Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Zapytaj szwagra czy widział kiedykolwiek leszcza
  2. Nikt się nie chwali to ja spróbuję. Po kilku dniach nad wodą bez efektów dłuższych niż 10cm wybrałem się nad kanał. Kilka płoci bez robienia zdjęć i rekord życiowy sandacza! Skusił się na jedną pinkę
  3. Chyba każdy złowił rybę która zakrztusiła się przynętą Oczywiście w drugą stronę też to działa i można złowić 3 kg leszcza na jedną pinkę.
  4. Tak ale im mniejszy ciężar zarzucasz tym bardziej tracisz na odległości i celności.
  5. Tylko data urodzenia ma znaczenie bo nie ma czego takiego jak rocznikowa weryfikacja wieku.
  6. Będzie dobry do łowienia okoni do około 25 cm czyli jak najbardziej poradzi sobie.
  7. Dokładnie tak. Przypon i żyłka główna mocowane pętla w pętlę albo krętlikiem. Nie praktykuje innych rozwiązań.
  8. Chińskie spławiki są zrobione z tego. Jeżeli chcesz kupować u nich spławiki to te są rozsądnej jakości.
  9. Bywał tutaj ktoś kto ma nawet bokserki z Robinsona ale od jakiegoś czasu go nie ma.
  10. W tym roku mam taki dzień dziecka, że normalnie wierzyć mi się nie chce. Zostałem sam na cały tydzień, pracuje, łowie ryby i śpię Oprócz tego królowa daje nam dwa dni wolnego, pogoda wyjątkowo dopisuje i nie zostaje mi nic innego niż jechać na ryby
  11. Ciekawe dlaczego
  12. Wszystko przede mną
  13. Masz bardzo dobrą pamięć Nie ma szans żebym pamiętał jakie ryby złowiłem nawet 5 lat temu.
  14. Dowolny stoper który nie będzie się przesuwał i kaleczył żyłki. Dzisiejszy leszcz. Zestaw z wagglerem mocowanym przelotowo. Spławik 4ld+8g, krętlik do przyponu, kilkanaście centymetrów wyżej dwie śruciny do zablokowania oliwki 5g, jedna z góry. Grunt około 2.5m i gumowy stoper.
  15. Myślę, że bardzo szybko zmienisz zdanie bo będzie się plątał ale daj mu szanse Nad krętlikiem do szybkiej wymiany przyponu wystaczy jedna śrucina kilka centymetrów wyżej, najlepiej mniejsza żeby sygnalizowała brania podnoszone. Jeżeli koniecznie musi być oliwka to bliżej krętlika i spławik mocowany przelotowo czyli bez krętlika i stoperów pod spławikiem. W trakcie rzutu będzie leciał razem z obciążeniem i unikniesz splątań. W tym tygodniu mam dużo wolnego czasu i testuję różne wersje obciązenia do łowienia leszczy. Jak na razie wygrywa zestaw który opisałem wcześniej. Wersja bardziej toporna z ciężkim sliderem 4ld+8g też daje radę ale oliwka jest jakieś 20 cm od krętlika i jakieś 5 cm nad nim mała śrucina. Pamiętaj żeby hamować zestaw przed lądowaniem bo wyprostuje się obciążenie plus łatwiej zatopić żyłkę ułożoną w linii prostej. Rzucaj tochę dalej żeby zatopić żyłkę.
  16. Stawiam na klenia
  17. Rzadko się zdarza, że pierwsza wersja jest super zadowalająca. Zawsze coś można zrobić lepiej ale wyciągasz wnioski i to się liczy najbardziej.
  18. Pochwal się tymi chińczykami.
  19. Tak dobieram swój sprzęt i dlatego mam ile mam
  20. Chylę czoła Nie kupuje sprzętu żeby mi pasował do czegokolwiek
  21. Teraz robi się ciekawie a później powiesz, że zbyt nowoczesne
  22. Wszystko przychodzi z czasem. Nic nie zastąpi Ci czasu nad wodą i wyciągania wniosków z niepowodzeń i sukcesów.
  23. Gotowy poradnik i nie trzeba niczego dodawać.
  24. Jeśli szybko to dynamitem. Jeżeli staw jest niewielki wystarczy jeden "zabieg" i nie będzie karasi. Wydaje mi się, że jedynym skutecznym sposobem będzie spuszczenie wody. Możesz sobie na to pozwolić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...