Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć, mam do was pytanie drodzy forumowicze i forumowiczki, mam pytanie odnośnie preparatów odkażających rany po haczykach naszym złowionym rybom , jest ich na rynku bardzo dużo, i związku z tym mam pytanie

Czy preparat o nazwie Microdacyn 60 (Microdacyn to płyn  przeznaczony do terapii ran. Jest  środkiem stosowanym do płukania, oczyszczania i nawilżania ran ostrych, przewlekłych oraz zakażonych Ogranicza rozwój drobnoustrojów poprzez eliminowanie patogenów. Nie wywołuje działania toksycznego czy drażniącego na zdrowe komórki.) mógłby być do tego stosowany ? 

Posiadał bym 1l takiego płynu , szkoda wyrzucać, jak myślicie mógłby być używany również na ryby ? 

Roztwór Microdacyn zawiera jedynie 40 ppm (0,004%) HOCl oraz 40 ppm NaOCl (podchlorynu sodu). W przypadku hydrożelu odpowiednio: NaOCl – 60 ppm, HOCl – 60 ppm. Resztę stanowi woda oczyszczona. Dzięki takiej kompozycji posiada on także obojętny odczyn pH.

Dzięki za opinie , a jeśli nie mógłby to proszę o polecenie czegoś, oraz napisanie czemu nie.

Napisano

Trudno prosto odpowiedzieć na to pytanie. Preparaty odkażające wprowadzili do swojej "magii" wędkarskiej karpiarze. Od tego momentu wciąż zadaję sobie pytanie. Jak sobie radzą ryby, które się spięły bądź wręcz zerwały zestaw? Jak radziły sobie ryby przed wprowadzeniem tych preparatów?

Gość Ubertroll
Napisano

Pójdę dalej: pokaleczone po tarle, atakach rybich drapieżników, wydr, kormoranów... 

Chciałbym zobaczyć jak wędkarze w czasie zawodów odkażają ranę po haku 56 płotki i 16 leszcza ;)

Napisano

czyli  waszym zdaniem lepiej zostawić płyn na inne czasy ,niw wyrzucać go, a ryby niech leczą się naturalnie jak przez długie lata. Ten płyny to może tylko nabijanie kasy sprzedawcą.

A jak wygląda używanie taki płynów na PZW a komercji ? może są łowiska gdzie są wymagane ?

Napisano

Sam płyn może do czegoś się przydać. Osobiście odkażanie uważam za zbędne z takich samych powodów jak Docio i Ubertroll.

Warto zainwestować w matę do odhaczania i dobry podbierak.

Napisano (edytowane)

O, i to jest własciwe podejście. Dobry podbierak to podstawa, pierwszy kontakt ryby z człowiekiem. Takie ukłucie haczykiem to pikuś w porównaniu do zdartego przez siatkę śluzu z ryby, który chroni ją przed wszelkimi paskudztwami.

Co do maty mam wielkie wątpliwości. Jak dla mnie niczym się nie różni od piachu, ryba i tak śluz zostawia na niej co widziałem na kilku filmikach. Jednak w kilku regulaminach "burdeli" widziałem zapisy, że mata obowiązkowa a siatka musi być ich. Niestety ta siatka wyglądała gorzej niż ta po kartoflach z marketu.

Ciekawi mnie czemu ci wszyscy dbający o zdrowie ryb nie forsują wyhaczania w podbieraku? Sam robię to od wielu lat i albo do siatki, znaczy do konsumpcji, albo od razu do wody bez wyjmowania z podbieraka.

Edytowane przez Docio
Napisano

A więc tak.
Skoro chcesz używać odkażacza to kup dedykowany. To nie są wielkie pieniądze.
Odkaża sie rany po haczyku ponieważ ten miał styczność z twoją ręką. 
 

W dniu 27.02.2024 o 18:18, Docio napisał:

Co do maty mam wielkie wątpliwości. Jak dla mnie niczym się nie różni od piachu, ryba i tak śluz zostawia na niej co widziałem na kilku filmikach.

Maty trzeba umieć używać jak i podbieraka. Te karpiowe mają odpinane ramiona. Po podebraniu odpinasz ramiona i idziesz na matę. i teraz najważniejsze. Mata musi być mokra, rybę należy polewać. Nie dotykamy ryby suchą ręką. Najlepszą matą jest tzw kołyska lub pompowana z bokami. 

JKarp

Napisano

Dzięki Janusz za podtrzymanie mojej opinii, że karpiarstwo to magia a nie technika.

Policzmy. Odkręcenie kosza od sztycy 15 s, nabranie wody do pojemnika 5 s, przeniesienie na matę 10 s, polanie maty 2 s, wyłożenie z kosza podbieraka na matę 5 s o ile hak nie zaczepił się grotem o siatkę podbieraka, bo jeśli tak to kolejne 5-30 s, polanie karpia 3 s, porno fotka ryby duszącej się powietrzem z ostrym światłem słońca walącym w jej oczy 20 s, w sumie minuta na powietrzu w wariancie optymistycznym. I po co? Aby strzelić fotkę, czy aby jak najszybciej wróciła bez szwanku do wody? W kontrze jest odhaczenie ryby w podbieraku do 10 s bez fotki, z fotką 20 s. No to aż ciśnie się pytanie, które rozwiązanie jest zdrowsze dla ryby?

A to:

3 godziny temu, JKarp napisał:

Odkaża sie rany po haczyku ponieważ ten miał styczność z twoją ręką. 

Niewielu wędkarzy stosuje kulki proteinowe. Zdecydowana większość sama przygotowuje wiadra kukurydzy czy innych zanęt. Łowienie zaczyna się od nęcenia, czyli nasypanie własnego wyrobu do wiadra lub wielkiej michy, namoczenie, wymieszanie, przetarcie, domoczenie, kule i siup do wody. Do tej pory wędkarz jeszcze nawet nie dotknął wędki ani wędziska, no bo jak z takimi ubabranymi łapami. No to idzie do wody, myje w wodzie z łowiska ręce, wyciera w jakiś ręczniczek i czyściutkimi rękoma, na tyle czystymi jak czysta jest woda z łowiska, bierze wędzisko, zbroi zestaw, zakłada przynętę na haczyk wilgotnymi dłońmi i siup do wody. A haczyk cały czas moczy się w wodzie, w łowisku, często godzinami. No to gdzie tu kontakt?

A przy okazji, czy na koniec dnia po kąpiących się w odzie plażowiczach gdzieś, ktoś wlewa profilaktycznie beczkę odkażacza? A moczą się nie tylko ręce ale i śmierdzące nogi oraz brudne dupy.

Napisano

Zbysiu Przyjacielu :)

Kosza się nie odkręca a wyjmuje z uchwytów ramiona podbieraka.
Woda jest cały czas w gotowości i to w kilku pojemnikach.
Chcesz wyjąć haczyk rybie 10 kg lub wiekszej w podbieraku? No nie wiem... 

Co najmniej dwa razy mieliśmy zdarzenie, że w ciągu trzech dni wieczorem był łowiony karp a rano był łowiony drugi raz. 
Najbardziej szkodliwe to walnać rybie w łeb.

Żebyś Ty wiedział jak wielu łowi karpiarzy na kulki ... Jeszcze nie widziałem, żeby odkarzacz zaszkodził karpiowi. Za to widziałem pseudo wędkarzy rzucających leszczyki na piach i w trawę.
Tak, karpiowanie to magia. 
JKarp

Napisano

Czyli specjalny podbierak pod nazwą karpiowy. W porządku sprytna rzecz.

Kilka pojemników do chłodzenia maty, czy tylko polania przed położeniem karpia? Pytam bo w słoneczny dzień tworzywo tak się nagrzewa, że parzy człowieka, co dopiero rybkę.

Z waleniem w łeb się zgodzę. Jednak celowy połów z myślą nadrzędną o natychmiastowym wypuszczeniu chyba kłóci się z podstawami człowieczeństwa.

W Twoim otoczeniu zapewne większość łowi na kulki. Tu na forum są przykłady, że tak nie jest. Już więcej feederowców łowi na pellet niż karpiarzy na kulki.

Wierzę, że nie szkodzi, a przynajmniej myślę, że wierzę. Na pewno skierujesz mnie do odpowiednich badań nad tymi specyfikami, bo chyba były badane w jakimś instytucie weterynarii albo innym IRŚ.

Ja też widziałem całkiem sporo karpiarzy kładących karpiki w piach, trawę, na gołą ziemię, itp ale to nie argument w dyskusji.

Co do ostatniego zgadzamy się obopólnie. :) 

Napisano

Zanim położy się karpia mata jest polewana wodą. W upały dbamy o to żeby to była woda nie taka która stoi od rana na słońcu. 
Nie wiem czy ma jakieś badania. Sądzę, że jest to coś co nie zaszkodzi. Widziałem gdzieś produkt o nazwie PROPOLIS i jego zadaniem jest zasklepić ranę. 
To nie byli karpiarze. 
JKarp

Napisano

O i to rozumiem, działanie z wyprzedzeniem. Jednak, mimo, e to bardzo pozytywne od razu nasuwa się pytanie. Czy jadąc pokarpiować musi być zawsze co najmniej dwóch? Jednemu cały czas polewać wodą matę i nadzorować wędziska to chyba trudno? No i na pewno niezbyt bezpiecznie gdy od tego polewania zrobi się śliskie błotko.

Propolis znany jest od starożytności. Przebadany i nadzorowany sanitarnie przed produkcją i dystrybucją gdyż zależnie od regionu z jakiego został pobrany jego skład może być diametralnie różny. Zbadano, że w propolisie jest pond 300 substancji aktywnych biologicznie. W zależności od formy w jakiej się go stosuje może być środkiem wspomagającym układ odpornościowy, środkiem bakterio i grzybobójczym oraz wspomagającym proces gojenia ran, szczególnie tych rozległych po operacjach. Tyle wiem, pamiętam jak się tym interesowałem. A jak już bierzemy z flanki to super glue jest środkiem do zamykania ran, od lat 60-tych ubiegłego stulecia, a płyn Listerine środkiem do czyszczenia toalet.

Napisano
On 2/29/2024 at 1:09 PM, JKarp said:

Odkaża sie rany po haczyku ponieważ ten miał styczność z twoją ręką. 

Bardzo mocno naciągana teoria ale każdy wierzy w to co chce.

Osobiście zgadzam się z Dociem, że to całe odkażanie to pic na wodę. Nie wiem jak to wygląda w Polsce ale tutaj łowienie karpii jest jak religia i pewnie stąd pochodzi pomysł :) 

Napisano (edytowane)

Aby nie było żem łobuz i tylko awantury wszczynam. ;) 

Ze źródeł zbliżonych do środowiska lekarskiego oraz ichtiologów w SGGW, wiem że:

Nie ma środka dezynfekcyjnego, który utrzymałby się na jakimkolwiek ciele pod wodą na tyle długo, by mógł zadziałać, stanowić ochronę uszkodzonych tkanek. Rany u człowieka dezynfekuje się co najmniej dwa razy dziennie - a człowiek nie żyje pod wodą.

Dezynfekując ranę pyska ryby, nie można używać substancji silnych, które mogą uszkodzić skrzela i to błyskawicznie.

Ryba ma o wiele mocniejszy układ odpornościowy niż my ludzie i doskonale radzi sobie sama przy różnych uszkodzeniach ciała.

Z wielu dostępnych środków dezynfekcyjnych, ci którzy mają mitologiczne parcie na dezynfekowanie ran po hakach, spokojnie mogą używać Octenisept. Jeśli ktoś powie, że drogi, to owszem, małe dawki z atomizerem są drogie o pojemności, np 50 ml za 18,- Ale jeśli ktoś ma już atomizer, to taniej nie znajdzie. :) 

Przypadki mocnego barwienia dłoni na zielono sprowokowały nieformalne badania i stwierdzono (na różnych dostępnych środkach), że te środki są oparte na zieleni malachitowej, błękicie metylenowym i trypaflawinie. Dziwnym trafem te same substancje stosowało się u ludzi przed pierwszą wojną światową, gdy jeszcze nie znano antybiotyków, więc nie trudno wysnuć właściwe wnioski co do ich skuteczności.

No to teraz będę spał spokojniej, bez magii. :D 

Edytowane przez Docio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...