Panie i Panowie,
po ciężkich bojach odnalazła się moja paczka Po interwencji kierownika, kurier przyjechał na miejsce doręczenia i powiedział "mnie pod tym adresem nie było i nie wiem gdzie zostawiłem paczkę" oczywiście paczka wydana i brak podpisu na liście wydanych przesyłek Po paru minutach kurier przyjechał z moją przesyłką, na przesyłce nie było danych (brak listu przewozowego z danymi itp., itd.) i nie chciał powiedzieć gdzie była. Najlepsze było to, że kazał się podpisać, że odebrałem przesyłkę i wszystko z nią jest ok ale jak wcześniej ją "komuś" wydawał to nikt nie musiał się podpisać Kierownik powiedział, że z tym Panem rozwiązują umowę nie wiem może sobie dorabiał przed zakończeniem umowy.