Skocz do zawartości

Multik do casta cw 20-60g


ZbylR
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dragon Excite Spinn 5-25g 2,75m, będzie dobry na bolenia czy wieczorno-nocnego wychodzącego sandacza. Gdy trzeba będzie zwiększyć nieco ciężar przynęt, jako uzupełnienie brałbym SG4 Crank & Vib Specialist Trigger 230cm 12-32g. To będzie bardzo wyważony złoty środek, można nim bez ograniczeń (w zakresie wyrzutu) boleniować, jak też łowić gumą sandacze. No i oczywiście, jako że to "crank specialist" to także wobler.
Przy kolejnym wagomiarze, natrafiamy już na pewien problem. Ja używam tu najczęściej starych wędzisk ABU i Shimano 270cm do 40-45g. Dlaczego dłuższe i mocniejsze? Powód jest prosty, stosuję je na większej głębokości, w silniejszym nurcie, i z cięższą przynętą. A dłuższy kij to nieco mniej linki w wodzie. Łatwiej także obłowić podstawę opaski. Ich użycie wiąże się to jednak z wyraźnie mniejszym komfortem i większym zmęczeniem.
Może coś dłuższego na rynku się znajdzie, nie wiem. Jeśli kolejny ma mieć już zakres 20-60g, to raczej szukałbym czegoś z dość czułym szczytem o długości ok. 240cm.
To nie do końca jest tak, że te dwa gatunki wymagają zupełnie innych wędzisk. Kije o różnych parametrach potrzebne są głównie z uwagi na technikę połowu, stosowane przynęty i warunki miejscowe. Przecież sandacza możemy łowić zarówno na małe i duże gumy z podbijaniem, na lżej obciążone w toni, czy na tonące lub pływające woblery. Wreszcie można używać lekkiej, pływającej przynęty podanej w wiślane odmęty na ciężkiej pałeczce tyrolskiej.
Do SG 4 12-32g z powodzeniem można przykręcić Shimano SLX, SLX XT 150/151, jeśli nieco gryząca kolorystyka niebieskich detali nie będzie przeszkadzać.


PS Jest jeszcze niezbyt u nas popularny Lew's Speed Spool LFS gen 2. Świetny, bardzo solidny i dość tani koń roboczy (używamy w rodzinie). Może być już trudno dostępny, gdyż pokazała się jego trzecia generacja (zewnętrzna kosmetyka, bez istotnych zmian konstrukcyjnych) i będzie zastępowany.
Pena Fishera warto na początek zastąpić nawet tanim np. Dragonem Millenium FD 630 za sto kilka zł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie myślałem o założeniu do Excite czegoś mniejszego, przy czym dumałem nad Sugoi SL.Ti FD530i. Z drugiej strony, po co przepłacać do okazyjnego (jak do tej pory) wędkowania? Wspomniany Millenium FD 630 wygląda całkowicie spoko do wyjścia nad wodę parę razy w roku. Tak przynajmniej twierdzi mój portfel. Tym sposobem zwalnia mi się Penn, co oznacza, że wchodzi do gry mocniejszy kij, ale nie castowy, tylko spinn, do którego rzeczonego Penna można podczepić. Tylko który? Dragon Millenium MTX Toray 2,90m 18-42g? Długość do łowienia z wiślanego brzegu -> OK. Waga? Raptem 154g! Nie powinno męczyć pomimo długości i sporego cw.

A może coś zgoła innego? Nie upieram się przy caście, skoro bezużytecznie leży pod ręką mocny młynek, który bardzo za jego pracę polubiłem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten Dragon Millenium MTX Toray 2,90m 18-42g ma nieakceptowalny, przynajmniej przeze mnie uchwyt. Choć nie łowię spinningiem już kilkadziesiąt lat, to kiedyś z ciekawości macałem zestaw z takim dziwadłem. To całkowita ergonomiczna porażka, nie wiem doprawdy czym kierował się konstruktor tworząc to coś!? Mając Dragona Excite chyba nigdy byś do tego nie przywykł.
Waga wędziska to nie wszystko, bo męczyć będzie poprzez samą długość dźwigni na końcu której będzie prowadzona większa, stawiająca też czasem spory opór w wodzie przynęta. Nie przekraczałbym dł.270cm, a jeśli ma być jeden kij to nawet 250. Chyba, ze zwykle łowisz dość krótko. To oczywiście tylko moja opinia wynikająca z moich preferencji, moich łowisk i moich możliwości fizycznych.
PS Zakres rzutowy (18-42g) b. dobry dla kija średnio ciężkiego.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na długość wędziska zwracałem uwagę ze względu na wielkość Wisły oraz występujące w niej zaczepy. Łatwiej wśród nich operować dłuższym kijem. Jednak - tak jak piszesz - ma to wpływ na większy wysiłek w to włożony. Tymczasem latka lecą... No i na długość rzutu ma wpływ nie tylko długość wędziska, ale również grubość linki (opór powietrza), ilość i rodzaj przelotek (tarcie), a także ciężar oraz rodzaj przynęty, jak i potencjał ładowania samego wędziska. Ta sama przynęta, na tym samym kołowrotku z tą samą linką na krótszym ale lepiej ładującym się pod tą przynętą wędzisku poleci dalej. I tyle widzieli dźwignię, jako jedyny czynnik zasięgu wyrzutu. W długości jak napisałeś kluczowe jest coś innego - mniej linki w i na wodzie.

Bardzo Wam dziękuję za podzielenie się swoją wiedzą i swoim doświadczeniem. To pozwala wyjść z mroku (niewiedzy i wątpliwości). Jeszcze nie zdecydowałem ostatecznie, muszę się przespać kilka nocy z pozyskanymi informacjami.

Pierwsze wyjście z mroku - Coma

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak pośpiech jest złym doradcą, ale w kwestii długości wędziska trudno doprawdy o dobrą radę. Bo Wisła jest duża, Wisła jest zmienna, Wisła jest dzika, ale też na wielu odcinkach uregulowana. Już na zakończenie, dla przykładu, podam w jakich warunkach przychodzi łowić np. bolenie. Żerują często daleko, na krawędzi przykos, w warkoczach za zatopionymi pniami, kamiennymi rafami. Wtedy też wędzisko dłuższe, bądź średnie będzie dobre. Ale żerują też często pod samymi nogami np. na kamiennej opasce z rynną u jej podstawy. W takich miejscach nie ma potrzeby oddawania rzutów długich, z jałowym przebiegiem. Trzeba rzucać na odległości krótkie do średnich, prowadząc płycej lub głębiej wachlarzem. Brania są najczęściej na samym spadzie lub nawet pod samymi nogami. W takich warunkach najlepiej sprawdza się sprzęt castingowy z uwagi na wygodę i szybkość rzutów z kijem KRÓTKIM. Takim kij jest lżejszy, możemy nim natychmiast oddać kolejny rzut (rolowany), nie podnosząc nawet wędki do pozycji poziomej. Przy setkach czy tysiącach rzutów, oszczędność czasu i ruchów przełoży się na mniejsze zmęczenie i wyższą skuteczność. Rzecz jasna stając (siedząc) blisko wody nie należy używać szat w krzykliwych barwach, wykonywać gwałtownych ruchów, rzucać na wodę cienia itp. Ale to już inny temat...
Miłej zabawy.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...