-
Postów
1 741 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Wartburg
-
Materiał orzecznictwa w połowie roku może okazać się ciekawy, po fefnastym procesie wędkarz vis strażnik dowiemy że ze głowka /ostroga/ i okolica w promieniu 50 m zdecydowanie nie jest odpowiednim miejscem do połowu.
-
Świetne żerowisko dla kreatywnych sztrafników widzę.... Bez doktoratu z prawa i kompletu aktualnych ustaw nad wode udawać się nie należy :/ Przerabiane przy okazji tematu ognisko, teraz zagadnienie jest o pól galaktyki bardziej rozległe.... RAPR "Centralny" V. INFORMACJE KOŃCOWE Do spraw regulowanych niniejszym Regulaminem mają zastosowanie przepisy Statutu Polskiego Związku Wędkarskiego, zezwolenia uprawnionego do rybactwa, a także obowiązującego powszechnie prawa, w tym: - Ustawy Prawo wodne, - Ustawy prawo o ochronie środowiska, - Ustawy o rybactwie śródlądowym, - Ustawy prawo o stowarzyszeniach, - Ustawy o lasach, - Ustawy o ochronie przyrody, - Ustawy o ochronie zwierząt, oraz rozporządzeń dotyczących tych ustaw. PS w zezwoleniu lubelskim 3,4 w punkcie pkt d nie widze wyrazu CZASOWO
-
Lobby PZW jakoś tu nie widzę, a sam możesz wyłącznie przejechać się na plecach naiwnych żeby odwalać jeszcze lepsze wałki z jedyną różnicą kto personalnie na tym skorzysta bo układ pozostanie niezmieniony, Zapisz się do partii która twoim zdaniem w następnych wyborach będzie miała większość więcej .......skorzystasz. PS Gdzie byleś "Merzó Opacznościowy" gdy ktoś z tu wypowiadających się dwoił się i troił aby nie dopuścić do rozwiązania ustawowego leżącego u podstaw obecnego złodziejskiego układu?
-
U niektórych to '"łowić" ma niewiele wspólnego z łowieniem.... Kontakt z naturą ptaszki śpiewają, rzeka szumi.... jak warunki lokalne nie są przeszkodą wesoło trzaska ognisko... a ryby no cóż .... nie muszą przeszkadzać w kontemplacji natury
-
A na co wziął on pieseł, na flaka od kaszanki? Czy tak po prostu sie przypętał?
-
Druga po łopacie moja propozycja, propagowane przez Spławika66 suszone błotko poprzyborowe działa świetnie i zazwyczaj jest pod ręką
-
A mi sie centymetr skończył....
-
@ryukon1975 Na Wiśle na głównym nurcie na 6 metrach nie ustoi połówka kostki bauma Jak wiesz gdzie młody sie uczy to go oświeć bo jak mam taki punkt odniesienia jaki mam....
-
Proponuje poszukać na jakimś portalu aukcyjnym cegły pt, "Wędkarstwo rzeczne" względnie "Wędkarz i rzeka" /zależnie od wydania/ pana Strzeleckiego. Tyle użyszkodnik powinien był wynieść z lekcji fizyki w szkole.....
-
Krótkim kijem tez przystawki nie utrzymasz, dlatego że co byś nie robił spławik dożegluje na wysokość szczytówki, ja stosuje kije 5-7m i przystawke czyli większy grunt niz głębokośc czasem nawet i o metr oraz cięzarem nawet dwa razy wiekszy od wyporności spłwika. Można tez poeksperymentować w sposob zgodny nie zawsze z "instrukcją obsługi" ze spławikiem Craluso SURF albo czymś podobnym. Innnym poysłem jest rezygnacja ze spląwika, sam cięzarek będzie duzo wolniej schodził do brzegu .... jedna reka na wędzisku a zyłka w palcach poczujesz kazde skubciecie
-
A jak inczej chcesz to rozwiązać? Dekretem czy czołgiem? Włądze okręgu też mozna wymienić z czasem oddolnym działaniem jak koła będą dysponować świeżą kadrą.... W przypadku drastycznych nadużyć jest prokuratura i sądy ale na to też bym nie liczył w naszym /nie/porządku prawnym.... "Nieobecni nie mają racji" mamy to co chcieliśmy taki bonus za bierność.
-
Czy ktoś Ci broni sprawdzić? Podziel sie doświadczeniem jak zbadasz A co do wygody, potestowałęm jakieś mikstury do koszyka i nie chce wincyj jak robię sam to wiem co dodałem jak przyprawilem i jestem w stanie wyciagnąć jakiekolwiek wnioski do modyfikacji, z przypadkowych torebek nic nie wynika. Swoją drogą nie zdziwił bym się gdyby glina z marketa byłą dodatkiem do zanęt firmowych a jedyną różnica byłą by cena.
-
Nie wiem używałem łopaty na wodą.... do pozyskania gliny Nad rzeką zamiast gliny świetnie działa suszony muł zazwyczaj jest go pod dostatkiem.
-
Nie podoba mi sie bo mi sie nie podoba... Mi też nie. I co z tego? OD KIEDY SEJM jest odpowiednim miejscem do decydowania o tym co sie dzieje w PZW od tego są wybory. Żeby coś z tym zrobić potrzeba wymienić ponad 60% kadry od najniższego szczebla poczynając aż takowe kadry wymienią wyższe szczeble ... inaczej można sobie demonstrować frustracje z której nic konstruktywnego nie wynika. Puki nie ma masowej chęci do dzałania we władzach wszystkich szczebli puty będzie syf kiła i mogiła oraz zlodziejstwo i inne kwiatki.... Błazeńskich hepeningów i tak już u nas dostatek.... więc ten raczej w ogóle nie zostanie zauważony.
-
Miałem kupić "nowy" kołowrotek ale nie mogłem sie zdecydować który.... Podobno od przybytku głowa nie boli ale albo mam deficyt bambusowych spławikówek albo nie wiem jak to zagospodarować....
-
Używki, można znaleźć coś sensownego za dwa piwa a czasem wręcz na śmietniku.... Znajomi robią remanenty bo sobie kupili inne itd. Ryby łapiemy głową a nie sprzętem więc wydanie kilku walizek dukatów sukcesów nie gwarantuje Ja łapie m.innymi wiekowym sovieckim teleskopem po drobnej modyfikacji i nadaje sie i na bombe - szczupak jak i na niewielki koszyk na rzece. Rozerwiesz rybie pysk przy zacięciu o ile wogóle uda ci sie zarzucić Gruntówki mają większy cięzar wyrzutu często są dużo sztywniejsze to sie nie nadaje do precyzyjnego działania delikatnym spławikiem , do tego potrzeba dużo delikatniejszy kij. No chyba że chodzi o spławik na szczupaki, czy wręcz bojke na suma do tego może sie nadać..
-
Testy "nowego" sprzętu. japończyk wyjątkowo przypadł mi do gustu, natomiast Germina wymagala wyważenia bo obsługa groziła uszkodzeneim barku nadgarstka i łokcia Potrzymaj letkie wędkie tylko se na nogie nie upuść....
-
A jak ni będą "brali" zawsze można zrobić parę urokliwych zdjęć
-
Durnych przepisów "jak mrówków" i co poradzisz? Tez bym se postawił trupa na miętusa.... Jest tu paru fanatyków C&R i nie uprawiają polowań w okresach ochronnych. Aczkolwiek z moich obserwacji z nad wody niestety - na dzień dobry nie scyzoryk się w kieszeni otwiera tylko siekiera wyskakuje z bagażnika.... Dla tego "trochę" nerwowa reakcja, czujesz się urażony to przepraszam.
-
Jeśli zrobisz dobry zwiad to po raczej dłuższm czasie znajdziesz /oczywiście o ile umiesz czytać wode-typować potencjalnie obiecujące miejsca/ na mety z widokami na okazy nie licz. Duży sukces będzie jak cośtam będzie skubać nie będziesz siedzieć na kupie śmieci i z paradującym za plecami stadem drących ryja smakoszy.... taki mamy klimat spokoju za grosz. Najłatwiej takie niedostępne miejsca o jakich wpominał Jotes zlokalizować z łodzi, z brzegu niedostępne ale od wody coś sie może udać.
-
Nie ma w tym kraju czegoś takiego, Dorcio wspominał.
-
W kwestii formalnej wypowiedział sie Dorcio, a jeśli "dzikie" miało znaczyć nie zniszczone "cywilizacją" to takich tez praktycznie niema. Ukraina, Syberia?
-
Jak zacząć od zera
Wartburg odpowiedział Sobix wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Fakt, Proponował bym poszwędać sie nad wodą może jakiś dziadek zamiast poszczuć cie psem da się wciągnąć w dyskusje coś podpowie pokaże praktycznie ... -
Jak zacząć od zera
Wartburg odpowiedział Sobix wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Człowieku to jest temat na doktorat z mniemanologii stosowanej Jest na forum pierdylion podobnych dyskusji i pewne sugestie dla pytalskich bo nikt tu wróżką nie jest i zebu coś poradzić trzeba więcej danych.
