Skocz do zawartości

Nicco Puccini

Zespół AS
  • Postów

    781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Nicco Puccini

  1. Ja kongera. Widziałem w akcji i daje radę. Ale wiem, że wind zna się na rzeczy i jak poleca mikado i mówi, że dobry, to tak pewnie jest Masz więc wybór pomiędzy tymi dwoma, a decyzję podejmij sam. Posłuchaj duszy wędkarskiej- ona doradzi najlepiej
  2. To i ja dodam coś od siebie... Paszczak napisał o wahadłach- według mnie alga, gnom i mors nr 3 to taka hmmm podstawa. W pudełku warto mieć zawsze, stara, ale dobra przynęta. Z gum na szczupaki rippery 8-15 cm albo i więcej jeśli to późna jesień. Ale największymi trzeba lubić łowić i mieć kij odpowiedni. Mniejsze tez są dobre, a co do wagi do dobierasz główkę odpowiednią i masz W słoneczne dni sprawdzały mi się często gumy jasne, perła czy bel ale z jasno zielonym grzbietem i obsypane brokatem. Po prostu miałem na ten rodzaj przynęty więcej ryb niż na inne. W brudnej wodzie fluo- żółty, pomarańczowy czy czerwony, jest warty sprawdzenia. W dni pochmurne odcienie zieleni bywały skuteczne. Nie traktuj tego jednak jak regułę- przy szczupakach reguły nie obowiązują i ryby te zawsze potrafią zaskoczyć wędkarza. Co do sandaczy to niech się wypowiedzą koledzy z większym doświadczeniem
  3. ja robię to identycznie od kilku sezonów, wychodzi zawsze idealnie.Jak nie masz dwóch szpul to Szymon podał ci dobre rozwiązanie problemu. Zawsze też możesz to zrobić...na oko Ale to już są duże szanse na nie powodzenie, lepiej zrobić którymś z wyżej wymienionych sposobów.
  4. Jak z batem na liny, to musi to być mocny bat. Nie wiem jak to z nowymi wysokiej klasy węglówkami, bo się tym nie bawię. Ale stosunkowo starym batem z kompozytu szkła z węglem, o miękkiej akcji i grubej szczytówce dawałem radę ładnym karasiom i linom już. I jak wspomniał wind- mocno, ale nie mocniej niż blank jest w stanie znieść. Przy trzcinach przy brzegu oczywiście, że jest sens. I to duży, liny uwielbiają różne krzaki w wodzie, zielsko i trawy, czyli ogólnie dżunglę. tam są w domu
  5. Objaśnij, proszę Że jajecznicę montujesz na kurkach? Pewnie o to chodzi...Znaczy się dusisz kurki najpierw trochę a potem jajki wbijasz, jak mniemam? Napisz, może coś zrobię w weekend. Wind, za wygodnie ci...
  6. NO to dobre wieści zamieściłeś. Zastanawiałem się, czy są już, bo w weekend mam ochotę wyskoczyć na żmijowiska po grzyby ładnie pozbieraliście. Te stwory brrrr to zwykłe pająki, ten akurat wygląda na samicę krzyżaka I masz całkowitą rację, w lesie są one potrzebne, mniej komarów jest dzięki nim ale i innych latających stworków. A trawa na dachu to fenomen, sam ciekaw jestem, jak oni ją skoszą.... A te duże czerwone grzyby to ja znam, one jadalne są Tylko można przysnąć po ich spożyciu na dłużej
  7. Ja dzisiaj sam nie wiem jakim cudem, ale znalazłem okienko 2h. Skoczyłem wiec z bratem nowe rewiry wybadać nad rzeką. Pierwsze miejsca to przed tamą rozlewisko, do bani. Woda nijaka i pusta chyba. Jadymy dalej. Kilka kilometrów i wylądowaliśmy już w ślicznym miejscu, gdzie nurt leniwie obmywa kamienie na brzegu Znalazłem jakieś miejsce, z którego można było swobodnie rzucać. Upomniałem brata, że na spina nie zakłada się żyłki trójki, nie na tą rzekę i nie na bolki. Trochę rzutów oddanych, bolki się pokazywały ale poza zasięgiem takiego zestawu ( a swojego niestety nie miałem). Jednak udało się jednego malucha chwycić, ponad 30 cm Co ciekawe, na wirówkę ponownie. A swoją drogą taki bolek 30cm to ma chyba ze trzy wiosny, nie? Rewiry ogólnie mi się spodobały tam, muszę jechać znowu i trochę dłużej zabawić, porobić nieco fotek.
  8. Ja na pewno będę zainteresowany, a z pewnością i kilka innych osób. Połów trochę na nią, kilka wypadów i będzie wiadomo co i jak z nią jest... Jak dojdziesz do jakichś wniosków to napisz jakąś recenzję czy coś
  9. eh, zajrzy raz w czas a podrażni miśkami pięknymi jak zwykle... Graty mistrzu, miodzio połów
  10. Witaj na forum Temat przeniosłem do odpowiedniego działu i edytowałem linki- nie wklejamy na forum tych z allegro, bo wygasają i nie sa użyteczne później. Linki ok, ale do sklepów internetowych Co do tematu- Mocne te feedery, które wypatrzyłeś. Możesz napisać, gdzie masz zamiar łowić i co ? To znacznie ułatwi pomoc.
  11. Ja chwosty jak szymon, z marabuta montuję jak już do większych przynęt. Do małych okoniowych longów zakładam często malutkiego twisterka, to dobre rozwiązanie bo można zmieniać kolory na bieżąco zmieniając twisterka na kotwicy, a okoniom to się podoba. A chwosty do okoniowych robię z...Igielitu Różne kolory mam w pudełeczku i tak jak twisterka można zakładać na kotwiczkę. Efekty dają spoko spoko Co domalowania to się nie bawię za wiele w przeróbki oryginałów, wystarczy mi, że swoje brzydale mogę malować do woli
  12. Post użytkownika jan444 został usunięty. Proszę uprzejmie o nie wrzucanie linków do innego forum. Zamiast tego proponuję napisać jakąś radę dla autora wątki. Pozdrawiam, Nikoś.
  13. A widziałem, widziałem kolegę Ładnie wypadłeś, a jasio śliczny po prostu...Masz więcej fotek może z tego połowu? Graty jazia.
  14. Mi się wydaje, że im mniejsza rzeka, tym trudniej na plecionkę je przechytrzyć. U mnie szerokość koryta jest nie wielka, i raczej myk z plećką się nie udaje ;P Z żyłek p line jest świetna, mi wpadła w łapki a potem na szpulę i jakoś nie mam chęci zmieniać na nic innego. Fajna, miękka, wytrzymała na węzłach, naprawdę wytrzymała. Niektóre były wytrzymałe a po dwóch akcjach już nie koniecznie, jednak z ta jest inaczej. Tak więc polecam. Używałem też team dragon i byłem zadowolony, ale jednak była trochę sztywniejsza i ta mi bardziej pasuje. Co do koloru to nie wiem, czy ma to tak duże znaczenie jak w przypadku plecionki....Jak nie jest jaskrawy to będzie ok chyba.
  15. Temat przeniosłem do bardziej odpowiedniego działu, jako, że pytanie dotyczy wędki, zmieniłem też nazwę dla łatwiejszego wyszukiwania. Co do tematu- według mnie feeder bardziej ci się przyda teraz, jeśli łowisz głównie na Wiśle. masz dostęp do jezior z karpiami do 10kg, no i git. Ale fakt, że takie ryby tam są, nie znaczy, że łatwo je złapać Jeśli zaczniesz planować typowo karpiowe wyprawy i to pewnie, że tak
  16. Dzięki za info Ja pracowałem w takim tartaku, gdzie sezonuje się drewno na zewnątrz, za budynkiem. W zimę, pod śniegiem
  17. Zdecydowanie szukaj zwolnień nurtu, zawirowań, cofek i tak dalej. Wszelkich miejsc, gdzie burt nie jest zbyt szybki. Miejsca pod krzakami, przelewy za zawalonymi drzewami i tym podobne. Przepływanką w nurcie głównym owszem, można. Ale przy takim uciągu to lizakiem 80g pewnie minimum, i raczej na krótko z tyczką chyba. Na bolonce się nie znam za wiele by coś pisać. Tobie na początku więc doradzam to, co wiem, że przyniesie ci frajdę i da efekty w postaci ryb. BO walka z uciągiem 80g nie jest ani łatwa, ani specjalnie przyjemna kiedy się rozpoczyna przygody.... A miejsca, o których napisałem, na pewno są u Ciebie w rzece
  18. No to spokojnie może sobie leżeć, położyłem je teraz w szopie na półce, rozłożone. Później przeniosę je na strych, o, i tu kolejne pytanie- tam w zimę nie jest wiele cieplej, niż na zewnątrz..Ale jest sucho. Może tak być, czy powinno się znajdować cały czas w ciepłym miejscu?
  19. Zestawy do łowienia pełnym zestawem, długość do 8 metrów. A więc pajechali, jak to mawiają kuzyni z dzikiego wschodu 6 Tego rodzaju zestawem możemy " na lajcie" operować batem do 7 metró długość w łowiskach, gdzie dno jest nie więcej jak 3 metry pod taflą wody. Jak widać już pierwszym rzutem oka, zastosowana jest łezka. Dlaczego? Otóż tutaj minimalna waga spławika to 1.5g i takim jest łowić najlepiej przy tym zestawie. Obciążenie główne składające się z łezki i kilku śrucin łatwo jest przesuwać po żyłce w zależności od potrzeb oraz łatwiej jest je zamontować. Konstrukcja zestawu pozwala na szybkie dotarcie zestawu do wybranej warstwy wody, szybkie ustawienie spławika oraz swobodny opad przynęty w końcowej fazie. Czyli zestaw podobny do jednego z tych z posta wyżej, ale dłuższy i cięższy. 7 Praktycznie to samo, co wyżej. Z tą różnicą, że tu używamy spławika o wyporności min. 2g, dzięki czemu łatwiej łowi nam się w głębszych łowiskach, czyli do 5 metrów. Różnica jest też taka, że ten zestaw w końcowej fazie opada wolniej niż zestaw 6, ponieważ śruciny są rozłożone nieco inaczej. Warto też zadbać o to, by śruciny pod obciążeniem głównym miały minimalną masę, dzięki czemu przynęta będzie opadała naprawdę fajnie i delikatnie. 8 Tu mamy zestaw do łowienia na głębokich łowiskach, do 8 metrów, wędziskiem do 11 metrów długości. To wyczyn, swoją drogą, nie uważacie? łowienie batem 11m.... Do tego zestawu spławik min. 4g, Tym zestawem łowimy ustawiając grunt tak, by przypon leżał na dnie a ostatnia śrucina się o nie opierała. W ten sposób łowi się ryby żerujące na dnie, a dodatkowo mamy zakotwiczony zestaw, co w kanałach z wolnym uciągiem lub jeziorach z prądami przydennymi jest często bardzo przydatne. 9 Zestaw jak z postu wyżej, tylko, że tu spławik min 3g, obciążenie z łezką. Śruciny poniżej obciążenia głównego rozłożone tak, by zapewniały naturalny opad przynęty w większej warstwie wody.
  20. Dalszy ciąg tego, co jest powyżej, czyli schematy i omówienia do nich, czyli kiedy i w jakich sytuacjach warto się nimi posługiwać, oraz na jakie ryby są one prawidłowo dobrane. A więc lecimy z tym. Na początek kilka zestawów przeznaczonych do łowienia krótkimi batami ( do 5m)) na płytkich wodach ( do ok 3m). 1. Jak widać na zdjęciu, jest to schemat zestawu uklejowego. Jednak z powodzeniem można nim łowić również inne gatunki, takie jak płotka, wzdręga czy karaś. Pod jednym warunkiem. Jakim? Otóż jest to zestaw do łowienia drobnych ryb żerujących blisko tafli wody. Stąd oznaczenie max 1m na zdjęciu. Jakie są zalety tego zestawu oraz dlaczego jest on właśnie tak skonstruowany? Jak widać na schemacie, całe obciążenie jest skupione w jednym miejscu, dzięki czemu spławik po wejściu do wody szybko obiera docelową pozycję i jest gotowy do sygnalizacji brania, które przy łowieniu takich ryb jak ww, następuje z reguły szybko. Pewnie macie pytanie- czemu kilka śrucin zamiast jednej dużej? Otóż założenie jednej, ale większej śruciny powodowało by znacznie częstsze plątanie się zestawu zarówno w wodzie jak i podczas lotu. A ze śrucinami tego problemu nie ma. Ich liczba powinna wynosić od 6 do 10. Przy tym zestawie najlepiej używać spławików 0.3g, rzadziej 0.5 lub wyżej. Większe spławiki mają uzasadnienie kiedy pogoda jest lipna, albo kiedy rybeczki jedzą nieco niżej, do metra wody. Taki zestaw zda egzamin na żyłce 0.08-0.10mm z przyponem o oczko niżej. Na kiju o szczytowej akcji, ale delikatnym. Oczywiście haki odpowiednio małe, jako że i małe przynęty stosuje się na tak małe ryby. Najczęściej będą to 18-22, czasami nieco większe. Jak ktoś chce zapolować na cierniki to nawet 26 Przy tak delikatnych zestawach i takich rybach czułość zestawu jest naprawdę imponująca i śmiało można powiedzieć, że widoczny jest każdy ruch przynęty. A na tak małych hakach kwitujemy to zacięciem i lądujemy na klatę wspaniały okaz. 2. Podobny do zestawu nr 1, ale różni je jedna kwestia- nr 2 jest tak zrobiony, by był skuteczny przy łowieniu z opadu. Dzięki rozmieszczeniu małych śrucin na żyłce w odstępach od siebie przynęta opada wolno i naturalnie, a ryby żerujące w toni reagują na to ze szczególnym entuzjazmem, i to często. Spławik powinien być smukły, o wyporności 0.3 albo 0.5, większe wyporności podobnie jak w nr1. Ważne, by śruciny były rozmieszczone rosnąco w stronę spławika, czyli najmniejsza śrucina nad przyponem i największe odległości pomiędzy śrucinami właśnie od przyponu do góry. Dzięki temu opad jest naturalny. Stosując taki zestaw ważne jest, by płynnie zarzucać zestaw, zapobiega to plątaniu się. Dobrze jest też stosunkowo często go przerzucać lub podciągać, by przynęta opadała a nie stała nie ruchomo w toni wodnej. 3 Zestaw podobny do dwóch pierwszy, jednak zrobiony pod ryby żerujące w toni. Skupione śruciny zapewniają szybkie dotarcie przynęty w warstwę wody, w której są i żerują ryby oraz ustawienie się spławika. Te śruciny poniżej obciążenia głównego rozmieszczone w odpowiednich odstępach zapewniają przynęcie naturalny opad, co przynosi nam upragnione brania. 4 Zestaw podobny do nr 3, z tą różnicą, że można się nim posługiwać na większych głębokościach, co widać na schemacie. Spławik ok 1g będzie odpowiedni, warto też montować taki zestaw na grubszych żyłkach czyli 0.10-0.12. 5 Zestaw nie specjalnie odmienny od tych wyżej, chociaż...Zwróćcie uwagę na rozmieszczenie śrucin na dole, pod obciążeniem głównym. Jest ich tam kilka, nie? Nie bez celu jest ich tyle a nie mniej, i nie bez celu są tak rozsiane. W tym przypadku odstępy mogą być równe lub rosnąć zbliżając się do przyponu. Taki zestaw ma doskonałe zastosowanie wtedy, gdy ryby żerują w toni, praktycznie na całej wysokości łowiska. Tak się dzieje często podczas nęcenia białymi robakami lub luźną zanętą, kiedy ryby stają w słupie. Zestaw zmontowany w ten sposób wstaje szybko, zaś śruciny niżej zapewniają doskonały opad przynęty przez większą część warstwy wody, dzięki czemu zauważymy brania zarówno zaraz po wpadnięciu przynęty do wody jak i te dwa metry niżej podczas opadania przynęty. Niebawem ciąg dalszy.
  21. wysuszone mam na bieżące potrzeby, a zapas pewien i tak mi zostanie chyba wiec niech sobie poleży
  22. W końcu znalazłem czasu na tyle, by przygotować dla was tekst o przygotowywaniu zestawów do bata i tyczki. Chyba każdy, kto łowi tymi metodami, wie, że na każdym wypadzie najlepiej mieć ze sobą kilka a lepiej więcej gotowych zestawów. Dzięki temu w razie splątanie czy uszkodzenia jednego zakładamy drugi i lecimy dalej. Również kiedy zmieniają się warunki w łowisku lub kiedy zmianie ulega nasza taktyka, dobrze mieć pod ręką inne zestawy by móc się łatwo i szybko dostosować do warunków. Tak więc zaczynajmy:) Co będzie nam potrzebne? Oczywiście spławiki, różne do różnych metod i na różne wody. O ich rodzajach, kształtach itd niebawem. Żyłki. też nie jedna, najlepiej kilka, gdyż różne zestawy i łowiska wymagają różnej żyłki. Rurki igielitowe. Dzięki nim założymy spławik na żyłkę . Cążki do paznokci, nożyczki lub coś podobnego, dzięki czemu z łatwością przytniemy żyłki czy rurki igielitowe do pożądanej długości. Przydatna jest wiązarka do pętelek Stonfo robi całkiem dobre. Do czego to służy? Otóż wiązarka do pętelek służy do wiązania pętelek pod przypon oraz pod zaczepianie żyłki do wędki. Proste w użyciu a dzięki temu narzędziu robimy zawsze równe i ładne pętelki. narzędzie do rozjeżdżania ołowiu na żyłce. Nie wiem, jak się profesjonalnie nazywa. tak wygląda: Poza tym oczywiście różne rozmiary śrucin ołowianych oraz drabinki to przechowywania zestawów. No i rzecz jasna zaczepy do zaczepiania zestawu do drabinki. Wiemy już, czego potrzebujemy, więc teraz zabieramy się do dzieła. Na początku wybieramy sobie odpowiedni spławik oraz żyłkę, na jakiej zrobimy zestaw. Zawsze przed rozpoczęciem upewnijcie się, czy na szpuli jest wystarczająca ilość żyłki, żeby wasza praca nie poszła na marne. Mamy wybrane spławik i żyłkę. Teraz dobieramy igielit do kila spławika. Musimy go dobrać tak, by nie latał zbyt luźno po żyłce ale jednocześnie pozwalał na swobodne przesuwanie się spławika po żyłce. Robimy to po prostu zakładając kawałek igielitu na koniec kilka i sprawdzając, jak się po nim przesuwa. Kiedy mamy w ręku odpowiedni rozmiar igielitu, docinamy z niego odpowiednie kawałki. Do kilów krótszych niż 15cm wystarczy 3 kawałki0 dwa krótkie po ok 2-3mm oraz jeden dłuższy ok 12mm. Do dłuższych kilów dobieramy odpowiednio więcej kawałków. Oczywiście nie mierzymy z linijką tego, na oko. Teraz przekładamy żyłkę przez oczko spławika, następnie zakładamy na nią igielity- najpierw dwa małe a następnie duży. Przesuwamy powoli pierwszy krótki pod body spławika, drugi w połowie kila a ostatni, duży, zakładamy na sam koniec kila tak, by wystawał ok 2mm poza kil. nadaje to stabilizację spławikowi w wodzie. Wygląda to tak: Mamy spławik założony na żyłce. Przesuwamy go o kawałek, sprawdzamy czy przypadkiem nie skręca się żyłka. Jeśli tak jest, oznacza to, że albo igielit jest za ciasny albo między jego kawałkami na kilu żyłka owinęła się wokół kila. Niwelujemy ewentualne błędy i lecimy dalej. teraz zakładamy obciążenie. Dobrze jest mieć schemat, i robić to według niego. Ale poszczególne schematy z obciążeniem każdy musi wypracować sam, gdyż różni producenci mają różne spławiki oraz różne śruciny i nie da się stworzyć uniwersalnego. Uniwersalny może być jedynie schemat rozkładu obciążenia, a takowe na forum się pojawią w tym temacie z czasem. Zakładamy śruciny. Jak je zaciskać? Można szczypcami, ale mi znacznie szybciej i łatwiej wychodzi zębami. Ale jak kto woli. Ważne, i to bardzo, jest to, by każdą śrucinę zakładać centrycznie. Oznacza to, że każda kulka powinna być zaciśnięta względnie na środku, nie odstawała na boki. Dzięki temu zestaw nie wpada w różne dziwne ruchy wirowe czy wahadłowe i tym samym mniej się plącze. ja zakładam od dołu, tzn zaczynam od pilota( śrucina zaraz za pętelką na przypon) a potem pośredniki i obciążenie główne. mam już swoje schematy, a kiedy ich nie mam, to zwyczajnie dobieram na oko i co śrucinę sprawdzam wyważenie spławika. Spławik wyważamy w wysokim naczyniu o średnicy min 120mm, lepiej 150mm. Wysokim na metr a lepiej metr dwadzieśia. Tuba taka wygląda mniej więcej tak: Można kupić gotową a można zrobić swoją. W razie potrzeby mogę opisać jak. Spławik wyważamy tak, by body czyli korpus, był zanurzony. Przy lekkich spławikach do tyczki minimalnie, przy cięższych do bata może być zanurzony na 2mm. Dlaczego tak? Ano dlatego, że dzięki takiemu wyważeniu spławik jest maksymalnie czuły i pokaże nam każde branie w widoczny sposób. Kiedy mamy odpowiednio wyważony spławik, czas rozjechać ołów. Jak? Po prostu rozjeżdżarką ukazaną na zdjęciach wyżej albo palcami. Polega to na tym, że każdą śrucinę musimy przesunąć kilka/ kilkanaście razy po odcinku żyłki. Dzięki temu możemy później przesuwać śruciny po żyłce swobodnie bez obaw o jej uszkodzenie. Dla niektórych to być może nowość...Ale spróbujcie, proszę, zacisnąć kilka śrucin na żyłce i je przesunąć i pół metra. A teraz obejrzyjcie żyłkę. I co? Widzicie te zniekształcenia i odbarwienia? Przejedźcie po nich palcami. I co? Kiepsko? takie miejsca to słabe punkty zestawu, i to one w razie W pękają jako pierwsze. Dlatego robimy jak napisałem wyżej, by uniknąć wpadki. Kiedy ołów rozjechany, przesuwamy go powoli powyżej odcinka żyłki, na którym go rozjechaliśmy. Powoli, to znaczy odcinkami po kilka cm i naprawdę powoli. Ołów na żyłce się nagrzewa, i jesli szybko byśmy go przesuwali na tym odcinku, postały by uszkodzenia. A tego nie chcemy. teraz przesuwamy ołów tak, by ustawić śruciny w odpowiednich miejscach według naszych potrzeb, czyli tworzymy rozkład obciążenia. Tu mamy pole do popisu- opad, skupione, wolny opad, rzeczne... Kilka schematów wrzucę, ale każdy pewnie ma jakieś własne. Kiedy ołów rozłożony, wiążemy pętelkę pod przypon A teraz pozostaje nam jedynie nawinąć odpowiedniej długości zestaw na drabinkę. Jak odmierzać długości? Można odznaczyć na czymś długość metra i odmierzać tak, ale ja wolę inny sposób. Otóż docelową długość zestawu dzielę na długość drabinki, i wychodzi mi liczba zwojów na drabince. Wtem nawijam tą właśnie liczbę po czym odcinam żyłkę, robię pętelkę i zakładam zestaw na drabinkę za pomocą zaczepu. Przy nawijaniu zestawu zwróćcie uwagę na to, jak nawijacie zwój ze spławikiem. Najlepiej dwa zwoje wcześniej nawijać luźniej i dwa zwoje po też luźniej. Żeby spławik nie był wciśnięty w drabinkę. Dzięki temu nie ulegnie uszkodzeniu. no, chyba napisałem, co do napisania miałem...Jak macie pytania, to proszę bardzo, chętnie odpowiem. Schematy rozkładu obciążenia pojawią się na dniach.
  23. Temat jest cały czas otwarty, nie zostaje zamknięty ani na chwilę. Okazało się, że to drobny problem techniczny, który już został rozwiązany. Piotr- Na fotki będą mogli głosować wszyscy użytkownicy forum. Ankieta prawdopodobnie będzie widoczna, a co do reszty pytań, dowiecie się niedługo a konkurs istotnie, zostanie zamknięty na koniec września i od tego momentu będzie można głosować. Jak długo potrwa głosowanie? prawdopodobnie tydzień, ale nie pisałem jeszcze o tym, gdyż zależeć to będzie od liczny zgłoszeń.
  24. Twoje pracę są jak najbardziej profesjonalne moim okiem A można złożyć zamówienie na sygnaturkę i ugadać z Tobą jak ma wyglądać ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...