Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

No właśnie. Na stronie cisza a przynajmniej ja nie znalazłem takiej informacji. Czy ZO Gdańsk ma jakieś stanice nad wodami śródlądowymi?

Napisano

Ta nad jeziorem wysockim, jest mało przyjazna - przynajmniej dla osób chcących "tylko" wędkować z pomostu na terenie stanicy...

Napisano

Toś mi Jonasz zabił prawdziwego ćwieka. No to jak to jest? Stanica wędkarska nie dla wędkarzy? Wygląda na "każdy sobie rzepkę skrobie", czyli kolesiostwo w czystej postaci.

Nieeee, raczej się mylę. :) 

Napisano

Niestety, ale się nie mylisz. Od kiedy pamiętam jest tam tak, iż chcąc wejść i wędkować z pomostu na terenie stanicy trzeba być "gościem", czyli wynająć pokój w baraku. Rozumiem-że pierwszeństwo mieli "goście", choć to i tak ma się ni jak do przepisów PZW o dostępności  wód. Ale często w kwietniu, marcu pokoje puste, ale "Ty" nie możesz na terenie stanicy łowić, a gruntówki na karpie się moczą.....

Napisano

Niestety, ale się nie mylisz. Od kiedy pamiętam jest tam tak, iż chcąc wejść i wędkować z pomostu na terenie stanicy trzeba być "gościem", czyli wynająć pokój w baraku. Rozumiem-że pierwszeństwo mieli "goście", choć to i tak ma się ni jak do przepisów PZW o dostępności  wód. Ale często w kwietniu, marcu pokoje puste, ale "Ty" nie możesz na terenie stanicy łowić, a gruntówki na karpie się moczą.....

 

Przykro słyszeć takie słowa.

Niestety, obawiam się, że kolega "jonasz" wie co pisze.

Taka jest rzeczywistość.

 

Z jednej strony takie miejsca są ogrodzone żeby w jakiś zabezpieczyć się przed intruzami choć prawo stanowiło inaczej.

Jednak jak zabezpieczyć własność w naszej rzeczywistości?

To nie jest proste bo nie ma szacunku dla cudzej własności w naszych kraju.

 

 

Trudno zostawić łódź na jeziorze, nie mówiąc o zostawieniu silnika.

 

Mimo wszystko przykro słyszeć, że wędkarz nie może wejść i wędkować z pomostu stanicy "swojego" związku wędkarskiego.

Napisano

W sumie źle, że się nie myliłem. :( To był mój najgorszy wariant i przykro, że nie okazał się błędny.

Właściwie, jak ktoś przyjedzie na kilka dni, to by było nieco dziwne gdyby spał na pomoście a załatwiał potrzeby w krzakach. W tym względzie ich rozumiem. :) Gorzej z zasiadkami karpiarzy. Oni lubią być samodzielni i samowystarczalni, zupełnie jak ja. :) 

  • 3 lata później...
Napisano

Panowie chyba zrobili sobie "prywatny cypel za związkowe CZYLI NASZE PIENIĄDZE nad jeziorem wysockim", byłem tam dzis i spacerujac na około jeziora wszedłem na teren stanicy chcąc przejsc dalej zostałem potraktowany jak intruz! Jestem członkiem PZW co więcej należe do koła Gdynia Miasto więc myślałem że mogę przejść i zobaczyć ale wybiegł pan i zaczął w niezbyt kulturalny sposób informować mnie ze to teren prywatny i kazał sie wynosić?! Oczywiście poinformowałem że jestem członkiem koła. Pytam więc jakie prawo mają członkowie w/w koła do przebywania na terenie "prywatnej" jak się okazało stanicy? Mało tego czy na terenie stanicy nie obowiązuje regulamin PZW? Bo z tego co mi wiadomo wolno łowić na dwie wędki a na terenie stanicy jest chyba inaczej!!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...