Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Co byś zrobił, gdybyś dostał w prezencie? Przecież nie wyrzuciłbyś, ani nie oddał do schroniska...
  2. Nie, to imię jednej z postaci serialu "Agenci NCIS". Tak jakoś pasowała nam do tamtej dziewczyny.
  3. Jarek, nie zarzekaj się. Po śmierci Guzika (16-letni York) Monika też zarzekała się, że już nigdy, że gdyby miała pomysł na kolejnego psa, to mam Jej to wybić z głowy cegłą i co? Jest Ziva... Nie wytrzymacie
  4. "Każda pliszka swój ogonek chwali" więc i ja pochwalę. Zaczynałem swoją przygodę z castingiem od wędziska i multiplikatora (zestaw kupiony na giełdzie, używany za 500.- zł) + plecionka. Zakochałem się w castingu do tego stopnia, że tradycyjnego spinningu już nie używam. Moim zdaniem Tatula, to najlepszy multiplikator dla początkujących. Obecnie mam trzy zestawy 1-4g, 7-21g i 10-30g, wszystkie sparowane z Tatulami o szpulach różnej wielkości 5,6g, 16,7g i 17,9g. Tyle z mojego mizernego, zaledwie ponad 3-letniego doświadczenia. Revo nie znam, ale z tego co o nim czytałem to jest na niezłym poziomie technicznym poczytaj, poczytaj, ale różnica w cenie nie jest aż tak powalająca, a moim zdaniem Tatula wyprzedza Revo. Z tego zestawu, który zaprezentowałem na wstępie, możesz zaoszczędzić na plecionce - z powodzeniem wystarczy taka. Na marginesie - ostatnio zaeksperymentowałem i do zestawu 7-21g nawinąłem taką taniochę. Po kilku godzinach intensywnego łowienia nie straciła koloru, nie mechaci się, ani nie rozwarstwia, mocna jak linka holownicza. Co prawda deklarowana grubość 0,13mm ma się do rzeczywistości jak pięść do oka, szumi na przelotkach, ale i przegrubienie i szumy wcale nie większe niż w innych plecionkach średniej klasy w cenie 2-3-krotnie wyższej. Przepraszam, że się troszkę rozpisałem, ale może w ten sposób pomogę.
  5. Na kołowrotku nie ma co oszczędzać. Lepiej kupić tańsze wędzisko, a droższy kołowrotek. Zwłaszcza właśnie na początek spinningowania. W metodzie spinningowej, podczas jednego 2-3 godzinnego wędkowania, wykonujesz kilkaset rzutów i zwijań. Tani kołowrotek chodzący jak betoniarka bardzo szybko Cię zniechęci do spinningu, a po kilku wędkowaniach po prostu się rozpadnie. Zestaw zaproponowany przez Krzysztofa jest godzien uwagi, popieram.
  6. Potwierdzam! Znam wędziska z serii Black Rock, polecam.
  7. Według Twoich informacji dotyczących łowiska (zbiornik) i występujących w nim ryb (niezbyt dużych) proponuję: - wędzisko model WJ-DSC26517 - kołowrotek model 005012830 - plecionka model PDF-41-12-408
  8. To prawda, ale moim zdaniem i tak wędzisko, które posiada Bartek nie nadaje się do spinningowania.
  9. Wędeczka jest OK, ale właśnie raczej na okonie, to szczupak może być przyłowem. Proponuję do niej ten kołowrotek, będzie się dobrze zgrywał. Do tego tę plecionkę i przypony. Taki zestaw powinien zdać egzamin.
  10. Na moje oko ma dwie wady: - przydałyby się choćby jeszcze dwa łożyska BB, - szpula główna grafitowa. Mam wątpliwości, czy to wędzisko zda egzamin jako spinning, moim zdaniem NIE!
  11. Łzy same się cisną do oczu. Oby to nieludzkie bydlę odczuło, że zarówno dobroć, jak i zło wraca do czyniącego w dwójnasób.
  12. 1) Zestaw jednocześnie pod okonia i pod szczupaka to tak jakbyś chciał taczką wozić samochody, a lawetą koło zapasowe. Teoretycznie - można, ale praktycznie - po co? No chyba, że w odwiedzanych przez Ciebie łowiskach występują rekordowe garbusy i skarlałe szczupaki. Moim zdaniem optymalny zestaw okoniowy to wędzisko MF cw 1-10g + kołowrotek 1000, a szupakowy F cw 10-35g + kołowrotek 4000. 2) 500.- zł to przyzwoity budżet dla zestawu spinningowego, za te pieniądze trudno byłoby skompletować przyzwoity zestaw castingowy, chyba że uda Ci się znaleźć coś używanego. Ja miałem szczęście i właśnie za tyle kupiłem mój pierwszy zestaw castingowy, ale to była używka. Nie ma zestawów uniwersalnych, z piasku bata nie ukręcisz.
  13. Kołowrotek w cenie do 80.- zł do spinningu, niestety nie spełni nawet najskromniejszych Twoich oczekiwań. Poza tym nie określiłeś żadnych parametrów, choćby do jakiego wędziska będziesz go podpinał? Musisz wiedzieć, że do wędziska np. 1-7g w zupełności, a nawet z nadwyżką wystarczy kołowrotek w rozmiarze 1000, do 5-20g rozmiar 3000 będzie w sam raz, a do 20-50g rozmiar 4000 może już być zbyt słaby. Napisz jaki masz, lub zamierzasz kupić kijek, to będzie można coś doradzić, ale żeby kołowrotek nie rozleciał Ci się po pierwszym sezonie, albo w trakcie, odpuść sobie marzenia o cenie poniżej 120-150.- zł.
  14. Wersja castingowa, z uchwytem do multiplikatora.
  15. Black Rock Travel test Żałuję, że nie ma w wersji cast. Muszę pomyśleć czy nie kupić i oddać do przezbrojenia do Kamila
  16. Akurat tym razem to były tylko argumenty o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą, ale widać trafne, bo Damian podjął słuszną decyzję.
  17. Adamie, nie proponowałbym takich marketowych (bazarowych) zestawów, szkoda pieniędzy. Syn Damiana już połknął bakcyla i nie potrzeba Go dalej "testować". Natomiast bardzo dziękuję za poparcie w sprawie teleskopowego spinningu, może to przekona Damiana, bo też szkoda pieniędzy, a "Młody" może wcale nie być zachwycony rozkładaniem elementów i czuwaniem nad liniowym ustawienie przelotek, a gdy zatrze się któreś złącze, lub spadnie pierścień i podczas holu bardziej ambitnej ryby wędzisko się rozszczepi, to już będzie płacz i tragedia. Pomijam już potencjalne stukanie źle spasowanych elementów i wynikające z tego konsekwencje, gdyż faktycznie takie "kołatki" coraz rzadziej się trafia. Osobiście dziwię się, że teleskopowe spinningi w ogóle jeszcze są w ofertach, obecnie kilkuskładowe travele są już tak krótkie, że ich transport nie stanowi najmniejszego problemu, a walory użytkowe i techniczne nieporównywalne.
  18. Pisałem - 1020. W zupełności wystarczy, a podchodząc asekuracyjnie, maksimum to 1030.
  19. Najbardziej optymalny nawój to 1-2mm od krawędzi przedniego "dekielka" szpuli. Nigdy nie nawijaj do samego rantu, bo narazisz się na gniazda, natomiast zbyt mała ilość plecionki spowoduje ograniczenie odległości rzutów. Nawijaj plecionkę przez mokrą szmatkę, powinna się nawijać z lekkim oporem, wówczas będzie się układać równo i bez luzów między poszczególnymi warstwami zwojów. Z ciekawości, jaką moc (lb) ma wędzisko, a jaką plecionka. Pytam, bo wydaje mi się, że ta linka to solidny postronek...
  20. Kolego, nie ma wędzisk uniwersalnych, trudno będzie Ci pogodzić szczupaka, sandacza, bolenia i do tego jeszcze okonia, a tym bardziej w Odrze. Na ewentualne przyłowy zawsze można liczyć i nie będzie w tym niczego dziwnego. Jeśli chodzi o zestaw spinningowy-szczupakowy, to było na Forum kilka tematów w tej dziedzinie, więc pofatyguj się i poszukaj, bo już męczące jest powtarzanie tego samego w kółko i co kilka dni. Moim zdaniem ten kołowrotek nie zda egzaminu w spinningu.
  21. Primo - kamizelka nie jest od "ciepła", pod kamizelkę zakładasz sweter, a jeszcze lepiej polar i będzie Ci ciepło. Secundo - co dla jednego będzie wygodne, drugiego może uwierać. Osobiście nie lubię kamizelek, bo krępują mi ruchy, wolę dobrą, funkcjonalną torbę Caperlan S, lub pas wędkarski Salix Alba. Tertio - pojemność jest również pojęciem względnym. Przykładowo, ja biorę na kilka godzin wędkowania dwa pudła dużych przynęt 10-15cm, moja Pani jedno drobiazgu 2-6cm i mamy tę samą ilość przynęt. Najrozsądniejszym rozwiązaniem byłaby wycieczka do sklepu wędkarskiego i wybranie modelu jaki będzie Ci pasował pod każdym względem.
  22. Najlepiej wybierz się do najbliższego koła PZW. Tam wszystkiego się dowiesz, dostaniesz materiały do nauki, zdasz egzamin. Po egzaminie odbierzesz kartę wędkarską w starostwie, wrócisz do koła, opłacisz składki, dostaniesz regulamin okręgu PZW i zezwolenie z rejestrem połowów i od tej chwili będziesz mógł legalnie wędkować w wodach PZW Twojego okręgu i ewentualnie w okręgach, z którymi Twój podpisał porozumienie. ot i cała prawda...
  23. Ze względu na różnicę w ciężarze wyrzutu. Z tych dwóch krótko składowych, jednoznacznie stawiałbym na Black Rocka 4-składowego. Jest co prawda tylko niewiele lżejszy od Tsubame, ale u 6-latka nawet te 20g może robić różnicę. Poza tym wędkę składową, zdecydowanie łatwiej utrzymać w czystości, natomiast niechcący zapiaszczony teleskop potrafi się zakleszczyć tak skutecznie, że nie da się go złożyć. Prócz tego piasek, a nawet mikropył potrafi nieodwracalnie porysować zanieczyszczone elementy teleskopowe, co może skutkować ich trwałym osłabieniem i w konsekwencji uszkodzeniem. Ps Jeszcze jedno przemawia za Black Rockiem, dolnik z dobrej pianki - łatwo go utrzymać w czystości i nie ulega degradacji. Natomiast "korek" w Tsubame, to zmielona i sklejona masa korkowa, owinięta tylko cieniutkim bandażem jednolitego korka - łatwo się wykrusza, co w krótkim czasie wygląda mało estetycznie, tworzy ubytki i szczeliny trudne do oczyszczenia, a w konsekwencji zmniejsza wygodę użytkowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...