Jak z AI "rozmawiam", to też mi pisze, że rozumie o co mi chodzi.
A chodziło mi o to, że moje prywatne (oraz innych wędkarzy prywatne) dane wędkarskie będą dostępne dla twórcy/administratora takiej aplikacji. Zatem twórca jest tu kimś w rodzaju agregatora danych, z których może swobodnie korzystać i zająć miejscówkę, a następnie wyjąć stamtąd karpia/szczupaka/buta itp. na konkretną dla danego miejsca / środowiska przynętę bez tracenia czasu na samodzielne rozpoznanie / poszukiwania / doświadczenia.
Umiem posługiwać się kartką oraz długopisem. Umiem stworzyć sobie arkusz excel. Umiem wstawić fotę na twarzoksiążkę, czy Insta. Umiem wysługiwać się AI.
Nie brakuje w sieci kalendarzy wędkarskich uwzględniających porę roku, fazę księżyca itp.
Niekoniecznie wobec tego jestem zainteresowany udostępnianiem swojej osobistej miejscówki / techniki itp w KOLEJNEJ aplikacji komuś, komu nie chce się samodzielnie przygotować / obserwować / poszukiwać, woli zaś pozyskać oraz wykorzystać dane innych wędkarzy, by iść "na gotowe" pod pozorem robienia mi dobrze.
Rozumiesz o co mi chodzi?