Skocz do zawartości

Artur z Kętrzyna

Forumowicz
  • Postów

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Artur z Kętrzyna

  1. Ja omotki wykoniję ręcznie i są naprawde dobre. Niekiedy koledzy się do mnie z tym zgłaszają... Co do nakładania lakieru, to każdy wie że jak przesadzisz to powstaną zaciki. Dlatego wolę płożyć kilka warstw niż przesadzić. Ja omotki często ozdabiam pazłotkiem. Na końcu omotki , podkładam pazłodko i nawijam na nie rozszerzony oplot (ok. 4 mm, miedzy zwojami). Potem wykańczam wąską omotką. Całkiem ładnie ro się prezentuje. A pomysła wziołem ze starych markowych wędzisk.
  2. Oj, i wtym roku nie wiele się zmieniło. (powalczyliśmy o racjonalna gospodarkę rybną, kilku zaraziliśmy wedkarstwem w naszej szkółce). Dalej szukamy chętnych do członkostwa, byśmy mogli się przekształcić w Organizację Pożytku Publicznego. I móc cos więcej osiągnąć. Telefon podany wyżej już jest nie aktywny. nie przedłużaliśmy bo nikt na niego nie dzwonił... Najlepiej pisaćna; e-mail; Stowarzyszenie_Wedkarskie_OKON@interia.pl Zawsze odpiszemy. Można też odwiedzić naszą stronkę; http://www.okon.wedkuje.pl Znajdziecie tam coś o nas i opisy łowisk.
  3. Jak już wspomnieli; Możesz kolegę zabrać na komercję, będzie łatwiej i szybciej, oraz zgodnie z prawem. Bo o tym że małoletni nie może się opiekować dorosłym, mówią ogólne przepisy, a RAPR PZW tylko je ma spisane z Ustawy o Rybacwie Wśrudlądowym. Zaś z posiadania karty zwolnione są osoby do 14 roku życia lub obco krajowcy. Jedymie gospodarz łowska może zwolnić z posiadania karty, ale i tak trzeba mieć zezwolenie.... Kolega ma 23 lata. tak więc zapłaci za egzamin 30 zł, chyba że się uczy to mniej... Do tego wydanie karty wędkarskiej 10 zł. To już masz dniówkę na komercyjnym... Mi też tem przepis do koca nie odpowiada. Ja mam dzieci 2, które ukończyły 14 lat, i terza nie tylko kartę muszę im wyrobić alei składki opłacić. A wędkują e mna od święta. I mogli by w jednym limićie jak do tąd... Ale pomyśl o gospodarzu wody. Jak by tak na jedno zezwolenie cały czas wędkowało 2 wędkarzy dorosłych. Ile mniej zezwoleń by sprzedał. I żeby wyjść na swoje, to musiał by podnieść składkę. A to zaś odbuiło by się na tych co sami wedkują... Wiesz, ludzie lubią kombinować by zaoszczędzić... Ty możesz troszkę nagiąć prawo. Zabrać kolegę jako osobe towarzysącą i dać mu potrzymać wedkę. Myślę że strażnik nawet jak by go przyłapał na holu rybi, to w tym przypadku by pobłażył i pouczył. A kloega by się przekonał czy to go pociąga. Oczywiście wedkowanie, a nie łowienie bez zezwolenia...
  4. Nie musisz podbijać trzy razy Karty w edkarskiej. Zresztą jej wcale nie podbijasz, masz ją wydaną raz na całe życie. Co do legitymacji członkowskiej to też jej nie podbijasz a tylko masz wklejane znaczki członkowskie i okręgowe. By zaoszcędzić opłacasz w swoim kole członkowskie i składkę okręgoiwą na cały okręg lub na jedno łowisko (50%). Tak samo możesz opłacić okręgówkę w innych. I jeśli poprosisz w swoim kole to powinni ci sprowadzić te znaczki. Ale trzeba to wcześniej, lub załatwiać w kołach innego okręgu. Oczywiście zanim to zrobisz sprawdź czy przypadkiem nie są podpisane porozumienia. Bo wtedy albo nie bedziesz wykupował innych okręgów, albo ze znaczną zniżką.
  5. I jak z tą kartą dla twego syna? najpierw w kole trzeba było pogadać. Ciekaw jestem jakie rozwiązanie Ci zaproponowali. Bo jak chodzo o opłaty to zniżki ma murowane, bo pewnie ma rentę, nawet socjalna się liczy... Chyba że udało sięże dadzą ci lepszą opcję...???
  6. Co jest tym miejszym złem? Bo teraz to jako związek sportowy, będą tylko w zawody się bawić...
  7. No to należy się odszkodowanie, już nawet coś w przepisach o tym jest...
  8. No na tym forum, musi być czisza, że miesiąc nie pisane, a wątek gorący... Chciałem was przestrzeć przed zakupem kołowrotka Cormoran PEARL MASTER 4PiFtestowałem go zaledwie od wiosny. No i na rolce jest już rowek po zwykłej żyłce, i zaczą troszkę szorować(słychać nie czuć), mimo że dodałem mu smaru na samym początku. Co do spiningowania. To w tym roku żadnych rewelacji, największy szczupaczek miał 2,0 kg. Choć jeszce nie powiedziane ostatnie słowo.
  9. Możesz je wytruć. Bo wybranie to nie do końca skuteczna rzecz. Coś może zostać gdzieś w mule, czy nawet zapłodniona ikra. Ale to kosztowne i długo trwałe. Lepiej już wpuścić ryby które się tym żywią; okoń, sandacz, lin, sum, czasami szczupak, jazgacz.
  10. A może logo mego stowarzyszenia? Jak by nikomu nie przeszkadzało... Z tym kalendarzem to fajna sprawa, jak by nie był drogi, to moze sam bym się w taki zaopatrzy...
  11. "Od lat wędkarze płacą gigantyczne haracze za samo prawo do łowienia w jeziorach, rzekach i zbiornikach wodnych, które są niemal pozbawione wymiarowych ryb, nie mówiąc o okazach."Niecałe 200 zł za możliwość wędkowania na przynajmniej kilkunastu jeziorach i kilku rzekach. Gdzie w łowisku komercyjnym płaci się 350 zł za jednołowisko. Jakoś wędkuje i wypuszczam dużo ryb przekraczających wymiar ochronny, jak też sporo ryb z łowisk PZW trafia do parady rekordów.Reszta to też pisane na wyrost... Bo prawo o stowarzyszeniach dopuszcza prowadzenie działalności gospodarczej. Zaś dochód z nich ma być przeznaczony na cele statutowe. Każdy z nas narzeka że w PZW tak źle. Ale ilu z nas coś zrobiło by to zmienić? Ilu z nas było na walnym zebraniu i złożyło wolne wnioski, czy wniosło zastrzeżenie do czegoś co uważa za złe niesłuszne? „użytkowanie rybackie wód”. To znaczy chów ryb, czyli racjonalna gospodarka rybacka. To znaczy zarybianie, prowadzenie odłowów kontrolowanych, utrzymywanie zdrowej populacji ryb itd., jak uprawianie amatorskiego połowu ryb. USTAWA z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym. (tekst jednolity) Art. 1. 1.Ustawa reguluje zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli ipołowu ryb w powierzchniowych wodach śródlądowych, zwanych dalej"wodami". 2.Za chówryb uważa się działania zmierzające do utrzymywania i zwiększania produkcjiryb, a za hodowlę - chów połączony z doborem i selekcją, w celu zachowania ipoprawienia wartości użytkowej ryb Art. 6. 1.Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim jest obowiązanyprowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. 2.Racjonalna gospodarka rybackapolega na wykorzystaniu produkcyjnych możliwości wód, zmierzając jednocześniedo poprawy jakości naturalnego środowiska i jego zasobów, zgodnie z operatemrybackim określającym zasady tej gospodarki. Art. 7. 1.Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lubkuszą. 2.Amatorskipołów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiegopołowu, zwany dalej "kartą wędkarską" lub "kartą łowiectwapodwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego dorybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie itd...
  12. Na zebraniu w kole które liczyło 288 członków stawiło się raptem 18 osób. Średnia wieku to ok 65-70 lat. Dałem wnioski i przeżyli szok... szkoda gadać... Nie było nikogo z kim można było by podyskutować o czyś nowym. Czysta konserwatystyka, i strach przed nowym spojrzeniem na świat i oby nie narazić się okręgowi... Dziadki na końce koła kasę kiszą i boją się coś za nią zrobić...
  13. Używam żyłki 0,25 - 0,26. do takich przynęt i główek, jak i do większych. I nawet w przezroczystej wodzie to nie przeszkadza.
  14. Zwykły karaś. Tyle że nie wyraźne są te fotki i nie powiem jaka odmiana. W Polsce występują pospolite (rodzime), oraz nie rodzime; złocisty i srebrzysty (japoniec). Co do jego ciemnego ubarwienia to jest normalka. Jest to zależne od podłoża jak i genów. Czesto można też spotkać albinosy (osobniki po zbyte barw), i to nawet u rodzimych rybek...
  15. Pamiętajcie że zawsze można zwołać nadzwyczajne zebranie, nie trzeba czekać do wyborów, czy zebrania sprawozdawczego. By złożyć wnioski czy zmienić władzę itd. W PZW największą władzę mają właśnie Walne Zebrania Członków.
  16. Drugu list; Rzecznikprasowy@zgpzw.pl pisze: Pozdrawiam Koło może wnioskować do okręgu o uwzględnienie preferowanych przez nich gatunki w planie zarybień, ale jeśli będzie to niezgodne z obowiązującym na danym obwodzie rybackim operatem rybackim to okręg nie ma prawa, ani możliwością uwzględnienia tego wniosku. Natomiast jeśli jest zgodne to okręg realizuje plan zarybień w uzgodnionym harmonogramie gatunkowym, asortymentowym oraz finansowym. Co zaś do pretensji to pragnę stwierdzić, że po wdrożeniu obecnego systemu gospodarki rybackiej opartej o założenia operatów rybackich skończyła się era ichtiologii zebraniowej i obecnie podstawą akcji zarybieniowej nie są życzenia lub wnioski z kół, ale naukowo opracowany i zatwierdzony plan zawarty w operacie rybackim. Rejestry stanowią dobry materiał, ale nie decydują za zarząd. Po ich opracowaniu i ocenie Zarząd Okręgu może uwzględnić zebrany meteriał i wynikające z niego wnioski w swoim wystąpieniu do Regionalnej Dyrekcji Gospodarki Wodnej o dokonanie zmian w obowiązującym go operacie rybackim. Rejestry mają ścisły związek z racjonalną gospodarką rybacką, stanowią bowiem statystyczne źródło wiedzy o skutkach presji wędkarskiej na danych wodach, o składzie ichtiofauny wg struktury szacunkowej zapisanych pożytków itd. To są wszystko elementy gospodarki rybackiej i stanowią podstawę dokumentacji rybackiej w danym obwodzie rybackim. Zamiast więc na zebraniach rozważać, jaki gatunek ryb jest bardziej a jaki mniej pożyteczny, lepiej zaprosić na to zebranie ichtiologa i niech zrobi wykład o zasadach gospodarki rybackiej w Polsce oraz o ichtiofaunie w ich wodach, a do tego niech ściślej współpracują z najbliższą Lokalną Grupą Rybacką, to wówczas będą uwzględniani, jako aktywny uczestnik życia społecznego w regionie zależnym od rybactwa. Życzę powodzenia Antoni Kustosz
  17. Pierwszy list/odpowiedź od rzecznika PZW Rzecznikprasowy@zgpzw.pl pisze: Pozdrawiam. Rozumiem, że pytania jakie Koledzy zadajecie oznaczają zainteresowanie tematami jakie podejmujemy w PZW w tej dziedzinie, więc postaram się odpowiedzieć po kolei: 1. W realizacji celu statutowego, jakim jest użytkowanie i ochrona wód (Statut par. 6) poprzez nabywanie i użytkowanie wód, prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej i wędkarskiej (Statut par. 7 pkt. 6) Polski Związek Wędkarski kieruje się przepisami Ustawy o rybactwie śródlądowym, która określa zasady obowiązujące przy zarybieniach wód śródlądowych w Polsce. Podstawą gospodarki rybackiej w obwodach rybackich stanowi operat rybacki, który jest załącznikiem do oferty przedstawianej na konkurs ofert przed uzyskaniem dzierżawy danych obwodów rybackich. To na jego podstawie, po wygraniu konkursu ofert i zawarciu umowy dzierżawnej, wykonuje się wszystkie zabiegi ichtiologiczne i to on stanowi o zakresie, gatunkach i wartości ekonomicznej prowadzonych zarybień. 2. Podmiotem, który realizuje plan zarybień wynikający z operatów rybackich na wodach dzierżawionych przez PZW są okręgi PZW, które mają osobowość prawną i stają się stroną konkursu ofert na dzierżawę obwodów rybackich. 3. Członkowie koła PZW, którym zlecono opiekę nad daną wodą (Statut PZW par. 52) uczestniczą w realizacji procesu zarybień, w ochronie wód, którymi się opiekują oraz dbają o to, by jak najwięcej kolegów z ich koła wypełniło i oddało rejestry połowów, których treść stanowi najlepszy materiał do oceny efektywności zarybień oraz całej gospodarki rybackiej i wędkarskiej. 4. Zasady tworzenia oraz funkcjonowania łowisk specjalnych opisano i skodyfikowano w Uchwale nr 104 ZG PZW. Podmiotem kompetentnym do utworzenia łowiska specjalnego jest Zarząd Okręgu PZW (Statut PZW par. 46 pkt. 15). Koło może w tej sprawie wnioskować do ZO PZW, a następnie realizować swoje zadania wynikające z podjętej uchwały zgodnie z par. 56 pkt. 15 Statutu PZW. 5. Warunki do spełnienia przez koło PZW zostają określone w treści uchwały o utworzeniu łowiska specjalnego oraz o powierzeniu kołu PZW opieki nad takim łowiskiem. Zasady te określa także regulamin łowiska specjalnego nadawany uchwałą ZO PZW. Z wyrazami szacunku Antoni Kustusz rzecznik prasowy ZG PZW
  18. Moje wnioski były takie; Wnioski; Prowadzić przez władze koła stronę WWW, koła PZW. Bądź współpracować z osobą która będzie ją prowadziła w imieniu władz koła. Co pozwoli członkom koła być na bieżąco z życiem koła. Postarać się o operat rybacki obwodów rybackich naszego powiatu, wraz z mapkami tych obwodów. Wnioskować do Zarządu Okręgu, by przy zarybieniach były brane dane z rejestrów połowu jak i wniosku z kół powiatu, na którym łowiska się znajdują. Tak by zarybienia były zgodne z pożytkiem jaki wędkarze czerpią. Jak i potrzebą danego łowiska (uzupełnianie braków w rybostanie naturalnych gatunków ryb). I w razie potrzeby, by ZO PZW zwrócił się do Regionalnej Dyrekcji Gospodarki Wodnej o dokonanie zmian w obowiązującym go operacie rybackim, by był zgodny z typem łowiska jak i żyjącymi tam gatunkami ryb w sposób naturalny. Utworzenie łowiska specjalnego w naszym powiecie. Którym będzie opiekować się nasze koło (Samo lub przy współpracy z innymi kołami z naszego powiatu). ;
  19. Walne Zebranie w kołach PZW... Ilu z was było, jaka była frekwencja, ile nowych wolnych wniosków złożono? Takie pytania mi się do was nasuwają. Bo w moim kole, na 288 członków, a wstawiło się raptem 18. Głównie dziadkowie z władz i komitetów, sądów itd. (średnia wieku 60-65 lat, (ja tak zaniżyłem...)). Tak więc naprawdę nic się nie zmieniło. Tyle że moja świadomość, że jak dalej tak będzie, to nic się nie zmieni. Kilka wniosków złożyłem i okazało się że władze nie wiedzą co i jak w PZW. Na temat zarybień; Robi to Okręg i tak jest dobrze... Przygotowałem wniosek (1). Postarać się o operat rybacki obwodów rybackich naszego powiatu, wraz z mapkami tych obwodów. 2).Wnioskować do Zarządu Okręgu, by przy zarybieniach były brane dane z rejestrów połowu jak i wniosku z kół powiatu, na którym łowiska się znajdują. Tak by zarybienia były zgodne z pożytkiem jaki wędkarze czerpią. Jak i potrzebą danego łowiska (uzupełnianie braków w rybostanie naturalnych gatunków ryb). I w razie potrzeby, by ZO PZW zwrócił się do Regionalnej Dyrekcji Gospodarki Wodnej o dokonanie zmian w obowiązującym go operacie rybackim, by był zgodny z typem łowiska jak i żyjącymi tam gatunkami ryb w sposób naturalny. i wydrukowałem listy od rzecznika ZG PZW, i to nawet nie pomogło, bo nie mają pojęcia o tym co tam pisze i takie tam... Na temat strony internetowej koła (propozycja z redagowaniem jej (stronka bezpłatna), umieszczaniem wiadomości od władz i bieżących spraw związanych z życiem koła). Też problem, bo okręg, bo płatna (mówię że jest już kilka lat i nic się nie płaci), a to ze są staży i nie będą sobie kompa kupować (mówię że sam będę nie odpłatnie/społecznie redagował jak do tej pory tylko by dali znać jak jest coś nowego do zareagowania), to wpierają że nie ma bezpłatnej stronki, no i okręg. Co do założenia specjalnego łowiska to też, oj to kosztuje (a na koncie koła kiszą 14 tyś zł). No i specjalne łowisko powstaje na już istniejącym. Tylko Okręg na wniosek koła uchwale jego powstanie uchwałą, jak tez regulamin który się proponuje. Np składka dodatkowa 30 zł w całości przeznaczana na zagospodarowanie łowiska. Zresztą prezes nie chce się nawet zająć sprawą dojazdów do 2 łowisk w naszym powiecie. Ale jak zmienić władze, jak na walnym zebraniu nikogo nie było? Ja jako prezes stowarzyszenia, mogę tylko współpracować z PZW, i nie mogę kandydować do władz koła. Tak więc do puki nie zmieni się zarząd koła, do tond nie będzie mowy o logicznej współpracy, zmianach na lepsze, bronienia praw wędkarzy w naszym powiecie...
  20. Bierzmy rybki z rozsądkiem, i dbajmy o to by łowiska były dorybiane z głową, pilnujmy by nie kłusowali i truli. A zobaczysz jak wszystko powoli zacznie funkcjonować jak trzeba.
  21. zebraliśmy jeszce za małą ilość członków by przekształcić w pożytku publicznego... Dopiero wtedy naprawdę będziemy mogli działać...
  22. Szkółka amatorskiego wędkarstwa. Pragniemy poinformować, że przy Stowarzyszeniu Wędkarskim "OKOŃ" powstała "Szkółka amatorskiego wędkowania". W ramach tego projektu, organizujemy wypady wędkarskie dla zainteresowanych, nad jeziora i rzeki Warmii i Mazur. Metody, jakich podstaw możesz się u nas nauczyć to; spiningowanie, łowienie spławikowe (Bat i wyrzutka), łowienie z gruntu. Instruktorami i opiekunami są członkowie stowarzyszenia. Lekcje wędkowania przeprowadzamy w ramach wspólnego wędkowania nad łowiskiem, które wspólnie z osobą zainteresowaną wybieramy. Mamy kilka wspaniałych miejscówek na lekcje wędkowania gdzie nie ma mowy o nudzie nad wodą. Dla osób nieposiadających jeszcze własnego sprzętu wędkarskiego, udostępniamy swój własny sprzęt. Jak też służymy radą przy zakupie, kompletowaniu własnego wyposażenia wędkarskiego. Mamy też osobę zajmującą się naprawą zniszczonego sprzętu. Jak też czasami ofiarowujemy jakiś sprzęcik wędkarski. Kontakt; Tel.; 513967901 GG; 44631303 e-mail; Stowarzyszenie_Wedkarskie_OKON@interia.pl Można też odwiedzić naszą stonkę na wekuje.pl http://www.okon.wedkuje.pl
  23. Oj tam troszkę o jedną plażę zadbaliśmy. Kilka metrów kwadratowych trzcinek usunęliśmy. No i piasek dowieźli... Efekt nie duży. W następnym roku znów troszkę tam posprzątamy. Teraz myślimy jak pozyskać, a raczej zdobyć, kila 4-6 rur grubościennych o średnicy ok 20 cm. Zimą by wbiło by się je jako nogi pod pomost
  24. Czy szczupak jest nie szablonowy? Oj, troszkę się nie zgodzę. Bo; Szczupak lubi określone miejscówki (też zależnie od pory roku). Szczupak lubi zawady. Szczupak reaguje na błysk i ruch. Szczupak jest terytorialny (ma swoją kryjówkę i swoje żerowisko) Szczupak jest drapieżnikiem jak też kanibalem. A to już jakiś szablon. Jadąc na ryby, a dokładniej pospiningować za szczupakiem. To zawsze trzymam się tego szablonu. I nigdy przenigdy nie miałem wypadu bez holu szczupaka. Mówicie że nie ma przynęty na którą zawsze będzie brał. Gorzej lub lepiej, ale będzie. Ja mam takich kilka na które zawsze jakiś się skusi. łowię na nie od ok 5 lat, i nigdy mnie nie zawiodły. Nawet tu mam regułę w ich zbrojeniu, jak i uatrakcyjnianiu, bo muszą bardzo szablonowo pracować i wyglądać. Nawet szablon obławiania miejscówki jest wypracowany, i często w poradnikach opisywany.
  25. Co zmieniło się w stowarzyszeniu. A mianowicie; Zawiązaliśmy; szkółkę nauki amatorskiego wędkowania. Powstała strona na wedkuje.pl, taka jak dla kół PZW; http://www.okon.wedkuje.pl Nabyliśmy nr tel.; 513967901 Założyliśmy komunikator na GG; 44631303 Tak więc teraz można łatwiej z nami nawiązać kontakt. Co zrobiliśmy? To już inna historia... (nie dużo, ale zawsze coś).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...