Skocz do zawartości

obrotówki i wahadłówki


1papilion9
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

(...) ponoć nie skręca żyłki (..)

Dobrze to określiłeś - ponoć. ;)  Owszem, to "skrzywienie kręgosłupa" ogranicza skręcanie, ale nie eliminuje całkowicie. W połączeniu z dobrym krętlikiem faktycznie linka skręca się dużo mniej, ale zapomnij o całkowitej likwidacji skręcania.

 

Każda przynęta jest "rewelacyjna" na okonie, szczupaki, sandacze, bolenie i wszelkie inne drapieżniki, a także na białą rybę, bo i ona lubi czasem "przekąsić" czymś konkretniejszym, ale trzeba umieć wykorzystać jej walory, trzeba odpowiednio prowadzić. Nie ma przynęt "samołówek", to nie sprzęt łowi, tylko wędkarz... ;)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dla mnie najlepsza obrotówka to D.A.M. Effzeet executor Nr.3 srebrna

 

Coś na podobny TEMAT

 

Chcę jeszcze spróbować mepsa long Nr.2 lub 3 i może dama long.-ponoć sandacze sie im nie opierają  ;)

 

Lusox jest dobry na okonie i szczupaki,ale drogi :(-zerwałem na zaczepie.

 

Z wahadłówek którym nie oprze się nawet  sandacz  GNOM

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma reguły. Musisz sam do tego dojść doświadczalnie. Każdego dnia, a nawet tego samego o różnej porze ryby mogą inaczej reagować. Zacznij od powolnego jednostajnego prowadzenia, w kolejnych rzutach zmiennym tempem, w kolejnych z 2-3 sekundowymi przerwami, a nawet z podszarpywaniem. Zmieniaj wędziskiem kierunek (do tego najlepsze jest wędzisko długie, nawet 3m). Każde prowadzenie może dać efekty, ale trzeba trafić w aktualny gust rybek.

Najważniejsze jest zlokalizowanie ryby, bo jeśli jej w tym miejscu nie ma, to żadna przynęta, żaden sposób prowadzenia nie da efektu. Nie nastawiaj się też na powtarzalność miejscówki - jeśli dziś ryba była w konkretnym miejscu, to wcale nie oznacza, że kolejnego dnia też będzie. ;)

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja obrotówki i wahadłówki prowadzę z reguły jednostajnie-nie za szybko,ale nie za wolno-czasem ze zmianą kierunku,żeby nie wpadły na zaczepy.

 

Na głębokiej wodzie gdzie nie wpadną na zaczepy kieruje szczytówke do lustra wody.

 

 Na płyciznach i miejcach gdzie są zaczepy trzymam wędzisko poziomo.

 

Jak obrotówka jest ciężka i za głęboko schodzi hacząc/gasnąc o dno- to aby prowadzić przynetę/obrotówkę powoli,żeby zainteresowała rybę,oraz żeby ryba zdążyła złapać przynęte :D -zwijam z wędziskiem uniesionym(szczytówką do góry pod katem około 45c)-czasem podciągam również lekko wędziskiem do góry,żeby przynęta poszła wyżej i wtedy czuję również na szczytówce jej pracę. ;)

 

Co do gnoma to polecam srebrnego z polspinga.(złowiłem na niego sandacza :) )

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobry wybór. Dokup jeszcze Kalewę i Morsa, będziesz miał full zestaw.

Pamiętaj tylko, żeby ich ciężar nie przekroczył górnej granicy CW Twojego wędziska. Mimo, że producenci przeważnie podają granice CW nieco zawężone i np wędzisko 5-20g obsłuży przynęty 2-25g (przy umiejętnych rzutach), zazwyczaj staram się, stosować przynęty o masie nieco poniżej górnej granicy. Ryzyko złamania szczytówki nie opłaca się.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobry wybór. Dokup jeszcze Kalewę i Morsa, będziesz miał full zestaw.

Pamiętaj tylko, żeby ich ciężar nie przekroczył górnej granicy CW Twojego wędziska. Mimo, że producenci przeważnie podają granice CW nieco zawężone i np wędzisko 5-20g obsłuży przynęty 2-25g (przy umiejętnych rzutach), zazwyczaj staram się, stosować przynęty o masie nieco poniżej górnej granicy. Ryzyko złamania szczytówki nie opłaca się.

Z polspingu mam jeszcze Fokę, nie orientuję się czy jeszcze jest taki model, ponieważ moja jest już dość stara, mały nalotem na metalu. W ostatnich tygodniach złapałem już 2 spore szczupaczki na tą błystkę. Do zestawu polecam ci jeszczę FOKĘ, bardzo przyjemna błystka. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Mam pytanie a niechce zakładać kolejnego tematu więc tu zapytam mam zajefajne łowisko duży staw ale zarośnięty dużo trzcciny ale to nie ona jest problemem tylko wodorosty ktore są od dna po powierzchnie tylko w niektórych miejsca jest troche czystej wody jest tam dużo szczupaka okonia i innych rybek ale te zarośla uniemożliwiają łowienie spiningiem. Każde zarzucenie gumy kończy sie holem wodorosta... macie jakieś sposoby jak je ominąć niemwie łowić blachami czy coś albo sposób na oczyszczenie chociż części żeby można połowić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...