-
Postów
1 712 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez ryukon1975
-
Skoro nie pamiętasz takie pogody w grudniu to ostatnie 5 lat musiałeś przespać.
-
-
Nie mam dziś ochoty na żarty więc spi.. . Amen.
-
Żartujesz czy piszesz poważnie?
-
Śnieg po tygodniu właśnie znika. Na sprawę zimy patrzę obiektywnie i realistycznie. Będzie taka jak poprzednie temperatury raczej z późnej jesieni a śnieg nawet jak spadnie to długo nie poleży. Jak coś przeszkodzi w łowieniu to tylko lód na wodzie. Widać to po wynikach łowienia w ostatnich latach. Szczególnie gdy porównam je do tych z młodości kiedy temperatura -30* potrafiła trzymać kilkanaście dni a śniegu było metr od początku grudnia do początku marca. Dziś inny świat, wędkarskie przedszkole.
-
Jako że ryby to nie tylko wędziska i kołowrotki. Dziś przyszły trampki na wyjścia w chłodniejszy czas.
-
Na jakie przynęty oni łowią? W jakich łowiskach? I jakiej wielkości są te ich ryby? W internet filmy wrzuca mnóstwo ludzi niestety wielu zaczyna to robić jeszcze zanim nauczą się łowić. Trzeba mieć dobre oko czyli wiedzę by oddzielić zabawę nad wodą od wędkarstwa. Pstrąg to drapieżnik, występuje w trudnych wodach i lubi zjeść bo musi żeby się tam utrzymać. Wędkarz też musi mieć odpowiedni kij by podać przynętę o danej masie a nie tylko imitację muchy czy chrabąszcza. Szukałbym coś tak minimum 18 g. Dodam że piszę o wędzisku węglowym. Kompozyt to inna sprawa dlatego że na nim producent napisze cw 10 g wędkarz zaś spokojnie rzuci przynętą 25 g i bez trudu wyholuje rybę o masie 3 kg i więcej.
-
Taki jest dziś rynek. Dobrze wypromowane firmy zasypują sklepy byle czym. Do tego przekonują głosząc swą "religię" że wszystko ma być lekkie , małe inaczej jest złe. Dlatego ciężko znaleźć w miarę dobry kołowrotek a jeszcze ciężej przekonać "nawróconego na tą wiarę" że nie zawsze trzeba wierzyć.
-
Kołowrotek Squadron pro picker 4000 o którym piszesz waży 322 g. Więc jeśli to wielkość 4000 to tylko z nazwy bo tak naprawdę jest to 3000. Według mnie lekko mały. Sam producent opisał go pod żyłkę średnicy 0,20 mm. Jeśli chodzi o metodę nie jest za dużo. Tym bardziej że to kołowrotek stosunkowo tani i jakością z pewnością nie powala. Pod kij o cw 50 g szukałbym kołowrotka o masie około 380 g zaś pod ten o cw 75 g pasowałby taki o masie około 420 g. Producenci dziś niestety tak robią, opisują małe kołowrotki dużymi rozmiarami. Dlatego że wielu młodszych wędkarzy kieruje się głównie jak najmniejszą masą. Niestety za to trzeba będzie zapłacić. Zbyt mały i słaby kołowrotek szybko się zepsuje i trzeba kupić kolejny. Z tego faktu zadowoleni są tylko producenci sprzętu bo dużo sprzedają i zarabiają. Klient tylko traci pod każdym względem.
-
Dragon Mega BAITS Combat FR640i były dostępne przez jakiś czas poniżej 150 zł. Tylko że one już nie są produkowane i zostały na rynku nieliczne sztuki. Właśnie te najdroższe.
-
Masa tego kołowrotka to 302 g nadaje się do spinningu o cw 25-40 g ale nie do ciężkiej gruntówki. Pisałem tu nawet o nim.
-
Będziesz miał problem. Trudno znaleźć odpowiednio duży czyli i mocny kołowrotek na tak trudne i wymagające łowisko jak Odra z tak małą pojemnością szpuli jak oczekujesz. Ten który wybrałeś jest moim zdaniem za mały i za lekki a pojemność szpuli i tak już przerosła Twoje wymagania.
-
Część na pewno zawsze miała i ma klienta daleko i skupia się na zysku. Jednak wcześniej tak źle nie było lub może i nie zwracałem na to uwagi. Dziś chcąc kupić głupi kołowrotek często nie jestem w stanie znaleźć jego wagi czy to w sklepie, czy nawet w katalogu. Mogę więc kupić w ciemno i liczyć na szczęście że nie będzie za mały czy za duży. Wielkość zaś jaka by nie była 3000 czy 4000 tak naprawdę nic nie mówi.
-
Niestety ale producenci ostatnio traktują klientów bardzo niepoważnie. Pojawia się coraz więcej takich opisów (w różnych firmach) sprzętu gdzie brakuje podstawowych danych potrzebnych podczas zakupów zwłaszcza w sieci a te są aktualnie bardzo popularne. Jest to taki strzał we własne kolano. Jednak dla mnie to małe zmartwienie, nie chcą sprzedawać to niech sobie ten sprzęt trzymają. Ja nie kupię nic w ciemno.
-
Kurtki w miarę zbliżone jakością. Jednak gdybym musiał z nich wybierać wybrałbym tą Prologic. Najlepsze rozwiązanie to jednak wybrać coś z ubrań roboczych . Jak ktoś wspomniał wyżej. Te niestety są delikatne i nietrwałe. Dobre dla kogoś kto spędza czas nad wodą siedząc w fotelu ale nie dla łowiącego aktywnie.
-
Gdyby w Polsce zakazano łowienia z powodu ścieków to nie łowilibyśmy nigdzie.
-
Kołowrotek o który pytasz.
-
Reklamuj daj zarobić serwisowi.
-
Pogódź się z tym że jak chcesz łowić duży i ciężki kołowrotek nie zrobione z tektury dziadostwo.
-
Narybek+wylęg+ryby dorosłe masz 64,9 %. Żaby możesz wykreślić dlatego że aktualnie są pod ochroną i nie możesz na nie łowić. Raki? Gdzie ich szukać, nie wszędzie dziś występują częściowo też chronione. Weź też poprawkę na fakt że nie wiadomo kto i na jakiej podstawie to badanie przeprowadził. Wędkarze raczej niechętnie zdradzają swoje tajemnice i często podają dane jakie powinni usłyszeć inni a nie fakty.
-
Nim zacząłbym się zastanawiać nad legalnością tego połowu pomyślałbym jaki cel ma ta przynęta. Jest mnóstwo wędkarzy specjalizujących się w połowie suma. Wielu z nich ma bardzo dobre wyniki. Żadną tajemnicą nie jest że podstawowym i to z ogromną przewagą procentową pokarmem tego drapieżnika są ryby. Dlatego prawie wszyscy łowią na żywca. Nieliczni stosują pellety, wątroby, martwe ryby. Czy jest sens odchodzić od tego tylko dlatego że jeden może na 10 000 sumów jest łowiony na mysz?
-
Spławik i grunt - może aliexpress?
ryukon1975 odpowiedział Krzusiekdrb wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jak myślisz gdzie ta Okuma za stówkę o której piszesz gdzie została wyprodukowana? W Afganistanie? Nie w Chinach. Prawie cały tani sprzęt wędkarski pochodzi z Chin. Znaczniej rzadziej trafia się Malezja i podobne. Tak poza tym my nie jesteśmy w stanie wesprzeć w jakimkolwiek stopniu takiej potęgi gospodarczej, militarnej itd. jaką są dziś Chiny. -
Nawet jeśli istnieje zakaz zbrojenia dwoma hakami czy kotwicami to jeśli zaczepisz żywca dodatkowo agrafką nie łamiesz przepisów. Takie jest moje zdanie. Dodam że nie łowię już od lat na żywca bo wolę spinning. Też jestem z okręgu Rzeszów. Jeśli zaś chodzi o przepisy dotyczące wędkarstwa na wodach PZW to jest ich zbyt dużo, są niejasne, zagmatwane i w sporej części kompletnie bezmyślne tworzone przez teoretyków z zarządów na różnych szczeblach ale nie mających wiele wspólnego z wędkarstwem w praktyce. Szczerze powiedziawszy nie psuję sobie nimi za bardzo głowy dlatego że nie służą one temu czemu powinny służyć, jak to w Polsce ogólnie jest obecnie. Oczywiście po kilkudziesięciu latach nad wodą znam je na poziomie jaki uważam za potrzebny dla mnie jednak nie zagłębiam się w to ponad wymagane minimum.
