Gość Ozet Napisano 21 Września 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2014 Docio w SSG napisał: Ostatnio wyjątkowo kiepsko się czuję, choć w oczy do tego się nie przyznam... Jotes, proszę abyś miał na względzie powyższe słowa, w (ewentualnym) dalszym toku dyskusji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 21 Września 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2014 (edytowane) Jotes przyjacielu bardzo przepraszam za wszystko co spowodowało takie a nie inne spojrzenie na tę dyskusję. Od początku chodziło mi o otwarty zbiornik, w którym nie tylko nie potrzeba chemii ale także jakichkolwiek biopreparatów. Technologia poszła do przodu, zmniejszono rozmiary oraz same filtry a także część z filtrów zastąpiono zbiornikami osadowymi. O tym rozwiązaniu jest pod tym samym linkiem lecz od momentu "Oczyszczalnia roślinna" i gdybyś to przeczytał, to pewnie nie byłoby tej smutnej dyskusji oraz błędnych wniosków co do potrzebnej ilości ścieków aby go utrzymać oraz smrodu. Upór mój, niewątpliwie obecny, ma swoje źródło. Mianowicie jak ktoś mi podaje linka to czytam od początku do końca. To tak jak z filmem, po pierwszych pięciu minutach niemozliwym jest wyciągnąć właściwych wniosków z godzinnego filmu. Ty jednak założyłeś od samego początku, że przydomowa oczyszczalnia z otwartym zbiornikiem to jakiś absurd ekonomiczno-higieniczy z bardzo wątpliwą estetyką. Niestety ale z Twoim nieomylnym prześwadczeniem nie mam szans wygrać, choć całość nie traktowałem w tej sferze lecz w wymianie wiedzy, co się okazało błedne. W każdym bądź razie biję się w piersi i przepraszam, gdyż nigdy nie uważałem Cię za tepaka, czy cokolwiek innego, co byłeś raczyć wymienić. @Ozet a ktoś już Ci powiedział... Edit, regulamin forum. Edytowane 22 Września 2014 przez Docio Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ozet Napisano 21 Września 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2014 Docio, jesteś pierwszy. Masz prawo jak każdy, do swoich ocen i opinii o innych. A że czasem krzywdzących? W końcu w życiu słyszy się nie tylko ciepłe słowa i komplementy. Oczywiście jak każdy wolę aby mnie klepano po plecach niż kopano w d..., ale udzielając się na forum, muszę liczyć się z różnymi reakcjami na siebie. W sumie "zwisa mi to i powiewa". Będę pisał na forum to co uznam za stosowne w formie i treści, bo wszystko wskazuje na to że już się nie zmienię. Mam zamiar jeszcze długo,długo, udzielać się na tym forum, ale jeżeli administracja (i tylko ona), da mi kiedyś do zrozumienia że jestem personą niemile widzianą, wtedy zamilknę z pokorą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 22 Września 2014 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Września 2014 (edytowane) Od początku chodziło mi o otwarty zbiornik, w którym nie tylko nie potrzeba chemii ale także jakichkolwiek biopreparatów. [...] O tym rozwiązaniu jest pod tym samym linkiem lecz od momentu "Oczyszczalnia roślinna" i gdybyś to przeczytał, to pewnie nie byłoby tej smutnej dyskusji oraz błędnych wniosków co do potrzebnej ilości ścieków aby go utrzymać oraz smrodu. Upór mój, niewątpliwie obecny, ma swoje źródło. Mianowicie jak ktoś mi podaje linka to czytam od początku do końca. To tak jak z filmem, po pierwszych pięciu minutach niemozliwym jest wyciągnąć właściwych wniosków z godzinnego filmu. Byłbym bardzo niegrzeczny, gdybym oceniał zalinkowany artykuł/tekst/materiał "po pierwszych pięciu minutach". Także zabieranie głosu na podstawie "po łebkach" przeczytanego materiału byłoby jakieś takie nieeleganckie i niekulturalne. I tak się składa, że dokładnie zapoznałem się z tym tekstem - w całości! Ale jak widzę Ty przeczytałeś tylko końcówkę tego, co mi podesłałeś i na tym się jedynie skupiasz (choć nie dokładnie), albo celowo pomijasz początek tak istotny dla całości zagadnienia. A to, na czym się skupiłeś - ten fragment, który mi tak gorąco polecasz, to już 2 etap (biologiczny/tlenowy) końcowy tej oczyszczalni roślinnej - filtr glebowo - korzeniowy. Całość tego układu oczyszczalni zawarty jest jednak w dwóch etapach: 1. Ten, o którym pisałem od samego początku, gdzie sypie się do kibelka specjalne bakterie do zainicjowania procesu fermentacji/gnilnego w zbiorniku/szambie. No bez zbiornika czy szamba nie da się tego wybudować, a bez odpowiednich bakterii zainicjować całego procesu. Bakterie do wszystkich typów oczyszczalni przydomowych 2. filtr glebowo-korzeniowy lub układ rozsączający. Albo też połączony - przefiltowane już ścieki z filtra glebowo-korzeniowego odprowadza się przy pomocy układu rozsączającego wprost go ziemi. Oczyszczone już ścieki mogą być też odprowadzane wprost z filtra do studni odsączającej, rzeczki (jak w przypadku CP), rowu, a nawet do oczka wodnego. Taki filtr składa się z odpowiedniej grubości folii do wyłożenia dna wykopu, a na niej odpowiednio warstwami: kamień, keramzyt, piasek, przewody rozsączające, ziemia i kora (zachowując odpowiednie spadki w kierunku odpływu) i już na końcu z przewodu zbierającego przefiltrowaną wodę oraz odpływu - jw. Filtr nie bez powodu nazwano glebowo-korzeniowym, gdyż ścieki doprowadzane są do niego rurami drenażowymi, przesączają się grawitacyjnie przez całość wyłożenia, a na końcu odprowadzane są odpowiednio jw., ale już oczyszczone. Schemat filtra glebowo-korzeniowego Korzenie roślin bagiennych (trzcina, pałka, sitowie, tatarak) spełniają rolę dotleniającą takiego "złoża". Suchy "zbiornik" bagienny/bagno bez bagna W zalinkowanym przez Ciebie przykładzie mowa jest właśnie o takim filtrze i nie jest to wcale żaden otwarty zbiornik wodny. Dlatego m.in konieczna jest ta kora, która ma za zadanie: łagodzić wahania temperatury, ograniczać rozwój chwastów, pomagać w utrzymywaniu wilgoci w glebie. Na zakończenie, ale takie definitywne tego w sumie już gównianego tematu, jakim się zrobił. Oświadczam wszem i wobec, że wywieszam białą szmatę i PODDAJĘ SIĘ. Jednocześnie postronnych czytelników przepraszam za cały ten smród. Głupia, niewinna wzmianka - że też mnie podkusiło, chwalidupa jeden... I żeby skały...pękały! Dla mnie End of Topic Edit: Jeden link stawiał mi opór... Edytowane 22 Września 2014 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiankruszewicz Napisano 2 Lutego 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Lutego 2016 Wiem, że trochę odgrzewam kotleta ale próbował może ktoś użyć biopreparatów na sinice? Coś jak tutaj. CZYSZCZENIE WODY (stawy , oczka wodne, baseny, akwaria): wspomagają proces rozwoju flory i fauny wodnej, likwidują glony, likwidują sinice, Z tego co pisze to radzą sobie również z sinicami. Przed kupnem jednak wolałbym wysłuchać jakichś rad. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się