Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam.

 

Jakie stosujecie przypony na szczupłego?

Mam zwykłe jakieś po 1zł "no name" - pewnie made in china po taniości i stąd ta jakość :) Chcę zmienić na coś lepszego...

Najlepiej konkretny model :P i długość 20cm, 30cm ? Zastanawiam się nad Tytanowymi z Dragona tylko trochę drogie ... ok.15zł- 1 szt dodam drugie tyle i mam konkretnego woblera :) Warto brać tytan czy polecicie coś innego ?

Napisano

Warto zainwestować w tytanowe są niezawodne, miękkie i nie skręcają się.. Długość minimum 30cm, krótsze mogą być nieskuteczne jeśli szczupak głęboko łyknie. Ja używam z reguły 35-45cm.

Napisano

nie skręcają się.

 

A jeśli nawet się trochę skręci, to jest już do wyrzucenia? Nie! Wciąż możesz je używać, bo pod pracującą przynętą pięknie się prostuje, to wolfram, a nie drut zbrojeniowy. Za dwa tytany, mam wolframów na dwa sezony... ;)

Napisano (edytowane)

Też prawda. Moja obawa przed skręconymi wolframami wynika z tego, że po skręceniu tracą nieco na wytrzymałości.

Zresztą opinie na temat tytanowych i wolframowych też są obiegowe i nie zawsze się sprawdzają.

 

Używałem wolframy STAN-Mara, tanie i niezłe. Dopiero od niedawna "przesiadłem" się na Titanium DRAGONA i pewnie przedobrzyłem, muszę Ci przyznać rację.

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Szczupak ma wielką paszczę i potrafi łyknąć przynętę dość głęboko, więc przyponiki 15-25cm to tylko chyba dla spokoju ducha...

Nigdy nie używałem i nie używam krótszych niż 30cm, a najczęściej 40-tki.

No chyba, że ktoś ma inne zdanie... ;)

Napisano

Wezmę chyba z Dragona wtedy 40cm Titanium Braid do 23KG

 

Hmm! Na suma oczywiście? Bo jak na szczupaka i akurat tytan, to ja wybrałbym taki pomiędzy 5-8 kg. Wolframy, to akurat stosuję mocniejsze, ale tytan?...

Napisano (edytowane)

@Rybak, ty chcesz okręt podwodny wyciągać? Do tego nie potrzeba przyponu, one nie gryzą... ;)

@Jotes ma rację, też używam przyponów głównie 3-6 kg lub niewiele ponad i jeszcze nigdy nie miałem "przyjemności" użyć 9-tki, choć taki posiadam.

 

Ps

Moim skromnym zdaniem wytrzymałość przyponu trzeba dobrać do wytrzymałości linki głównej, biorąc pod uwagę zależność elementów zestawu od najmocniejszego do najsłabszego: wędzisko>linka>przypon.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

No to faktycznie zestaw do holowania okrętów.

Dla czego nie mocniejszy przypon? Bo jeśli ma puścić to najsłabszy element, właśnie przypon, bo stracisz kilka (kilkanaście) zł czyli przypon+przynętę, a nie kilkadziesiąt lub kilkanaście metrów linki głównej+przypon+przynętę, która pęknie na przykład przy szczytówce bo akurat w tym miejscu będzie już lekko przetarta, albo złamane wędzisko (na szczęście to rzadsze przypadki).

To oczywiście mój subiektywny pogląd, a Ty zrobisz jak uważasz.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

Linke mam 8 splotów 0.20mm do wnet 20KG

 

No tak, Ty stosujesz taką samą "linkę" do połowów szczupaków i okoni, jak do cumowania kontenerowców na redzie. Spodziewasz się 3 m jesiotrów? 

Edytowane przez Jotes
Napisano (edytowane)

A to powinno dać rade ze szczupakiem? Bo Pani w sklepie nie potrafiła powiedzieć... Jedna mamy taka co ma pojęcie jak hoho :-) Przepraszam za obrócone wrzucam z tel i nie mam podglądu.

post-2369-0-88296800-1439217737.jpg

Edytowane przez RybakONB
Napisano

Ja łowię też wśród bardzo bogatej roślinności i na plecionkach 0,08-0,14mm jakoś nie urywam przynęt, to zależy od umiejętności uwalniania. Nawet trzciny puszczają, jeśli zastosuje się "pompowanie". W tym roku, na około 100 godzin wędkowania wśród moczarki, rdestnicy i innego badziewia, tuż przy trzcinowiskach utraciłem jedną obrotóweczkę.

 

Ten przypon - jak wskazują napisane parametry - powinien wytrzymać szczupaka 12kg, a ja jestem pewien, że wyholowałbym na nim i plecionce 0,14 rybkę ponad 15-to kilogramową, tylko gdzie znaleźć takie okazy. ;)

Napisano

Ja mam zakupione stalowe Dragony 

8kg 15cm

Z wolframowych mam Spinwala wolframowy wydaje mi się być lepszy od stalowego dragona

 

20cm 9kg

 

 

Najlepszy cieniutki i mocny-po prostu rewelacyjny B)  przypon jaki miałem to tak jak pisze expert-znawca Alexspin właśnie Tytanowe Dragona tylko są bardzo drogie :( 7kg 15cm.Ekspert  Alexspin wie gdzie zakupić tytanowy przypon  TANIEJ  :) 

 

Jestem amatorem i tylko raz mi duży sandacz zerwał,badz odgryzł żyłkę,chociaż ponoć jakaś RYBA POTWÓR (sum lub szczupak) zaatakował bioracą kąpiel dziewczynę :o 

Napisano

Ja mam zakupione stalowe Dragony 

8kg 15cm

Z wolframowych mam Spinwala wolframowy wydaje mi się być lepszy od stalowego dragona

 

20cm 9kg

 

 

Najlepszy cieniutki i mocny-po prostu rewelacyjny B)  przypon jaki miałem to tak jak pisze expert-znawca Alexspin właśnie Tytanowe Dragona tylko są bardzo drogie :( 7kg 15cm.Ekspert  Alexspin wie gdzie zakupić tytanowy przypon  TANIEJ  :) 

 

Jestem amatorem i tylko raz mi duży sandacz zerwał,badz odgryzł żyłkę,chociaż ponoć jakaś RYBA POTWÓR (sum lub szczupak) zaatakował bioracą kąpiel dziewczynę :o 

Nie wygłaszaj herezji i nie rób innym "wody z mózgu" - przypon 15-20cm zabezpieczy Ci zestaw chyba tylko przed twoim sumieniem... :angry:

Napisano (edytowane)

Bardzo przepraszam Szanowny Panie Alexspin-ZLE MNIE PAŃSTWO ZROZUMIELI;

 

-Napisałem  jakie przypony jakiś czas temu zakupiłem,zanim mnie na Forum bardziej doświadczeni spiningiści ;)  poinformowali,żeby zakupić dłuższe przypony-co najmniej 30cm.

 

-Jak mam już zakupione przypony spinwala 9kg 20cm to na razie je wykorzystam a te 15cm stalowe dragona będą sobie leżały :(

 

-Co do obawy RybakaONB to jest słuszna ponieważ zerwałem na zaczepie wobler Rapala X-RapCountDown warty 40zł razem z przyponem dragon titanium wartym 17zł-Jeden zaczep a plecy na 57zł :angry::(

 

-Błędem wynikającym z braku doświadczenia było to,że zawsze zwijając przynetę dawałem szczytówkę w dół-lustra wody i po zarzuceniu czekałem zawsze kilka sekund aż wobler trochę zatonie.

 

-Teraz  zaczynam powolne zwijanie przynęty od razu po zarzuceniu(wpadnięciu przynęty do wody),oraz jak zwijam trzymam wędke poziomo a nie daje szczytówki w dół w stronę wody,co sprawia,że jakoś nie mam ostatnio zaczepów.  :)

 

-Dodatkowo bacznie sprawdzam podaną głebokość pracy woblera przed zakupieniem.Na miejsca płytkie z zaczepami-woblerów schądzących głębiej na max  niż-120cm nie kupuję a na totalne płycizny mam Sebila 0,3-0,5metra (Fajny ten sebil KLM,ale jak na 7gram masy dość słabo przy zarzucaniu leci)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

-To jak mi duży drapieżnik tak głęboko woblera połknie,to jak ja mu go wyciągne z pyska :unsure:?Z braku wiedzy do wyciągania rybom przynęty z pyska zakupiłem za 10zł kleszcze Jaxona o długości 13cm-takie z zakrzywioną końcówką.

 

-Na razie się spisały,ponieważ żadna ryba mi tak głęboko nie połknęła przynęty,chociaż bym wolał,żeby te oczka-uchwyty gdzie wkładam palce,były by pokryte plastykiem.

Edytowane przez gentleman24
Napisano

(...)

-Błędem wynikającym z braku doświadczenia było to,że zawsze zwijając przynetę dawałem szczytówkę w dół-lustra wody i po zarzuceniu czekałem zawsze kilka sekund aż wobler trochę zatonie.

 

-Teraz  zaczynam powolne zwijanie przynęty od razu po zarzuceniu(wpadnięciu przynęty do wody),oraz jak zwijam trzymam wędke poziomo a nie daje szczytówki w dół w stronę wody,co sprawia,że jakoś nie mam ostatnio zaczepów.  :)

 

-Dodatkowo bacznie sprawdzam podaną głebokość pracy woblera przed zakupieniem.Na miejsca płytkie z zaczepami-woblerów schądzących głębiej na max  niż-120cm nie kupuję a na totalne płycizny mam Sebila 0,3-0,5metra (Fajny ten sebil KLM,ale jak na 7gram masy dość słabo przy zarzucaniu leci)(...)

Oczywiście, zastosujemy się do Twoich rad. Będziemy zawsze trzymali wędzisko nie tylko poziomo, ale nawet wzniesione niemal pionowo, nie będziemy dopuszczali, żeby przynęta opadła zbyt nisko, a najlepiej odczepimy kotwiczki, wówczas na pewno unikniemy zaczepów.

Przecież "nie chodzi o to by złapać króliczka, ale gonić go"... :D :D :D

Napisano (edytowane)

Ja czasem wole opuścić :-) Ostatnio tak wyczochrałem szczupaczka :-) łyknał obrotówkę aż miło w poprzek bardzo głęboko. Taki spinning nie uniknie się zaczepów i strat :-) Częściej nawet schodzę do lustra szczytówką niż trzymam wysoko. Fajnie się łapie też na Meppsa Lusox z opadu fajnie pracuje no ale też można zaczepić bo schodzi nisko :-o

Edytowane przez RybakONB
  • 3 tygodnie później...
Napisano

Spróbuję na lusoxa z opadu.

 

-Przypon powyżej 20cm trochę mi przeszkadza :( ,ponieważ jak zarzucam,to lubię mieć przynętę blisko szczytówki. :)

 

-Chyba woblera tak głęboko szczupak nie połknie :unsure: ,żeby mi żyłkę za  20cm  przyponem odgryzł?

 

-W każdym razie taki łapczywy olbrzym(miałem żyłkę 0,22) to mi się RAZ W ŻYCIU zdarzył a myślę,że SAMA mocniejsza żyłka i bym dał radę a do tego jak bym miał  przypon 20cm by było  na 100%.Był to sandacz,miał około metra i odgryzł/zerwał mi Rapale Countdown7cm FTG

 

-Widziałem na własne oczy,jak gość na ripera(białego z czarnym grzbietem) wyciągnał sandacza 8kilo i to nie z opdau!-zwijał na średniej główce normalnie,powoli w jednostajnym tempie-do czego zmierzam a mianowicie miał żyłkę 0,35 a sandacz łykną głęboko,ale nie do przesady.Przegryzł żyłkę 0,35,ale dopiero po wyciągnięciu z wody-Gość miał FARTA :D {Duży sandacz też ma zęby i to jak kot}

Napisano (edytowane)

-Może i tak :wacko: Mam ostatnie TRZY pytania.Tylko uprzejmie proszę bez agresji Panie Alexspin

 

-Jeszcze chciałem zapytać o jedną rzecz a mianowicie jak dałem do zyłki 0,25 (agrafkę+krętlik) Nr.16,to jak zrywałem przynętę na zaczepie węzeł został a to cieniutkie kółeczko od krętlika-PRAWDOPODOBNIE przecieło mi żyłkę :( (przynajmniej tam była zerwana)-dodam,że węzły wykonuje bardzo starannie.

 

1.)-Chyba muszę do zyłki 0,25 dawać krętliki z agrafką Nr.14,a do żyłki 0,30 Nr.12-Dobrze myślę?

 

-Jeszcze kwestia tych przyponów.Postanowiłem wziąść tytanowy NIE KRÓTSZY NIŻ 20cm-25cm-może to nie jakieś super zabezpieczenie na olbrzymią rybią paszczę,ale lepsze to niż agrafka+krętlik a komfort spiningowania pozostaje bez zmian. B)

 

2.)- Jakiej wytrzymałości ma być ten tytanowy przypon do żyłki 0,25 a jaki do 0,30? 7kg,9kg,12kg,14kg(chodzi,żeby nie odstraszył ryby,ale żeby był na zeby wytrzymały i to kółko krętliką było duże mi żyłki nie przecieło?);Potrzebuję przypon do łowienia (powierzchniowego/podpowierzchniowego) płytkoschodzącymi woblerami;

 

3.)Ostatnie pytanie a mianowicie znalazłem dwa różne tytanowe przypony; 

 

Lepiej kupić N-WIRE czy zainwestować w droższy (plecionkę tytanową)?-dodam,że łowię na woblery płytkoschodzące(mam do tego osobną wędkę)-więc raczej na zaczepy go nie wpakuję.

 

-Co do szczupaka,to zauważyłem,że jak się go nie zatnie,to może wypluć woblera.Tak mi złapał  przy samym brzegu od tyłu woblera i od razu wypluł. :(

Edytowane przez gentleman24
Napisano

(...)- Jakiej wytrzymałości ma być ten tytanowy przypon do żyłki 0,25 a jaki do 0,30? 7kg,9kg,12kg,14kg(chodzi,żeby nie odstraszył ryby,ale żeby był na zeby wytrzymały i to kółko krętliką było duże mi żyłki nie przecieło?)(...)

Moim zdaniem przypon powinien mieć wytrzymałość ciut mniejszą od wytrzymałości żyłki, ale to tylko teoria, bo wytrzymałości zarówno linek, jak i przyponów to też teoria - pobożne życzenie producenta.

Ja używam przyponów DRAGON 35-40cm, używanie krótszych niż 30cm mija się z celem.

Napisano

Moim zdaniem przypon powinien mieć wytrzymałość ciut mniejszą od wytrzymałości żyłki,

 

Alek, no tak to się chyba nie da, to nie zestaw spławikowy, żeby w ten sposób dopasowywać. No bo jaki przypon do żyłki 0,16 - 0,18 - 0,20... itd, itp? W spinningu tak to nie działa. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...