Skocz do zawartości

AutorVidmo

Forumowicz
  • Postów

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AutorVidmo

  1. Mikado Inazuma Flash Perch 2,40 do 18g wklejka okoniowa, ale z potencjałem. Na You Tube jest masa video z jej udziałem. A odnośnie przyponów, to pękają lub dają się przegryźć te najtańsze. Na takich rzeczach niestety nie można oszczędzać. Częstsze zmienianie przyponu na nowy, również powinno zniwelować częstotliwość obcinek. Pozdrawiam #No Kill
  2. Zgadza się, lecz odpowiedź była skierowana do tematu z innego wątku, w którym autor wspominał o kiju pod szczupaka jak i okonia. Pozdrawiam i gratuluje suma, wyobrażam sobie walkę hehe
  3. Mikado inazuma flash perch do 18g wklejka Jeden sezon nią machałem Okoniówka nie bojąca się szczupłych 80+ Frajda jest no ale to już troszkę męczenie rybki, wiec lepiej się nie nastawiać Pozdrawiam #No Kill
  4. Nie, jest to pełny blank. Dlatego cena bardzo atrakcyjna w stosunku do jakości
  5. Jedna z moich okoniówek, bardzo polecam Z powodzeniem dźwignie przyłów większego szczupaka https://max-fish.pl/product-abk-9879-2939230-DAM-WEDKA-EFFZETT-MICROFLEX-230-2-10g.html Na tej stronie jest kilka wariantów jeśli chodzi o długość i cw
  6. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Życzę połamania kija na rybce życia i pięknej pogody podczas wypadów na łódkę A w ramach sprostowania, paranoja to rodzaj osobowości, proszę nie określać tego jako wyzwisko.
  7. Jak widać Pan również nie czyta ze zrozumieniem, albo celowo pomija wpisy innych, nie odnoszę się jedynie do Pańskiej wypowiedzi, ale także do wypowiedzi innych, którzy twierdzą, że łódka za tą cenę to samobójstwo, lub absolutnym minimum jest dwukrotność kwoty przez mnie przytoczonej. Chłop chciał sobie kupić łódkę to mu nagadali, że przyjdzie sztorm i zabierze w czeluści jeziora, aż chyba faktycznie w to uwierzył i zrezygnował.
  8. W formie analogii. Natomiast zostało to niepotrzebnie rozwinięte przez Pana. Jeżeli byłoby to forum o tematyce samochodowej i autor pytałby o auto za 10 tyś. to znalazłby się ktoś dla kogo byłoby niedopuszczalne aby takie kupić i lepiej dołożyć drugie tyle bo to bo tamto. Widzi Pan tą analogie ? Podawanie konkretów nie było moim zamiarem. Było natomiast uświadomienie, że żeby móc wędkować z łodzi, nie trzeba wydawać więcej niż 3 tyś biorąc pod uwagę łódź i jej obowiązkowe wyposażenie. Idąc wyznaczonym przez Panów, paranoicznym wzorem bezpieczeństwa, mieszkałbym w bunkrze a po ulicach poruszałbym się czołgiem bo kiedyś była wojna i może być znowu.
  9. Ale takich aut nie kupują zwykli śmiertelnicy. Jeśli kogoś stać na auto za 500 tyś, to również stać na płacenie takiego OC. Głodny najedzonego nie zrozumie i na odwrót... Ja jestem zagorzałym fanem Audi, posiadam A5 3 litrowy diesel 4x4 i jeśli kiedyś będę zmieniał to również będzie to Audi. Komfort prowadzenia, wygoda, podatność na modyfikacje ( po mapowaniu mam nieco ponad 300 hp i 650 NM) Używaną 5-cio letnią Audi można kupić za 80 tyś. i tanim kosztem zrobić z niej auto, które może równać się z tymi typowo sportowymi za kilkaset tyś, a nawet często jest lepsze pod względem przyspieszenia i Vmax. ( mówię z autopsji bo lubię dać mojej miodu na światłach ) Odnosząc się do Ferrari czy Lamborghini Ktoś kto nie jest ignorantem, wie że te auta są przeznaczone do dwóch zadań - wyścigi torowe lub wyrażenie swojego statusu majątkowego. Nie można porównywać do siebie tak odległych światów motoryzacyjnych. W tym wypadku logiczne jest, że Mercedes Klasy C za 50-100 tyś będzie, znacznie bardziej komfortowy i bezpieczny od tego typowo sportowego np GT R AMG. Polecam odpalić na yt zapisy z transmisji live GT world. Tam można zobaczyć je w swoim naturalnym środowisku, wypuszczone z klatki. Od łodzi do aut, ciekawie Cóż, ja w temacie łodzi i aut nie mam nic więcej do powiedzenia, bo jeśli chodzi o te drugie to jest to temat rzeka, a zdaje się, że te forum dotyczy innej tematyki. Pozdrawiam Panów i oczywiście #No Kill
  10. Niech Pan wejdzie do salonu Mercdesa, Audi lub BMW i powie na głos to co Pan tu napisał
  11. A w którym miejscu widzi Pan abym wyceniał wyposażenie, koszty stacjonowania czy koszty przyczepy ? Mowa była o samej łodzi. Ale dobrze, idąc tym tropem... Łódka +/- 2tys zł. Koło ratunkowe 150-200 zł Kamizelka ratunkowa 150-200 zł 30m liny (przyjmijmy 2zł za 1m) Kotwica +/- 100zł Rejestracja to grosze... Chociaż według Pana to też pewnie zbyt tanio i trzeba wydać min 500 zł za koło czy kamizelkę. Nie każdy musi mieć odpicowany katamaran z milionem bajerów, tak jak Panowie. Niektórym wystarczy zwykła łupinka do wędkowania 500 m od brzegu. A wnioskując po tym co napisał twórca tematu, nie zamierza spędzać większości czasu na wodzie. Proszę sobie wyobrazić, że każdy ma inne potrzeby i oczekiwania i nie należy mierzyć według własnej miary. Auto za 50 tys również będzie mniej komfortowe i bezpieczne od auta za 500 tys. Jesteście jak ci konsultanci co wydzwaniają do ludzi i wciskają coś na siłe bo wiecie lepiej czego on chce...
  12. Nie wiem ile masz pieniędzy, ale wiem, że masz swój rozum. Dwuosobową, klasyczną i NOWĄ łódkę wędkarską, spokojnie kupisz za +/-2tys, która będzie ci służyła latami jeśli będziesz o nią dbał. Jak nie zamierzasz odpływać nie wiadomo ile km od brzegu, to taka ci wystarczy. Na allegro czy olx jest takich masa, do wyboru do koloru. Jak będziesz słuchał się starych wyjadaczy, co pozjadali wszystkie rozumy na tych swoich jachtach z turbo silnikami i obrotowymi krzesełkami, to skończysz z kredytem, bo ci nakładą do głowy, że żeby kupić dobrą i bezpieczną łódkę, to trzeba wydać min 10tys..... Widze chmury burzowe, czy zrywający się wiatr to spływam, nie popadajmy w paranoje....
  13. Trochę przekracza, ale warto Kijek DAM EFFZET Impulse spin 240/7-28g Młynek DAM QUICK ALU FD 620
  14. Zaje...ł jak dzik w sosne
  15. Szukanie szczupaka w podwodnych krzakach, jak to poleca kolega wyżej, potraktowałbym jako ostateczność, takich miejsc na zbiorniku może być mnóstwo. W pierwszej kolejności obserwuj wodę. Szukaj gdzie spławia się drobnica, taka drobnica ma to do siebie, że nieustannie się przemieszcza, a za nią drapieżnik. W śledzeniu ławic pomoże ci ulubiony ptaszek spławikowców, czyli perkoz. Tam gdzie grupują się perkozy, tam znajduje się ławica uklei/stynki. Jeśli nie ma perkozów, popatrz kilka metrów ponad taflę wody, być może kręcą się tam mewy, które również śledzą ławice drobnicy. Pozdrawiam i oczywiście #No Kill
  16. Sam osobiście nie mam pojęcie na temat wędkowania w Islandii, ale z ciekawości "wygooglowałem" takie coś, może okaże się pomocne. Jest to dość stary wpis, ale oparty na czyjejś autopsji. A januszami się nie przejmuj, szukanie okazji do krytyki to domena wielu Polaków. Być może to zazdrość albo wrodzona niechęć do ludzi. Pozdrawiam i sukcesów na nowej wodzie
  17. Okoń to dość chimeryczna ryba, dlatego nie ma jednolitego przepisu na ich połów, w szczególności spinningiem. Czasem uderzy w przynętę podpiętą do szczupakowego przyponu, a czasem nawet najmniejsza agrafka zaważy o losach połowu. Możesz spróbować uzbroić kilka w tradycyjną główkę jigową o rożnej gramaturze, i podobnie jeśli chodzi o czeburaszki, i wtedy sam ocenisz co najlepiej sprawdza się na twoim łowisku. To samo w kwestii prowadzenia przynęty, nie ma jednego schematu przypisanego do danej przynęty, np: o godzinie X będą atakowały agresywnie prowadzoną przynętę, a za 20 min będą wolały spokojne, jednostajne prowadzenie, a za kolejne 5 min brania zakończą się całkowicie, i żadna przynęta z twojego pudełka tego nie zmieni. Cała filozofia polega właśnie na kombinowaniu, ciągłej zmianie kolorów, rodzai, głębokości prowadzenia i obciążeń przynęt, aż po zmiany miejscówek. To samo w drugiej kwestii, nie podałeś jakie warunki panują na twoim łowisku, obciążenie i rozmiar, zależy nie tylko od przynęty, ale również od chociażby głębokości łowiska, oraz czy jest to woda stojąca, czy płynąca. Jeśli łowisz przynętą takich rozmiarów poniżej 2 m ,to bez sensu byłoby zakładać hak z obciążeniem np 20 gr. Jeśli powyżej 10-15 m przy dnie, bez sensu byłoby zakładać hak z obciążeniem np 6-10 gr, bo nie będziesz miał z nią większego kontaktu. Rodzaj uzbrojenia zależy już od twoich upodobań, czy będzie to tradycyjny hak jigowy, offsetowy czy np system kotwic z pinami. Ten pierwszy jest bardzo zakorzeniony w PL, natomiast w Stanach czy Szwecji popularniejszy jest drugi i trzeci. Jednak uważam, że do przynęt 18+, lepszym wyborem będzie zastosowanie systemu kotwic z pinami i czeburaszkę. Stosując tradycyjną główkę jigową do canibala czy shad tezza, w rozmiarze który podałeś, załóż wolframową lub fluorocarbonową dozbrojkę i tyle, sprawdzi się świetnie. To wszystko, to oczywiście moje zdanie, oparte na moim doświadczeniu jako spinningisty. Pozdrawiam i oczywiście #NoKill
  18. Do przynęty takich rozmiarów, lepiej zastosować system zbrojenia z pinami oraz czeburaszke, sprawdzi się zdecydowanie lepiej niż tradycyjna główka jigowa. Bardzo skuteczne zbrojnie, wydłużające "żywotność" gumy. Podczas ataku drapieżnika, piny wychodzą z gumy i zwisa ona sobie swobodnie z dala od ostrych zębów szczupaka:). A jeśli chodzi o obciążenie to przy tych rozmiarach gumy i warunkach jakie opisałeś, moim zdaniem 12g do 20g w zupełności wystarczy aby nadać jej odpowiednią pracę, shad tezz 19cm sam w sobie jest ciężki (ok56gr). Pozdrawiam i oczywiście #NoKill
  19. Dragonowskim sprzętem polecanym wyżej odradzałbym się bawić. Jeśli chodzi o kij to polecałbym coś z serii Terminator od Fox Rage. A w temacie młynka to klasyczny i niezawodny Shimano Stradic Ci4. Pozdrawiam i oczywiście No Kill !
  20. Może tu coś znajdziesz-------> https://deepersonar.com/pl/pl_pl/produkty/smart-sonar-chirp-plus?utm_source=FWA&utm_medium=Video&utm_campaign=Poland_Chirp_INTRO_06 A jak nie, to zajrzyj na kanał na YouTube Fishing With Ace. Mówi tam jak działają echo
  21. Może kij typu match ? Ale pomyśl nad dwoma dedykowanymi kijami pod daną metodę. Dokładając stówke, na pewno złożysz dwa zestawy. Łowiąc na dwie masz większą szanse na sukces nad wodą ! Pozdrawiam i oczywiście No Kill !
  22. Panowie szanujmy się, wędkarstwo ma łączyć a nie dzielić. Odnosząc się do powyższych wpisów, casting kompletnie mi nie leży. Miałem krótki epizod z tą metodą i zdecydowanie wolę tradycyjny spinning. Temat założyłem nie dlatego, że zaczynam przygodę ze spinningiem (bo spinninguję już około 15 lat), ale dlatego że chce wejść na trochę wyższą półkę niż dotychczas jeśli chodzi o sprzęt. Jeśli miałbym uśrednić ciężar przynęt jakich najczęściej używam to oscyluje on w przedziale od 15 do max 45g. W temacie pytałem o Shimano, lecz koniec końców wybrałem Daiwę, a mianowicie Daiwa BG w rozmiarze 4000. Miałem go nad wodą dopiero 3 razy i póki co jestem zadowolony. Kołowrotek pomimo wysokiego przełożenia (5.7:1) nie ma problemu z szybkim prowadzeniem przynęty 50g, którą założyłem z ciekawości do testu. Przyjemna lekka praca pod moimi killerami, o to mi chodziło. Z tego co wiem, w większych rozmiarach ten kołowrotek nadaje się do łowienia w morzu, ale nie mi to oceniać i z pewnością nigdy do tego nie dojdzie. Krótka specyfikacja: Aluminiowy korpus, 6+1 łożysk kulkowych, nawój linki przy przełożeniu 5.7:1 - 101 cm, moc hamulca 8kg i chyba największy minus, którym jest waga w wysokości 405g, jeżeli się nie przyzwyczaję i będzie to uciążliwe to zakupię wcześniej wspomnianą Ultegrę XG FB również w rozmiarze 4000 (285g) Pozdrawiam i oczywiście....No Kill....
  23. Znalazłem taki PENN KOŁOWROTEK SPINFISHER VI 3500
  24. Myślałem jeszcze nad takim Prorexem od Daiwy DAIWA KOŁOWROTEK PROREX V LT 4000-C
  25. Być może się domyśliłeś, że to literówka. Dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiam;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...