Skocz do zawartości

Jezioro ostrzyckie


piero
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Byłem na początku listopada weekend w ostrzycach. Pierwszy raz po 20 latach. Moim zdaniem duuuzo się zmieniło. Nalowilem z pomostu naprawdę sporo ryb. Plotki 23-30cm. Kilka ładnych leszczy 44,46,59 cm. Mam pytanie na forum. Czy ja miałem tyle szczęścia? Czy w jeziorze naprawdę idzie na lepsze?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Ja bym dużych nadziei nie robił sobie. Po pierwsze trafiłeś na okres , gdzie ryba zbiera się już na zimowisko. O tej porze roku to białoryb można spotkać w bardzo dużych  stadach. Na echosondzie to jest aż czarno. Ja tam nie łowię białorybu lecz nastawiam się tylko na drapieżnika. Nad tym jeziorem mam domek , więc mogę napisać że presja wędkarska nie jest duża ze względu na słabe wyniki wędkarskie latem. Jezioro jest " przełowione" przez rybaka , zimą i na wiosnę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To że rybacy nie przestrzegają limitów i wymiarów ochronnych można się domyślać.  Dzierżawca nie interesuje się tym prawdopodobnie.  Co do wędkowania to sezon letni odpada ,za duży chalas i tłok. Jednak w 1997,98,99 maj i czerwiec byl dobrym czasem na drapieżnika, jesień zaś na białoryba. Wracam na ostrzyckie w maju na otwarcie sezonu na szczupaka. Jak będą dobre wyniki wracam na ostrzyckie na regularne wedkowanie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rok 2023 był bardzo słaby przy połowie szczupaka. Wszystkie znane mi miejsca to była przysłowiowa pustynia. Pojawił się większy okoń, jest też duży lin. Sam widziałem takie po 4 kg. ale ja nie łowię na spławik , wolę aktywnie na spinning. Mało było wzdręgi dużej. Jak coś pływało to małe sztuki w małych stadach. W tym roku nie widziałem rybaka ale to nie znaczy , że go nie było. Ludzie narzekają na te jezioro i ostatnio nawet już zawodów nie organizują. To daje do myślenia , co się dzieje nad wodą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę że wogule ten rok był słaby w sezonie. W sierpniu łowiłem na gowidlinskim i naprawdę była pustynia. Nawet rybacy mieli skromne połowy. Wyjazd nad ostrzyckie byl spontaniczny,lecz zakończony sukcesem jeżeli chodzi o białoryb. W maju ruszam ze spiningiem na ostrzyckie.  Zobaczymy co będzie się działo ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...

Jak tam wyniki nad jeziorem ? Ja sezon nad jeziorem zacznę w maju , nie wcześniej. Ponieważ w tym roku był lód , więc woda powinna być fajna " czysta" i podniesiona. Jak zrobi się już cieplej to najpierw muszę zrobić porządki na terenie kampingu i przygotować sobie wszystko do rozpoczęcia sezonu wędkarskiego. Wiosna może być ciekawa pod białoryb , choć nigdy nie łowiłem tak wcześnie na spławik. To okres, gdzie chodziłem zawsze za trocią i pstrągiem. W tym roku spróbuję połowić wzdręgę , specjalnie kupiłem sobie taką wędkę składaną kieszonkową 3 metrową z  Aliexpress. Zabawa będzie przednia. 

 ps. jezioro jest duże, z którego brzegu jeziora łowisz ? od strony lasu czy drogi ( Wierzyca , Ostrzyce )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.03.2024 o 21:54, PiotrZ napisał:

Jak tam wyniki nad jeziorem ? Ja sezon nad jeziorem zacznę w maju , nie wcześniej. Ponieważ w tym roku był lód , więc woda powinna być fajna " czysta" i podniesiona. Jak zrobi się już cieplej to najpierw muszę zrobić porządki na terenie kampingu i przygotować sobie wszystko do rozpoczęcia sezonu wędkarskiego. Wiosna może być ciekawa pod białoryb , choć nigdy nie łowiłem tak wcześnie na spławik. To okres, gdzie chodziłem zawsze za trocią i pstrągiem. W tym roku spróbuję połowić wzdręgę , specjalnie kupiłem sobie taką wędkę składaną kieszonkową 3 metrową z  Aliexpress. Zabawa będzie przednia. 

 ps. jezioro jest duże, z którego brzegu jeziora łowisz ? od strony lasu czy drogi ( Wierzyca , Ostrzyce )

Duży pomost w ostrzycach.  Ale przez 2 dni nawet brania nie było. To był zły pomysł zaczynać sezon tak wcześnie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Byłem nad jeziorem w ten długi weekend ale nie łowiłem. Znajomy ( sąsiad ) na domek obok mojego i poinformował mnie, że wyniki słabe. Naliczył 8 łodzi w tym złowiono jednego szczupaka ale nie był za duży. Woda jest wysoka , białoryb i drobnicy jak na lekarstwo na płytkiej wodzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Na początku czerwca wybieram się nad Ostrzyckie pobawić się trochę z gruntu. 

Możecie polecić jakieś miejscówki do łowienia z gruntu, takie by nie kolidowały z turystami kąpiącymi się w ciągu dnia / rowerkami wodnymi itp.? 

 

Jako bazę rozważam miejscowość Krzeszna bądź Ostrzyce. 

 

Z góry dziękuję za pomoc i wskazówki 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.05.2024 o 10:43, Tłusty_Lin napisał:

Witam. Na początku czerwca wybieram się nad Ostrzyckie pobawić się trochę z gruntu. 

Możecie polecić jakieś miejscówki do łowienia z gruntu, takie by nie kolidowały z turystami kąpiącymi się w ciągu dnia / rowerkami wodnymi itp.? 

 

Jako bazę rozważam miejscowość Krzeszna bądź Ostrzyce. 

 

Z góry dziękuję za pomoc i wskazówki 

No niestety w Ostrzycach w tym okresie w weekendy dziki tłum. Hałas,jazgot nie do wytrzymania.  Ja jadę na splawik w czerwcu.  Realny czas wędkowania w brzegu to 4-8 rano. Wtedy jest szansa na ciszę. Ewentualnie łódka.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak będzie w tym roku wyglądała wędrówka ryb i czy będą na tym obszarze. Przykładowo od Krzesznej do Wieżycy było cieniutko z rybą. Ryba rozproszona brak dużych ławic . Oczywiście nie mówimy tu o płotkach i uklejach.

Okolice Ostrzyc to ciekawy akwen wodny z możliwością złowienia naprawdę fajnej ryby. Jest trochę dużych zatok , gdzie można złowić naprawdę dużego lina czy leszcza. Im dalej od wyspy Grabowskiego w kierunku drugiej wyspy to już trochę płytszy odcinek jeziora ale też atrakcyjny. Spróbuj połowić w zatoce przy Brodnicy Dolnej. Rzeka Radunia wpływa do tej zatoki z jeziora Brodno Wlk.

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Coś powoli się rusza , czy to białoryb czy drapieżna. Woda w okolicach 20°C i czasami różnica wynosi nawet 2°C

Byłem wczoraj i dziś ale to taki jak na razie rekonesans. Wszystko zależy od pogody i jak się trafi. Wczoraj to nawet brania nie miałem ale dziś złapałem 3 pistolety ( taki jeden rocznik 50 cm ) + 80 cm. Na obecną chwilę badam teren i czekam niech  grążeli i świeżej trzciny więcej się pojawi. Z okoniem to na razie lipa. Zaczekam do czerwca i zobaczymy co będzie.

Szukam okonia takiego w granicach 50cm lub nawet powyżej ale to chyba nierealne przy tej przełowionej wodzie.

Drobnica dopiero przy brzegu zaczyna się pojawiać ale dużo znajduje się jeszcze na głębokiej wodzie .Trochę łódek pływa ale jakoś nie widać efektów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.05.2024 o 20:42, PiotrZ napisał:

Coś powoli się rusza , czy to białoryb czy drapieżna. Woda w okolicach 20°C i czasami różnica wynosi nawet 2°C

Byłem wczoraj i dziś ale to taki jak na razie rekonesans. Wszystko zależy od pogody i jak się trafi. Wczoraj to nawet brania nie miałem ale dziś złapałem 3 pistolety ( taki jeden rocznik 50 cm ) + 80 cm. Na obecną chwilę badam teren i czekam niech  grążeli i świeżej trzciny więcej się pojawi. Z okoniem to na razie lipa. Zaczekam do czerwca i zobaczymy co będzie.

Szukam okonia takiego w granicach 50cm lub nawet powyżej ale to chyba nierealne przy tej przełowionej wodzie.

Drobnica dopiero przy brzegu zaczyna się pojawiać ale dużo znajduje się jeszcze na głębokiej wodzie .Trochę łódek pływa ale jakoś nie widać efektów.

Dziękuję serdecznie za info. A jakie przynęty w tym sezonie były by odpowiedznie na drapieżnika?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To już trzeba kombinować . Ja stosuję różnego rodzaju gumy, woblery ale też i "żelastwo" jest dobre. Co do rozpoczętego sezonu , to jest to dopiero początek a jak będzie dalej to nie wiem. Ja wolę łowić na dość duże gumy , takie ok.14-18 cm ale to nie jest żadna reguła. Ostatnio wszystkie złapałem na małe gumy ok.10 cm. Paprochy i mini woblery są dobre na okonka i wszelaki białoryb. Ale trzeba uważać bo na paprocha możesz złapać szczupaka . I tu jest kłopot. Na małe przynęty staram się nie łowić , bo jak złapię szczupaka na delikatny sprzęt to szkoda szczupaka, bo się za bardzo wymęczy i trudno później dochodzi do siebie. W tym roku zaczynam łowić na gumy pow. 22 cm.  Czy ma to sens i czy będą wyniki to nie wiem. I nie ma reguły jaka wielkość przynęty. Trzeba mieć trochę szczęścia i trafić w tzw. "okno" brań. Można rzucać cały dzień ale przychodzi moment , że w ciągu 1 godziny można się nałowić.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś łowiłem na złote mepsy nr3. I perłowe kopyta 10cm. Z dużego pomostu na początku lipca bywało i po 5 szczupaków w ciągu dnia. A na gumy z lodki po lewej na przeciwko wyspy. Ale to było ponad 20 lat temu. Jeszcze jak żył Śp. Pan Klemens Świstenberg.  Od niego łódkę zawsze brałem.  Teraz znów wracam na ostrzyckie, mam nadzieję że powtórzę sukcesy z przed lat. Tamten rok na jesieni przyniósł mi mile zaskoczenie,co prawda białoryb, ale zabawa była przednia. Dziękuję serdecznie za info.  Do zobaczenia nad wodą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

No i udało się.  Rozpocząłem sezon późno bo 14 czerwca. Mile zaskoczenie. Od 5 rano do 8 5 szczupaków.  4 na obrotowki 1 na żywca. Nie były to kolosy w granicach 60cm. Jeden rocznik.  Następnego dnia 4 sztuki na obrotowki.  W niedzielę 1 o 6 rano. Za to białoryb zero! Kilka uklej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Czerwiec był taki sobie , bez żadnych rewelacji. Dużo szczupaka małego takiego w granicach 47-50 cm. Jeden rocznik z zarybienia. Pogoda też w kratkę i nie za bardzo sprzyjająca łowieniu. Tak od 20 czerwca zaobserwowałem , że dopiero szczupaki zaczęły przybierać na wadze. Szczupak duży jest ale trudno się wstrzelić w tzw. okno żerowania. Brakowało mi szczupaka , takiego 3-4kg. Dostałem tylko jednego szczupaka takiego 80 + . Z okoniem coś mi nie wypaliło , nie ten sprzęt. Okonie brały dobrze na paprochy a ja nie miałem tak delikatnej wędki. Na woblery słabo czy gumy. W lipcu pechowo trafiałem z pogodą, albo upał ok.28°C albo ulewa. Z białorybu to połowiłem trochę wzdręgi , na inną rybę się nie nastawiałem. Dopiero co kupiłem sobie wędkę na paprochy , więc popróbuję też tym łowić jak będzie słabo brała ryba drapieżna. Dla mnie to nowość ale zabawa przednia. Od połowy lipca nie mam czasu i nie byłem na rybach.

ps. w tym roku dość dużo łódek pływało jak nigdy. Co do trollingu to początek słaby. Kilka szczupaków nawet nie wymiarowych w głębokiej wody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja też nie lowie na paprochy. Obrotówki, woblerki ,to tak. Będę we wrześniu, tak pod koniec. Mam nadzieję że załapię się na Leszcza. Dziękuję serdecznie za odpowiedź i informacje.  Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...