Skocz do zawartości

Sandacz70

Forumowicz
  • Postów

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sandacz70

  1. No ale ja też może się pochwalę.Nabyłem drogą kupna fajną używkę.Jest to kijek na blanku Phenixa M1.Długość 215cm oczywiście w monoblanku.Cw 4-14g.Tak na sucho kij wydaje się być bardzo szybki ze sporym zapasem mocy.Praca szczytowa , a pod solidnym obciążeniem przechodzi w pełne ugięcie.Wędka leciutka z super wykonaniem,chociaż dolnik wolałbym aby był goły z pianką na końcu a jest korek po całości.Jest mój trzeci Phenix z pozostałych jestem mocno zadowolony.Wędka ma być na grube okonie.Teraz zaczynam szukać młynka do tej wędki .Pewnie będzie to jakieś Shimano 2500.Zobaczymy.
  2. Nigdy nie zabierałem głosu w tym dziale bo moim skromnym zdaniem to jest trochę bez sensu.Fajnie by było jakby każdy swój zakup a szczególnie grubsze rzeczy opisał chociaż w dwóch zdaniach.Czy udany zakup ,jakie wykonanie itp.Taka sucha informacja o zakupie zupełnie nic nie wnosi,ale to tylko moje skromne zdanie i mogę zwyczajnie nie mieć racji.
  3. Byłem w Hali Mirowskiej i miałem aparat Zorka 5 i zrobiłem kilka zdjęć.
  4. Nie wiem jakie masz doświadczenia z wędkarstwem.Jeśli tylko ze spinningiem mizerne to ok ale jeśli w całości to nie polecam drogiej plecionki.Doświadczonemu spinningiście przy małej ilości zaczepów pletka wystacza na sezon a niedoświadczonemu na jeden wyjazd.Brody,splątania i tym podobne.Kilka razy taką przygoda i po robocie.Tańsze są kiepskie a drogiej szkoda na takie uczenie się.Wczoraj przejrzałem olx i wybór fajnych kijków używanych ogromną.Jak chcesz nówkę to polecam krótszy kijek z jednak mniejszym c.w.Kołowrotek dla mnie ok.Kompletuj sprzęt bo sezon tuż,tuż.
  5. Odnośnie zjedzenia okoni to czasami kilka zjem i nie widzę w tym nic złego.
  6. Łowienie okoni na grubo a szczupaków na cienko to kijek spoko ten sam ogarnie.Myślę że tak ok cw max 20 g wystarczy Ja ostatnio okonki łowię tylko na gumy 10 cm takim kijkiem Szczupaki też takim samym kijkiem jak mi dwóch się nie chce nosić.Obie fotki na tą samą wędkę z premedytacją a nie przypadkowy przyłów.No że ktoś chce łowić okonki po 15 cm to niestety za ciężko Kiedyś całe lata miałem tylko jeden kij do wszystkiego i się łowiło lepiej niż teraz. Im
  7. Pewnie nie każdy podziela moje zdanie ale w cenie 500 zeta za komplet wolałbym mocniej zainwestować w kołowrotek a mnie w kij.Polecane fuego przed chwilą widziałem za 370zł.Do tego co zostaje dołożyłbym z 5 dych i poszperał na olx.Kupisz coś za 50-70 proc ceny sklepowej i razem będzie super zestaw Kupiłem dziesiątki używek i jeszcze nigdy nie zmoczyłem.Kołowrotek może lśnić a środek zajechały a wędka jak nie pęknięta to co szkodzi że używka.
  8. Sandacz70

    Gruntowe 2025

    Kawał rybska.
  9. No cóż temat rzeka.Wszystko się przyda z polecanych rzeczy a potem sukcesywnie drugi,piąty ,dziesiąty kij.Łódka ,auto z hakiem,echosonda,dom nad jeziorem itp.itd.Ja myślę że na początek kup kij tak z 220 -240 cm.Taki żeby był na lekkie łowienie szczupaków i cięższe okoni.Taki powiedzmy do 18-21g.Kilka przyponów ,kołowrotek 2500-3000 rozmiar,tańszą nie grubą plecionkę kilka główek ,kilka gum,z jedną obrotówkę z jedną wahadłówkę i na wodę.Na bieżącą będziesz oceniał co jest skuteczne co daje Ci frajdę i sukcesywnie będziesz dokupował to co Ci się sprawdza .Ja wożę z reguły na ryby pudła przynęt a łowię przważnie na kilka,kilkanaście najwyżej.Nakupisz ,kasę wydasz a potem stwierdzisz że nie to kupiłeś co trzeba .
  10. Ja osobiście za taką cenę do takiej lekkiej wędeczki kupiłbym coś finezyjnego .Stawiając bardziej na komfort i fajną pracę niż nawet na trwałość.Pewnie w tej klasie jakiś zauber posłużył by dłużej ale jakaś Daiwa np legalis czy prorex posłuży milej i przyjemniej.
  11. Karpie karm kukurydzą,pszenicą,innym zbożem,gotową paszą a okonie i sumy wyżywią się zjadając karpie,siebie nawzajem i innymi rybami które w tym przypadku byłyby mile widziane w tym akwenie W innym przypadku sum może zjeść gospodarza stawu.Pozdrawiam. Chleba raczej nie wrzucaj bo strasznie zakwasza wodę.Chyba że dobrej jakości pieczywo i masz pewność że ryby wszystko zjedzą
  12. Zawsze większa łódka to łódka bezpieczniejsza.Parametr długości nie jest rzeczą tak oczywistą.Liczy się jeszcze wysokość burt,kształt łodzie i przede wszystkim szerokość.Im łódka szerszą tym stabilniejsza na wodzie ale cięższa do pływania Kształt łodzi to mam na myśli wyprofilowanie.Łódka bez obciążenia nie powinna całą powierzchnią dna dotykać wody.Na wagę łódki zdecydowanie wpływ ma ilość użytego materiału.Myślę o łódce z laminatu i pochodnych a nie drewnianej czy metalowej.Im waga większa tym łódka mocniejsza,mniej podatna na wiatr,falę i uszkodzenia.Trudność w doradzenie Tobie polega że chcesz łódkę wozić na dachu więc ma być lekka.Chcesz aby służyła do wywózki zestawów więc raczej mała,ale jednocześnie chcesz bezpiecznie wozić rodzinę,co troszkę obala wcześniejsze potrzeby Jeszcze pytanie mam czy chcesz pływać na wiosłach czy silniku i po jakich morzach chcesz pływać z rodziną?Wymiary 310 cm na 115 z wagą 50-60kg to są łódeczki dla jednego wędkarza,raczej łowienie na siedząco i z silnikiem elektrycznym.Pływałem taką na spalanie po 1000ha jeziorze w silny wiatr ale pomimo olbrzymiego doświadczenia mało brakowało abym nie wrócił do portu .Reasumując :do wywózki i na dach oraz do wożenia rodziny po sadzawce takie wym.to min.a do spinningu i silnika i ciut większej kałuży 360 cm z grubszego laminatu,co niestety wyklucza raczej wożenie na dachu Pozdrawiam. A jeszcze pytałeś o dwupłaszczowość łódki.Jeśli lekka z cienkiego laminatu to koniecznie dwupłaszczowa bo jak uderzysz dnem w jakiś kamień np to pójdziesz zwyczajnie na dno,a tak to łódkę naprawisz i dalej będziesz pływał. I jeszcze zagadka .Jeśli parametrem była by sama długość to np znany producent łodzi z Płocka do łodzi 390 cm dopuszcza silnik bodajże nawet 50 km a do tanich lekkich łódek o tych samych wymiarach ledwie 10km?
  13. Pewnie że się da, tylko będziesz miał pewne ograniczenia.Wędka pewnie niezbyt mocna więc metody gruntowe raczej słabo ale na nieduże karpie i raczej na spławik można popróbować.
  14. Inaczej oceniamy 5 kg suma a inaczej 1 kg okonia.Tą zasadą jak się pokieruje to chyba płoć 1,15 kg była moim rekordem.
  15. Znam temat.Zalega mi kilka plecionek w garażu bo nie trafiłem w rozmiar.Tak niestety się kupuje na chybił trafił a potem się schodzi z grubości lub dokłada.Jak się łowi na sprawdzone wyroby to już łatwiej ,ale czasami się chce coś nowego i zgaduj zgadula.Wydaje mi się że droższe plecionki japońskie z oznaczeniami grubości w PE rzadziej się różnią ,ale gwarancji nie ma niestety.
  16. A plecionki kolega za 20 zeta kupił i nie widzę różnicy od tych za 60-80 tylko bez naklejek.Swoją drogą to 5 stów dużo i nie dużo,ale na początek skromnie wystarczy
  17. Jak ja bym miał wydać 500 Zeta na spinning to kupiłbym przede wszystkim jakiś w miarę solidny kołowrotek .Wędki bym poszukał jakiejś używki a plecionkę z Ali jakąś chińską.Kołowrotek używany nie polecam bo to że wygląda jak nówka nie znaczy że chodzi jak nówka a tego na odległość nie widać.Wędka jak się poszuka za pół ceny do znalezienia.Nieudane prezenty,zmiana na lepszą,inna techniką i jeszcze wiele innych powodów do sprzedaży Wędka jak cała to cała.Kupiłem kilkadziesiąt wędek w ten sposób i tylko raz się lekko naciąłem.A teraz jak chcesz aby Ci ktoś doradził to :jaka woda,jakie przynęty,jakie ryby,jaka techniką,brzeg czy łódź.Spinning to tak szerokie pojęcie np rower,buty,stół.Niby proste ale co powiesz na te hasła gumiaki a może trampki.Stół do jadalni czy na biwak .Rower na tor czy do lasu itp.
  18. Kołowrotek świetny,szczególnie wolny bieg Ci będzie niezbędny w spinningu.
  19. Jeszcze dodam że główną zdobyczą bedą zapewne sargusy które są silne i waleczne i dobrze biorą na pieczywo ,problemem jest przy mocnym ciągłym ruchu wody utrzymanie przynęty na haczyku.Ja czasem stosowałem kawałki naleśnika lub pankejka .Brań było mniej ale nie spadały tak z haka.Jeszcze kwestia zezwolenia.W Hiszpanii łowiłem wiele razy i nigdy nie zauważyłem aby ktoś sprawdzał zezwolenia ale gdy będziesz łowił na plaży w miejscu gdzie inni się kąpią to i z zezwoleniem cię pogonią.Możesz łowić też na grunt ale spławik daje więcej ryb i dużo więcej frajdy.Gruntówka przy dużych falach to lipa i też dużo mniej brań.Ryby trafiają się z reguły od dłoniaków do nawet 0.8 kg.Taki 0.5 kg to już jakbyś leszcza 1.5 kg ciągnął,silne jak diabli.Połamania kija
  20. Ja do takiego łowienia używam wędki kupionej za grosze.Jeśli chcesz kupić w Polsce i latasz samolotem to wędka typu travel o krótkich składach aby weszła do walizki.W morzu ryby nie są tak płochliwe i ostrożne więc nie musisz łowić na cienkie żyłki.Jeśli chcesz budżetowo na początek to teleskop że 3.6 m wystarczy Do tego kołowrotek nawet taki dziadkowy o ruchomej szpuli lub każdy inny. Żyłka powiedzmy 0.20,haczyk nr 6-10 i spławik ok 8 g wyporności i jazda.Na haczyk kawałek krewetki czy bułki że skórką i znajdź miejsce przy skałkach i można łowić.Można kupić gotowe haczyki z przyponami na żyłce numer mniejszej jak główna i powodzenia.Jak można wiedzieć jakie okolice w Hiszpanii będziesz obławiał?
  21. W lipcu do Kemer to się ugotujesz żywcem.Ryby z plaży staraj się łowić tam gdzie nikt nie plażuje bo inaczej możesz mieć kłopoty.O ile pamiętam w Turcji w morzu możesz łowić bez licencji ale musi to być bezpieczne dla innych.W Hiszpanii np gdzie potrzebna jest licencją raczej nikt Cię o nią nie zapyta a z plaży Cię pogonią szybciutko
  22. Moje zdanie na temat wędki na szczupaka jest niezmienne.Wędkę dobieramy przede wszystkim do przynęt na które łowimy a dopiero potem do poławianych ryb. Inna wędka sprawdzi się do opadu na 5 g główkach i małych gum a inna do 20 cm przynęt.Ja ma wodzie stojącej łowię głównie techniką opadu i kij mam do 21 g.Poradził on sobie spokojnie kilka razy z rybami powyżej 90 cm W zamian jest komfort łowienia i czułość brań.Mam też cięższy sprzęt gdy łowię grubiej tzn na większe przynęty i głębiej.Co do inazumy to dobry kij że słabym osprzętem i bardzo słabym wykonaniem.Ja na szczupaka preferuję krótkie kije gdyż są lżejsze i bardziej czułe a także łatwiej nimi poszaleć z gumami .Zaczynałem od 2.80 nawet a teraz najdłuższy na wodę stojącą mam 2.16.Tutaj każdy musi sam się określić co woli ale radzę spróbować połowić krótszymi.No chyba że brzeg zarośnięty,krzaki czy inne powody.
  23. O tej porze roku nie łowiłem,natomiast latem to i owszem.Dla mnie surfcasting z plaży to jedna z bardziej przyjemnych metod łowienia Głównie łowiłem piękne leszcze i nie duże flądry.Teraz to chyba jakiś dorszyk,flądra.Ryby dwuśrodowiskowe na zimę raczej wpływają do jezior,kanałów,rzek.Myślę że tam gdzie bliżej brzegu jest głębiej tam większe szanse połowu.Najlepiej łowi się sprzętem do tego przeznaczonym,ale kto zabroni łowić czym kto chce.Ja wyznaję zasadę że próbować trzeba gdzie się da Zawszę biorę wędkę na wakacje i łowiłem już w Grecji,Hiszpanii,Portugalii.Jakieś ryby są wszędzie.A ile radości z takiej rybki jak nie wiesz nawet co to za rybka.Połamania kija.
  24. Po dobrym namoczeniu często smarowanie to już łabędzi śpiew.Trzeba rozebrać i wyczyścić a czasem wymienić łożyska co przy tej cenie kołowrotka bywa nieopłacalne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...