Ja nigdy nie przeciążam wędziska, staram się zwykle utrzymywać ciężar przynęt w granicach 10% powyżej i poniżej granic CW. Dla tego zawsze zabieram ze sobą minimum 3 wędziska (1-10, 3-15, 10-40) i dopasowuję je do rodzaju łowiska i rybek jakie mi się marzą, a zatem i rozmiaru przynęty. Jednak z doświadczenia kolegów spinningistów wiem, że przy przeciążeniu wędziska nawet do 25%, z zachowaniem odpowiedniej techniki rzutu (o tym pisał Jotes), wędzisku nic nie grozi.
Moim zdaniem gorzej jest z zejściem ciężaru przynęty poniżej dolnej granicy CW, bo wówczas wędzisko nie ładuje się i rzuty są znacznie krótsze, a do tego grozi tworzenie się gniazd, na co ma też wpływ zbyt gruba linka.