Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

No to wreszcie koniec układania, sprzątania.

Łódka gotowa do pływania i łowienia.

Czas poszukać odpowiedniej pogody i ciekawskiej ryby.

Wypadało by :)

 

Teraz radyjko jest w kabinie, pod sufitem.

Odpowiednie mocowanie i głośnik od spodu.

Kabel antenowy krótki i podłączony bezpośrednio do radia jak i zasilanie.

 

Posprzątałem bambetle a jednak nie mogę znaleźć kompasu.

Pewnie gdzieś się zapodział albo zostawiłem w zeszłym roku na zewnątrz.

Pal go licho.

 

Wreszcie jestem gotowy.

Czas znowu odpalić silnik i popłynąć w siną dal........................................

Napisano

No to wreszcie koniec układania, sprzątania.

Łódka gotowa do pływania i łowienia.

Czas poszukać odpowiedniej pogody i ciekawskiej ryby.

Wypadało by :)

 

Teraz radyjko jest w kabinie, pod sufitem.

Odpowiednie mocowanie i głośnik od spodu.

Kabel antenowy krótki i podłączony bezpośrednio do radia jak i zasilanie.

 

Posprzątałem bambetle a jednak nie mogę znaleźć kompasu.

Pewnie gdzieś się zapodział albo zostawiłem w zeszłym roku na zewnątrz.

Pal go licho.

 

Wreszcie jestem gotowy.

Czas znowu odpalić silnik i popłynąć w siną dal........................................

Co się chwalisz. Zawsze jest coś do roboty.

Napisano (edytowane)

Co tu się chwalić Janeczku? :)

 

Cieszę się, że mam wszystko poukładane, dopasowane do wędkarsko-marynistycznych potrzeb.

Jestem gotowy na kolejny sezon - byleby teraz ryby dopisywały i pogoda.

 

Wciąż główkuję czy nie poszerzyć i zmienić przedniej szyby i ewentualnie zrobić nowe drzwi?

Wziąłem wymiary i zorientuję się w cenach.

 

Dobrze wiem, że to skarbonka i roboty nigdy nie zabraknie :D

 

Edit:

 

To żeś wykrakał :D

 

Kupiłem jednak poliwęglan na przednią szybę.

Wziąłem dymny 8mm - dogadałem się ze sprzedawcą i sprzedał mi przyciętą sztukę 80x37,5cm za 70zł.

Teraz jakiś dobry klej, obróbka, zdjęcie starej szyby, powiększenie otworu okiennego...

Klejenie i skręcanie.

 

Masz rację, ciągle cosik jest do zrobienia choć musu nie ma ;)

Edytowane przez grzybek
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Trochę ociepliło się więc czas na wymianę przedniej szyby.

Trochę postarzała się, zmatowiała ale przede wszystkim była trochę mała.

Dokupiłem wcześniej dymny poliwęglan 8mm więc czas na wymianę.

Tak to wyglądało do tej pory

 

post-1419-0-02260900-1427223661.jpg

 

post-1419-0-47016000-1427223685.jpg

 

Gdy zaglądałem przez szybę od strony wewnętrznej zawsze brakowało mi kilka centymetrów na dole żeby dojrzeć co przede mną? Choćby w trakcie płynięcia.

 

Teraz jest dużo lepiej, widzę nawet w którym kierunku układa się linka kotwiczna.

 

post-1419-0-45675000-1427223991.jpg

 

post-1419-0-99606200-1427224028.jpg

 

post-1419-0-28714600-1427224057.jpg

 

Wcale nie tak łatwo było odkręcić a później oderwać starą szybę.

Śruby poszły łatwo (kwasówka) za to klej trzymał mocno.

Musiałem rozcinać spoinę bardzo dokładnie nożem.

 

Trzeba było przymierzyć górną, dociętą część i skopiować kształt.

Później przykręcić płytę, odrysować, znowu odkręcić i wyciąć odpowiedni otwór.

W dalszej kolejności wyrównanie prostych, oczyszczenie papierem ściernym powierzchni pod klej, wyrównanie rzazów po cięciu poliwęglanu...

Wiercenie otworów, położenie kleju, skręcanie, dociskanie do poszycia.

 

Pal licho robotę ale z efektu jestem zadowolony.

Normalnie panorama!

 

Mam nadzieję, że klej wyschnie do jutra.

Obetnę wystające, dłuższe śruby od wewnątrz i będzie gucio.

 

Pozostaje kwestia, gdzie przykręcić, przykleić nowe godło?

 

post-1419-0-11925800-1427224653.jpg

 

Może na drzwiach?

Bo chyba nie na szybie, choć jest całkiem ażurowe :D

Napisano

Jedna szybka i tyle roboty, :lol: :lol: :lol: , a co ja mam powiedzieć jak wkleiłem 6. Przykręć do stępki, ryby będą wiedziały z kim mają do czynienia.

Napisano

co ja mam powiedzieć jak wkleiłem 6

 

Na prostej ściance Jasiu?

 

 


Przykręć do stępki, ryby będą wiedziały z kim mają do czynienia.

 

Dobry pomysł - może skorzystam ale to ja będę je podglądał a nie one mnie :D

  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Na początku zeszłego sezonu zakupiłem daszek przeciw słoneczny, szybko się okazało że przydało by się coś więcej. Daszek jak sama nazwa, nie dawał rady przy słabiutkim deszczyku, wszystko było mokre na pokładzie.
http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427970861__dsc_0820.jpg
 
Powstał pomysł żeby na stelażu obecnego wyszyć pełną zabudowane. Która miała by chronić przed warunkami na wodzie, i umożliwiła swobodne bytowanie w trakcie wędkowania.

Zamówiłem plandekę o gramaturze 450g/m2, folie przezroczystą 0,5mm i do dzieła. Po zwymiarowaniu jak to wszystko ma wyglądać, zacząłem ciąć i obszywać dwuigłówką. Na koniec poszły suwaki 8mm kostka, umożliwiające dowolne składanie. Plandeka wisi swobodnie, ale postanowiłem ją przytwierdzić przez pętelki gumowe. Zaczepy wykonałem z blaszki nierdzewki 3mm i przykręciłem śrubami 6 nierdzewnymi do burt i kabiny.

Takie coś mi wyszło:
http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427969572__dsc_0157.jpg
http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427969783__dsc_0158.jpg

http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427970636__dsc_0162.jpg

 

Na koniec obiecane zdjęcia kabiny wewnątrz, W czasie zakupu łódź była kompletnie goła wewnątrz. Całe wykończenie to moje wykonanie, panuje ascetyzm i minimalizm :D  . Zeszły sezon spędzony na łodzi to 9 nocy w tym 2 wyjazdy 2 dniowe :) . Na razie koniec dłubania, łódeczka gra i pasi :) .

http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427970692__dsc_0167.jpg

http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427970741__dsc_0168.jpg

http://forumwedkarskie.pl/uploads/imgs/pre_1427970796__dsc_0169.jpg

 

Jakieś pytania/uwagi, chętnie odpowiem co i jak robiłem :)

 

Pozdrawiam Seweryn

Edytowane przez sew
Napisano

Całkiem fajna łódka.

Też miałem materace w kabinie ale przez zimę nasiąkały wilgocią.

W końcu wywaliłem je.

Używałeś ich jesienią czy zimą?

Napisano

Pod koniec października byłem na ostatniej nocy.

Ogółem w kabinie jest sucho jak wiór, cały czas.

Materace są z gąbki białej, dosyć sztywnej. Nie bawiłem się w skóro podobne materiały bo nie schną pod spodem i są zimne.

A dodatkowo mam powiercone otwory 30mm w sklejce pod pianką myśle że 60 szt by ich naliczył. Tak że jak się siada i wstaje, gąbka szybko wstaje i jest dodatkowo zachowany przepływ powietrza.

Napisano

Ogółem w kabinie jest sucho jak wiór, cały czas.

To Ci zazdroszczę, u mnie ciągle jest wilgotno i nie wiem skąd bierze się woda.

Prawdopodobnie w różnicy temperatur w środku i na zewnątrz.

Pewnie wilgoć z powietrza się skrapla i opada po burtach na dno zenzy.

Może mam zbyt mały przepływ powietrza?

Dzisiaj zamontowałem sobie elektroniczny woltomierz.

post-1419-0-89418000-1428000863.jpg

Jeszcze go zdjąłem i zabezpieczę jakimś lakierem przed wilgocią.

Może rozpuszczę kalafonię w alkoholu i tym posmaruję płytkę drukowaną?

Na wszelki wypadek.

Napisano

Tak to na pewno różnica temperatur. Rano gdy kabina jest chłodniejsza po nocy, wewnątrz się kondensuje para.

 

A woda z pod pokładu może spłynąć do kabiny?

 

Chyba jedyna opcja to kratkę wentylacyjną zamontować na ściance i na dachu gdzieś, żeby obieg był. Wiatr zrobi resztę :) .

Ja mam 2 kratki na grodzi + wentylator 12V nad kuchenka.

 

Co do miernika, mam niezabezpieczony w kabinie, raczej nic mu nie będzie. Nie wiem czy jest sens się bawić, od str. wyświetlacza płytki nie uszczelnisz. A jak zakleisz niedokładnie i zaparuje to chyba jeszcze gorzej bo nie wyschnie.

Napisano

A woda z pod pokładu może spłynąć do kabiny?

Tego nawet Górale nie wiedzą :(

Na dachu mam 3 otwory, w tym dwa z wentylatorami (nawiew i wywiew)- pracują tylko wtedy kiedy włączę zasilanie 12V

Na ściance głównej, oddzielającej kabinę i pokład zewnętrzny zamontowałem 4 kratki wentylacyjne, w tym dwie na drzwiach.

Mimo wszystko pod podłogą mam otwory rewizyjne i tam jest woda.

Także w komorach na bokach.

Domyślam się, że właśnie stamtąd dostaje się woda do otworów rewizyjnych w podłodze kabiny.

Może z zenzy pokładu zewnętrznego?

Powinienem kiedyś zabarwić wodę i spróbować znaleźć jakąś nieszczelność ale w sumie mi to nie przeszkadza.

Wyświetlacz jest LEDowy, chodzi mi o uszczelnienie samej płytki drukowanej przed wilgocią z powietrza.

Takie rzeczy, wcześniej czy później korodują.

Nawet niezabezpieczone przewody miedziane zielenieją, osadza się na nich patyna i złącze traci na wartości.

Napisano

Jeżeli by była woda pod podłogą to ma prawo parować i się skraplac. Wydaje mi się że jak byś ją zlikwidował, to i ta wilgoć zniknie.

Napisano

Nieee, jak ją wypompuję widzę, że skądś przesiąka.

W zasadzie są dwie możliwości: albo z boków (bakisty a wcześniej niezatapialne zbiorniki) albo z otwartego pokładu.

Najgorsze jest to, że że nie wiadomo skąd?

Wywalam całą wodę którą widzę a ta i tak się wydostaje jakby z wnętrza kadłuba :D

Powinienem kiedyś wyjąć łódź na brzeg, osuszyć i pokombinować z barwnikiem.

Wlać zabarwiony płyn do różnych zakamarków i obserwować nieszczelności we wzierniku pod podłogą.

Gdybym go zabetonował/zalaminował/zakrył wcale bym tej wody nie widział.

Napisano

No jedyny sposób to otworzyć te zbiorniki niezatapialne i sprawdzić czy coś tam chlupie. Potem dać takie pokrywy zakręcane i po problemie. Po co wozić zbędny balast :) . A może zimą lód coś rozsadził wewnątrz a teraz się przesiąka? Bo jak jest możliwość że z stamtąd wycieka do zenzy...

Napisano

No jedyny sposób to otworzyć te zbiorniki niezatapialne i sprawdzić czy coś tam chlupie

No właśnie w tych kiedyś zamkniętych zbiornikach na burtach zrobione są bakisty - miejsca gdzie można schować masę różnych rzeczy.

Teoretycznie nie powinno tam być wody jednak tam się właśnie skrapla po burtach zanurzonych w wodzie.

Na wierzchu są koje wykorzystywane nie do spania ale do ułożenia pudeł z przynętami, akcesoriami itp

Prawdopodobnie dolna krawędź pokrywa się z wysokością podłogi i zenzy zewnętrznego pokładu.

Gdybym nie miał tych bakist otwartych nawet nie wiedział bym, że tam jest woda.

Gdybym nie miał punktu rewizyjnego pod podłogą wewnątrz kabiny też bym żadnej wody nie widział.

Tak się składa, że gdzie kończy się jedna z bakist na prawej burcie mam butlę gazową a nad nią kuchenkę i zlew.

W tym miejscu są drzwiczki, też samodzielnie wykonane.

Przyzwyczaiłem się już do obecności wody na łodzi.

Na podłodze wewnątrz kabiny mam gretingi i nie przeszkadza mi żadna woda.

Na zewnątrz, nad dnem łodzi jest podłoga ze sklejki 18mm przycięta z trzech części i zalaminowana.

W każdej części jest nierdzewny wywietrznik i tam mogę wylewać wiadra wody, zmywać brudy.

Pompa to wszystko wypompuje samoczynnie lub sam ją włączę ręcznie.

Na pokładzie zewnętrznym też są ławki i jednocześnie bakisty.

Tam przechowuję zbiorniki na paliwo, jakieś glizdeczki, deski do sprawiania ryb, szczoty, wiaderka, odbijacze...

Na wszystko potrzeba miejsca i szkoda nie wykorzystać takich przestrzeni.

post-1419-0-82005200-1428053564.jpg

Napisano

To super praktycznie masz, możesz w niej zmieścić spokojnie wędkarskie sprzęty.

Twoja jest użytkowana w innych warunkach i dla tego ma prawo wodę zbierać (fale plus stanie w porcie). Tak że chyba jedyny sposób to na bieżąco usuwać wodę.

Też mam schowki pod gąbkami i dodatkowo lodówkę zrobiłem w kuwecie na przeciwko palnika. Wędki trzymam w schowku na pokładzie, ma 2m więc spokojnie się mieszczą.

Napisano

Twoja jest użytkowana w innych warunkach i dla tego ma prawo wodę zbierać (fale plus stanie w porcie). Tak że chyba jedyny sposób to na bieżąco usuwać wodę.

Fala w żadnym wypadku (no, może kiedy idę pod spore fale sztormując :D )nie dostaje się do wewnątrz.

Czasem jakieś rozbryzgi spod dzioba przeleją się przez szybę na dachu, to wszystko.

Po drugiej stronie kuchenki mam zamontowany akumulator, całą instalację, radio z odtwarzaczem i głośniki wodoodporne.

Do tego ładowanie stacjonarne, radia morskiego itp.

Wędki 2m do trollingu też, w jednoskładzie mogę trzymać w kieszeniach nad kojami.

Tam też sporo się mieści.

Worki na ryby, latarki, świece dymne, race, papier do d... jakaś apteczka, chińskie zupki :D

Dobrze być zaopatrzonym na każdą ewentualność.

Także ciepłe skarpety, ocieplacz czy buty zimowe z pianki.

Koło ratunkowe, kamizelki też muszą mieć swoje miejsce, nawet balast.

Najwięcej miejsca zabierają pudła z planerami, linami.

Z reguły jedno albo dwa (30L) + wiadro idą po dorsze lub śledzie jeśli łowimy w trójkę.

Hak (osęka) oraz podbierak albo bosak też zawsze pod ręką i oczywiście mały bejsbol czy noże.

Nawet ostrzałki... pełno tego wszędzie.

Przynęty także rozwieszone w kabinie, żeby było w czym wybierać, w razie kiedy kolega ma więcej brań na krypie :D

Napisano

Profeska... :D

Widzę, że ciągle szyby kleisz od wewnątrz.

Teraz są większe, oby Wam kiedyś fala nie wepchnęła ich do środka.

BTW - co to za kadłub?

Ma jakąś nazwę, typ?

Może Shetland?

Napisano

Profeska... :D

Widzę, że ciągle szyby kleisz od wewnątrz.

Teraz są większe, oby Wam kiedyś fala nie wepchnęła ich do środka.

BTW - co to za kadłub?

Ma jakąś nazwę, typ?

Może Shetland?

Szyby są dodatkowo mocowane śrubami.Kadłub to Vena 600

Napisano

Nawet ze śrubami i klejem nie odważył bym się mocować szyb od środka.

Wiatr i woda to potężne żywioły a 4 czy 5mm poliwęglanu to dla nich pestka.

Wolę żeby ich napór opierał się na ramie okna niż tylko na kilku śrubkach.

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Dziś w końcu zacząłem prace porządkowe na działce. Min. potraktowałem karcherem łódkę, która leżakowała całą zimę w lesie. Podczas mycia zauważyłem znaczne ubytki w zewnętrznych warstwach laminatu na burtach.

post-12-0-32492100-1430499775.jpg

post-12-0-21566900-1430499780.jpg

post-12-0-86677300-1430499784.jpg

Powiedzcie, jak to zakleić i czym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...