Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Przeważnie producent podając c.w. zakłada pewną tolerancję i przy c.w. 5-25 wędzisko powinno bez skutków ubocznych obsłużyć przynęty w granicach 10-20% deklarowanej masy przynęty i to w zależności od producenta. W tym konkretnym przypadku powinno obsłużyć przynęty w zakresie 3-28g, ale jak napisał Janusz przekroczenie górnego ciężaru pociąga za sobą ryzyko uszkodzenia szczytówki. Należy wówczas wykonywać rzuty bardziej płynne, ograniczając dynamikę wyrzutu. Zalecałbym jednak dostosowanie masy przynęt do deklarowanego c.w., po co narażać sprzęt na uszkodzenie, albo denerwować się, że zbyt lekka przynęta leci nie tam gdzie chcemy, lub powoduje splątania linki. Odpowiadając konkretnie na pytanie Michała - przynęta 7g na pewno będzie odpowiednia dla tego wędziska. Ps Oczami wyobraźni już widzę jak Michał doposaża się w dwa kolejne wędziska 0,5-6g i 20-60g Niestety, wędkarstwo jest jak narkotyk i nie pomoże żaden odwyk...
  2. Genialne! Trzeba by podsunąć ją Czarnkowi
  3. Andrzeju, tak zaczynalem moje pierwsze kroki w spinningowaniu. Bambusowe, rosyjskie wędzisko (250cm/c.w. nieznane), wielka, również rosyjska "katuszka", żyłka Stilon 0,50mm i blachy Gnom, Alga w kilku rozmiarach. Każdy wyjazd na ryby (Pilica, Warta) kończył się zupełnie niezłym wynikiem, w godzinkę kilka okoni, jakiś szczupaczek, albo i dwa.To były czasy... Rozmarzyłem się...
  4. NIE! Masz dwa wyjścia, albo odesłać wędzisko, albo dokupić do niego multiplikator. Najtańszy jaki na początek zda egzamin to Team Dragon HS200iL oczywiście z ograniczeniem masy przynęt do 45g. Jeśli chciałbyś łowić ciężej, np do 60g, to już większe pieniądze Daiwa Tatula CT100HSL za to jest to multiplikator niemal legendarny, posłuży wiele sezonów. Chyba zwrot wędziska będzie bardziej ekonomicznie uzasadniony, choć namawiałbym Cię na casting. Mnie ponad 4 lata temu wciągnęło tak, że całkowicie zaniechałem tradycyjnego spinningu.
  5. Zależy jakiej marki wędzisko. Na przykład często opluwany JAXON bardzo rzetelnie opisuje swoje kijki, podobnie KONGER i przekraczania wyznaczonych granic nie polecam.. Natomiast opis gloryfikowanego DRAGONA często mija się z prawdą i zejście kilka gramów niżej lub wyżej nie stanowi żadnego problemu, podobnie OKUMA. Najmniejsze zaufanie, a praktycznie żadnego nie mam do opisów MIKADO, to już w ogóle licentia poetica. Osobiście staram się, niezależnie od producenta wędziska, mieścić się w sugerowanym zakresie, gdyż jest to nie tylko "zdrowe" dla kijka, ale jest to również optymalne dla wyczucia pracy przynęty i wyczucia brania, zwłaszcza gdy jest ono delikatne. Ps @Sandacz70, takie wyliczenie to tylko "średnia" i niewiele poza tym. Jak napisałem wyżej optimum wagowe przynęty mieści się (za wyjątkiem MIKADO) w zakresie c.w. sugerowanego przez producenta i w przypadku pytania zadanego przez @griffina będzie się mieściło pomiędzy 5 a 25g całkowitej masy przynęty.
  6. Będę w następny weekend w Radzewicach nad Wartą. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, jakie są szanse na bolenia na tym odcinku Warty?
  7. To powinni Ci wystarczyć jako niepodważalny pewnik. Dalsza część Twojego wpisu powinna brzmieć - "potrzebuję średni spinning i spławikówkę, podpowiedzcie coś budżetowego". Co to jest "zapas mocy"? Wędzisko ma określoną konstrukcję i ściśle związaną z tym moc. Takie stwierdzenia to pic na szybę i fotomontaż. Czy jeśli producent napisze że "witka" 0,5-6g ma zapas mocy, to znaczy, że wyholujesz nią metrowego szczupaka lub suma? Owszem, może się uda, ale po takiej operacji wędzisko 2-składowe może się zmienić w 8-składowy travelek, bo "miało zapas mocy". Primo, omijaj szerokim łukiem wędziska MIKADO, a szczególnie takie z "zapasem mocy". Trzykrotnie przymierzałem się do ich kijków i trzykrotnie dość mocno się zawiodłem. Jeśli miałbym wybierać to zdecydowanie i bezapelacyjnie Robinsona polecanego przez Jakuba. Secundo, raczej nie nastawiaj się - zwłaszcza w spinningu - na teleskopy. Są cięższe od wędzisk nasadowych, mają często nieciekawie rozstawione przelotki, byle zanieczyszczenie (drobinki piasku, a nawet zaschniętego mułu potrafią zaklinować poszczególne elementy co może nieodwracalnie uszkodzić blank). Jeśli zależy Ci na ograniczeniu długości transportowej, to już lepszy będzie travel. Tertio, zdecyduj się jednak na dwa wędziska specjalnie przeznaczone do odpowiednich metod wędkowania. W obecnych czasach nie wystarczy jedna wędka z pędu leszczynowego (lata 50/60-te), to nie ten rybostan i nie te wody co wówczas. Odnośnie spławika nie wypowiem się, bo tą metodą ostatni raz łowiłem 30 lat temu, ale już przyzwoity spinning kupisz w okolicach 100-150 zł. Na pewno Jakub będzie mógł polecić Ci coś z ofert Robinsona, a ja mogę śmiało wskazać Ci JAXON Grey Stream 5-23g z serii zbierającej dość pozytywne opinie, lub nieco droższy KONGER Troker Spin ML. Z obydwu będziesz miał pożytek i zadowolenie. Niech Moc będzie z Tobą!
  8. Jakie rozlewisko, gdzie i jakie warunki? W jednym są ryby, w innym nie ma. Brak ścisłego określenia o jaką wodę chodzi uniemożliwia sensowną odpowiedź. Teoretycznie, jeśli to stare rozlewisko i nie jest sztucznie zarybiane, to można liczyć na uklejki, karaski, płoteczki, okonki, a jeśli szczęście dopisze to i na szczupaczka. Piszę z rozmysłem zdrobniałe nazwy, sugerujące rozmiary tego co tam może pływać.
  9. Z doświadczenia użytkownika polecam Black Rock. Ten 10-35g nieco dłuższy, a 7-28g nieco krótszy, ale jego dynamika pozwala na rzuty porównywalne z wędziskami dłuższymi o jeden rozmiar, więc 275cm można porównywać z 300cm, a 218cm z 240cm. To wędzisko OKUMY, tylko sygnowane przez DRAGONA. Przepraszam za wskazanie konkretnego sklepu, ale tylko tam znalazłem ten kijek.
  10. Skontaktuj się z Kamilem, to On robił mi wszystkie wędziska, między innymi spinning UL 1-6g/160cm dla mojej Pani. Kijek jest genialny na małe rzeczki i strumyki. Powinieneś się z nim dogadać.
  11. Michale, 4 lata temu wciągnął mnie casting razem z kopytkami, do tego stopnia, że innych zestawów w ogóle nie używam. Zacząłem od używanego Black Rocka i używanej Tatuli (używam ją do dziś), teraz mam 5 zestawów od 1-4g do 10-35g, z tego dwa wędziska z pracowni, jedno "sklepowe" tunningowane w pracowni, a tylko dwa całkiem "sklepowe". Do każdego wędziska jest dopasowany multiplikator (w tym 3 Tatule). Żaden z tych zestawów sumarycznie nie przekroczył 800.- zł, więc cenowo nie ma aż takiej tragedii. Natomiast zabawa jest przednia!
  12. Dobry choćby taki niż żaden.
  13. Odradzam prostowanie wolframowych przyponów przez podgrzewanie. Taki przypon traci znacznie na wytrzymałości. Skręcony przypon wolframowy nie nadaje się do dalszego użytku. Nie próbowałem, ale może to być skuteczna metoda, tyle że nie potrzebna. Fluorocarbon, jeśli jego grubość jest dostosowana do używanych przynęt, wyprostuje się sam podczas prowadzenia przynęty.
  14. Okonie/bialoryb - Sunline Siglon PE #0,4 i Mikado Fine 0,06mm Klenie - Mikado Fine 0,10mm Szczupaki - Mikado Fine 0,14mm
  15. Zdecydowanie masz rację, zrób to. Zarejestruj się na Jerku lub Wedkuje.pl tam dopiero Cię z rozkoszą przejadą walcem drogowym, wykpią i zmieszają z błotem. Wracając do tematu, na Twoim miejscu spaliłbym się ze wstydu. Zaczynasz wędkowanie, a nie masz zielonego pojęcia o podstawach. Nawet jeśli nie masz zamiaru starac się o kartę wędkarską, zwykła przyzwoitość nakazywałaby zapoznać się z podstawowymi przepisami i choćby z tym atlasem ryb.
  16. Zbyt licznie to nie uczestniczyliście, ale przyjmując parametr "masy własnej" to grupa bardzo "reprezentatywna"
  17. Wymieniłem trzy podstawowe, nie jestem aż tak pracowity i "samozaparty"...
  18. Skłaniam się ku przyznaniu Wam racji...
  19. Ukleję od bolenia można rozróżnić po kształcie pyszczka. Boleń nawet tej wielkości ma już wykształcony "hak" dolnej szczęki.
  20. Poczytaj Karaś
  21. Na wodach PZW musisz posiadać zezwolenie danego okręgu. W przeciwnym przypadku zapłacisz mandat, a nadgorliwy strażnik/policjant może skonfiskować Ci sprzęt. Na wodach morskich musisz wnieść stosowną opłatę. W przeciwnym przypadku jak wyżej. Na wodach prywatnych, komercyjnych musisz wnieść opłatę za wędkowanie według cennika danego łowiska. W przeciwnym przypadku właściciel może pozwać Cię do sądu z zarzutem kradzieży.
  22. Nie znam tego wędziska, ale wydaje mi się, że CW 20-50 to nieco za dużo na sandacza, to kijek na okazowe szczupaki, trocie, głowacice, ogólnie duże rybska, ale mogę się mylić, bo zakres moich zestawów kończy się na 35g.
  23. Eksperyment przeprowadzony na dwóch wędziskach: OKUMA Black Rock 3-18g szczytówka 1,8mm 3g 18g SLISTAR Pinnacle Vision T IM8 7-21g szczytówka 2,2mm 7g 21g Niestety metoda Zbyszka na ustalenie CW, nie sprawdziła się Ps Grubości szczytówek trochę "na oko" bo suwmiarka mi się zepsuła...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...