Jump to content
Sign in to follow this  
Nicco Puccini

Miętus (Lota lota)

Recommended Posts

Wygląd:

Miętus jest jedyną rybą z rodziny dorszowatych, która postanowiła zamieszkać sobie w słodkiej wodzie. Z powodu przynależności do rodziny dorszowatych ciało miętusa przypomina nieco ciało dorsza, z tą różnicą, że miętusy mają ciało bardziej wydłużone i okrągłe(owalne) w przekroju. Ciało tej ryby jest także nieco spłaszczone w przedniej części, w całości pokryte drobną łuską osadzoną w skórze ryby.

Otwór gębowy tego gatunku jest szeroki i raczej ułożony poziomo w stosunku do reszty ciała, uzbrojony w sporą ilość drobnych ząbków. Kiedy przyjrzymy się żuchwie tej ryby to dostrzeżemy dłuższy wąsik. Szukając dalej w okolicy nozdrzy trafimy na dwa kolejne wąsiki- po jednym z każdej strony.

Miętus posiada dwie płetwy grzbietowe- pierwsza jest krótka i ma zaokrągloną krawędź, druga zaś jest o wiele dłuższa. Ogon ma u miętusa kształt owalny, dolna jego krawędź niemalże styka się z końcówką płetwy odbytowej. Płetwy piersiowe u tego gatunku są stosunkowo duże i przybierają kształt wachlarzy. Umiejscowione są tuż za pokrywami skrzelowymi, po bokach ciała. Płetwy brzuszne znajdziemy w pobliżu płetw piersiowych, z reguły tuż przed nimi lub poniżej.

Linia boczna na ciele miętusa jest stosunkowo dobrze widoczna- tworzy coś na wzór łuku wygiętego do góry i jest raczej jasna i szeroka.

Grzbiet tego gatunku jest często bardzo ciemny i przybiera barwy od ciemno oliwkowego(zgniłą zieleń?) po brunatny lub nawet czarny. Boki tej ryby są zaś zielono-szare lub w ciemniejszych odcieniach koloru oliwkowego. Brzuszek miętus ma jak większość ryb- biały lub bardzo jasny. Praktycznie całe ciało tej pięknej rybki pokryte jest ciapkami, plamkami oraz cętkami małej wielkości w kolorach od bieli, poprzez żółć aż po czerń, dzięki czemu łatwo pomylić miętusa z kawałkiem marmuru...

Rozmiary:

Miętusy według fachowej literatury dorastają do 80cm i nawet 5kg wagi, ale czy ktoś widział tak wielkie...Pewnie nasi dziadkowie mieli z nimi do czynienia, teraz jednak nie łatwo jest złowić tak wielkie miętusy w naszych wodach.

Występowanie:

Miętus preferuje wody zimne i dobrze natlenione, nie robi mu chyba różnicy czy to jezioro czy rzeka, choć więcej informacji o połowach tej ryby pochodzi z rzek.

Wszędzie gdzie spotkamy tą rybę, jest jej mało. Jest to gatunek, który nie występuje stadnie.

Najlepiej czuje się w wodzie chłodnej, zimnej i czystej. Nie znajdziemy go w mule- zdecydowanie woli siedzieć w kamieniach i na piaszczystym dnie. W jeziorach z reguły zajmuje miejsca ze znaczną głębokością i nie wychyla się na płycizny, z resztą może tylko dlatego rybacy jeszcze wszystkich nie wytłukli...

W rzekach zaś najlepiej i najpewniej czuje się w...krzakach. Plątanina zatopionych gałęzi w jakimś dołku, zalane kamieniska, stare mosty...Wszędzie, gdzie wędkarzom najtrudniej dotrzeć znajdują się jego ulubione miejscówki. Miętusy pływają także w Bałtyku, tam zajmują miejsca podobne do wód słodkich- krzaczki, kamienie, umocnienia brzegowe czy stare falochrony.

Zwyczaje życiowe oraz żywieniowe:

Gatunek ten uwielbia zimno i cień. Dla nas, wędkarzy, oznacza to, że żeruje on najlepiej w chłodne noce, kiedy na termometrze jest spadek a pogoda butelkowa. Tak Panowie, im gorzej dla nad tym lepiej żerują te sprytne ryby. to chyba kolejny z powodów, że jeszcze nie wyginęły...

w lato, kiedy jest gorąco, miętusy zachowują się czasem jak karasie w zimę- zapadają w pół sen, stan odrętwienia i nic ich nie obchodzi. Raczej nie ma co wtedy liczyć na spektakularne brania.

A czym żywi się ta śliczna marmurowa rybka? Miętusy pożerają zachłannie różne rybki, i to wcale nie jakąś tam drobnicę 3cm. często polują na osobniki większe, prawie tak duże jak sam myśliwy. Poza tym często polują na żabki, które są łatwym celem a dają dużo kalorii. Raki, które akurat linieją, mają przerypane jeśli w tym samym akwenie są miętusy- oba te zwierzaki lubią miejsca praktycznie takie same, a miętusy traktują liniejące raki jak specjał...I atakują je kiedy tylko mają okazję. w menu tego gatunku są też oczywiście ślimaki, które w środowisku wodnym nie mają łatwo, Różnego rodzaju larwy owadów, czasami tez ofiara padnie jakiś mały ssak jak osesek szczura wodnego albo coś takiego. Najgorsze dla nas i dla innych gatunków jest to, że miętus uwielbia ikrę innych ryb.

Tarło gatunek ten odbywa w zimie, jakoś od grudnia do marca zależnie od temperatury wody.

Wymiar ochronny tego gatunku to:

"a) w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty, do granicy z wodami morskimi do 30 cm

:) w pozostałych wodach do 25 cm" - dane z regulaminu dostępnego u nas w dziale PZW.

Okres ochronny trwa od 1 grudnia do końca lutego.

Posłowie i podsumowanie:

Generalnie miętus jest rybą piękną, waleczna i nie łatwą do złowienia. Największym problemem jest to, że po prost u trudno go spotkać. Wody nie grzeszą czystością, ludzie często stawiają sobie na rzekach jakieś bzdurne konstrukcje w nie wiadomych celach...Niszcząc tym samym środowisko życia tej ryby. Rybacy na szczęście nie dotrą z siatami do miejsc pobytu miętusa, ale wędkarze swoje zrobili w ciągu ostatnich lat. Nikt nie zwracał uwagi na to, żeby wypuszczać miętusy do wody, a szczególnie te większe. Wszyscy jarali się tym, że ta ryba piszczy jak się ją do tego brutalnie zmusi. No i przecież to coś innego niż płotka, to trzeba koniecznie ubić...Dzięki takiemu podejściu ja o tej rybie mogę sobie jedynie poczytać w książkach, a nie liczne zdjęcia w sieci dowodzą małej liczebności tych ryb. Tak więc apeluję do każdego, kto te ryby łowi- wypuszczajcie każdą sztukę do wody i chrońcie te ryby, bo my jeszcze mamy możliwość ich złowienia, ale jak nie zadbamy o ich ochronę, nasi potomkowie będą musieli się zadowolić jedynie takimi opisami....

Jeśli o czymś zapomniałem, lub mam błędne informacje na temat tej ryby, proszę o info. Jeśli ktoś posiada zdjęcia tego gatunku, wrzućcie, proszę, do tego tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miętus jest to ryba o całkowicie odmiennych upodobaniach niż większość gatunków słodkowodnych. Ryba, która ożywia się w chłodnej wodzie, a najlepiej czuje się w lodowatej. W okresie upałów, gdy temperatura wody sięga 20 stopni C, miętus popada w odrętwienie - nie żeruje, nie pływa, leży nieruchomo, w ciemnych kryjówkach na dnie. Najaktywniejszy jest wtedy, gdy temperatura spada poniżej 7 stopni. Intensywnie żeruje, kiedy szykuje się do tarła, które odbywa na przełomie grudnia i stycznia. Pokarm pobiera wyłącznie nocą. W ciągu dnia ukrywa się w ciemnych miejscach. Miętus to ryba chłodu i nocy. Należy do rodziny dorszowatych. Ma szeroką, płaską głowę, silne szczeki wypełnione małymi, ostrymi zębami oraz jeden, krótki wąs. Ciało gładkie, śliskie, pokryte drobnymi łuskami. Barwa - od jasnobrązowej po oliwkowozieloną, tworzącą na bokach charakterystyczny, marmurkowy rysunek.

Jest to ryba drapieżna, bardzo żarłoczna, a mimo to rosnąca powoli. Miętus w naszych warunkach dorasta do 50 cm długości i 2 kg wagi. Najczęściej łowi się jednak sztuki około 0,5 kg. Miętus jako drapieżnik szerzący spustoszenie wśród młodych ryb szlachetnych nie podlega ochronie.

Miętusy łowi się wyłącznie nocą. Najlepiej późną jesienią, w końcu października i w listopadzie, kiedy zaczynają się przymrozki. Przynęta musi leżeć na dnie. Na ogół do połowu tej ryby używa się gruntówek z ciężkim ołowiem. Najskuteczniejszymi przynętami są: rosówki, pęczki czerwonych robaków lub martwe rybki (jazgarze, kiełbie i ukleje) z rozciętymi brzuchami.

W cieplejsze dni miętus żeruje wyłącznie w głębokich dołach, jednakże z nastaniem pierwszych przymrozków wypływa także na płycizny. Stosunkowo najwięcej miętusów żyje w Bugu i Wiśle. Listopadowe, nocne połowy prawie zawsze przynoszą bogaty plon. W miejscu pojawienia się jednego brania, spodziewać się można następnych. Miętus bierze zdecydowanie i dość głęboko połyka przynętę. Przez chwilę pozostaje nieruchomy i dopiero potem powoli odpływa. Holowanie raczej nie sprawia kłopotu.

Miętus jest rybą o wysokich walorach smakowych.

Tarło od listopada do marca przy temperaturze wody 0,5-4°C. Ikra o średnicy 1 mm (1000000 sztuk na kilogram ciężaru ciała samicy) zawiera dużą kroplę tłuszczu, dzięki czemu swobodnie unosi się w wodzie (drobna, pelagiczna ikra charakterystyczna jest również dla morskich przedstawicieli dorszowatych). Ikra corocznie składana jest w tych samych miejscach, nad żwirowym lub piaszczystym podłożem. W zależności od temperatury wody okres jej inkubacji wynosi od 6 do 10 tygodni. Liczące zaledwie 3 mm długości larwy pędzą pelagiczny tryb życia w powierzchniowych warstwach wody. Na dnie osiadają dopiero po osiągnięciu długości 6-7 mm. Młode, 1-2-letnie ryby większą część czasu spędzają ukryte pod kamieniami. Samce dojrzewają pod koniec trzeciego, natomiast samice w końcu czwartego roku życia.
Odżywianie:

Młode osobniki zjadają robaki, larwy owadów, skorupiaki, drobne ślimaki i mięczaki. W starszym wieku odżywia się rybami (jazgarz, kiełb, płoć i inne) oraz rakami.
Miętus zyskał miano groźnego rabusia ikry i wylęgu ryb; zwłaszcza w pstrągowych wodach może być sprawcą znacznych szkód.
Znaczenie gospodarcze:

Poławiany zarówno przemysłowo dla smacznego mięsa jak i przez wędkarzy. Próby hodowli i sztucznego rozmnażania nie przyniosły na razie zadowalających wyników.
Ciekawostki:

Poza wodą miętus jest bardzo żywotny i w wilgotnym (chłodnym) powietrzu potrafi przetrwać kilka godzin.
Ochrona:

Wymiar ochronny miętusa na rzece Odrze od ujścia rzeki Warty, do granic z wodami morskimi wynosi 30 cm, w pozostałych wodach 25 cm.

Okres ochronny miętusa obowiązuje od 01 grudnia do końca lutego.

...Brania zwykle zaczynają się ok.godz.19. Miętus sygnalizuje konsumpcję kilkoma delikatnymi szarpnięciami lub bez dzwięcznym przygięciem szczytówki,jednak zdarza się uderzenie w iście sandaczowym stylu.
Takie agresywne brania są wówczas, gdy miętus jest na braniach i jest ich w łowisku większa ilość.Wtedy nie zakładam dzwonka, lecz trzymam wędzisko w ręku i łowię na czuja:)
Wiele razy miałem przypadek, że ryba zupełnie nie zasygnalizowała brania.Przy wyciąganiu zestawu okazało się, że miętus już sobie zjadł fileta i się zdrzemnąłsmile.png))Warto co jakiś czas podciągnąć ciężarek o kilkadziesiąt cm.

post-935-0-41390800-1392399761_thumb.jpgpost-935-0-58509400-1392399812_thumb.jpgpost-935-0-26280800-1392399844_thumb.jpgpost-935-0-46620200-1392399900_thumb.jpg

Na obiad proponujemy połączenie pysznej rybki ze świeżutkimi kurkami prostu z lasu!

trudność: łatwe
czas: 1-30 min

Miętus jesienny - SKŁADNIKI:

2 większe lub 4 mniejsze dzwonki z miętusa
25 dag kurek
sok z 1 cytryny
1/3 szklanki pokrojonego koperku
1/4 kostki masła ( 5 dag )
2 łyżki oleju z pestek winogron
sól
pieprz mielony
mąka do oprószenia
1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18 %

Miętus jesienny - PRZYGOTOWANIE:

Miętus to pyszna ryba -kurki to pyszny grzyb .A miętus z kurkami ? Sami spróbujcie !



Oczyszczonego i podzielonego na dzwonka miętusa posolić , polać sokiem z cytryny i zostawić w lodówce na 2 godziny ( w tym czasie przewracać by sok z cytryny dobrze macerował rybę ) . Wyjąć . Osuszyć . Oprószyć mąką .Na patelni rozgrzać połowę masła z 1 łyżką oleju .Smażyć rybę na rumiano z obu stron . Kurki oczyścić ( większe przekroić ), na drugiej patelni rozgrzać pozostałe masło z 1 łyżka oleju. Usmażyć kurki ( ok 5 minut ) .Przełożyć do miętusa. Posypać koprem , popieprzyć i dodać śmietankę. Dusić pod przykryciem 5 minut. Podawać z ziemniakami z wody.post-935-0-37582000-1392400212_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo, piękne rybki, może kiedy jaką nockę zarwę nad Wisłą ... Kto wie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście, fajne marmurki.

W życiu miałem z nimi dwa kontakty, jednego złapałem ręką w jeziorze, kiedy leżał odrętwiały w ciepłej wodzie.

Drugiego znalazłem w żołądku szczupaka złowionego na Ostrzyckim.

Chyba za wygodny jestem by je łowić docelowo :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówią, że im gorsza pogoda dla człowiek tym lepsza na miętusa.

Trzeba wykazać się hartem ducha żeby wytrzymać warunki dobrych brań.

Chyba jestem zbyt wygodny albo leniwy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie poznałes po prostu magi wisły bieżącej i listopadowej zasiadki nad jej brzegami,to nie to samo co letnia noc.Nie ma teraz biwakowiczów co ryja drą na całego ,nie ma pijanych amatorów głośnej muzyki,drzwi od auta nie trzaskają,latarki nie latają po lustrze wody i przede wszystkim noc trwa....a nie jak w lipcu 4 godzinki,a miętus nie śpi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze tylko 29 dni i pierwsza zasiadka ,jak zima będzie taka jak teraz to mietki połowimy na wiosnę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×