maxpom2 Napisano 2 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 2 Marca 2024 Cześć, Po ostatnim wypadzie na klenie na spławik mam kilka pytań w których chciałbym otrzymać rady: Czym kierować się przy wyborze miejsca w poszukiwaniu zimowego klenia, moja ostatnia próba obejmowała miejsce gdzie nie było trzciny ani innych atrybutów natury, jedynie roślinność na dnie która skutecznie wprawiała mylne wrażenie brania, czym się kierować? Słyszałem zalecenie przy wykorzystywaniu chleba, aby wykorzystywać tostowy maślany ponieważ wtedy najlepiej się "klei" do haczyka przez co ma na dłużej wytrzymać, jednak miałem odwrotne wrażenie, czułem że mimo ubijania palcem na haczyku chleb albo zaraz po zarzuceniu zostawał od razu na powierzchni albo czułem że zaraz spadnie, jakaś rada? Dodatkowo nęciłem namoczonym chlebem jednak odnosiłem wrażenie że to nie przynosiło odpowiedniego efektu, słyszałem że klenie lubią pachnące zanęty więc czy dodanie jej do chleba i namoczenie może być skuteczne? Jaką długość przyponu oraz haczyk u was się sprawdzał? Ja wykorzystuje nr 6 z żyłką 0.20 i przyponem 0.16. Za każde rady dziękuję, Pozdawiam
zwykły michał Napisano 3 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 3 Marca 2024 20 hours ago, maxpom2 said: Czym kierować się przy wyborze miejsca w poszukiwaniu zimowego klenia, moja ostatnia próba obejmowała miejsce gdzie nie było trzciny ani innych atrybutów natury, jedynie roślinność na dnie która skutecznie wprawiała mylne wrażenie brania, czym się kierować? Zarośla na brzegu, najlepiej drzewa wiszące nad wodą albo zwalone do wody. Zdaję się, że jazie stoją przed a klenie za przeszkodą. Jeżeli roślinność sprawiała, że miałeś fałszywe brania to trzeba zmienić zestaw i łowić z przytrzymaniem. Spławik typu stick, równomiernie rozłożenie śrucin i będzie sukces. 20 hours ago, maxpom2 said: Słyszałem zalecenie przy wykorzystywaniu chleba, aby wykorzystywać tostowy maślany ponieważ wtedy najlepiej się "klei" do haczyka przez co ma na dłużej wytrzymać, jednak miałem odwrotne wrażenie, czułem że mimo ubijania palcem na haczyku chleb albo zaraz po zarzuceniu zostawał od razu na powierzchni albo czułem że zaraz spadnie, jakaś rada? Nie wiem jaki to chleb tostowy maślany ale tostowy typu angielskiego jest jak wata i można urwać kawałek na haczyk. Można zrobić ciasto z chleba ale warto wzbogacić dojrzałym żółtym serem. Niebieski ser pleśniowy może być nawet lepszy bo ma bardziej intensywny zapach. Do chleba można używać wykrojnik i zakładać krążki na haczyk. Na klenie sprawdza się fermentowana pszenica i dobrze trzyma się haczyka. 20 hours ago, maxpom2 said: Jaką długość przyponu oraz haczyk u was się sprawdzał? Ja wykorzystuje nr 6 z żyłką 0.20 i przyponem 0.16. Haczyk dobiera się do przynęty tzn wielkość i rodzaj. Przypon z reguły około 45 cm i skracam lub wydłużam w miarę potrzeb. Najczęściej 0.12-0.16mm ale dostosowuje się do warunków bo w moim łowieniu nie ma żadnych reguł. 3
Docio Napisano 3 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 3 Marca 2024 Panowie toż to przedwiośnie, nawet nie wiosna. Ryby uaktywniają się po zimowej głodówce, niektóre może nawet już zaczynają tarło. Czego potrzebują? Mięsa, jak najwięcej protein a nie chlebka. Na chlebek, ciasta i owoce przyjdzie czas pod koniec maja jak odbudują masę mięśniową. 2
zwykły michał Napisano 3 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 3 Marca 2024 Niby tak ale chleb to łatwo przyswajalne cukry proste i wyższe które można trawić bez większego wysiłku. Do tego zapach który roznosi się w wodzie. W zimnej wodzie każde źródło pożywienia będzie dobre. Chleb to tradycyjna angielska przynęta na zimowe płocie i klenie. Blendowany chleb do koszyczka (specjalne modele z kolcami w środku) albo na haczyk. Artykuł jest po angielsku ale przeglądarki mają opcje tłumaczenia albo mogę pomóc. 2
Docio Napisano 4 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 4 Marca 2024 Zgodzę się w całej rozciągłości, że w Anglii tak jest, gdyż i zima jest super łagodna. Gdyby było inaczej super news, który pojawił się kilka dni temu, że gdzieś spadł śnieg, nie miałby racji bytu. Inny klimat, zima łagodniejsza, średnia temperatura zimą to 12°C. U nas jesienie i wiosny bywają chłodniejsze. Nie podam artykułu, nawet nie wiem czego szukać, po prostu z książek jakie w swoim życiu przeczytałem mam "wryte w beret", że późna jesień, zima i wczesna wiosna to tylko robactwo i najlepiej znane rybom. Niezmiennie powtarzane jak mantra, najlepsze w tym okresie robactwo to ochotka, a gdy wody roztopowe zrobią przybór i zaczynają zalewać brzegi to dochodzi najzwyklejsza dżdżownica, zupełnie jak obecnie. Niezmiennie też powtarzane do znudzenia, że najlepszym składnikiem zanęt wczesnowiosennych jak i samej wiosny jest dodanie do własnej zanęty sporej ilości suszonej krwi. Ta to dopiero ma zapaszek. A wczesnowiosenne połowy to raczej o zasiadce lepiej zapomnieć. Wszelkie techniki "w marszu" są o wiele skuteczniejsze w poszukiwaniu ryby, gdyż te są jeszcze ospałe i nie penetrują całego zbiornika. O tak. 1
zwykły michał Napisano 4 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 4 Marca 2024 6 hours ago, Docio said: Inny klimat, zima łagodniejsza, średnia temperatura zimą to 12°C. U nas jesienie i wiosny bywają chłodniejsze. Średnia temperatura zimą to około 5-6⁰C. Na granicy rozpoczęcia okresu wegetacyjnego i drzewa potrafią zakwitnąć w styczniu. Przynajmniej w tej Anglii w której mieszkam Wyrosłem z takim samym przekonaniem, że zima to przynęty mięsne. Ale później dowiedziałem się czegoś innego i ma to swoje naukowe uzasadnienie. Pozostaje tylko spróbować czy te same gatunki będą żerowały podobnie. Moim zdaniem tak będzie. 2
Gość Ubertroll Napisano 4 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 4 Marca 2024 Od siebie dodam, że najwięcej ryb spokojnego żeru na przynęty sztuczne złowiłem wiosną. W sumie to nie tylko ja.
Docio Napisano 4 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 4 Marca 2024 Im więcej doświadczeń, tym łatwiej przełamać schematy. Krowa nie jestem, zdanie potrafię zmienić. 2
zwykły michał Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 6 Marca 2024 Nie tyle chodzi o zmianę zdania co porzucenie schematów i próbowanie czegoś innego. Często dziwnie na mnie patrzą ale robię swoje i ignoruje lokalnych ekspertów. 1
Docio Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Napisano 6 Marca 2024 Michał, to o zmianie zdania było, i prowokacyjne, i podstępne. Fakt, nie mam klapek na oczach ale to co napisał Ubertroll tylko potwierdza co napisałem o mięsku. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się