Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Siema wszystkim mam mały problem byłem w tym roku kilka razy na rybach dzisiaj też. Przez zimę porobiłem przypony do method feeder i problem polega na tym że co kilka rzutów tracę przypon. Gdzie tu jest problem?? Mam dwie myśli albo źle zawiązane albo za mocno robię wyrzut i przy szarpnięciu się ucina za rura z podajnika dałem dwa stopery żeby było na sztywno może tu błąd może jeszcze gdzie indziej?? Dzięki za pomoc pozdrawiam.

Napisano (edytowane)

No dziwne wędka leży nic nie bierze ściągam a przyponu nie ma a nie zauważyłem żeby się urwał w powietrzu. Może źle zakładam i uszkadzam nie wiem dziś takiego pięknego karpia miałem i przy brzegu poszedł z przyponem no ale akurat tutaj może moc ryby

Edytowane przez Dario1906
Napisano (edytowane)

Tracisz cały przypon, czy zostaje węzeł?

Jak łączysz żyłkę główną z przyponem?

Edytowane przez Docio
Napisano

No to skoro nic a nic z przyponu nie zostaje to logicznym jest, że błąd tkwi w mocowaniu przyponu z zestawem.

  • 1 rok później...
Napisano
W dniu 1.06.2025 o 15:09, Dario1906 napisał:

Siema wszystkim mam mały problem byłem w tym roku kilka razy na rybach dzisiaj też. Przez zimę porobiłem przypony do method feeder i problem polega na tym że co kilka rzutów tracę przypon. Gdzie tu jest problem?? Mam dwie myśli albo źle zawiązane albo za mocno robię wyrzut i przy szarpnięciu się ucina za rura z podajnika dałem dwa stopery żeby było na sztywno może tu błąd może jeszcze gdzie indziej?? Dzięki za pomoc pozdrawiam.

Miałem dokładnie ten sam problem, kiedy zaczynałem z methody i kręciłem przypony „taśmowo” przez zimę w pokoju. Frustracja na łowisku jest potworna, ale na 99% popełniasz jeden z trzech klasycznych błędów.
Twoja teoria o zbyt mocnym rzucie i stoperach na sztywno ma sens, ale diabeł tkwi w szczegółach. Przeanalizuj te rzeczy:
• Węzeł bez węzła (Knotless Knot) i zły kąt żyłki: Jeśli robisz przypony z włosem (pod dumbelsa/pellet), żyłka musi wychodzić z oczka haczyka od wewnętrznej strony (od strony ostrza). Jeśli wypuściłeś ją od tyłu, to przy mocnym rzucie albo braniu ostra krawędź oczka haczyka działa jak gilotyna i ścina żyłkę w ułamek sekundy.
• Zestarzała żyłka lub brak moczenia węzła: Żyłka przyponowa kupiona rok temu mogła stracić swoje właściwości, ale ważniejsza jest technika. Jeśli wiązałeś pętelki (np. ósemkę) zimą „na sucho”, bez ślinienia żyłki przed zaciągnięciem, to mikro-tarcie osłabiło materiał nawet o 50%. Przy mocnym wyrzucie ciężkiego podajnika pętla po prostu strzela.
• Te dwa stopery na sztywno: Blokowanie podajnika na sztywno stoperami gumowymi bezpośrednio nad nim to spory błąd przy siłowych rzutach. Podczas wymachu podajnik (często 30-40g plus towar) przesuwa się i uderza z potężnym impetem w dół. Jeśli dół przyponu blokuje łącznik (np. quick change bead), to całe uderzenie przyjmuje krótki, 10-centymetrowy przypon, który nie ma jak zamortyzować tego strzału.
Jak to naprawić?
Przejdź na zestaw pół-przelotowy. Wywal te dwa stopery znad podajnika. Zamiast tego nad podajnik daj jeden stoper gumowy, ale przesuń go jakieś 10-15 cm wyżej. Dzięki temu podajnik ma luz w górę – przy rzucie swobodnie się przesuwa, nie bije z impetem w węzeł przyponu, a przy braniu ryba i tak ma efekt samozacięcia, kiedy podajnik zablokuje się na stoperze te kilka centymetrów dalej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...