Kupowałem dziś z bratankiem i ledwo zmieściliśmy się w 250zł za wędzisko i kołowrotek.
Do tego żyłka, główki jigowe, cheburashki, haki offsetowe, stalki i kilka wahadłówek. Gumy już miał i wyszło 75zł.
Potrzebujemy jeszcze pudełko na przynęty, szczypce do wyhaczania i podbierak. Kolejne 75zł a pewnie więcej.
Ma 11 lat więc sprzęt nie musi być wysokiej klasy bo gdzieś trzeba zacząć.