Skocz do zawartości

Apricot

Forumowicz
  • Zawartość

    46
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Apricot

  • Tytuł
    Użytkownik
  • Urodziny 21.01.1993

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Kontakt

  • GG
    10081236

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Lokalizacja
    wielkopolska
  • Zainteresowania
    Wszystko jest warte poznania. Najbardziej informatyka, budownictwo, żużel. O wędkarstwie, rybach i sprzęcie wspominać chyba nie muszę :)
  1. Apricot

    Wesołych Świąt

    Dołączam się do życzeń. Wszystkiego dobrego dla wszystkich użytkowników forum. Z powodów zdrowotnych długo mnie tutaj nie było i nie jest mi przyjemnie teraz wracać, ponieważ muszę na najbliższe lata przerwać moje ukochane wędkarstwo. Wam życzę sukcesów. Administracja może usunąć moje konto.
  2. Apricot

    Złów i wypuść

    To zależy dużo od łowiska, nie ma ogólnej zasady, bo każde łowisko jest inne. Uważam, że wędkarze nie pogarszają tak bardzo rybostanu, ale to zależy jak łowią. U mnie na starym łowisku było tak, że jak ryby były wpuszczone powiedzmy karpie to dwa tyg był zamknięty cały zbiornik, że w ogóle nie można było łowić, albo można było łowić tylko inne ryby. Po dwóch tygodniach przyjeżdżał jeden z drugim wyciagał limit i do domu i tak po 2 miesiącach ryby w stawie, którą było zarybione-żadnej. No ale tutaj to był też błąd zarybiających, że kupili ryby takiej wielkości, która po złowieniu przekracza limit ochronny i spokojnie można ją zabrać.
  3. Apricot

    Apricot

    Co do kleju to mam ogromny dostęp do BUTAPRENU, kurcze, ale to nic w tym nie ma. Aby smród, a w tabace jest smak.
  4. Apricot

    Hol dużych ryb tyczką

    No, a każdy tak nie robi? Mnie to samo jakoś weszło, przy prawie każdej rybie jak najbardziej podnoszę kij w górę i potem na rolkach przesuwam. Nie wiem skąd mi się to wzięło. Tata chyba mi pokazywał, ale nic nie mówił, ze tak trzeba żeby dużą rybę wyholować, no ale tak jak piszesz Nikoś, tak na pewno jest, bo miałam już większego karpia na tyczce, ale powiem Ci, że modliłam się żeby on mi się zerwał. Dobrze się holował, tyle, że nie miałam podbieraka akurat i po odczepieniu topu, myślałam ze się złamie, a tego to bym nie zniosła wtedy, bo akurat sezon w pełni, a ja miałam tylko jeden top. No ale na szczęście jakoś się udało. "Głupi ma zawsze szczęście:) "
  5. Apricot

    Moja przygoda z PZW

    Właśnie w tym sęk, że jestem 'obrażona' na PZW ze względu na wody. Mieli okazję, zakupić super łowisko i co? Nie bo nie ma pieniędzy. No jak to przecież pieniądze są. Są ale obecnie 'same na siebie pracują' na koncie i papierach wartościowych.No myślałam, ze szlak mnie trafi jak to usłyszałam. I łowisko poszło. Ok rzeki... Mam 200m do rzeki, która przepływa przez region leszczyński, ale do kogo od tego roku należy ta rzeka? Do PZW Poznań. No tutaj też mnie szlak mało nie trafił. nie mogę iść 200m na rzekę, super rzekę, bo musze jechać 100km do Poznania, zeby wykupić tak w jakimś kole sobie kartę, żeby na niej łowić. DURNOTA do kwadratu. Odnośnie siat... Zalew Zegrzyński...są rybki, jest dużo drapieżników, bardzo dużo i sa wędkarze. Osoby odpowiedzialne za to łowisko twierdzą, ze wędkarze bardzo zachwiali gospodarkę rybną na tym łowisku, wyłowili wszystkie drapieżniki i jest sama biała ryba. I co mądrzy zrobili? Płaca rybakom za odłów sieciowy białej ryby. Czaicie to? "Mądrzy ludzie" nie wiedzą, ze jak coś jest zachwiane to żeby doprowadzić do równowagi, to najpierw stosuje się metodę:"wrócić wstecz". Pieniądze przeznaczone na zarybienie draoieżnikiem przeznaczyli na odłów ryb karpiowatych i w efekcie co? W efekcie g..no. Czyli nic nie zostanie po tych rybach.
  6. Apricot

    Hol dużych ryb tyczką

    O co konkretnie Ci chodzi?
  7. Apricot

    Apricot

    Łoo Przemuś, robisz sobie u mnie minusy i to wielkie. Chyba nigdy nie wciągałeś, albo wciągnąłeś tyle co nic. Wiadomo, że to nie to samo co haszysz czy inne wyroby, ale po tym czujesz się tez lajtowo. Na chwilę podnosi ciśnienie. Wiadomo, ze jak się przedawkuje to jest odlot. Pamietam, ze na tym drugim razie gdy zasypana była cała ławka w długość, to tak mnie ścięło że zwolnili mnie do domu. Odlot, ale to był nieprzyjemny odlot. Nie dość że spływała do gardła, to jeszcze głowa bolała, kręciło mi się w głowie, dreszcze, wymioty, jejku horror, ale jak tak na codzień kilka razy po malutku, to fajna sprawa. Nie ładnie Przemuś, ze tak mówisz.
  8. Apricot

    Apricot

    No właśnie tabaka jest bardzo ekonomiczna. I te niektóre pudełeczka takie piękne. O tabakiery mi chodzi W ogóle to lufki mi się nie podobają powinny być z jakimiś wzorkami, np. rybek. Ale pudełeczka śliczne. Smaki też są bardzo dobre. Wiśniowa-do delektacji, Czarna Gawith Apricot-na codzień. Coca-cola-orzeźwia Miętowa-dobra na zatoki Czerwona-mocna Red Bull-super mocna, a MEDYK to już tabaka nad tabakami.
  9. Apricot

    Moja przygoda z PZW

    Zazdroszczę Ci, że trafiłeś tak dobrze z kołem. ja na początku też byłam zachwycona, później okazało się całkiem inaczej. Byłam w zarządzie tego koła (czego teraz się wstydzę) wiem jak to wszystko wygląda od środka i wiem również ja jest we władzach PZW mojego okręgu leszczyńskiego. PZW nie oceniam po opiniach innych ludzi, oceniam je po ich dokonaniu, regulaminowi połowów i decyzji które podejmują. Oceniam też po gospodarce, która prowadzą oraz pod względem ekonomicznym. I na prawde tyle się napatrzyłam na tych dwóch szczeblach (okręg i koło), że wstyd mi za siebie, że kiedykolwiek należałam do zarządu, wstyd mi też za to, że w ogóle należę do czegoś co zwie się PZW. Zazdroszczę obcokrajowcom na prawdę. Tylko w Polsce mogą się rodzić takie chore związki. Jak będę mieć więcej czasu to opiszę wszystko dokładnie. Tobie mogę tylko pogratulować dobrego wyboru koła.
  10. Apricot

    Struganie woblerów

    No ze wzrokiem ryb to masz rację, ale jeśli jest jaskrawy i do tego z drobinkami, odbijającymi światło to rybka lepiej dostrzeżę, a zapachy tak. Są zapachy w takich tubkach jak małe błyszczyki do ust (no tak Wy nie wiecie o co chodzi) i można posmarować woblerka. Wali ten zapach, że szkoda gadać, no ale ma śmierdzieć więc jest ok. Tak na marginesie, ten link który masz w podpisie, to odnośnik do bloga tak? Tylko ze wychodzi tam strona do logowania się, no ale jest taki odnośnik do poprzedniej strony i tam pojawia się blog. To Twój?
  11. Apricot

    Apricot

    Apricot, to tytuł tego tematu. Nie daletego, że jestem narcystyczną i egoistyczna dziewuchą, ale Apricot, bo...Gawitch Apricot... Snuff i tabaczka w ruch Chciałam się podzielić moim grzeszkiem. Jak mam gorączkę, to jestem bardzo szczera, poza tym może są tutaj jacyś pasjonaci i smakosze? Dzisiejszy cały dzień właściwie degustuję ten wyrób. Miętowy obecnie. Mam katar, zatkany nos i bez mojej 'miętówki' umieram. Dużo osób pali, ja nie palę, ale wciągam tabakę. Przyjemne uczucie. Zaczęło się w szkole w technikum, w drugiej klasie. Teraz jestem w trzeciej, u mnie jest bardzo dużo chłopaków. Wciągają już od podstawówki. Na początku sobie mówię: "po co mi to?" ale jak spróbowałam, to chciałam więcej. Ale to nie jest nałóg, bo np. w wakacje w ogóle nie miałam na nią ochoty. Zakupiłam przed wakacjami (u mnie w mieście nie ma trafiki) i leżała sobie zamknięta aż do wczoraj. W domku już mnie katar brał, no to musiałam. Dzisiaj w klasie robiliśmy sobie mieszanki z czerwoną. Czerwona jest mocna. Sypiemy, robimy prostą i równą kreskę dowodem osobistym, albo prawkiem, albo kartą kredytową albo linijką, zależy co jest pod reką, lufka (moja jest czerwona i długa) i jedziemy z koksikiem. Mogę duzo na ten temat powiedzieć, o smakach, o rodzajach, o moim pierwszym wciągnięciu, i o drugim Za drugim razem wciągnęłam krechę dłuższą niż najdłuzsza kolegów, którzy wciągali juz kilka lat. Ale nie wiem czy to kogoś interesuje. Nikoś tylko mnie nie wywal za pisanie o używkach Interesuje mnie Wasza opinia o tym.
  12. Apricot

    Struganie woblerów

    Wy nie umiecie mniej tego pisać? Chwilę tylko mnie nie było. Nie zgadzam się z Tobą Nikoś co do koloru !!! Kolor ma tu bardzo istotne znaczenie! Stosuję tylko jaskrawe kolory, bo najbardziej się sprawdzają przy połowie drapieżników, no ;P A co do steru to również jego wielkość ma znaczenie. Zazwyczaj najlepsze woblerki sa z długimi sterami, muszę wtedy je zeszlifować, żeby lepiej chodziły na moim nie głębokim łowisku. Ten drut jest najlepszy, trzeba go tylko trochę ogrzać(ja nie mam z tym problemu bo gorąca dziewczyna jestem). Tkanina metaliczna to detali na woblerku. Utwardzacze na lakier.
  13. Apricot

    Struganie woblerów

    O jejku tyle czytania? Gorączkę mam, a Ty mi każesz tyle czytać Nikoś. Powiedzmy, że przerzuciłam temat i powiem Ci, że też miałam takie epizody z woblerkami. Napiszę ogólnikami, że w ruch chodziły farbki HUMBROLA utwardzacz do lakirów samochodowych metaliczne tkaniny klej DISTAL drut DENTAL płytka "pleksy" - z plexiglasu pianka poliuretanowa i poliwęglan. Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie Przemusia Kolor zależy od ryby na jaką się nastawiamy. Nikoś, ale te fotki i te woblerki SUPER
  14. Apricot

    Belona

    O jejku, ale jak sam mięsień z niej to pyszota;D Nie tyje się Nikoś się dopytuje jak łowić a ja do morza mam huhu i jeszcze dalej
  15. Apricot

    Moje nęcenie.

    Oj tam. Ja chce nazwę no jest tyle gatunków pasz. Wiem czy wszystkie pęcznieją? teoretycznie urodziłam się na wsi i nawet mam kalendarz na ścianie z Nutreny, ale praktycznie to ja miastowa jestem boję się cipciaków więc nie będę im zaglądać do koryta.
×