Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Wkroczyłem w ten etap jakiś czas temu Na szczęście mam dość duży garaż i sporo się jeszcze zmieści. Kupiłem niedawno kupę śmieci za £20 i trafiłem taką perełkę Daiwy. Nowy kosztuje około £300. Muszę wyczyścić, nasmarować i będzie na plażę. Do tego Penn 160 N⁰4 a to bardziej klimat Wartburga.
  2. Ignoruj trolla z presją na zaistnienie Najprostsze rozwiązanie to telefon do Zarządu Okręgu. Oni będą na bieżąco.
  3. Zarzucasz i leży na podpórkach więc waga nie ma znaczenia. Kwestia rzucania dalej lżejszym kijem nie wynika z wagi. Wątpię żeby to miało zauważalny wpływ ale jeśli już to chodzi o materiały z których jest zrobiony blank. Więcej węgla to lżejszy i bardziej sprężysty blank który lepiej oddaje energię. Może to mieć wpływ na odległość rzutu ale najpierw potrzeba techniki i doświadczenia żeby daleko rzucać. Do tego odpowiedni kołowrotek i żyłka.
  4. Takiej informacji tutaj brakowało. Mam w planach zakup takiego kija, podróż nad morze to 2-3 godz i mam dostęp do kilku tysiecy km linii brzegowej. Jaki kołowrotek z tym spasowałeś?
  5. Czyli argument, że wędzisko jest zbyt ciężkie upadł Stworzone do rzucania co jakiś czas i nie musi lub wręcz nie może być subtelne. Pochwal się wrażeniami z użytkowania. To jest w tym momencie sprawa najważniejsza. Rozumiem, że brakuje Ci porównania do innego kija tego typu? Jak wypada Twoim zdaniem?
  6. Łowiłeś tym na spinning? Surfcasting jako metodę obserwuje bo mam zamiar spróbować. Z moich obserwacji wynika, że ciężar wędki ma mniejsze znaczenie nie trzymasz jej w rękach. Morska wersja gruntówki. Jeżeli bolały Cię mięśnie to nie jest wina wędki Można coś z tym zrobić bez wychodzenia z domu.
  7. Rzadko się chwalę zakupami ale tym razem zrobię wyjątek. Kupiłem bo mi się spodobał, nie jest nowy ani markowy ale jakiś taki inny niż wszystkie. Pokazałem znajomemu który prowadzi sklep wędkarski i powiedział, że był kiedyś sprzedawany jako element gotowego zestawu spinningowego. Wartość kolekcjonerska
  8. W tej cenie nie ma kołowrotka który można polecić. Potrzebujesz kołowrotek z mocną przekładanią a to kosztuje conajmniej dwa razy więcej i szału nie będzie. Zobacz sobie kołowrotki gruntowe Okumy, w innym temacie Docio polecał jakiś model Dragona.
  9. Zdania są podzielone i jeżeli ktoś chce to niech kupuje bo kto bogatemu zabroni.
  10. zwykły michał

    Pytanie

    Poszukaj materiałów na egzamin, zapisz się i powodzenia!
  11. Pomogę Ci i podaje linkę do definicji słów pouczać i nadinterpretacja. Dowiesz się czegoś nowego i pisze to bez cienia wątpliwości. Wspominałaś kiedyś o studiowaniu a nawet nie wiesz jakie są zasady korzystania ze źródeł informacji. Jesteś wyczulona na punkcie czegoś o czym nie masz pojęcia Bądź sobą i nie udawaj kogoś kim nie jesteś.
  12. Różnica pomiędzy 10g a 9g nie jest jakaś kosmiczna i można zeszlifować trochę. Równomiernie z dwóch stron albo spod spodu.
  13. Jeżeli próbujesz kogoś pouczać to przynajmniej pisz poprawnie. Cały Twój spam jest w tym samym niechlujnym stylu.
  14. Nie łowię na spinning ale moja uwaga jest bardzo ogólna. Na Facebooku można napisać co się tylko chce i wyjść na specjalistę. Nikt tego nie może w żaden sposób sprawdzić bo wszystkie te dyskusje to jeden wielki bałagan. Na forum wygląda to inaczej bo możesz poczytać wcześniejsze posty i obejrzeć zdjęcia łowionych ryb. Jest tutaj kilku chłopaków co się trochę znają na spinningu. Poczytaj co piszą min. Ubertroll, Alexspin, Ryukon1975 i Kusy. A teraz bardziej szczegółowo Moje doświadczenie ze spinningiem to raptem kilka godzin. Od lat handluje sprzętem wędkarskim i gum mi nigdy nie brakowało więc wziąłem kilka na próbę. Sprawdziły mi się twistery Mann's a Dragon był kompletnie ignorowany. Przynęty prowadzone bez wprawy, tak samo beznadziejnie, identyczne główki, w tym samym miejscu i czasie. Kolor podobny, rozmiar taki sam a jednak guma w dotyku bardziej miękka i inaczej pracuje w wodzie.
  15. Używanie przynosi przede wszystkim zyski sprzedającemu. Cokolwiek by tam nie było rozcieńczy się w wodzie po wypuszczeniu ryby. Jaki rezultat miałoby wywołać kiedy kontakt trwa dosłownie chwilę.
  16. Przyjeżdżasz nas wodę i rozkładasz się na łące bez tabliczki Teren Prywatny. Przyjedzie rolnik i stwierdzi, że niszczysz uprawy to będziesz się szybciej składał niż rozkładał
  17. Proponowałbym kontakt w formie pisemnej jako email abo list polecony Pamięć bywa zawodna i nie masz żadnego dowodu na, że ktoś oferował konkretne rozwiązanie.
  18. Haczyk dobiera się do przynęty. Najpierw odpowiedz sobie na co zamierzasz łowić i zerknij tutaj i tutaj.
  19. Koniecznie napisz co kupiłeś i jakie masz wrażenia po zakupie. Nie ważne od jak dawna łowisz bo każda opinia się liczy tak samo.
  20. Przecież nie każda rzeka ma silny uciąg. Druga sprawa to każda rzeka ma spokojniejsze fragmenty gdzie takie cw wystarczy. Moja propozycja zestawu jest budżetowa ale wydaje mi się rozsądna jakościowo.
  21. Na pewno nie przyda się do pellet wagglera Takim kijem spokojnie połowi w rzece i każdej wodzie stojącej. Tzw klasyk od metody różni sie zestawem końcowym a nie wędziskiem. Bombka to raczej krótsze kije do 3m ale też da radę. Jaxon Green Point będzie dobrym wyborem ale wziąłbym wersje do 90g lub nawet 60g. następca serii Genesis Pro która zbierała tysiące pozytywnych opinii Jaxon ma serwis przyjazny klientowi a to może się przydać Zapasowe szczytówki nie będą drogie w porównaniu do Daiwy lub Shimano Kołowrotek wziąłbym Okumę Ceymar. Tym sposobem mogłbyś mieć zestaw który pozytywnie ocenia wielu użytkowników, w dodatku za niewielkie pieniądze.
  22. Zestaw raczej pod szczupaka i sandacza z mozliwym przyłowem okonia?
  23. Przyjrzę się temu bliżej
  24. Potrzebujemy umiejętności wyniesionych ze szkoły podstawowej a tą ukończył każdy z nas. Każdemu zdarzą się mniej merytoryczne posty ale kiedy stanowią grubo ponad 95% zauważam problem. Nie będę tutaj analizował postów innych użytkowników ale moja cierpliwość na spam ma swoje granice.
  25. Nie jestem przeciwny, mam nawet trzy spinningi i kilkadziesiąt kilogramów przynęt. Brakuje mi jednak umiejętności żeby to wykorzystać. Jeździłem nad rzekę pełną szczupaków, widać je pod powierzchnią i ludzie o tym mówią, ale jakoś nie spotkaliśmy się na brzegu. Okonie łowię na spławik a w tym samym czasie nie potrafię na spinning. Sam zacząłem temat wyboru multipikatora ale musze najpierw ogarnąć inne sprawy i chwilowo odkładam na bok. W mojej okolicy jest wędkarska pustynia i potrzebuję około godziny samochodem żeby posiedzieć nad dużą rzeką. Mały ciurek mam ze dwie minuty na piechotę ale dno jest mocno zarośnięte. Jest naszpikowany kleniami i jaziami jak dobra kasza skwarkami Pstrągi to wyjazd trochę dalej od domu, najlepiej do Szkocji a tam będą też łososie. Marzą mi się ryby morskie i spróbuje w te wakacje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...