Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Wyjaśni mi ktoś który z nich by był lepszy ?

Które wy wolicie ?

Będe łowił na jeziorach i rzekach, ale zazwyczaj kanały i jeziora rzeki sporadycznie.

Trochę czytałem i myślę że bardziej sprawdzi mi się pływający.

Pływający polega na tym że podczas holu dopiero schodzi pod wode ? Jak tak do do jakich głębokości ? Czy nada się na szczupaki (na moich łowiskach najwięcej) ? Czy lepiej coś innego ?

1. Wobler

2. Wobler

3. Wobler

Myślałem nad takimi.

Napisano

Bo nie stać mnie na zrywanie SALMO.

 

Większość z nas nie stać na takie straty, ale niestety są wpisane w nasze "rzemiosło". A faktycznie dobre i sprawdzone to m.in: Salmo, Bonito, Kenart, Siek, Dorado, itd. To polscy producenci, więc i cena na naszą kieszeń. Jeśli Salmo, to z czystym sumieniem mogę polecić niezastąpione Hornety. ;)

Napisano (edytowane)

Masz rację, cwaniak ze mnie, bo zazwyczaj łowiłem z łódki:) i z odhaczaniem było łatwo. Nie jestem jakimś specem od spiningu, ale koniec końców zamieniłem woblery na gumy. Nie ma to jak praca gumy. ulubione gumy to Mannsy, predator, kolor biały z czarnym grzbietem

Edytowane przez Pawel
Napisano

cwaniak ze mnie, bo zazwyczaj łowiłem z łódki:) i z odhaczaniem było łatwo.

 

Jak się ma smykałę, to i z brzegu na rzece jest bardzo łatwo. Rzeczne odczepiacze przynęt rosną nad brzegiem, trzeba je tylko dostrzec i nauczyć się wykorzystywać. Zrywasz wierzbową gałązkę, splatasz z niej wianek, zakładasz na kijek przepuszczając przez cały i po żyłce spuszczasz na wodę. Jak już spłynie poniżej przynęty, to energicznie zacinasz i uwalniasz przynętę z zaczepu. Nieraz może to chwilę potrwać, wianek zatonie, ale wciąż jest na żyłce i zacięciem powinieneś dać radę odczepić przynętę. Czasem jednak są i takie zaczepy, że Święty Boże nie pomoże, ale i takie zdarzają się na łódce. Odbijaki też już traciłem na jeziorowych "twardzielach". ;)

Napisano (edytowane)

Też nie jestem specem od spinningu :P W sumie od niczego... Może z pół sezonu łowiłem na spławik i grunt głównie :) Ale mnie wciągnęło i chce popróbować wszystkiego. Na razie pouczę się na tańszym sprzęcie :) Woblery teraz czytam i też popróbuje samemu pogrzebać :) To dopiero musi być satysfakcja złowić na własnego :)) Lipa już się suszy ^^ Ciekawe czy chociaż jeden z tych co zrobię będzie działał ... Okażę się może niebawem jak uda się coś wyskrobać :) z SALMO wole nie próbować bo już nie raz zahaczałem gumami i obrotówkami ale udało się bez strat :) Pierw wolę się nauczyć trochę techniki.

Edytowane przez RybakONB
  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...