Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Alexspin

    wędka na suma

    Polecam plecionki MIKADO Octa Brayd. Wytrzymałość dobierz do wielkości rybek jakich się spodziewasz, biorąc na wszelki wypadek poprawkę według wzoru: wytrzymałość deklarowana x 0,75 = wytrzymałość skuteczna. Te linki wytrzymują tyle, ile deklaruje producent a nawet ciut więcej, ale w warunkach statycznych. Moim zdaniem trzeba jednak wziąć pod uwagę zrywy holowanej ryby i ewentualne przeszkody, na których linka może ulec przetarciu, co ją osłabia. We dwoje spinningowaliśmy tymi linkami półtora sezonu bez niespodzianek i po przewinięciu na drugą stronę posłużą nam jeszcze jeden sezon. Nie strzępią się bardziej niż "okrzyczany" PP, nie plączą się i nie tworzą gniazd. Używaliśmy ich również w wodzie morskiej, bez ubocznych skutków dla ich jakości.
  2. Robinson to niezła firma, nie znam tego wędziska, ale czytałem o nim dość pochlebne opinie. Osobiście jednak, gdybym ja miał wybierać, to poszukałbym firmy, która ma dość dobry serwis w Polsce. Zerknij na wędki SHIMANO, KONGER-a, lub JAXON-a. Ps Przy okazji poczytaj sobie o serwisie ROBINSON-a. Jak wpiszesz w google "opinie Cortez 9-25g 2,7m" znajdziesz parę opinii na temat tego wędziska.
  3. Zbyszku, bez obrazy, ale gdybyś od razu dokładnie opisał wędkę, wykonał symulację jaką opisał JKarp, podał ściśle parametry, pstryknął fotki jak zachowuje się nad wodą, napisał osobiste odczucia jako użytkownika, to nie byłoby całej tej dyskusji, a tak to wyszła Ci oferta marketingowa, jakich wiele można przeczytać w katalogu i w sklepowych opisach ofertowych albo aukcjach Allegro.
  4. Kompozyt 200 zł...
  5. Czytając post 43 Kamila w temacie piwnym przypomniał mi się stary dowcip z czasów komuny. Wchodzi pijaczek do sklepu: - Poproszę denaturat. - Nie ma, wyszedł. - To może być jakieś inne tanie wino.
  6. Akurat mnie żadne informacje na temat tych wędzisk nie interesują, nie mam zaufania do firm efemeryd. Jednak mogłoby zainteresować innych kolegów jak wędziska zachowują się na łowisku. Na Forum jest kilka recenzji wędzisk, znajdziesz też dużo wzorów recenzji na http://www.wedkuje.pl/, warto się z nimi zapoznać i wzorować. Twój post w żaden sposób nie pasuje by go nazwać "testem" jest to po prostu informacja polecająca, jakich wiele w odpowiedziach na pytania nowicjuszy "jaką wędkę wybrać". Nie mam nic przeciwko recenzjom pisanym przez zawodowych testerów, lub handlowców, ale niech to będą recenzje, a nie informacje handlowe. Pozdrawiam.
  7. Bardzo ubogie informacje jak na tytułowy "test". Tyle można dowiedzieć się z opisu wędzisk. Typowa kryptoreklama handlowca.
  8. Święte słowa, nic więcej nie potrzeba.
  9. a z ciemnych Reszta to siki św. Veroniki...
  10. Uważam, że 2,70 to długość optymalna, wystarczająca do spinningu z brzegu, nie jest jeszcze za długa na łowienie z łódki, a rzuty zdecydowanie dłuższe niż z 2,40. Dotychczas preferowałem wędki długie 300cm, ale ostatnio schodzę właśnie do 270, za wyjątkiem spinningu z brzegu morskiego, i wiosennego "paproszkowania" między gałęziami drzew i pod nawisami brzegu. Właśnie ostatnio zmieniając arsenał nabyłem kleniówkę i szczupakówkę 2,70m.
  11. Piwo owocowe, a fuj, paskudztwo. Piwo ma być piwem a nie soczkiem zaprawionym alkoholem...
  12. Model WJ-IMX27025, łowiłem, rewelacja. Wędzisko, które w innej firmie (nie wymienię) kosztowałoby co najmniej 5 setek.
  13. Mam nadzieję, że ten niewymiarowy przyłów w okresie ochronnym (niestety nie do uniknięcia) natychmiast delikatnie odhaczyłeś i wypuściłeś bez mierzenia, ważenia i sesji foto...
  14. Reklama dźwignią handlu... Bartelblag, dla porównania cen zajrzyj do tego sklepu, zaopatruję się u nich od dwóch lat. Mają dobre ceny i ciekawe rabaty. Na marginesie Jotes dobrze radzi.
  15. Do tej szkoły należę i dla tego zaproponuję Ci model KJ-ARM300M. Używamy z moją Panią tych kołowrotków półtora sezonu. Mój był nawet dwukrotnie "utopiony" w wodzie morskiej i obydwa - choć głównie przeznaczone są do średniego spinningu - sprawowały się bez zastrzeżeń nawet z wędziskiem model WJ-ARS30040.
  16. Połamania. Pamiętaj tylko, że to wędkarz łowi, sprzęt ma tylko spełniać rolę pomocy w łowieniu. To tak samo jak z myślistwem, nic nie upoluje zezowaty myśliwy nawet jeśli będzie miał Blasera R8 Baronesse za 37.000, a posiadający celne oko na pewno nie wróci z polowania z niczym mając do dyspozycji tylko Sztucer łamany-IZH-18MH za 1.150 zł...
  17. Próbowałem, są doskonałe.
  18. Zgłoś się do najbliższego koła PZW, zdaj egzamin i tam Cię dokładnie poinformują.
  19. Zwracam honor, faktycznie pomyliłem osoby, co nie zmienia mojej opinii o serii Black Arrow. Prawdopodobnie nie zniknęła jeszcze z oferty bo naprodukowali tyle, że muszą to najpierw sprzedać. Stanie się z nią to samo co z Cantarą. Zresztą już od ubiegłego roku wprowadzono następcę w postaci serii Arcadia, która jest zdecydowanie lepiej dopracowana zarówno technicznie, jak i użytkowo, a ceny takie same. Tutaj się z Tobą zgadzam. Od ponad 20-tu lat użytkuję wędziska i kołowrotki JAXON-a i mimo, że w ubiegłym roku zacząłem użytkować również KONGER-a, SHIMANO i DRAGON-a, nadal podstawą mojego arsenału są wędziska JAXON-a, a jeśli chodzi o kołowrotki innych nie używam.
  20. Sorry, ale jeśli twierdzisz, że Black Arrow (jeden z najgorszych szklaków na rynku) i Silver Shadow (przeciętna węglówka) to ta sama jakość, to właściwie wszystko wyjaśnia i ja już nie mam nic do powiedzenia.
  21. Zgadza się. Po połowach morskich płuczę nawet przynęty. Zbyszku, te zapewnienia o odporności na słoną wodę w opisach sprzętu, to "pic na szybę". Rekomendowany do połowów morskich Spro ZaltArc zardzewiał po trzech wypadach na niby słoną zat. Pucką, bo nie był płukany - reklamację uznano. Natomiast bez problemu przeżył wędkowanie w Kołobrzegu, Mrzeżynie i Ustce najzwyklejszy Armand 300M, nawet po dwukrotnym "utopieniu", ale był dokładnie płukany i suszony po każdym wędkowaniu.
  22. Wojtku, napisz później kilka słów na temat tych wędzisk, jakie wrażenia co do ich użytkowości, jakie różnice między tymi wędziskami. Uważam, że Impress jest bardzo udanym wędziskiem i będzie ciekawe porównanie z Viper-em, który jest ponoć następcą bardzo udanej i chwalonej serii Mileniu.
  23. Marcin, nie boj sie o mlodziez ona sobie bedzie radzila chc polska jezyka trudna... Gorzej będzie z nami, bo niedługo nie będziemy rozumieli co się do nas mówi, zdiagnozują to jako objaw Alzheimer's disease i zamkną nas w przytułkach. Zbigniew (Ozet), zgadzam się z Tobą, ja też czerpię radość z łowienia a nie złowienia. Też nie jestem zwolennikiem wydawania kolosalnych sum tylko dla szpanu. Łowić można nawet witką leszczynową (takie było moje pierwsze wędzisko) ale jeśli mam przeznaczone na sprzęt 200 PLN, to nie kupuję sprzętu za 100. Cóż z tego jeśli pozostanie mi w kieszeni ta druga stówka, jeśli pierwszą po prostu "wyrzuciłem w błoto". Efekt - mam o 100 PLN mniej...
  24. Doskonale go określiłeś... Moim zdaniem "dałeś pleców", ale to Twój problem, "nie moje konie nie mój wóz".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...