Skocz do zawartości

Baburka

Forumowicz
  • Postów

    208
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baburka

  1. Kurczę!!! Błąd w poprzednim poście, Stinger wystąpił dwukrotnie, zamiast powtórzenia , powinna być kolejna propozycja, a mianowicie https://allegro.pl/oferta/mikado-excellence-match-420-5-25g-odleglosciowka-7390859162 Przepraszam za wprowadzenie w błąd!
  2. Dobra chłopaki, pogadaliśmy nieco i pora jakoś to wszystko ogarnąć... Są więc w sumie trzy propozycje : 1.https://wedkuje.pl/sklep/p8399?variant=4.2m 2.https://allegro.pl/oferta/wedka-robinson-stinger-match-4-20m-10-25g-9715265546 3. https://allegro.pl/oferta/wedka-robinson-stinger-match-4-20m-10-25g-9715265546 (z obawami co do wurzutu spławika 3-4 g) oraz ew sugestia Mikołaja tj. Dragon express 4.2m 2-15g (nie jest dostępny) Chyba, że ktoś posiada do odsprzedaży.Kontakt na priv Zasadnicze pytanie: potraktowalibyście wszystkie propozycje jako równorzędne (pomijając niepewność co do Robinsona), czy też wybralibyście jakiś konkret? Wybaczcie, że tak drążę temat, ale nie chciałbym znowu nabyć jakiegoś patyka i pluć sobie w brodę... Pozdrawiam P.S. Odnośnie upodobań jazia, jego łowienia napiszę coś ze swego doświadczenia. Tymi rybami zajmowałem się ostatecznie przez 35 lat. Tylko gdzie to umieścić?
  3. To tylko żart z tym grochem, stary wędkarski kawał...ale niedowiarkom radzę wypróbować
  4. Z przynętą na jazie chłopaki, nie macie racji...Taka przynęta istnieje,a jest nią groch moczony w ...rycynie? Dlaczego? Jaż jest jedną z najczystszych naszych ryb i skoro po takim jedzeniu rozboli go zołądek, to za potrzebą wyjdze na brzeg, bo przecież czyścioszek nie narobi wswej jadalni. Wtedy bieresz kłonicę w garść i hejże!...
  5. Obawiam się tego wyrzutu nieco dalej przy cw od 10....Znalazłem takie coś, może to tż się nada?MIKADO EXCELLENCE MATCH 420 5-25g Chyba że jesteście pewni tegi robinsona o cw 10-25... Jakub...używałem jakiegoś niby dość rozsądnego kija z rynku, ale rucanie na kilkanaście mm spławikiem 3-4 g to jednak problem...Dlatego nie dziw sięże pytam... P.S. Widzę, że komuś tu nadepnąłem...Ale cieszę się że są koledzy po kiju chcący odpowiedzię momuś kto nie wie pewnych rzeczy...Swoją drogą ryukon1975, też wszystkiego nie wiesz, ot choćby jaka jest najlepsza przynęta na jazie?
  6. Panowie, dzięki za podpowiedzi, ale że nie miałem do czynienia z takim kijkiem chcę się upewnić, czy: - dam radę rzucać spławikiem do 4 g na kilka/naście m, mio cw od 19 g??? - czy faktycznie przy tej wędce da się czuć jak ktoś pisał " każdy ruch płetwy " ryby, tzn że to sprzęt lekki ale mocny? Czy ktoś fizycznie korzystał z takiego patyczka i czy ma on tę akcję/pracę fast i parabolik? Sory za dociekliwość, ale stary człek jest jak lin, powącka, popzatrzy dotknie itd Jeśli kogoś dotknęło to co napisałem (ryukon1975) to sorki
  7. Cena to myślę że max 300 zł, łowienie 90 % to spławik,dł kija myślę że do 5 m, drzew raczej nie, no może na jednym stawie...Chodzi też o to, by spławikiem 3-4 g można było dorzucić kilkanaśe metrów.. bo moim patykiem nie da radyTo kolejny przyczynek, że szukam wedziska jak wyżej...
  8. Witam wszystkich i przepraszam za tę Barburkę... Mam na imię Czesiek ale wszystkie odmiany tego imienia są zajęte, aże mzłżonka ma na imię Basia więc wyszło co wyszło... Bawię się z wędką od lat dziecięcych, a stary już ze mnie człek Kiedyś było to proste nawet bardzo. Do rzeki Narew miałem 400-500 m, człowiek znał każdy jej zakamarek i zakole. Kawałek bambusa(dorabiało się czubek z jałowca), spławik z pióra, jakaś żyłka i haczyk i jazie, płocie (czasami leszcz) były zawsze w zasięgu...Na zanętę tylko groch bo na to się łowiło, ew. drobny bób Od kilku lat wsszystko to się porąbało i stanęło na głowie, a stary facet nie ma w tyym większego rozeznania. Mój problem jest taki: Od lat mieszkam w Białymstoku i moje upodobania wędkarskie uległy przemianie. Łowię tylko na starorzeczach i stawach polując na lina, trafia się płoć czasami leszczyk. Nie mogę w żaden sposób znaleźć wędziska do połowu tych ryb i w takich warunkach. Łowię jakimś (?) kijkiemi wnerwia mnie to, że przy holu linka czy leszcza, nawet dużej płoci wędzisko jest sztywne i ciągnie się tę rybę jak jakimś kijem.... Czytam gdzie się da o tych wszystkich akcjach, wędzskach, ugięciach, pracach i bla,bla, bla i im więcej czytam tym więcej staję się "rozumniejszy" Prośba : Jaki konkretnie kij, o jakich parametrach powinienem wybrać w sytuacji, gdy chcę by jego praca była fast, ew. ultra fast ale by pracował jak parabolik/półparabolik. ? Bardzo proszę o komkretny kij dostępny w sklepach, bo sama jego opisówka nic mi nie da. Może ktoś z Kolegów akurat łowi w takich warunkach i takim sprzętem i byłby łaskaw wskazać konkretne wędzisko? Cena oczywiście gra rolę, jak to u emeryt... Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...