zwykły michał
Zespół AS-
Postów
3 521 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez zwykły michał
-
Mam zdecydowanie inne doświadczenia związane z truskawka. Przyciągała tylko leszcze przez dużeee L Pozostaje tylko próbować i wyciągać wnioski. Na liny sprawdzał się kminek, śmierdzi strasznie ale czego nie robi się dla ryb Używam gotowanych konopii i najlepsze są takie które zaczynają się psuć. Sprawdziło się wiele razy i uznaję to za pewniaka.
-
Bardzo dobry wybór, używam i polecam. Ciężko trafić coś takiego ale warto mieć w skrzynce.
-
Kilka lat temu zaciąłem lina i na powitanie zrobił świece Oczy o mało nie wypadły mi z głowy na taki widok.
-
Byłem wczoraj i przynajmniej pogoda dopisała, bezwietrznie i trochę słońca. Ryby nic sobie z tego nie robiły. Pocieszam się że to nowe miejsce i ryby mają inne gusta. Nie wiem jeszcze jak tam łowić więc oficjalne otwarcie sezonu odkładam na później.
-
Chciałbym mieć takie problemy wędkarskie Nigdy nie miałem kosza i pewnie stąd brak zrozumienia. Jestem zwolennikiem wygodnego fotela.
-
Od tego czytania aż sobie wędkę zamówiłem na pocieszenie. Jaxon Genesis Pro feeder 20-60g, kupiony po znajomości. W przyszłym tygodniu przyjedzie i będę musiał poszukać okazji do testowania.
-
Ciekawi mnie wykorzystanie takiego spławika. Chyba, że źle widzę i to jest coś innego? Aliexpress to całkiem ciekawa strona, zacząłem robić zakupy po kilku latach przerwy. Wcześniej irytował mnie czas oczekiwania ale chyba dorosłem do tego
-
Powszechnie wiadomo że od lat te same gęby tam siedzą. Znają się na wszystkim a woda dla nich wszędzie taka sama.
-
Okoń na jednolitą wędkę
zwykły michał odpowiedział Krzych321 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Jeżdżę 70 km do pracy i nie narzekam -
Włącznie z zajmowaniem miejsca na dysku przez coś co przejrzy się raz, może dwa. Przeciętny wędkarz częściej bazuje na opinii pana Mietka ze sklepu wędkarskiego
-
Ciekawią mnie biodegradowalne zanęty. Absolutna nowość
-
Normalnie będzie się działo
-
Może będzie tak dobry i skorzysta ze swojej mocy? Ewentualnie założy nowy, lepszy i poprawny temat który będzie prowadził swoją żelazną ręką (myszką?) Każdy dołoży coś od siebie żeby było miło. Podobno już tak bywało że na początku był chaos.
-
Zdecyduje się na próbę. Rzeczywiście nie mam nic do stracenia a zapach peletu może pomóc albo nie. Tutejsze ryby bardzo dobrze znają takie przynęty. Zawsze miło jest posiedzieć nad wodą nawet kiedy nic się nie dzieje. Admin pewnie lubi takie "niespodziewanki" Może zdecyduje się otworzyć ?
-
A myślałem już, że ze mną jest coś nie tak a tu wszyscy myślimy podobnie. Wracając do sedna tematu to wydaje mi się że pellet o zapachu mięsnym mógłby sprawdzić się na wiosenne liny. Nie mam przekonania do stosowania pelletów więc tak sobie głośno myślę.
-
Z całą pewnością dużo w tym prawdy. Miejsce wybrane przez Ciebie nie musi odpowiadać rybom. Pochwal się efektami jakie uda Ci się osiągnąć.
-
Czyli życzymy dużo zdrowia dla Pana Wacława. Może jeszcze coś napisze. Autor wątku wydaje się być nieśmiały i stąd ta cisza.
-
Dlatego życie wędkarza jest piękne Łowię bo lubię, dla relaksu po pracy i dla oderwania się od reszty rzeczywistości. Nie jeżdżę na zawody i każda ryba cieszy tak samo. Udało mi się rozpracować linowe jezioro, gdzie podobno ciężko coś złowić, do tego stopnia że przestałem tam jeździć. Nudy Panie, nudy kiedy wiadomo co będzie brało i nic innego nawet nie skubnie. Dopiero po kilku latach trafiłem na zanęty i zestaw do łowienia płoci których nigdy nie mogłem złowić. Waggler z opadu i zanęta ze sporą ilością konopi prażonych
-
Spróbuję. Mam plan na użycie kilku pudełek jednocześnie, niewielka ilość robali i atraktor. Coś się wykluje z takiego mieszania i będzie pomysł w którą stronę kierować się z doborem zapachu do zanęty. Kilka wyjazdów z jednym atraktorem powinno dać odpowiedź czy warto dalej próbować na tej wodzie.
-
Subtelna różnica muszę przyznać Nie mam doświadczenia z kurkumą w kuchni ale widuję często w pracy. Pracuje w laboratorium analitycznym, robimy testy żywności a dużą część próbek stanowią przyprawy. Kurkuma podobnie jak papryka chilli może mieć mnóstwo odmian i będą różniły się smakiem, zapachem i wyglądem. Kupiona w sklepie spożywczym nadaje się tylko do barwienia, smak jest ledwo wyczuwalny. Dostajemy przyprawy od importerów w celu sprawdzenia jakości a Azjaci wiedzą co kupić żeby było dobre. Wprost przeciwnie, nie jest mi to wiadome bo nie nigdy nie miałem styczności z gotowaniem innym niż bardzo bardzo amatorskie. Tak jak pisałem wcześniej z racji zawodu mam rozeznanie z punktu widzenia chemii a to coś innego. Wiem ile czegoś jest procentowo, jakie związki itp Komponowanie żeby razem pasowało to inna sprawa. Dlatego zadaje pytania na forum żeby wiedzieć w którym kierunku zmierzam. Podobno tylko idioci nie zadają pytań. Czekolady też mamy sporo Praktykowałem kiedyś przecieranie robaków w atraktorach MVDE i wyniki bywały zaskakujące. Łowiłem bez atraktorów a używałem robaki z jakiegoś cytrynowego lub jagodowego atraktora. Może warto w mieszance przypraw? Robaki o zapachu cynamonu z lekką nutą goździka ...
-
Właśnie o to mi chodzi żeby nie było łatwo. Żadna sztuka powielać to co robią inni ale ciężką pracą można coś osiągnąć. W pracy wyrzucamy kilkadziesiąt kilogramów miesięcznie bo nie nadaje się do spożycia przez ludzi ale ryby dadzą radę. Można mieszać do bólu.
-
Kapsaicyna bardzo dobrze rozpuszczają się w alkoholu etylowym czyli wódce. O tłuszczach nawet nie słyszałem. Można zwyczajnie zalać papryczki alkoholem i zrobić nalewkę. Wspomniałeś wcześniej o alkoholu jako dobrym nośniku zapachów. To może być bazą ewentualnego atraktora. Choć można używać zwyczajnie proszku a to na pewno przejdzie zapachem. Za kilka tygodni sprawdzę konopie z chilli, super ostrym Czytam na angielskim forum że dobrze działa też kurkuma i czarny pieprz. O kurkumie czytałem w Wędkarzu Polskim kiedy jeszcze istniał. Jako barwnik i atraktor, chyba na płocie. Powstaje pytanie jakim prawem papryka wabi karpie? Pikantna papryczka samym zapachem o mało "ryja nie urwie". Czysta kapsaicyna to prawdziwa bomba, nie można tego porównać do niczego. Od czasu do czasu mam przyjemność używania i nie polecam. Jedyne co przychodzi mi do głowy to właściwości antybakteryjne kapsaicynoidów, kurkuminoidów i piperyny (w czarnym pieprzu). Na pasożyty też musi działać. Przyspiesza trawienie? Gojenie się ran? Co o tym myśli dyżurny odpowiadający losowo wybrany przez komputer?
-
Możemy tylko pogratulować wyboru, komputerowi oczywiście. Jak najbardziej są przydatne informacje. Dużo z nich wprowadziłem w życie, tak wspomniane wcześniej baty Konger Arcus. W tym roku będzie nowe łowisko i dalsze testowanie nowości. Staram się łowić inaczej niż tubylcy, żadnych gotowych przynęt, tzw "kontynentalne zanęty" i tylko naturalne aromaty jeśli już używam. Zanęty kupuje w Polsce i dla ryb jest całkowita nowość Nasunęła mi się taka myśl, czasami mi się zdarza. Papryka albo inne chilli, bardzo ostre, ostre lub słodkie. Z pewnością nadaje się na karpie. A co z innymi rybami karpiowatymi?
-
Bez problemu można atakować batem, kiedy płynie bliżej brzegu można zrobić to samo dłuższym podbierakiem. Miejsca jest tyle że dwie barki mogą się wyminąć i to nie wszędzie. Są naprawdę urocze miejsca, ryby nie zawsze to doceniają ale warto poszukać. Przy odrobinie szczęścia można trafić na ławice leszczy i połowic.
-
Bywają różnej szerokości, mieszkam jednak w takiej okolicy że szerszych na całej długości praktycznie nie ma. Zdarzają się sporadycznie miejscówki gdzie jest szerzej i będę tam próbował łowić wędką z kołowrotkiem. Wrzucam poglądowe zdjęcie jak to wygląda. Kiedy pojadę na ryby zrobię zdjęcie z rozłożony batem. Jako ciekawostkę mogę napisać że kanał Liverpool - Manchester był zbudowany dla statków oceanicznych. Port był jakieś 50 km od morza.
