mopsik
Forumowicz-
Postów
207 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez mopsik
- Poprzednia
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- Dalej
-
Strona 8 z 9
-
Bolenie na spławik ? Chyba maleństwa boleniowe.Jakby Ci taki nawet 50 cm się zapiął to z Twojego zestawu zostałyby resztki :).Jak kolega wyżej napisał.Nie ma czegoś trakiego jak zestaw uniwersalny.Jak chcesz przynętę szybko sprowadzić do dna,np dla leszcza a po drodze uniknać brań ukleji - może być oliwka.Jak jest płynący nurt i chcesz połowić na przystawkę - lepsza oliwka oparta o dno (przegruntowany).Inaczej gdy chcesz łowic z opadu czyli wolno opadający zestaw - np na wzdręgę czy inne ryby biorące w toni - lepiej rozłożone śruciny,mniejsze kulki czy inny typ śrucin.Dochodzi kwestia typu spławika - bo inaczej waglerek (jak wyżej opisano) a inaczej delikatny spąłwiczek z cienka antenką. Na leszcza ,lina i inne rybki z dna żerujace (bo tam wolą zajadać) wypróbuj z obciażeniem u przyponu a przypon na dnie.Patryk...dużo łów i łów i łow a sam zobaczysz że spławik to temat rzeka... Połamania kija
-
Wczoraj zasiadka na lina i leszcza na Śledziowym,ten szeroki kanał.Z rana jak przyjechałaem woda się gotowała u samego brzegu,pewnie tarło.Szczupak tańczył aż miło popatrzeć.Z rana kilka krąpikow i płotek a jak wyszło słoneczko - pusto.Zero brania a drobnica u brzegu się opalał ;).Ok 10 przelot na Wisłę,pomyślalem że ponudzę sie na cercie .I tu zdziwionko,nad wodą jak na zawodach.Cała wisła od Szewc do Przegaliny obstawiona co kilka metrów.Pikniki,grile ,całe rodziny.Kilkadziesiat aut.Znalazłem miejsce,połowilem trochę certy .Ok 13,30 do domku. Także Daniel ...u mnie to samo,pusto.Może lepiej by było bliżej wrot ...albo to tarło ...i ryba ma coś innego w głowie.Płoć cała w wysypce.
-
Mam w planach niedzielę ale chyba na dalszym odcinku,szerszym.Spróbuję bliżej trzcin ,może linek się pojawi.
-
Niestety bez fotek bo zapomniałem telefonu .Dzisiaj Wisełka,miejsce to samo co powyżej ,standardowo gruncik.Z rana niespodzianka ,trotka ok 30 cm.Aż dziw sąd taka mała rybka ma tyle siły.Potem kolejna niespodzianka - fląderka a nawet taka sobie przyzwoita flądra.Dalej już tylko standard - certy.Pogoda super.
-
Pełna zgoda co do własności ale wiesz jak to z lokalsami ich wieś i ich woda.Była żwirownia i jej nie ma ,została woda i wieśniaki roszczą sobie prawa.Tak to jest na wsiach ,sam mieszkałem na wiosce i każdy przyjezdny był niemile widziany.Ogólnie to można wiele się dowiedzieć od miejscowych o sposobach łowienia bo siadałem obok i nic nie łapałem a oni co chwilę.Zanęta ? niepotrzebna ,łowią na ziemniaki w kostkę krojone i mają wyniki.
-
Nie,żwirownia,zupełnie nie należąca do nikogo.Miejscówkę sprzedał mi kolega ale po obietnicy że nie puszczę dalej info przed najazdem wędkarzy.Ot taka dżentelmeńska umowa.Czesto na takich odludziach jest fajna rybka ,rok temu łowiłem tam liny po ponad 60cm a widok bąblowania bezcenne i to nie bąblowanko tylko gotowało się jak w garnku.Może dlatego musiałem mu obiecać.
-
1 maja też wyskoczyłem nad wodę bo tak każe tradycja :),na inną wodę niż zwykle czyli żwirownię licząc na lina bo zawsze o tej porze roku już tam brał.Jest to głęboka woda bo u brzegu jest prawie 3 m a dalej nawet 8m.Brały tylko płocie i to już tarłowe bo szorstkie i krasnopiórki czyli wzdręgi.Lina brak i jego obecności nie zauważyłem.Rybki pływają dalej ale to chyba oczywiste i nie trzeba pisać .
-
Ten 6m też byłby za krótki na Wisłę.Ogólnie na Wisłę jadę tylko z feederkiem lub ciężką gruntówką .Na Wisłę myślę min 7m chyba że znajdziesz nurt od burty lub łowić u samej burty.Jest tam kilka miejsc z dnem twardym na wysokości 5m i głębokością ok 4m.Musiałbym latem wypróbować
-
A ja dzisiaj po drugiej stronie brzegu bo Ty chyba strona Elbląga ? Ogólnie sama certa w ilości dobre 30sztuk ale tylko kilka wymiarowych.Kilak jazi a raczej jazików i oczywiście krąpie.Nadal brak leszcza.
-
Dokładnie tak,polecam serię mvde ,nawet tę tanszą niż MX2 czyli SX2. Mam 6m i jest świetna.6m kupiłem za jakieś 174 zł.
-
Na wiosnę rybka zawsze gromadzi się na końcu Gołębiego i wejściu od Śledziowego do Gołębiego.Zawsze myślałem że Gołębi to takie zimowisko i warto tam spróbować.Chyba jednak nie ,bo nie ma tak grubego zwierza on chyba dopiero z Martwej wchodzi .Większa płoć jednak zawsze była na Śledziowym ,najlepiej na tych 500m od śluzy .To samo jest na Piaskowym.Zatem jak rybka się rozpłynie po Martwej to pojawi się na kanałach.Chyba ze jest inna koncepcja i ta ryba ma zimowiska na tym rejonie powyżej.Fajne miejsca na feedera.Zimą tam nie widuję wędkarzy ,chyba ża ja tam siedzę
-
W taką pogodę aż grzechem byłoby siedzieć w domu a nie nad wodą oczywiście sam Kanał od 7-13.Spodziewałem się brań większej płoci a brały maleństwa.Kilka krąpików.Na zdjęciu nie ma kilkunastu jazi takich po 20 cm które baraszkowały w zanęcie oraz kilkunastu okoni ,takich po ok 20 cm w trakcie tarła.Uwaga na kleszcze,jak podnosiłem pokrowiec na wędkę to aż 3 się trzymały i czekały na ofiarę
-
Nie znam Daiwy ,nie pomogę ale mam UV Mikado od kilku lat.Sama wędeczka super,jeden z lepszych feederów w tej klasie cenowej.Tylko uważaj z korkiem,niby portugalski a jak delikatnie przetarłem papierkiem ściernym to cały zszedł.To tylko folia korkowa :).Używam do tego co Ty czyli federek z delikatną szczytówką,Wisła ze sztywną i taka samo na trupka.Blank cieniutki ,mam do 90 gr ale wyrzucam 150 gr i nawet nie jęknie.
-
Rano minus 3 pokazywało na termometrze,szyby auta w lodzie.Czy warto jechać na ryby ? Zaryzykowałem pobliskie kanały.Na miejscu wiało jak cholera ,Śledziowy porażka na interesujacym mnie odcinku czyli 500 m od śluzy ,to samo Piaskowy.Jedynie Gołębi miał odcinki gdzie wiatr był w plecy.Szybka decyzja,rozkładam się.W łapy zimno,na szczęście parasol chronił od zimnego wiatru.Brania delikatne, przytapianie spławika to raptem 2mm. Płotki mikroskopijne ale brały i to najważniejsze.Ok 10 tej słoneczko miałem w twarz i było przyjemnie a śnieg opodal stopniał.Oprócz płotek miałem dosłownie 10 okoni i to takich po nawet 20 cm po tym jak zanęciłem pokrojoną rosówką licząc na lina.Lina nie było na śniadaniu Wypad udany.
-
8 marca ,Motława.Od soboty zastanawiałem się czy jechać bo dopadła mnie jelitkówka i ryzykownie jest siąść za kierownicą.Ale ok,myślę ,pojadę i będę omijał dziury. Zajechałem ,zarzuciłem i połowiłem trochę plotek.Brania różnie,jak nie przy burcie to coraz częściej bliżej nurtu.Pogoda super.Powrót do domu bez niespodzianek w aucie
-
Wrażeń mieliście sporo.Wyskoczyłem dzisiaj nad Motławę licząc na brania ładnych płoci. Niestety sama drobnica ,brania przy samej burcie,metr dalej pusto.Pogoda piękna ,aż miło było posiedzieć.
-
Hej.Dzisiaj znowu Motława.Miejsce to samo co tydzień temu tylko 50m dalej i głębiej .Rano 1 plotka ,narobiła mi nadzieję.Aż do 12 zero a po 12 zaczęły brać. Łowiłem jakieś 2m od linii burty i to był błąd.Towarzystwo rybne siedziało max 50cm od burty .Sama drobnica ale pogoda super,tylko wiało.
-
Dzisiaj znowu Motława.To samo miejsce,ta sama przynęta...i o dziwo totalne zero.Raptem 2 brania ale mizerne i nie do zacięcia.Kilka zimnych nocek zrobiło swoje,rano na brzegu szron i lód.Stan wody niższy niż ostatnio i nurt szybszy.Może za tydzień będzie lepiej.
-
Brawo za zakup 4,5 m długości.Osobiście lubię dluższe kije ,tak ok 5m ale takiej matchówki nie uświadczysz.Korzystam od kilku lat z Mikado Ultraviolet 4,5m. Rewelacja kijek,zalety szczególnie widoczne jak popada deszczyk a układ przelotek jest bajka ,pięknie utrzymuje żyłkę z dala od blanku.Hol ryby rewelacja.Łowiłem 4,2 m innym kijem i mi brakowało tych 30 cm.
-
Jak zapowiadałem tak i uczyniłem. Motława. Wiało jak chol...ryba już nie zimuje ,praktycznie co rzut to branie tylko jak w takim wietrze je wypatrzyć ?Z rybek to sama płoć,kilka sztuk takie sobie a reszta to drobnica.Dużej ryby jeszcze brak.Woda już dość ciepła,pewnie przez ten wiatr.
-
Jutro ma mocno wiać ale poszukam miejscówki z wiatrem w plecy Nogat to zawsze była super miejscówka na karasia i okonia na wiosnę.Od wielu lat nie jeżdżę na łowiska elbląskie,może opłacę i zobaczę co słychać na Szkarpawie- dla mnie kiedyś super łowisko opodal mostu.
-
Hej Koledzy.Jak sytuacja nad wodą ?Ostatnie 2 wypady na kanały i na totalne zero.Jutro skoczę na Motławę i tam spróbuję szczęścia.
-
Miało wiać i to sugerowało żeby zostać w domu.A i tak pojechałem zobaczyć czy mnie nie ma nad wodą.Kilka płotek troszkę pod 20 cm ,reszta to drobnica.Kilka małych jazików. Wiało bardzo mocno,na szczęście uciąg wody żaden wiec tylko ten wiatr utrudniał.
-
No to zacznę.Wysoczylem na chwilkę tj 4 godzinki 5go. Wiatr bardzo mocny ,przez wiatr złamałem jedną szczytówkę (zwiało w trzciny i po zacieciu tylko trzasnęło) ,wiadomo,zimny materiał.Wiatr i cofka z morza,woda miała wysoki poziom na MW i kanałach i co gorsze spławik non stop skakał góra - dół.I jak tu wygruntować zestaw ?Z rybek jedna płotka i kilkanaście okonków.Wystarczyła czerwona pinka i okoń gwarantowany.
-
Byłem dzień wcześniej 30 go ,też zakończenie sezonu na 2019 rok.Kilka leszczyków i tylko jedna płotka.Woda lodowata ale leszcz gryzie ale tylko zanętę .Robak był za grubym kąskiem :) . Jak zacinałem to haczyłem o grzbiety ale wyjąć nie dało się :) Wiatr za mocny na łowienie.Do Nowego roku nad wodą.Ryby wypuszczone stały przy brzegu ni to w szoku albo z zimna nie chciały pływać :)
- Poprzednia
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- Dalej
-
Strona 8 z 9
