-
Postów
1 712 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez ryukon1975
-
Pielęgnacja i konserwacja wędki
ryukon1975 odpowiedział Wędkarz Niedzielny wna temat w Ogólne Rozmowy
Gdyby wilgoć była wrogiem korka to ten materiał nie miałby prawa istnienia w wędkarstwie. Oczywiście rozumiem że korek może ulec uszkodzeniu przy długotrwałym kontakcie z wodą. Może się to stać przy jakimś ogromnym zaniedbaniu a nie w normalnych warunkach wędkowania, wędka która leży na podpórkach czasem nawet kilka dób w deszczu ,mgle itp. nie zostanie uszkodzona. Sprawa bardziej drażliwa to fakt co jest korkiem. W drogich wędkach korek można spotkać. W tańszych to tylko półprodukt nawet do niego niepodobny. Dlatego czasem warto wybrać kij w którym użyto pianki EVA. Znacznie bardziej praktyczna i trwała. Oczywiście to tylko moje zdanie każdy ma prawo do własnego wyboru i postępowania z swoim sprzętem. -
Pielęgnacja i konserwacja wędki
ryukon1975 odpowiedział Wędkarz Niedzielny wna temat w Ogólne Rozmowy
Mycie jak mycie ale to smarowanie "wynalazkami" korkowego dolnika według mnie całkiem niepraktyczny pomysł. Widziałem już dolniki malowane i cudowane na różne sposoby. Korek musi oddychać inaczej po zamoknięciu będzie się psuł. Zamoknięcie wędki raczej nieuniknione i zdarza się dość często. Jest wielu producentów wędzisk ale żaden takich rzeczy nie robi i są ku temu powody. -
Wiem tyle że łowiło tam wiele osób które do PZW nigdy nie należały i karty wędkarskiej w życiu nie miały. Do tego pisze tylko że nie jest wymagana. W żadnym kolejnym punkcie nie ma że jakieś dokumenty trzeba mieć.
-
Każde łowisko przynajmniej szanujące się ma w internecie wymagane prawa. Ja sobie tego nie wymyśliłem tylko właściciele piszą że "trza mieć piniondz a nie papiery". Punkt 2 regulaminu łowiska. 2. Do korzystania z łowiska nie jest wymagana karta Polskiego Związku Wędkarskiego. Pomimo że o ten punkt też można się kłócić bo karty wędkarskiej nie wydaje PZW. Jednak jakbym się takich szczegółów czepiał to życie spędziłbym w sądzie.
-
U mnie nie w zezwoleniu na wody PZW okręgu wpisuje się numer karty. Co innego komercja tam można spokojnie kupić zezwolenie bez okazywania karty i nawet w ich przepisach jest napisane że nie jest wymagana. Tam liczy się tylko przerób czyli kasa. Oczywiście dotyczy to tylko Polaków cudzoziemiec może łowić bez karty wszędzie.
-
Znacznie więcej i znacznie większych ryb złowiłem na feeder z ciężarkiem jak z koszykiem czy innym podajnikiem. W szybkim nurcie wszelkie dodatki to tylko komplikacja i napór nurtu na taki "zestaw" z dziesięciu elementów. Zaś gdy ryba żeruje przy podwyższonym stanie wody przy dnie nie używa się zanęt, wystarczy zwykła rosówka na haku umieszczona w odpowiednim miejscu. Czyli tam gdzie naturalnie wlecze je nurt wypłukując z brzegów.
-
Połączyć rzekę i method feeder czyli metodę wywodzącą się z komercyjnych stawów czy zbiorników będzie ciężko. Kij 110 g na komercję z ciężkimi zestawami się nada. Jednak na taką rzekę jak San to patyczek na drobnicę a zwłaszcza miejsca poza prądowe bo raczej pod typ wody i miejsca wybierałbym kij a nie pod rozmiar ryby. Feeder klasyczny i tzw. metoda pod względem kija się nie różni niczym różni się tylko zestawem końcowym. Jeden to łowienie drugi samozacięcie. Czy można łowić feederem na grunt z klasycznym ciężarkiem? Oczywiście. Na żywca i trupka też ale przy wyborze kija warto zwrócić uwagę na typ jego akcji i pracę. Szybki cięty kij jest z pewnością lepszy od lejącej się kluchy nawet jeśli ma ona cw 160 czy więcej gram.
-
Skoro jak rozumiem masz zezwolenie na mazowieckie otwórz i przeczytaj. Powinno tam być coś takiego jak wykaz wód udostępnionych Długość rzeki czyli okręgi i obwody to już chyba za trudna sprawa. Chyba że to zbiornik, trochą daleko i nie znam.
-
Wędzisko o długości 2,6-2,9 m kompletnie nie nadaje się do metody spławikowej na duże łowiska typu jeziora o których piszesz. Pokolenia wędkarzy nie bez powodu pracowały nad tym że teraz wędziska typu match mają najczęściej długość 3,9-4,5 m. Przemyśl to zanim kupisz Pandę by wozić nią materiał na budowę.
-
Wędka spinningowa do 450zł na szczupaki
ryukon1975 odpowiedział krismonster007 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Guma 15 cm czyli już około 30 g. Do tego główka wychodzi cw 50-60 g. Westin W3 znajdziesz w tej kwocie. Tylko nie kupuj z tegorocznej edycji. Kosztuje 600 zł a niczym się nie różni od tego z ubiegłego roku poza kolorami wykończenia srebro zamieniono na złoto i cenę z podniesiono do około 599 zł ja za swój pod bolenia zapłaciłem 399 zł. Trzeba chwilę usiąść i poszukać ale chyba warto. -
Dużo nie nadrobił ta sama droga dzieli nas hektar działki. Czyli cale 5 sekund jazdy.
-
Tylko że ja byłem w domu obecny i nie wiem dlaczego wylądowała tam. Najprawdopodobniej tam doprowadził GPS.
-
-
Witam Kolegów :) Seria Pytań
ryukon1975 odpowiedział Jakub Kumoś wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
"Prawo" w Polsce tak ciężki temat że lepiej go nie podejmować. -
Szczupak na małym stawie
ryukon1975 odpowiedział arekej wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Mętny staw gumy fluo i woblery z grzechotką. Na takie rzeczy można łowić na najbliższym łowisku od mojego domu a jest to żwirownia gdzie codziennie koparki pracują więc czysto nie jest. Co do wielkości stawu się nie wypowiem dlatego że z podanych wymiarów wychodzi że to kałuża. Jeszcze jak przy brzegach korzenie to naprawdę niewiele miejsca pozostaje na łowienie. -
Sygnalizator do method feeder
ryukon1975 odpowiedział Podlodoweczka wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
Piąte koło u wozu. Oczywiście można ale po co? -
Cóż do mnie te,z pisze po wystawieniu negatywu ale ja normalnie nie mam czasu na to. Dziś muszę tu u siebie popracować. Pomimo że dzwoniłem przed minutą do innego sklepu dlaczego mój zakup z piątku jeszcze nie doszedł pomimo że minął prawie tydzień. O ten zakup się upomnę bo warty ponad 50o zł.
-
Takie tam różności na bolenia i szczupaka. Jeden sklep mi się spóźnił i nie ma jeszcze wędziska a drugi mi nie przysłał jednej rzeczy czyli 40 zł w plecy. Już nie chodzi o te 40 zł tylko będę teraz musiał to kupować drugi raz i czekać raczej przed pierwszym majem się nie wyrobię. Z ciekawostek firma GURZA warto zwrócić uwagę na to co i jak produkują zajmują się akcesoriami do spinningu. Druga Delphin 10 m stalki i 10 cybantów za 4,5 zł jeszcze nie otwierane więc oceniał nie będę.
-
feeder do 250zł
ryukon1975 odpowiedział dawidrich wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Mikado bym sobie podarował. Weszła na rynek nie tak dawno taka firma jak Delphin. Bardzo dobry sprzęt w rozsądnych cenach. Obejrzyj na przykład ten. Lub szukaj tu wybór jest spory. -
Próbowałem różnych nie używam żadnych.Nie ma takich okularów które naprostują twój charakter i twoje "moce" na to że ogarniesz to co się dzieje nad wodą. Używam tylko jednych akurat wczoraj byłem u optyka. Jak takie ci nie pomogą to żadne inne za tysiące nie zrobią z Ciebie myśliwego/łowcy tu są potrzebne pewne cechy wrodzone. Tak jak na strzelnicy jeden stanie i pięć razy 10 drugi po dziesięciu latach nauki trzy razy razy trzy.... I nikt tego nie zmieni. Tacy nauczyciele nie istnieją.
-
Witam Kolegów :) Seria Pytań
ryukon1975 odpowiedział Jakub Kumoś wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Kołowrotek ujdzie, nawiniesz plecionkę i połowisz. Pomimo że dla mnie to parodia, kołowrotek spinningowy wielkości 3000 ma pojemność szpuli 0,23 mm/150 m i waży 260 g. Trudno określić ile tam wejdzie plecionki dlatego że średnice tych linek nie są w najmniejszym stopniu normowane. U każdego producenta inaczej a niektórzy nie podają wcale średnicy lecz tylko wytrzymałość. Tak jak pisałem do łowienia z brzegu na tych wodach lepszy byłby kij dłuższy, chyba że będziesz łowił z łodzi. Dodam tylko że gdyby tym kołowrotkiem ktoś chciał łowić szczupaki z wykorzystaniem żyłki będzie to niemożliwe dlatego iż żyłki 0,30 mm wejdzie zbyt mało żeby normalnie łowić. Klasyk Ryobi Zauber 1000 waży 280 g jest wykonany z stopów metalów a jego pojemność szpuli to będzie porównując jakieś 0,23 mm/120 m. Dlatego tych "nowości" nie chcę nawet oglądać. Cóż tu się zmieniło biorąc pod uwagę dane techniczne? Zamiast metalu użyto plastiku a rozmiar 1000 zamieniono na 3000. Tyle w temacie, więc nie jest dziwne że zrobił się nagle lekki. Jest to temat na poważny artykuł, zrozumieją i docenią go jednak tylko poważni wędkarze. -
Witam Kolegów :) Seria Pytań
ryukon1975 odpowiedział Jakub Kumoś wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ciężar wyrzutowy tak w miarę uniwersalny. Złowisz szczupaka, sandacza czy okonia na cięższe przynęty. Jakie inne gatunki tam występują nie wiem a prywatne łowisko to dziś jedna wielka niewiadoma. Kij trochę krótki jak na łowienie z brzegu na wodach o większej powierzchni o jakich piszesz. Plecionka do takiego wędziska to 7-10 kg wytrzymałości spokojnie wystarczy. Kij to nie jakaś wyczynowa wysoka półka żeby się porywać tak z miejsca na rekordy świata. Jeśli chodzi o kołowrotek nie napisałeś najważniejszego czyli jaka jest jego wielkość? Wiem że to kołowrotki z tego jak to nazywam ostatniego krzyku "mody wędkarskiej". Czyli bardzo lekkie w stosunku do swojego rozmiaru. Szkoda tylko że to nie świadczy o tych nowych kołowrotkach dobrze. Kołowrotki że je tak nazwę klasyczne od dawna są tak lekkie że już nie ma z czego odejmować tej masy. Jednak to jak widać najlepiej przyciąga klientów. Mnie by przyciągnęło gdyby producenci z tak samo mocnym zaangażowaniem dążyli do jakości wykonania, trwałości i ogólnie długiej żywotności nowych kołowrotków. Niestety tego dzisiejszy rynek wędkarski od producentów nie wymaga. -
Wersja 3000 nie będzie za duża. Kij jest dość długi jak na spinning 2,7 m do tego waży 180 g, te 40 g różnicy w masie kołowrotka nie zrobią na zestawie większego wrażenia. W sumie może nawet lepiej się to skomponuje w kwestii wyważenia zestawu.
-
Pomijając metody najbardziej ryzykowny a wręcz nieprawdopodobny jest ten podział na grupy 2-3 osoby. Ile takich grup może prowadzić jedna osoba? Dwie grupki po dwa razy w tygodniu to już cztery dni, trzy grupy to sześć dni z zajętymi popołudniowymi godzinami. Skąd brać na to czas? Jest jeszcze praca zawodowa, jest dom i rodzina. Chyba że to ma być praca przynosząca dochód. Że o środkach na to nie wspomnę bo koszty takiego "wędkarstwa" będą naprawdę spore. Sprzęt, dojazdy nad wodę itd.. Druga rzecz że to młodzi ludzie. Dopiero szukają co w życiu będzie dla nich dobre. Jeżeli z drużyny piłkarskiej która liczy z rezerwowymi 20 osób odejdzie po miesiącu czy dwóch miesiącach dwie osoby nic się nie dzieje. Na ich miejsce wejdą nowi. Jeżeli tu odejdą dwie osoby grupa przestaje istnieć. Szukać nowej grupy na kilka tygodni?
-
Byłem dziś na małym rozpoznaniu i myślę że spokojnie zdążysz wszystko przygotować. Zimno, woda jeszcze ołowiana, ruchu ryb nie widać. Z dobrych rzeczy ludzie i bobry się zlitowali nad moim losem i trochę mi brzeg wyczyścili. Można chodzić a nie skakać jak małpa po krzakach. Podsumowując rozpoznanie stwierdziłem większy ruch wojsk USA na niebie jak ryb w wodzie.
