Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. To nie jest zależność historyczna Należą do Diageo razem z wielką częścią alkoholowego świata.
  2. Można wejść bocznym wejściem
  3. Nawet woda mineralna ma jakiś smak ale ten nie przypomina mi piw które miałem okazję próbować. Zwykle wybieram Ale, dziś Ruddles Bitter. Teraz piję Perła Export i wydaje mi się, że jest słodka Może to ze mną jest coś źle a nie z piwem. Angielskie piwa mają czasami mniej niż 4.2% a smakują "jakoś" Nie przytoczę przykładów ale za kilka dni będę mógł wyskoczyć na zakupy.
  4. Na naklejce nie było zbyt wiele informacji. Strona importera do UK też skromna ale tutaj jest trochę więcej informacji.
  5. Piwo importowane z Nigerii. Spróbowałem od Żony i jest kompletnie bez smaku. Może takie ma być że względu na klimat w Afryce?
  6. Okuma ma 5 lat gwarancji a to już o czymś świadczy i taki kupiłbym dla siebie. Poszukaj opinii użytkowników i sam zdecyduj. Gdybyś mieszkał bliżej to mam na zbyciu kołowrotek do feedera. W obecnych czasach wysyłka to nieporozumienie a nie wybieram się póki co do Polski. Najtańsza opcja kosztuje £25
  7. Shimano jest znane ze sprzętu wyższej klasy, dużo wyższej Okuma w takiej klasie cenowej. Sprzedawca poleca to co ma na stanie bo taka jego praca.
  8. Poproszę
  9. Będzie ale wymieniłbym kołowrotek na taki Shimano w takiej cenie to nieporozumienie.
  10. Nie ma hamulca z całą pewnością a blokady biegu wstecznego też nie widzę.
  11. Oczywiście ale to trochę potrwa. Teraz jest trochę za ciemno a rano wyjeżdzamy na dwa dni.
  12. A ja coś takiego. Nigdy nie widziałem na żywo a teraz mam w mojej stajni Trochę dziwny bo nie ma blokady ruchów wstecznych ani hamulca i trzeba używać korbki.
  13. zwykły michał

    pytanie

    Dumbbelsy to rodzaj kulki proteinowej i zakłada się na zestaw włosowy. Nie używam i mogę się mylić ale wątpię żebyś był w stanie nabić na haczyk i zaciąć rybę. Wszystko ma sens i warto próbować. Luźna zanęta typu nasiona albo zanęta do koszyka i dumbbelsy na haczyk.
  14. Autor tematu przywitał się z parafianami a resztę zignorował. Widziałem tego posta ale wmówilem sobie że to nie do mnie
  15. Proszę bardzo. Polecam się na przyszłość W takich tekstach jest specjalistyczne słownictwo i nawet zawodowy tłumacz będzie miał problem. Wątpię żeby były jakieś szczegółowe słowniki z terminologią wędkarską. Chrome ma opcję tłumaczenia. Innych przeglądarek nie używam ale powinny mieć. Kilka lat temu używałem Chrome do tłumaczenia strony węgierskiego sklepu wędkarskiego na język polski. Razem ze szwagrem płakaliśmy ze śmiechu
  16. Postaram się Słowo klucz to "bristle" które słowniki tłumaczą jako szczecine/zarost *. Moja interpretacja tego co robi; Pisze, że zakłada na antenkę, pustą w środku, nakładkę która wzmacnia światło i spławik wygląda jakby świecił. Coś takiego. Artykuł jest z gazety dla wędkarzy wyczynowych więc chłopaki znają się na rzeczy. Druga linka jest do najstarszego magazynu wędkarskiego w Anglii. Mają setki świetnych artykułów a współczesny tłumacz w przeglądarce działa naprawdę nieźle. Trzeba jednak pamiętać że to są "specjalistyczne" teksty więc czasami może coś pomieszać. W przypadku wątpliwości mogę pomóc. * - w takiej sytuacji warto wpisać w google "plastic bristle fishing" I znajdziemy linkę do sklepu. Po numerze katalogowym można znaleźć polskie tłumaczenie
  17. Tu i niebo inne Tradycje są różne ale wody też zdecydowanie nie przypominają polskich. Jest bardzo mało jezior naturalnych, rzeki są krótkie i siłą rzeczy płytkie, różnego rodzaju wyrobiska, kanały i zbiorniki zaporowe które służą do gromadzenia wody pitnej i można łowić tylko na muchę. Gdyby nie zbiorniki stworzone przez człowieka to nie byłoby gdzie łowić. Nazywam tak jak tubylcy Sami na pewno wyróżniają różne wersje wagglerów. Znalazłem do poczytania i tutaj
  18. To się nie zrozumieliśmy. Anglicy łowią w rzece na wagglery czyli spławiki mocowane jednopunktowo, zablokowane śrucinami a rozłożenie śrucin jak w linku. Za każdym razem widzę spławiki bez korpusu. Obiecuję sobie że spróbuje i ten dzień nadejdzie. Sam używam sticka Cralusso Lucifer i polecam spróbowanie temu kto nie miał okazji Kanały to kompletnie inna bajka i nie widzę podobieństw do łowienia w rzece. Najczęściej spławik bo jest dużo mułu ale są ludzie którzy z powodzeniem łowią z gruntu. Dno typowego kanału jest w kształcie litery U i najwięcej ryb łowi się na zboczach. Woda przeważnie stojąca, czasami płynie popychana wiatrem. Przejrzystość około 2-3 cm
  19. Łowienie wagglerem w rzece jest popularne w Anglii. Często widzę wędkarzy i sam się zastanawiam jak oni to robią Z pozycji obserwatora wygląda to jak rodzaj przepływanki. Typowe spławiki (używane przez Anglików) do łowienia w rzece to loafer i stick. Linka do przykładowego zestawu do rzecznego wagglera. Do odważnych świat należy
  20. Ja też Musiałem powiększyć zdjęcie bo własnym oczom nie wierzyłem.
  21. Podziwiam takie zaangażowanie
  22. Nie znam się ale coś napiszę
  23. To jak daleko poleci zestaw zależy od Ciebie. Warto zarzucić dalej, ściągać do siebie i poznać ukształtowanie dna. Kilka rzutów w różnych kierunkach pozwoli Ci określić gdzie jeszcze mogą być miejsca warte położenia zestawu.
  24. Tak. Jeżeli używasz stopery gumowe to warto założyć dwa bo mogą się przesuwać. Nie używam nitkowych ale podobno są bardziej odporne na przesuwanie. Wędka to wędzisko z zestawem czyli kołowrotkiem żyłką itp. Wędzisko to kij z przelotkami (jeżeli są) a blank to sam kij. Taśma malarska i długopis Tania, odporna i można usunąć bez szkody.
  25. Feeder ma wymienne szczytówki więc problem praktycznie nie istnieje. Bolonka jest teleskopowa i można wymienić cały element. Jeżeli to spinning można zapytać w serwisie o cenę całego elementu. Pytanie nic nie kosztuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...