Jump to content

m4ko

Forumowicz
  • Posts

    180
  • Joined

  • Last visited

About m4ko

  • Birthday 10/23/2006

Informacje o profilu

  • Imię
    Maksymilian
  • Lokalizacja
    Pszów (śląsk)

Recent Profile Visitors

1270 profile views

m4ko's Achievements

Community Regular

Community Regular (8/14)

  • One Year In
  • Dedicated Rare
  • First Post
  • Collaborator
  • Reacting Well

Recent Badges

119

Reputation

  1. Ale nawet jak na początkującego powinieneś wiedzieć jaką metodą masz zamiar łowić. Ewidentnie szukasz wędki z drgającą szczytówką, czyli raczej method feeder albo zwykły feeder. No chyba że chcesz tak żeby ładnie wyglądała . Nie wiem jakie tam masz zamiary.
  2. Może jest to wynik oglądania naszych YTberów, którzy reklamują produkty aby sprzedać ja na swoich sklepach. Nieraz przeglądając ten zawiły świat natknąłem się na takie brednie
  3. Może jakieś konkrety? Budżet, ryby jakie masz zamiar łowić, łowiska (jeziora, rzeki, zbiorniki zaporowe). Co ty myślisz, że pisząc "jaki zestaw na spinning" od razu posypią ci się odpowiedzi i porady. Nikt z nas, z tego co mi wiadomo nie jest wszechwiedzący, może się mylę. Następnym razem jak napiszesz jakąś wiadomość zastanów się jaki efekt chcesz uzyskać i czy z podanych przez Ciebie informacji ktokolwiek z nas ma szanse coś polecić. Jeden ma spinning łowi okonie, inny szczupaki a jeszcze inny klenie, jeżeli każdy by ci polecił jakiś zestaw to miałbyś ich w zatrzęsienie. Edit: Sorki że tak ostro wyszło
  4. Napewno jest to kwestia własnej moralności, z jednej strony jest to szkodnik, a z drugiej żywe stworzenie. Tak samo masz z komarami. Jednak jeżeli już zabijać to najlepiej z szybko, żeby ryba nie cierpiała. Tak jak mówię, jest to bardzo kontrowersyjny temat i co użytkownik to będzie miał inne zdanie i inną "metodę". Musisz sam stwierdzić czego chcesz uczyć młodzież. Ewentualnie można do wiadra wziąć i na "kotlety" chociaż nie wiem jak smakują, a żeby się najeść musiałbyś złowić ich masę. Tej ryby nie ma szans wytępić. Ze zbiornika na zbiornik ich ikrę przenoszą ptaki wodne takie jak kaczki czy łabędzie. Daj znać jaka jest twoja opinia w tym temacie
  5. Jeżeli jest to typowo górska rzeka to napewno można polować na pstrągi, do tego jak najbardziej łowienie na muchę i spinning, zależy na co się nastawiasz
  6. Bardzo rozsądnie podszedłeś do tego tematu. Naprawdę, rozeznałeś temat, poszukałeś swoich propozycji i zapytałeś się nas o zdanie.
  7. Równie dobrze mógłbyś martwić się że złowiłeś rybę wędką jakiegoś producenta, a nie zrobioną własnoręcznie, ta sama zasada
  8. To już kwestia własnego podejścia, tak naprawdę to równie dobrze mogłeś złowić karpia w tym miejscu co miałeś zarzucone wcześniej.
  9. Ty nam grozisz że nigdy nie dotkniesz wędki? Przecież to nie nasza sprawa, twoje życie twoje wybory, jednak dużo tracisz rezygnując z wędkowania. Dziwisz się że przyjęło się że jesteś trollem, a tak naprawdę to sam sobie zaprzeczasz w swoich wpisach. W jednym z tematów piszesz że polecasz (nazwa) kołowrotek bo służy ci dobrze od kilku lat, a później zakładasz drugi, w którym piszesz że od niedawna zacząłeś się interesować wędkarstwem. Uwierz, zdarzało się tutaj tyle trolli, że po kilku pierwszych wypowiedziach można stwierdzić z kim ma się do czynienia.
  10. Pochodź po okolicznych łowiskach, podpatrz, popytaj miejscowych o techniki.
  11. BTW to jest forum wędkarskie a nie rybackie.
  12. Pytanie tylko, jakie jest jego nastawienie, upartemu nic nie doradzisz, ale jak jest otwarty na nowości to da radę
  13. Jak chcesz to osiągnąć? Będziesz musiał kręcić zupełnie w drugą stronę. Może być ciężko. Dodatkowo żyłka/plecionka będzie się dziwnie zachowywała. Na upartego da radę, pytanie tylko czemu psuć sobie przyjemność z łowienia? Nie da się wędki odesłać, zazwyczaj można zwrócić towar w przeciągu 7 dni, bez podania przyczyny
  14. Wszystko zależy od wagi twojego zestawu i wytrzymałości żyłki, łowiąc zestawem wagi 20g nie powinno się nic stać, jednak po dłuższym łowieniu na jednej odległości pewne jest że kiedyś się urwie. Moim zdaniem lepiej poświęcić więcej czasu na trening punktowego zarzucania, jest to bardziej pewne rozwiązanie niż klips.
  15. Witam, jakiś czas temu pisałem z zapytaniem o jezioro Łubowo. Aktualnie jestem po pobycie nad nim i napiszę coś o warunkach i własnych przemyśleniach. To tak, nie będę pisał rzeczy takich o których każdy może przeczytać w internecie. Fala na jeziorze jest stosunkowo niska, nawet przy silniejszym wietrze, jest to spowodowane położeniem zbiornika, w porównaniu do okolic jest on bardzo nisko, w dolinie co osłania go przed wiatrem. Dodatkowo duży wpływ ma zarośnięty brzeg, gdzie stare, wysokie i gęste drzewa utrudniają przedostawanie się wiatrowi. Stanowiska wydzielone są poprzez pomosty, jeden pomost = jedno stanowisko. Niestety większa część pomostów jest w opłakanym stanie. Na nie które nie da się wejść a niektóre spokojnie mogą utrzymać 5 dorosłych osób. Co do ryb, według miejscowych jest dużo szczupaka, jednak mi nie udało się napotkać żadnego. Białoryb to głównie płocie, krąpie i ukleje. Bardzo dużą populację ma natomiast okoń. Dno jest bardzo zarośnięte, dopiero w okolicach 3 - 4 m głębokości zaczyna się trochę przerzedzać, jednak nie jest to problem bo większość pomostów sięga tak daleko że praktycznie nie ma problemu z zarzuceniem zestawu. Sam łowiłem głównie na odległościówkę, w okolicy 15-20 m. Udało mi się złowić parę ładnych wzdręg 20+ cm, płotki w granicach 17, oraz średniego leszcza, i oczywiście mnóstwo maleństw. Zważając na czas poświęcony na wędkowanie jestem zadowolony. Dodam jeszcze że większość miejscowych jest bardzo przyjazna, a sam właściciel, też wędkarz, poradził mi kiedy, gdzie i na co łowić, oraz udostępnił stanowisko które od dłuższego czasu nęcił. Niestety znaleźli się też tacy, co złowione ryby zabierali, nie mam nic przeciwko, ale sam fakt że zabijali i patroszyli ryby na pomostach jest straszny. Oczywiście po sobie nie posprzątali, bo odrobina kultury to jest grzech. Poza tym szczerze polecam, jeżeli ktoś planuje taki odpoczynek.
×
×
  • Create New...