Jump to content

Wiosna a jednak Zima a ja już Myślami o zeszłym roku!


neron
 Share

Recommended Posts

Czekając na Prawdziwą Wiosnę wspominam Zeszłoroczny wypad na moją ulubioną miejscówke Rafę nad rzeką Bug!

 

Jedną z najbardziej dzikich rzek w Polsce jest Bug. Zróżnicowane dno i
nieprzewidywalne jej urozmaicenie (kamienie, korzenie i karpy). Jak co
pewien czas wyskakuję na ryby aby odpocząć od normalnego życia, które
czasem jest męczące. Tym razem wybrałem się z moim dobrym znajomym
Piotrkiem oraz Ojcem i jego Bratem Jaśkiem.


Dołączona grafika


Jest sobota 24.06.2012. Z początku naszym głównym celem było wędkowanie w
nocy. Z opowieści tamtejszych mieszkańców niedalekiej wsi Rafa
wynikało, że można złowić tam sporego Suma. Oczywiście przyjechaliśmy
koło godziny 15ej. Do wieczora cel biała ryba.Wujkowi nie chciało
przezbrajać się sumówki więc od razu rzucił na wielkim haczyku z
zadziorami kilka białych robaków. O dziwo to na jego wędkę wzięła
pierwsza ryba. Wszyscy myśleliśmy, że skoro to wielki haczyk to musi być
Sum. Jak się później okazało był to blisko 40cm Leszcz. Potem brania
ucichły.


Dołączona grafika


Przez cały czas dopisywała świetna pogoda. Zero chmur ani deszczu na
horyzoncie. Wszystko wskazywało na to, że może być ciekawie. Wieczorem
razem z Piotrkiem zmieniliśmy taktykę. W ruch poszła kanapka z białego i
czerwonego robaka. Była godzina może 21:30 i Piotrek przyciął rybę na
drgającą. Poleciałem z podbierakiem bo od razu było widać, że ryba nie
jest maleńka. Po raz kolejny do podbieraka trafił Leszcz podobnej
wielkości. Przez całą noc mieliśmy co robić. Nie brały Sumy, a Leszcze.
Ja złapałem dwa ale nie zbyt duże. Poszedłem więc spać uzbrajając
jeszcze dwa Feederki kanapeczką. Po krótkim śnie wstałem koło godziny
4ej. Piotrek już siedział nad wędkami. Mój wujek i Ojciec spali dalej.
Koło godziny 5:30 na mojego "Corala" branie! Piotrek łap za podbierak.
Cholera ciężko to chyba będzie Sum pomyślałem. Po kilku minutach holu na
żyłce 0.20 i przyponie 0.16 z maleńkim haczykiem w rozmiarze "14"
ukazała mi się wielka płachta. Nie ukrywam że serce zaczęło mi mocniej
bić... To Leszcz! Delikatnie prowadziłem rybę w podbierak jednak nie
jedno krotnie pikowała tak mocno, że byłem zmuszony moczyć szczytówkę w
wodzie.

Na szczęście po kilku dobrych minutach Ryba ląduję w Podbieraku!
 

 
 
Dołączona grafika

 


Dołączona grafika

 


Dołączona grafika

 

O godzinie 9:00 mogliśmy już spełnieni jechać spokojnie do domu! Kolejna wyprawa nad wodę zakończyła się miłym Sukcesem!

 

Pozdrawiam!!!

Edited by neron
Link to comment
Share on other sites

Za oknem zima a tu takie letnie klimaty. Wyczuwa się w Twoim tekście taki fajny młodzieńczy zapał do wędkowania. Proponuję aby utworzyć na forum dział :"Przygoda wędkarska".

Link to comment
Share on other sites

Myślę raczej o pisaniu na każdy temat... I na bierząco nie chce tworzyć kolejnego bloga... raczej chcę się podzielić wiadomościami z Kolegami i Koleżankami z forum. Tak to widzę... Myślę, że dodanie jednego działu typu "Wyprawy Wędkarskie" sciągnię na forum więcej czytelników i dyskusja będzie zdecydowanie ciekwasza, a co za tym idzie Konkretna!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...