Skocz do zawartości

Okoń w stawie. Czy się nie wydusił?


breaking
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, posiadam staw 30x20 o średniej głębokości 1,2m. Są w nim karpie, karasie złociste, liny, wzdręgi, amury, 30 okoni i 1 szczupak ;). Miałem w tym roku 2 razy przyduchę, wypłynęły wszystkie pod powierzchnię(nie widziałem okoni), liny stały przy brzegu ledwo żywe. Szybko postarałem się o jakieś napowietrzanie i starym odkurzaczem jakoś napowietrzyłem wodę w stawie(mam 2 miejsca, które są wyczyszczone, jedno od napowietrzania a drugie do wędkowania. Oczywiście staw zarośnięty rogatkiem.). Gdy przyszło na drugą przyduchę byłem już przygotowany. Włączyłem pompę z dyfuzorem także w kilka minut było już po zdarzeniu. I moje pytanie Czy okonie mogły się wydusić i zostać w rogatku? Teraz próbowałem porzucać lekkim zestawem spinningowym, żeby sprawdzić czy jest ten okoń. Jedynie co 2 razy mi szczupaczek odciął gumę na troku a tak to nic. Z góry dziękuję :).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli liny ledwo dychały a są to ryby odporne na niedotlenienie, to okonie na pewno już masz "z głowy". Zastanów się czy nie przrzedzić tego Twojego stadka przed zimą. Pamiętaj też - jeśli stawik zamarznie - o wykonywaniu przerębli i natlenianiu wody, bo rogatek co prawda wytwarza znaczne ilości tlenu, ale tylko jeśli ma dobre naświetlenie, rośliny wodne przy zmniejszonej ilości lub braku światła nie wytwarzają tlenu, a wręcz zużywają go, a stawik jest mały...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro wypłynęły wszystkie a nie widać było okoni to nie winiłbym przyduchy a raczej szczupłego. :)

Szczupaczek może ma z 700g, a karasia jest tyle, że można dostać oczopląsu :P. Miałby ochotę na okonia i do tego takiego 18cm-30cm?

Przy takiej głębokości raczej na bank padnie. Chyba, że zima będzie łaskawa. Karasie Ci się tam trą? Nie karłowacieją?

Uuu panie, ja mam takie ładne karasie złociste, że na wystawy można wozić. Jak złapię w tym roku to wstawię. Co prawda to nie są kolosy, ale takie 300-450g.

Jeśli liny ledwo dychały a są to ryby odporne na niedotlenienie, to okonie na pewno już masz "z głowy". Zastanów się czy nie przrzedzić tego Twojego stadka przed zimą. Pamiętaj też - jeśli stawik zamarznie - o wykonywaniu przerębli i natlenianiu wody, bo rogatek co prawda wytwarza znaczne ilości tlenu, ale tylko jeśli ma dobre naświetlenie, rośliny wodne przy zmniejszonej ilości lub braku światła nie wytwarzają tlenu, a wręcz zużywają go, a stawik jest mały...

No właśnie z tego powodu, że dodatkowo ten rok był suchy i jak słychać hodowcy karpi bardzo na tym ucierpieli to postarałem się o dobrą pompę i taki dyfuzor co ładnie te powietrze rozprasza. Ponoć piana najlepsza i ja tak mam.

Zakładam także taką opcję, że pomimo dużej ilości drobnych karasi okoń ma tyle jedzenia, że nawet nie ma ochoty zaatakować gumę. Ale ta hipoteza chyba nie znajdzie potwierdzenia bo ponoć okoń to wielbiciel białej ryby a przede wszystkim słonecznicy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uuu panie, ja mam takie ładne karasie złociste, że na wystawy można wozić. Jak złapię w tym roku to wstawię. Co prawda to nie są kolosy, ale takie 300-450g. 

Kolego, karasie to w byle oczku przetrzymają. Wszystko padnie a karasie nie. Więc nie wiem czym chcesz się chwalić. Tlen jakbyś chciał wiedzieć bardzo słabo się rozpuszcza w wodzie. Więc twoja piana bawi tylko twoje oko. Powielasz mity, typu dam do akwarium "brzęczyk" i te bąbelki lecące z kamienia napowietrzają. Otóż nie, chodzi o ruch na powierzchni. Ja Ci mogę pokazać karasie z oczka 3x3x1,5. I możesz być pewien, że też mogę je wozić na wystawy. Bo to karasie. Kup se siatę i przeciągnij. Jak znam życie, to się okaże tylko jedno. Tam już nie ma nic prócz tych karasi.

 

Nie chce Ci szczupak atakować gumy? No to kto wcześniej pisał, że już Ci dwie obciął? Tego szczupaka już tam pewnie dawno nie ma.

Edytowane przez quartz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

quartz Po pierwsze piana z tlenu to najszybciej przyswajalny tlen, fakt, że fala robi swoje, skontaktowałem się z hodowcą który ma stawy od 25 lat, po drugie napisałem wyraźnie, że to okoń a nie szczupak nie chce atakować gumy. Po trzecie "przeciągnięcie siatą" jest niemożliwe, bo zaznaczałem na początku, że staw jest zarośnięty rogatkiem. Proszę na drugi raz czytać to co ja napisałem a nie zmyślać. PS: Chętnie bym zobaczył zdjęcia tych karasi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze - pianę z tlenu to ty możesz uzyskać tylko w laboratorium. I uważaj, to może być zabójczo skuteczna piana.

Po drugie - napisałeś, że ci dwa razy obcinał szczupak.

Po trzecie - jeśli jest niemożliwe przeciąganie siecią - to proste. Uznajesz moje podpowiedzi jako niebyłe. To woka kup. Też coś ci podpowie o rybostanie.

Po czwarte - zdjęć nie będzie. Przynajmniej do wiosny.

Po piąte - to ty się chwalisz, jakie masz tam karasie. Na wystawy chcesz je wozić. A są takowe wystawy?

Po szóste - ja ci tylko tłumaczę, że przy takiej głębokości to tam nie ma racji bytu okoń, szczupak, nawet wzdręga. Tłumaczę ci, że jeśli liny poszły do góry to możesz sobie założyć, że okonie już dawno zdechły.

Po siódme - po co pytasz? Przecież i tak wiesz lepiej na samym starcie.

Po ósme - samym napowietrzaniem nic nie zmienisz. Wyobraź sobie, że ryby też czasem srają. Obrazowo, czy jak chory, który wali pod siebie będzie miał mniej gówna w łóżku - bo ty otworzysz okna, żeby przewietrzyć?

Po dziewiąte - skoro masz kontakty z "hodowcą" to po co pytasz na forum stricte wędkarskim?

Po dziesiąte - zapoznaj się z wiedzą. Zacznij może od tego - O rybach dla wędkarzy - Czesław Grudniewski

Tanio dostaniesz (aukcja przykładowa oczywiście, nie ja to sprzedaję, nie czerpię z tego żadnych profitów), wiele się dowiesz, coś zrozumiesz.

Po jedenaste - nic nie napiszę. Bo po co.

Edytowane przez wind
edycja linku
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze - pianę z tlenu to ty możesz uzyskać tylko w laboratorium. I uważaj, to może być zabójczo skuteczna piana.

Po drugie - napisałeś, że ci dwa razy obcinał szczupak.

Po trzecie - jeśli jest niemożliwe przeciąganie siecią - to proste. Uznajesz moje podpowiedzi jako niebyłe. To woka kup. Też coś ci podpowie o rybostanie.

Po czwarte - zdjęć nie będzie. Przynajmniej do wiosny.

Po piąte - to ty się chwalisz, jakie masz tam karasie. Na wystawy chcesz je wozić. A są takowe wystawy?

Po szóste - ja ci tylko tłumaczę, że przy takiej głębokości to tam nie ma racji bytu okoń, szczupak, nawet wzdręga. Tłumaczę ci, że jeśli liny poszły do góry to możesz sobie założyć, że okonie już dawno zdechły.

Po siódme - po co pytasz? Przecież i tak wiesz lepiej na samym starcie.

Po ósme - samym napowietrzaniem nic nie zmienisz. Wyobraź sobie, że ryby też czasem srają. Obrazowo, czy jak chory, który wali pod siebie będzie miał mniej gówna w łóżku - bo ty otworzysz okna, żeby przewietrzyć?

Po dziewiąte - skoro masz kontakty z "hodowcą" to po co pytasz na forum stricte wędkarskim?

Po dziesiąte - zapoznaj się z wiedzą. Zacznij może od tego - O rybach dla wędkarzy - Czesław Grudniewski

Tanio dostaniesz (aukcja przykładowa oczywiście, nie ja to sprzedaję, nie czerpię z tego żadnych profitów), wiele się dowiesz, coś zrozumiesz.

Po jedenaste - nic nie napiszę. Bo po co.

No dobra, załóżmy, że jest tak jak mówisz. Więc martwe okonie powinny wypłynąć tak? Faktycznie obciął 2 razy, mój błąd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

          Oj zajechało mi tu "jedynie słuszną prawdą", na szczęście natura ma swoje wybryki.

@breaking- rób przeręble i wbijaj tam kołkiem powietrze, albo nadmuchaj tym odkurzaczem choć raz na tydzień. Wkładaj do przerębli wiechcie trzciny/słomy by nie zamarzały, a ryby przetrzymają. Rozpuszczalność tlenu w wodzie zwiększa się ze spadkiem temperatury i dla tego przyducha letnia (gorąco, glony), jest gorsza od zimowej.

Do dna woda nie zamarznie, to szczupak przetrzyma, okoń jest chyba bardziej od niego wrażliwy na niedotlenienie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

(...) Wkładaj do przerębli wiechcie trzciny/słomy by nie zamarzały, a ryby przetrzymają. Rozpuszczalność tlenu w wodzie zwiększa się ze spadkiem temperatury i dla tego przyducha letnia (gorąco, glony), jest gorsza od zimowej. (...)

@Kris ma 100% racji. Bardzo ważne bo przecież przez noc może tworzyć się skorupka lodu, zapomniałem o tym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@kris1313 - bo moja prawda jest najmojsza.  :diabelek: A tak na serio - ja nie twierdzę, że mam rację. Ja się tylko odnoszę do tego, co sam autor opisywał. Skoro ma pompę z dyfuzorem to te wiechcie są raczej zbędne. 

 

@1papilion9 - pewnie, że mogą być. Szczególnie jeśli takie bajoro ma jakieś podwodne źródełko. Ale skoro liny stały przy powierzchni, to co robiły w tym czasie okonie?

 

@breaking - to zależy od zaawansowania procesów gnilnych. Po czasie zdechłe ryby opadają na dno. Ja Ci życzę, żebym to ja się mylił. Życzę Ci, żeby Twoje okonie się spasły jak tuczniki. I tego, że pewnie się wycwaniły, mają gdzieś Twoje gumy? Nie odpowiedziałeś na pytanie, trą Ci się tam karasie? Jeśli tak - młode nie karłowacieją? Pisałeś o hodowcy, ale czego? Chyba nie okoni? Kup proszę książkę. Niekoniecznie tą, którą podałem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że nie zaszkodzi. Dlatego napisałem - raczej. Bo znowu nic nie wiemy. Ta pompa chodzi całą dobę czy jest odpalana dopiero jak się ryby duszą? Ten staw ma jakiś przepływ? To naturalne czy sztuczne? pH było mierzone? NO2, NO3, NH3? Wiesz, albo podchodzimy do czegoś z sercem i przynajmniej próbujemy jakoś zachować równowagę biologiczną. Albo zostawiamy wszystko naturze (o ile to naturalny staw) i nie pytamy się po forach, gdzie są moje okonie.  :diabelek: Ja jednak nalegam, żeby kolega autor sobie nabył jakąś lekturę. I od tego zaczął. To nie jest żadna uszczypliwość, nie o to mi chodzi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że nie zaszkodzi. Dlatego napisałem - raczej. Bo znowu nic nie wiemy. Ta pompa chodzi całą dobę czy jest odpalana dopiero jak się ryby duszą? Ten staw ma jakiś przepływ? To naturalne czy sztuczne? pH było mierzone? NO2, NO3, NH3? Wiesz, albo podchodzimy do czegoś z sercem i przynajmniej próbujemy jakoś zachować równowagę biologiczną. Albo zostawiamy wszystko naturze (o ile to naturalny staw) i nie pytamy się po forach, gdzie są moje okonie. :diabelek: Ja jednak nalegam, żeby kolega autor sobie nabył jakąś lekturę. I od tego zaczął. To nie jest żadna uszczypliwość, nie o to mi chodzi.

No karasie się trą, pływają duże ławice. Czy okoń chętnie je karasie?

No teraz weszliśmy na temat napowietrzania wody. Wypróbuję każdy z podanych mi sposobów bo jednak życie ryby jest najważniejsze. Ale powracając do pytania. Czy jeśli okoń by nie przeżył przyduchy czy wypłynął by nieżywy na powierzchnię wody?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...