-
Postów
1 751 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Wartburg
-
Ten ryż to na japońce?
-
Alex ja wiem że kij mało praktyczny na okonki i kleniki ale ja o sytuacji kiedy okonek czy klenik z zachowaniem wymiaru ochronngego dynda na haku jako przynęta, Ty lubisz jak jest zabawa ja wole jak mi ryby nie przeszkadzają w "łowieniu" /kontemplacji natury/.
-
Żeby to miało ze 2.7-3.2 to już bym kombinował przeróbkę.
-
Jeśli szczytówka bardziej przypomina pręt od pasucha elektrycznego to CW 100-300 jest prawdo podobne. Może być użyteczne do ultra ciężkiego łowienia gruntowego, z racji długości raczej na łódce lub do tz, wywózki. Jeśli ktoś ma potrzebę na stary pancerny kompozyt a bywały odporniejsze na uszkodzenia i głupotę użytkownika niż węgiel, zawsze można pokusić się o customa czyli w tym przypadku wymianę szczytówki dostosowując kij do własnych potrzeb, przy odrobinie wprawy bardzo łatwe do zrobienia. Zapomniałem dodać -morze i na dorsze tylko nie wiem na które morze bo na Bałtyckim nie wolno.
-
-
Nic straconego. zawsze można nadrobić Bambsek, katuszka czy inna czapla pałatka....
-
Jakie wspomnienia, u mnie działa non stop No może ostatnio jakby w odwodach na wypadek przejaśnienia sytuacji.
-
@schaefer.katrine amatorski sprzęt wyglada tak Plus taki ze ulep z kilku pałatek jest mocno "zmiennokrztałtny" i można sie łątwo dostosować do warunków terenowych.
-
-
-
Pomóżcie wybrać sprzęt
Wartburg odpowiedział WiNNiK wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Zanim zapytasz pocztaj -
Mm nie jasne przeczucie że w związku z rozwojem sytuacji w kraju trzeba będzie za chwilę reaktywować Kompostownik
-
Interesujące, im starszy jestem bardziej staje się rozległą wiedza ..... o brakach
-
Wyłącznie do użytku niekomercyjnego A tak serio to nie wiem czy gdzieś to przeczytałem czy może usłyszałem
-
Aby zacząć zdobywać wiedzę warto sobie uświadomić jak rozległy jest jej brak! Dwa reklamowe filmy z youtube tego nie załatwią.
-
Cudownym lekarstwem na takie rozterki jest użytkowanie centerpinów /przepraszam musiałem/
-
Zgodnie z ustawą kar†ę należy posiadać zawsze i wszędzie. Często nie jest to przestrzegane na łowiskach komercyjnych zamkniętych. Ale tu juz nalezy rozpatrywać konkretny przypadek najlepiej bezpośrednio u właściciela.
-
Spokojnie między lekcewazeniem zasad bezpieczeństwa epidemiologicznego a zachowaniem ich np podczas wyjazdu na ryby jest spora rożnica, pytanie jak wyglądają FAKTYCZNIE przepisy. Zdrowy rozsądek to jedno a czasami na kolanie pisane rozporządzenia drugie.
-
W tym kraju można dostać mandat za "wszystko" z powodu zagmatwanego i czesto szprzecznego prawa. Przyklad: nie wolno wypalać "odpadów" liści gałęzi a jednocześnie nie ma wiekszości gmin zakazu palenia ognisk. Potem powstają cuda na kiju pieczesz se kiełbase żlopiąc browar i dowiadujesz ze w sposób niedowlony utylizujesz odpady biologiczne. A tak serio Gazeta jakakolwiek nie jest wiarygodnym źrodłem są nim przepisy ustawy rozporządzenia wykonawcze itp. Proponuje sie z nimi zapoznać wnikliwie na wypadek dyskusji z pazernym na wyniki finansowe smutasem.
-
Co poradzisz? Czego by nie ruszył wspólny mianownik jest jeden: katastrofalny brak kadry wychowanej w tradycji odpowiedzialnej samorządności... zadanie na kilka pokoleń tylko czarno to widzę. Sitowie w kwarantannie od jesieni a trzcina od poprzedniej jesieni chyba trzeba spławiki porobić bo idzie się wściec.....
-
Jotes Czajka / poza wiadomą awarią gównociągu z tektury falistej z opletem ze słomy ryżowej/ i tak spowodowała postęp higieniczny na pół galaktyki.... Bywałem ponizej Warszawy czesto PRZED jej rozruchem, Bywałem NIE RAZ. Serio O mętnych grupach interesu można opasłą powieść kryminalną napisać co raczej znacząco nie wpłynie na poprawę sytuacji.
-
Przez ostatnie ponad 20 lat oczyszczalni jakichkolwiek i niedoskonałych i czasami awaryjnych powstało wiele. W Wiśle ryb było od metra i ciut ciut w czasach gdy haczyki się rozpuszczały w wodzie a żyłka dębiała i się łamała... Nie wspomnę o tym że kwitło kłusownictwo. Mała ilość wody a i owszem fakt, może idzie o to że ryba nie ma sie gdzie wytrzeć a nawet jak to się uda to woda zaraz opada i ikre "biero diabli" ?
-
Dokłądnie tak... Każdy ma właściciela a nie każdy właściciel sie interesuje. Czasem o nagłej zmianie własności można dowiedzieć się w sposób dość dotkliwy. Jak zlokalizujesz coś ciekawego czeka Cię doktorat z prawa bo bajoro ma niewielkie bardzo niewielkie szanse być wodą z prawem dostępu publicznego. W takim przypadku i tak masz obowiązek posiadania karty. Tamat pomysłów na poszukiwanie właściciela omawiany był wielokrotnie.
-
Zastosowanie półśrodków bywa droższe i zajmuje więcej czasu.... Wiele firm z ALI ma dobrze zatowarowane magazyny.... w polsce i dostawa trwa tydzien a nie dwa miechy. Drugie pomysł to serwis tylko normalny a nie fabryczny kompletnie nie zainteresowany sprzedażą części pewnie jakiś sie znajdzie w twojej okolicy.
-
Akwarium zamiast telewizora gwarancją zdrowia psychicznego
