Wczoraj w samo przedpołudnie wybrałem się na pierwsze posiedzenie w tym roku. Miałem zamiar pomoczyć robaki, trochę odetchnąć i zebrać informacje na dziś. Jezioro około 1 hektara, dość płytkie.
Przygotowalem sie porzadnie, wziąłem ze sobą pół kilo gotowanych konopi i dwie garści robaków. Złowiłem 17 płoci i dwa okonie przy użyciu połowy zanęty Dwie lub trzy spadly po zacieciu.
Posiedzialem jedynie 3h, ryby ciągle brały ale obowiązki domowe były ważniejsze.