Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam 

 

Po dzisiejszym przeglądzie spławików zauważyłem ,że jeden po jednym użyciu ma 2 pęknięcia i obicia  , a drugi po 4-5 użyciach  ma ich kilka ! Co jest przyczyną? Przecież nie zabijam komarów na ścianie nimi ,a na pewno nie ciągnę ich na linie za samochodem. 

 

 

Zestaw podobny jak ten na rysunku + ołowiana kulka zablokowana śrucinką. Spławiki "zabezpieczyłem" w miejscach uszkodzeń lakierem do paznokci.

 

di-XGSDKBE7.jpg

Napisano

Według Twojego rysunku, według mnie brakuje jednego stoperka pomiędzy spławikiem a śrucinami. Stoperek powinien być tyle nad śrucinami aby antenka spławika nie obijała się o nie a już korpus na pewno nie. Obijanie uszkadza lakier.

Lakier do paznokci jest ciężki i może zmienić wyważenie. O wiele lepszy jest lakier bezbarwny modelarski Humbrol lub Ravel.

Napisano

Stoperek powinien być tyle nad śrucinami aby antenka spławika nie obijała się o nie a już korpus na pewno nie.

Dodatkowo pozwoli to na uniknięcie splątań zestawu podczas zarzucania.

Napisano (edytowane)

Aha czyli spławik nie ma szans dojść do ołowiu ,ale czy to nie pogorszy mojego "łowienia"? Dziwne ,że w żadnej literaturze nie znalazłem o tym mowy... tylko szkoda spławików.

 

O takich duperelach jest pełno w internecie, wystarczy poszperać... W metodzie odległościowej, montując zestaw należy 75% dociążenia zakładać/skupić tuż pod wagglerem. Albo jeszcze inaczej - pod wagglerem dajesz dociążenie równe wyporności spławika minus 2 g, w postaci kulki ołowianej lub odwróconej łezki. Resztę ciężaru w postaci śrucin zaciskasz również pod tą kulką ołowianą, ale minus śruciny sygnalizacyjne. O tym masz tutaj

Z kolei, jeśli łowisz w wodzie o głębokości do 3,5 m, to również skupiasz 75% dociążenia pod samym wagglerem, a resztę rozkładasz w dół do samego przyponu Jednak waggler powinieneś mocować przy pomocy tego czegoś ;) To najprostszy sposób montażu i z łatwością można wymienić waggler na inny. 

 

Tak zmontowane zestawy pozwalają: na daleki rzut, precyzyjny rzut (powtarzalna celność) oraz pozwalają uniknąć splątań.

 

A to, że popękał Ci lakier, to fraszka! Każdy z nas się z tym spotkał - w naszych rodzimych wyrobach, to normalka. To jest najczęstszy mankament w wagglerach i należy świeżo zakupiony taki spławik od razu przed rozpoczęciem łowów zabezpieczyć lakierem bezbarwnym. Jeden z kolegów polecał tutaj Vidaron, gdyż sam go stosuje i sprawdza mu się. ;)

Edytowane przez Jotes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...