Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Kołowrotki SPRO to niezły sprzęt i były pozytywnie oceniane. Swego czasu używałem Spro Red Arc i nie miałem do niego żadnych zastrzeżeń. SP1 to jeden z nowszych produktów i może dla tego nie ma o nim jeszcze opinii, znalazłem taką, ale to chyba bardziej sugestia marketingowa, niż rzeczowa, praktyczna opinia. Wydaje mi się, że niewiele ryzykujesz nabywając tego SP1, a możesz być pierwszym, kto napisze o nim opinię wynikającą z praktyki.
  2. W pełni się z Tobą zgadzam. Przy jednakowej wytrzymałości, co wiąże się z grubością przyponu i tym samym poszczególnych włókien, wiotkość przypony jest zdecydowania różna. Najmniej wiotki jest 1x7, większą wiotkość prezentuje 1x19, a najbardziej wiotkie są właśnie przypony 7x7. Szkoda tylko, że nie zawsze można wybrać, bo niestety nie ma niektórych wytrzymałości w wersji 7x7. Dotyczy to w szczególności tych najcieńszych, zwłaszcza do zestawów okoniowych, ale też rzadko się ich używa, bo jak wiadomo okoń nie przegryzie linki. Do UL-a używam przyponów FC, ale nie są one tak odporne na zęby nawet małych szczupaczków, które często polują na mniejsze przynęty i zdarza się, że odpływają zakolczykowane.
  3. Popieram, jest najbardziej elastyczny. Ja mam odwrotne odczucia, Surflon ma koszulkę plastikową, co zapewne dodatkowo chroni przed przecieraniem się włókien, ale moim zdaniem właśnie usztywnia przypon w porównaniu z Surfstrandem. Ale każdy ma swoje własne odczucia. Co do wytrzymałości, to Surflon chyba ma nieco większą trwałość od Surfstrandu, właśnie dzięki tej koszulce.
  4. Generalnie zestaw dość sensownie skompletowany, za wyjątkiem tej plecionki Sumato, gorszej już nie mogłeś wybrać. Znacznie lepsze - choć z niskiej półki cenowej - są plecionki Mikado Nihonto, do Twojego zestawu pasowałaby Fine Braid 0,14 lub co najwyżej 0.16. Również jeśli chodzi o przypon, wybrałbym raczej Surfstrand długości minimum 30cm.
  5. Popróbuj, nie jest to wydatek powalający i dziurawiący kieszeń. Warto przetestować samemu i podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
  6. Dokładnie tak jak napisali koledzy wcześniej, takich pytań i odpowiedzi na nie jest całe mnóstwo, spróbuj poszukać, poczytać i wówczas skonkretyzować swoje pytania w celu usunięcia wątpliwości.. Powodzenia.
  7. W pierwszym rzędzie zastosuj się do rady @Wind. Po drugie, określ, jaka metoda wędkowania Cię interesuje.
  8. W 100%% jestem castingowcem, począwszy od 1g kończąc (ciężej nie łowię) na 40g i w tej chwili nikt nie przekonałby mnie na powrót do stałej szpuli.
  9. Do Black Rocka można dokupić szpulę zapasową, kupiłem taką na Allegro bez problemu.
  10. Z parametrów zestawu wynika, że jest prawie dobry, ale tylko prawie. Mam poważne zastrzeżenia do kołowrotka, tylko 2 łożyska to trochę mało, do tego "uniwersalny". Wątpię, żeby wytrzymał średnio intensywną eksploatację w spinningu dłużej niż jeden, no może z górą dwa sezony. Wędzisko z "włókna węglowego", ale jakiej klasy już nie wiadomo i raczej mało się o nim słyszy. Taki zestaw raczej nie pasuje do połowu wymienionych przez Ciebie gatunków, szczupak i owszem, od bidy sandacz, ale okoń w żaden sposób nie pasuje. Jeśli chcesz zacząć przygodę ze spinningiem i z powodzeniem się wdrożyć w tę metodę, to lepiej oprzeć się o sprawdzony sprzęt. Na pewno nie ma wędzisk uniwersalnych, choć można się pokusić o przybliżenie. Do takich należy zestaw, niestety nieco droższy, ale sprawdzony, użytkowany już czwarty sezon: - wędzisko, mimo niewielkiej długości, jego dynamika gwarantuje rzuty na odległości porównywalne z kijkami ponad 240cm, a wytrzymałość i akcja pozwoli na połowienie zarówno okoni, jak i sandaczy, a nawet ponadwymiarowych szczupaków (z wyłączeniem okazowych), - kołowrotek. Zestaw "nieco" droższy od zaproponowanego przez Ciebie, ale nie bazarowy i gwarantujący długowieczność i powodzenie. Jeśli chodzi o plecionkę, to nie ma takiej, która ogarnęłaby te trzy gatunki. Biorąc pod uwagę Twoje "chciejstwo" potrzebne byłyby co najmniej dwie grubości okoń-0,06mm (maximum), sandacz/szczupak-0,12mm (minimum). Więc wchodzi w rachubę posiadanie dwóch szpul i dodatkowy wydatek. Biorąc pod uwagę powyższe, sensownym byłoby ograniczenie się do jednego zestawu, z nastawieniem na jeden gatunek ryb, licząc na przyłowy. Ponieważ chyba okoń jest rybą spinningową najliczniej występującą w naszych wodach, dla ograniczenia wydatków proponowałbym zestaw: - wędzisko, seria zbiera dość pozytywne opinie, - kołowrotek, z doświadczenia użytkowany już trzy sezony, - plecionka, stosunkowo tania, z powodzeniem wystarczy na 1-1,5 sezonu, w zależności od intensywności eksploatacji. To tyle z moich doświadczeń i przemyśleń.
  11. Poczytaj, decyzję podejmij sam. Jeśli masz już doświadczenie z tradycyjnym spinningiem, nie powinno Ci to sprawić trudności. Swoją drogą może warto spróbować, choć sprzęt castingowy nie jest tani, a jeśli nawet taki uda Ci się znaleźć, to obawiam się, że będzie to sprzęt raczej zniechęcający.
  12. Nie wszystkie przynęty stosowane w tradycyjnym spinningu, zachowują się podobnie w castingu. Uważam, że najsłabiej nadają się wszelkiego rodzaju gumowe, gdyż stawiają dość duży opór w powietrzu, co dość skutecznie ogranicza zasięg rzutów. Stosuję je sporadycznie, gdy zasięg nie ma znaczenia. Podobnie rzecz przedstawia się z obrotówkami. Najchętniej stosuję wahadłówki, gdyż w obecnej dobie "przegumowania" łowisk, ryby mają dość silikonu i lepiej reagują na rzadziej używane przynęty. Na drugim miejscu stawiam woblery, ale tylko nieliczne ich odmiany, głównie firmy Salmo zaopatrzone w system SICS, który znacznie wydłuża zasięg rzutów nawet stosunkowo lekkich prznęt. Na "pudle" mieszczą się jeszcze woblery smukłe, wydłużone w stosunku do ich długości, lub bardzo szczupłe, niemal płaskie. Poniżej zestawienie moich ulubionych przynęt: Wahadłówki POLSPING: Alga, Gnom, Makrela, Mors. Woblery z systemem SICS: Bass Bug, Ratlin Hornet, Lil Bug, Sparky Shad. Woblery lotne: Fanatic, Thrill, Slider, Sweeper, Wave. Oczywiście wszystkie muszą być dostosowane swoimi rozmiarami i ciężarem do używanego aktualnie zestawu, łowiska i ryb na które się nastawiam. W żadnym przypadku nie należy tego zestawienia traktować jako reklamę, ani warunek sine qua non powodzenia w połowach, ale spróbować warto.
  13. To moje subiektywne odczucia - nie mam zaufania do wędzisk MIKADO, trzykrotnie skusiłem się na opisy parametrów i trzykrotnie się zawiodłem. Nikomu nie doradzę kupna kijka MIKADO, ale każdy ma wolny wybór. Mogę tylko wyrazić swój pogląd - poczytaj.
  14. Czyli przeszedłeś drogę identyczną jaką ja zaliczyłem. Moim zdaniem jest to najlepsza droga jaką powinien podążać każdy nowicjusz w dziedzinie spinningu.
  15. Z ostatnich pomysłów autora wywnioskowałem, że to ma być spinning, stąd moja propozycja. Sorry za lapsus.
  16. Dokładnie jak wyżej. Jeśli jednak upierasz się przy łowieniu "wszystkiego" co pływa, to skłaniałbym się ku wędzisku CW od 3-18g do 5-25g i kołowrotka w rozmiarze odpowiednio od 2500 do 3000.
  17. Kijek 5-25g Kołowrotek Ryobi.
  18. Widać casting króluje!
  19. Tak, odkupiłem od kolegi, bo aktualnie są w handlu, ani na Ali niedostępne, a on zaopatrzył się jeszcze w ubiegłym roku.
  20. Ja też, choć ostatnio udało mi się tak dobrać trzy zestawy, że praktycznie są to rzadkie przypadki. Z tym zestawem (Kijek od Mekamila, pełny blamk + Alphas 70 ze szpulą RORO 5g + Sunline Siglon #0,4) sam byłem zaskoczony, że nie udało mi się "wyprodukować" żadnej brody.
  21. Tym króciakiem 165cm, teoretycznie 4-10g miotam przynęty 3g na około 30m. Przez trzy godziny wędkowania nie miałem żadnej brody więc też nie jest źle.
  22. Ja mieszczę się między 165-182cm, za wyjątkiem tego Greya.
  23. Najtańsze plecionki jakich osobiście używam i polecam: KastKing Super Power Mikado Nihonto Fine Braid
  24. Storm ADVENTURE Cast 1.98 m 3.5-7 g AVC662ULF (link wyłącznie poglądowy, sklepu nie polecam) . Wędzisko niewspółmiernie tanie do walorów technicznych jakimi dysponuje. Mocowanie kołowrotka, przelotki, ramki i wkłady - Fuji. Już czwarty sezon użytkowany przez mojego wnuczka, bezawaryjnie. Praktycznie obsługuje przynęty 3-10g w pełnym komforcie, a na granicy komfortu i z pewnym ryzykiem 2-15g, ale tej górnej granicy nie zalecam.
  25. W ubiegłym roku jesienią kupiłem Jaxon Grey Stream Casting 10-35g/265cm, sprzężony z Tatulą 100 i standardową szpulą sprawuje się zupełnie poprawnie. Kupiłem go z myślą o boleniach i szczupakach. Może ten kijek Cię zainteresuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...