Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Pierwsze moje omotki wyglądają okropnie.

Ręczna robota z użyciem Alkilaku.

Nitka profesjonalna jasno-zielona zmieniła kolor na ciemny, bardzo ciemny...

 

Kolejne warstwy lakieru nic nie dają, trzeba będzie to zrobić jeszcze raz, na maszynie.

 

post-1419-0-17759900-1369736111_thumb.jpg

 

post-1419-0-59330200-1369736141_thumb.jpg

 

Po skonstruowaniu własnym sumptem suszarki do lakieru kolejne omotki są w lepszym stanie.

To pierwsza próba

 

post-1419-0-25187700-1369736239_thumb.jpg

 

Kolejne też nie wyglądają najgorzej

 

post-1419-0-91331300-1369736303_thumb.jpg

 

post-1419-0-53418800-1369736332_thumb.jpg

 

Teraz kolej na klej/lakier

 

 

Następnego dnia próba lakierowania na obracającej się osi wędek z użyciem tzw suszarki.

Jest to własnoręcznie wykonana maszyna z silniczkiem (5obrotów/minutę) i podpórkami dla blanku.

 

Efekty są lepsze niż przy ręcznym nawijaniu omotki i przy nakładaniu lakieru.

Lakier w płynie rozprowadza się naokoło omotki nie powstają nacieki.

 

 

Tak wygląda poprawiona omotka z wcześniejszego zdjęcia w skali makro (w powiększeniu)

 

post-1419-0-44330600-1369810252_thumb.jpg

 

Tu pierwsza omotka wykonana na maszynie, polakierowana

 

post-1419-0-27683300-1369810320_thumb.jpg

 

 

a tak wyglądają wcześniejsze omotki polakierowane

 

post-1419-0-37559500-1369810417_thumb.jpg

 

Z każdym dniem i doświadczeniami wychodzi to trochę lepiej.

Zamówiłem specjalne kleje i lakiery w RPA.

Myślę, że będzie jeszcze lepiej choć jak do tej pory mam już trochę satysfakcji.

 

Moje suszarki/obracarki są krótkie, rzędu 80cm.

Kolejną zrobię dwumetrową żeby pomieścić i odpowiednio ułożyć jednoczęściowe kije.

Edytowane przez grzybek
  • 3 miesiące temu...
Napisano

Ja omotki wykoniję ręcznie i są naprawde dobre. Niekiedy koledzy się do mnie z tym zgłaszają...

Co do nakładania lakieru, to każdy wie że jak przesadzisz to powstaną zaciki. Dlatego wolę płożyć kilka warstw niż przesadzić.

 

Ja omotki często ozdabiam pazłotkiem. Na końcu omotki , podkładam pazłodko i nawijam na nie rozszerzony oplot (ok. 4 mm, miedzy zwojami). Potem wykańczam wąską omotką. Całkiem ładnie ro się prezentuje. A pomysła wziołem ze starych markowych wędzisk.

  • 1 rok później...
Napisano (edytowane)

Przepraszam za odgrzanie tematu. Mam trzy pytanka:

Jaką nić zastosować na omotkę, czy cienka plecionka (0,04) zda egzamin?

Jaki klej, czy "kropelka" zda egzamin?

Jaki lakier?

PILNE!!!

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Będzie git, ja nawet motałem 0,14 mm plecionką i też było OK. Gotową omotkę możesz sobie pomalować markerem, by dopasować kolor do pozostałych omotek. Kiedyś od biedy stosowałem Domalux, bo akurat robiłem woblery i był pod ręką. Niestety, ten lakier "za moich czasów" dostępny był tylko w puszkach 1 l, a to byłoby wyrzucenie kasy na jedną omotkę. Zobacz sobie może tutaj i ewentualnie coś profesjonalnego kup? ;)

Napisano (edytowane)

Niech Cię Allach obdarzy licznymi stadami wielbłądów i haremem pięknych żon...

 

Hehe! Kurna Olek, ja jestem Jarek, a nie Sulejman. Dla wędkarza i z jedną żoną czasem są problemy, bo dźwanda za uszami, a co dopiero z całym haremem? Wystarczą wielbłądy, byle wyścigowe. Te żony pozostawiam Tobie, byle byś czasem którąś wypożyczył.  ;)

Edytowane przez Jotes
Napisano

Jeszcze jedno pytanko, czy lakier bezbarwny do paznokci zda egzamin? Zaznaczam, że to "ma trzymać", niekoniecznie "musi wyglądać"... ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...