Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Da się:

- żyłka 0,16mm/3,65kg przypon 2,5kg

- żyłka 0,20mm/5,55kg przypon 5kg

Co prawda to "wolframy" i tylko 25cm, ale można kupić linki wolframowe do samodzielnego wykonania przyponów odpowiedniej długości.

Z "tytanmi" tak się nie da, bo mają teoretycznie wyższe wytrzymałości - począwszy od 5kg. Ja mam mniejszy problem, bo z zasady używam plecionek, więc dostosowanie wytrzymałości łatwiejsze, ale jak zaznaczyłem, to wszystko teoria dostosowana do pobożnych życzeń producentów żyłek, plecionek i przyponów.

Edytowane przez Alexspin
Napisano

ale jak zaznaczyłem, to wszystko teoria dostosowana do pobożnych życzeń producentów żyłek, plecionek i przyponów.

 

I o to właśnie chodzi. A w takim razie skąd pewność, że producenci przyponów, też kitu nie wciskają?

Sorry Alex, ale ja wolę się zdać na najsłabszy element zestawu spinningowego, czyli wiązanie i stosować przypony, do jakich już się od lat przekonałem. No bo stosując wskazane przez Ciebie przypony do żyłki 0,16 czy 0,18, co byś wolał, żeby żyłka strzeliła na wiązaniu przyponu? Czy wolałbyś po stracie przynęty, wyciągnąć z wody połowę tego przyponu? 

Mnie właśnie krew jaśnista zalewała, bo kiedyś stosowałem przypony 8-10 kg, traciłem najlepsze woblery, ale wyciągałem z wody połówki przyponów. To ja z dwojga złego, wolę stosować mocne przypony i po zerwaniu nie widzieć tego kawałka wolframu i nie zastanawiać się, czy przypadkiem nie założyłem zbyt słabego? I czy wtedy też straciłbym tego super woblera?

Napisano

  (...) To ja z dwojga złego, wolę stosować mocne przypony i po zerwaniu nie widzieć tego kawałka wolframu i nie zastanawiać się, czy przypadkiem nie założyłem zbyt słabego? I czy wtedy też straciłbym tego super woblera?

Czyli i tak na jedno wychodzi, wobler poszedł sobie w "sinądal"... Co najwyżej sumienie mniej gryzie, ale efekt taki sam... :(

Napisano

Ja byłem w sklepie i sprzedawca ma przypon tytanowy firmy dragon dł. 30cm za 22zł to normalna cena? I czy taki przypon może być do łowienia obrotówkami/wahadłówkami jak i gumami? Czytałem gdzieś że do gum jest za sztywny.

Napisano (edytowane)

Drut tytanowy, czy plecionkę tytanową ? Ja używam do wszystkich przynęt, i nie narzekam... Kupuję drut niklowo-tytanowy z HM`a i płaciłem 13zł za 40cm/15kg. (też z oferty Dragona)

Edytowane przez RybakONB
Napisano (edytowane)

plecionka tytanowa 30cm u mnie kosztuje 26zl z dragona

a ta żyłka Crocodile spining  w rozmiarze 0.20mm na szczupaka do wymiany? Jeśli tak to na jaką grubość i z jakiej firmy. Na plecionke narazie brak funduszy.

Edytowane przez wind
edycja linku
Napisano

Lepiej kup jak już chcesz na początek tak inwestować drut tytanowo-niklowy ok. 13zł ale do nauki wystarczy wolfram ok.40cm, ja osobiście najmniejszej żyłki jakiej używałem na szczupaka to 0.25mm potem 0.30mm ale po 2tyg. zakupiłem plecionkę. Żyłkę wtedy miałem Dragon V-Strong.

Napisano

Tych 26złotych nie będziesz żałował :) Wypasiony przypon

 

Miałem taki tytanowy  tyle,że 15cm -nie znając się na rzeczy kupiłem zdecydowanie za krótki,ale przypon wypasiony.Sam wygląd robi wrażenie. ;) 

-Znowu  u mnie na kanale odry nie ma metrówek.Są sumy i sandacze,ale to rzadkość.Raczej dużo bolenia.Z reguły jak ktoś złapie szczupaka to albo niewymiarowy :P ,albo około 60cm.Rekordowy o jakim słyszałem to 75cm(na żywca),tak więc przypon 25cm``teoretycznie powinien mi wystarczyć :unsure: ``

 

-Szanowny Panie RybakONB-mam podobnie jak pan.Na jednej wędce żyłkę 0,25 a na drugą zamierzam zakupić 0,28(mam za małą szpulę w kołowrotku na żyłkę 0,30)-Na przyszły sezon stara żyłka na podkład i też przymierzam się do zakupu plecionki.

-----------

Dzisiaj miałem śmieszną sytuację :D Pod lilie wodne gdzie spiningowałem woblerem podpłyną szczupak około 60cm-byłem w okularach dragona,to wszystko widziałem.Woblera miałem zarzuconego jakieś 10metrów od brzegu(prowadziłem go dość głeboko)-Wpadłem w panikę :angry:  zacząłem szybko zwijać tak,aby trafić mu pod pysk i jak wobler był metr od szczupłego,to zahaczyłem go szybko zwijaną żyłką i odpłyną w głąb :( Wróciłem o suchym kiju.

 

-Chyba jak taka sytuacja,to wędzisko do góry(wyciągnąć przynętę pod powierzchnię) i powoli/spokojnie przynętę pod pysk rybie apikować? :unsure:

Napisano (edytowane)

plecionka tytanowa 30cm u mnie kosztuje 26zl z dragona

a ta żyłka Crocodile spining  w rozmiarze 0.20mm na szczupaka do wymiany? Jeśli tak to na jaką grubość i z jakiej firmy. Na plecionke narazie brak funduszy.

Odpuść sobie żyłki i plecionki JAXON-a, to "jednorazówki"!!!

Przyzwoite żyłki oferuje DRAGON a tanie, przyzwoite plecionki MIKADO.

Uważam, że warto kupić tę plecionkę, jest na prawdę dobra. Ja używam w zakresie od 0,08mm (okoń) do 0,20mm (dorsz) i żadna mnie nie zawiodła.

Są jeszcze nieco tańsze, firmy MISTRAL, ale nie warto, bo to tylko na jeden sezon, a różnica w cenie znikoma.

 

Ps

Bez przesady z tymi cenami przyponów tytanowych, DRAGON ma dobre przypony w przyzwoitych cenach, a jak napisał @Rybak, w zupełności wystarczą "wolframy", tylko niestety, po mocnym zaczepie, albo dużej rybie, są do wymiany, bo się skręcają, a prostowanie ich na gorąco bardzo je osłabia.

Edytowane przez Alexspin
Napisano

a ta plecionka mikado jaka grubość na szczupaka?

Teoretycznie i w przybliżeniu:

0,06-0,08mm - okoń, wzdręga

0,12-0,14mm - sandacz, boleń

0,14-0,18mm - szczupak, troć

0,18-0,20 - dorsz.

W tym roku wyholowałem szczupaka około 70cm na plecionce 0,08mm, niestety nie miałem przyponu i "odgryzł" się tuż przy nogach, gdy już go miałem w ręku, ale się wyślizgnął (nie miałem podbieraka, byłem nastawiony typowo na okonie).

Praktycznie, nie przekraczałbym 0,14mm, to wystarczy na wyholowanie małej "lokomotywy"... ;)

Napisano

Nie masz na plecionkę, a na plecionki tytanowe (przypony) jest :P Daj sobię z nimi spokój, kup tą Mikado Octe i wolframy, na początek wez 0.18mm wyciągniesz duże zaczepy, przynęty z trzcin. Według mnie to będzie dużo lepszy zestaw na start, sam stosuję tą plecionkę i za tą cene nie znajdziesz nic lepszego, świetna cena do jakości :)

Napisano (edytowane)

Ja tytanowy przypon kupiłem jak zaczynałem spiningować po bardzo długiej przerwie i wpakowałem go razem z woblerem na zaczep z którego nie udało mi się go wyciagnąć. :angry:

Jak nabrałem trochę doświadczenia w ``prowadzeniu przynęt,oraz znajomości łowiska``,to śmiało mógł bym w taki przypon zainwestować,bo znając łowisko w ostatnim czasie nie wpakowałem żadnej przynęty na zaczep B) ,co przy początkach spiningowania zdarzało mi się notorycznie. {Jak by spóścili wode z kanału odry,to bym kilka woblerów odzyskał}

 

Teraz mam do żyłki HM80 0,25 przypon wolframowy spinwala za 2,70zł :P - 9kg 20cm(z powodu braku kasy nie stać mnie w tej chwili na inny :()

 

Na mocniejsze wędzisko i kołowrotek planuję zakupić żyłkę 0,30 i przypon dragona o wytrzymałości odrobinę mocniejszej niż żyłka 11,albo nawet 14kilo,ponieważ;

-moim zdaniem przypon jest narażony na szcupacze zęby,a z racji tego,że jest blisko przynęty,to czasem zdarzy się,że zahaczy o kamienie. 

 

- Czytając posty Panów Jotesa i Alexspina doszedłem do wniosku,że zakupię przypon tytanowy równy lub odrobinę mocniejszy niż wytrzymałość żyłki.(wolę,żeby mi na zaczepie lub holu dużej ryby strzeliła plecionka/żyłka niż przypon)

Edytowane przez gentleman24
Napisano

(...) Na mocniejsze wędzisko i kołowrotek planuję zakupić żyłkę 0,30

Lokomotywy, czy okręty podwodne będziesz wyciągał na tej żyłce? :D :D :D

(...)(wolę,żeby mi na zaczepie lub holu dużej ryby strzeliła plecionka/żyłka niż przypon)

Czy możesz wyjaśnić jaka to różnica? W obydwu przypadkach tracisz i przypon i przynętę, a jeśli plecionka nie pęknie na węźle, tylko w innym miejscu, a tak się zdarza, to tracisz dodatkowo część plecionki. :(

  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

No tak a apropo przyponu-spininguje w miescu gdzie jest dużo lili wodnych a taktyką na nie nie jest szaprpanie,tylko wyrywanie ich jak bym zrywał zaczem i tu pojawia sie pytanie,czy poski przypon za 2. wolframowy 25cm o podanej wytrzymałości 12kg bedzie wyrywanie lili woblerem wytrzymywał? :unsure:

 

Dlaczego pytam,ponieważ łowię na Flat Rapa i używam tylko agrafki i krętlika bez przyponu-dlaczego,ponieważ wyczytałem coś nieciekawego;

 

W przypadku Flat Rapa uczulam na zakładanie stalek, sprawdzajcie czy po założeniu przyponu wobler dalej pływa jak powinien. Często przestaje pływać, sprawdzają się cienkie fluorocarbony i stalki z dużą ilością włókien.

Edytowane przez gentleman24
Napisano

Wolfram i tytan nie zakłócają pracy przynęty tak jak stalowy drut.

A Ty chcesz stracić kolejną przynętę stosując krótki (25cm) przypon? Widać masz nadmiar pieniążków... ;)

Napisano (edytowane)

-Nigdy nie zdarzyło mi się przy spiningowaniu,żeby ryba aż tak głęboko połknęła przynętę(wobler 5-11cm),żeby przypon 25cm nie wystarczył,ale w tym co Szanowny Pan pisze(coś  jest),bo wędkarze na odrze mają przypony po 30-35cm a nawet jest jeden starszy gość,który spininguje-używa plecionki  0,18 i daje przypon wolframowy 40cm.-Tłumaczył mi,że jak tego flat rapa złapie mi głęboko sum około metra,to będzie piłował tarką-aż mi tego flat rapa odgryzie :o  :( -Ja uważam,że trochę przesadził z tym przyponem 40cm,no ale jak kto woli-,,Strzeżonego Pan BÓG strzeże``

 

-A wyrywanie lili wodnych przypon wolframowy wytrzyma? :unsure:

 

-Jeszcze proszę wziąść pod uwagę,że mam za krótkie wędzisko do długiego przyponu,bo nie znając się na rezczy zakupiłem do spiningowania z brzegu wędzisko o długości 230cm.Jak bym cofną czas,to bym zakupił co najmniej kij o długości 245cm  B) ,albo  260cm.

Edytowane przez gentleman24
Napisano (edytowane)

Stosowanie przyponu poniżej 30cm mija się z celem, ale przecież jesteś doświadczonym wędkarzem, bo jak piszesz

 

Nigdy nie zdarzyło mi się przy spiningowaniu,żeby ryba aż tak głęboko połknęła przynętę(wobler 5-11cm),żeby przypon 25cm nie wystarczył

więc dziwię się, że zadajesz tak dziecinne pytanie...

 

A wyrywanie lili wodnych przypon wolframowy wytrzyma?

Spróbuj odpowiedzieć sobie sam. Jeśli masz plecionkę Sufix 0,15 o deklarowanej wytrzymałości ok 9kg i przypon ok 12kg, to co prędzej pęknie?

Niestety, efekt ten sam, utrata przynęty. W spinningu trzeba się liczyć ze stratami.

Na pocieszenie powiem, że niedawno na Octa Brayd 0,08mm/5,15kg wyholowałem mocno rozgałęziony konar ważący dobrze powyżej 5kg, nie sądzę, żeby łodygi lilii stawiały aż tak wielki opór.

Wystarczy pomyśleć, a unikniesz zadawania głupich pytań.

 

Ps

Długość wędziska nie ma niczego wspólnego z wytrzymałością linki, i przyponu.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

-Deklarowana wytrzymałość plecionki pro8 sufix  0.15 to ponoć 10,2KG

 

-Lilie to i zyłką 0,25 bez problemu powyrywam,tylko chodzi mi o to,czy takie wyrywanie lili nie naruszy to polskiego przyponu wolframowego,który kosztował 2.80zł :P ,czy lepiej zakupić ten tytanowy przypon.Spininguje w miejscu gdzie tych lili jest bardzo dużo i codzienie jakąś wyrywam,ale przyzwyczaiłem się do tego ;) .

 

-Długość wędziska ma tyle wspólnego,że wędzisko które mam 230cm-jest po prostu w moim odczuciu (na odrę-do łowienia z brzegu) za krótkie :( . Gorzej jest zarzucać krótką wędką- z przyponem dłuzszym niż 25cm.Przynajmniej dla mnie.

 

-Myslę,że jak bym miał wędzisko 245cm,tom przypon 30cm ni8e stanowił by problemu.

 

-Jak bym miał wędzisko 270cm :rolleyes: ,to i przypon 35-40cm by mi nie przeszkadzał.

 

----Coś na zaszdie spławika który nie jest przelotowy i ustawiania gruntu.Im dłuzsze wedzisko,tym większy grunt możemy ustawić i bezproblemowo zarzucić/;

 

- Ja spiningując lubię posłać Flat Rapa-rzucając mocno od boku na znaczną odległość B) W celu dalekiego rzutu lepiej jak przynęta jest przy rzucie blisko szczytówki a za długi przypon to utrudnia.

{Owszem-każdy ma swoja technikę rzutu.Niektórzy nawet zostawiają odległość około metra od szczytówki przy zarzucaniu.}

Edytowane przez gentleman24
Napisano (edytowane)

-Jak bym miał wędzisko 270cm  ,to i przypon 35-40cm by mi nie przeszkadzał.

 

Gdyby babcia miała pręcik, to by był studencik. :)

 

Co ma piernik do wiatraka?

 

Tak robią paproki:

 

 

 

W celu dalekiego rzutu lepiej jak przynęta jest przy rzucie blisko szczytówki a za długi przypon to utrudnia.

 

A tak fachowcy:

 

 

 

Niektórzy nawet zostawiają odległość około metra od szczytówki przy zarzucaniu.

 

Ok 1 m, czyli 60-80 cm! Dopisałbym amen, ale Spławik będzie szydził ze mnie. :P

Edytowane przez Jotes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...