Skocz do zawartości

Wędka okoniowa // boczny trok


Kozimaster
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam zamiar zakupić wędkę okoniowa i łowić na metodę bocznego troka.

Byłem dzisiaj w wędkarskim i wybrałem taki oto zestaw. Bardzo bym prosił o opinie na jego temat.

Głownie będę łowił z pomostu nad jeziorem.

Wędka:

Konger Impact Spin UL 270/12 2-12g

Kołowrotek:

Daiwa Ninja 2000A

Plecionka:

Plecionka Daiwa Tournament 8 Braid 0.10 Chartreuse

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego, na pierwszej stronie tego działu masz co najmniej 6 tematów o sprzęcie okoniowym. Warto poczytać zanim zada się kolejne pytanie.

Drogi kolego, jeżeli nie masz swojej opini na temat konkretnego sprzętu opisanego powyżej, uprzejma próba o zachowanie swoich rad dla siebie :)

Pozdrawiam.

Plecionka do bocznego troka, to nieporozumienie! Grube nieporozumienie... :(

Dlaczego tak myślisz? Przecież pod plecionkę będzie podłączona żyłka przyponowa.

Plecionka dale pewniejsze czucie przynęty, przynamniej takie jest moje zdanie, ale jestem otwarty na propozycje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tak nie myślę, ja to wiem! Tylko żyłka 0,16 - 0,18 mm! Tutaj nie da się niczego przechytrzyć plecionką... <_<

No dobra , a mógłbyś mi to jakoś uargumentować bo osobiście poczytałem trochę na ten temat i faktycznie zdania są podzielone co do wyboru plecionki lub żyłki .

+ jak żyłkę polecasz?

Edytowane przez Kozimaster
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drogi kolego, jeżeli nie masz swojej opini na temat konkretnego sprzętu opisanego powyżej, uprzejma próba o zachowanie swoich rad dla siebie :)

Pozdrawiam.

Dlaczego tak myślisz? Przecież pod plecionkę będzie podłączona żyłka przyponowa.

Plecionka dale pewniejsze czucie przynęty, przynamniej takie jest moje zdanie, ale jestem otwarty na propozycje.

No dobra , a mógłbyś mi to jakoś uargumentować bo osobiście poczytałem trochę na ten temat i faktycznie zdania są podzielone co do wyboru plecionki lub żyłki .

+ jak żyłkę polecasz?

Oj kiepsko Kolego zaczynasz swój byt na tym Forum. :(

Pozwolę sobie poradzić Ci od rozpoczęcia nauki czytania - Wind dał Ci wskazówkę bezcenną - a na pisanie przyjdzie czas. :angry:

Prosisz o radę, dostajesz opinię Jotesa, to z nią polemizujesz. Jeśli wiesz lepiej, to po co pytasz?

O bocznym troku wujek google powie Ci tyle, a chcesz bardziej szczegółowo, to poczytaj, znajdziesz tyle informacji, że sam odpowiesz sobie na swoje pytania i wątpliwości, a nawet może będziesz mądrzejszy od tego chłopczyka a3088_boczny%2011.jpg

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


No dobra , a mógłbyś mi to jakoś uargumentować bo osobiście poczytałem trochę na ten temat i faktycznie zdania są podzielone co do wyboru plecionki lub żyłki .

 

Zęby zjadłem na tej metodzie, bo to moja metoda połowu. A dlatego nie plecionka, bo jest nierozciągliwa jak drut i przenosi fałszywe brania. Każdy kamyczek, patyczek, czy racicznicę, gdy ciężarek o nie stuknie na dnie, to ty będziesz odbierał jako branie. Jedynie na żyłce nie ma czegoś takiego, przez jej elastyczność.

Jeśli chcesz czuć przynętę, to łów na woblery i wirówki. W bocznym troku, czuć tylko jak biorą drobne rybki. Brania dużego okonie nie czuć w ogóle!... 

 

Odpowiedzi szukaj tutaj - Google -> "Boczny trok na kilka sposobów". 

 

A żyłkę już ci polecałem wyżej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

(...)

A żyłkę już ci polecałem wyżej.

Marcinowi pewnie chodzi o producenta.

Jest wiele dobrych żyłek, z mojego doświadczenia radzę omijać żyłki JAXON-a. Ja używam żyłek DRAGON-a.

Na pewno koledzy polecą Ci jeszcze lepsze, ale ja mam zaufanie do DRAGON-a, bo jeszcze się na nim nie zawiodłem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kolego.

 

Ja odniosę się pierw do sprzętu.

 

Kijek będzie czuły, mam ten sam tylko wersję "L" i jestem z niego zadowolony. Bardzo dobrze nim ciska się małymi przynętami, a co dopiero wersją do 12 gram. Sam się zastanowiłem czy nie kupić tego kija, ale wybrałem inny Daiwę Megaforce Jagerspin 260 / 18 - CW akurat jest przewałką, ale jest bardzo lekki i czuły. Też możesz rozważyć ten kij, tym bardziej, że ma pełną szczytówkę i szybko jej nie złamiesz. Do tej wędki mam akurat kołowrotek 2000 Daiwy Legalis i też ładnie chodzi, a zastanawiałem się nad tą ninją. Ona zbiera dobre recenzje. Więc do lekkiego spina się nada. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sprawie wędziska mogę powiedzieć, że KONGER oferuje dobre produkty, mam wklejankę Maxim Twist 300cm/1-10g, a waży tylko 161g i nie powiem o niej złego słowa. Wędzisko bardzo czułe, a jednocześnie mocne. Po tym jak "balonem" wyjąłem nim kilka okoni (największy 32cm) i obserwacji zachowania się wędziska nie obawiałbym się na nim holowania kilkukilogramowego szczupaka lub sandacza. Jak na razie nie miałem takiego przyłowu, bo z przynętami raczej nastawiam się na okonie, ale wszystko może się zdarzyć. Tutaj masz test 270/2-12, bardzo porównywalna. Napisali o nierównym wklejeniu szczytówki, ja tego nie dostrzegłem, a mamy dwa takie kijki.

Jeśli chodzi o kołowrotek, to w sprawie tego z Twojego postu nie wypowiem się bo go nie znam i mam ogólnie ambiwalentne odczucia wobec DAIWY, ale mam wrażenie, że 2000 troszkę może być za mały, celowałbym raczej w kołowrotek 3000. Poza tym tylko 4 łożyska i niskie przełożenie 4,8:1 nie bardzo mi odpowiada, ale to już moje subiektywne odczucie, wolę szybkie kołowrotki. Przy tym wszystkim cena wydaje mi się nieco przesadzona.  Ja z powodzeniem używam o połowę tańszy model KJ-ARM300M, mamy z moją Panią identyczne i jak dotąd pracują bezawaryjnie.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Poza tym tylko 4 łożyska

 

Moi Panowie, taka ilość łożysk kulkowych, to nie jest żadna wada, to optymalna ilość i więcej nie potrzeba. Wystarczy, jeśli podparte łożyskami są trzy najważniejsze punkty w kołowrotku: po obu stronach przekładni głównej i na ślimaku. Oczywiście przyjemniej się kręci, jeśli i w rolce jest łożysko kulkowe i to jest to czwarte, przydatne. Prześciganie się przez firmy w ilości zastosowanych łożysk, to tylko chwyty marketingowe i lep na naiwnych. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też mi się tak wydaje.

 

 

Wystarczy, jeśli podparte łożyskami są trzy najważniejsze punkty w kołowrotku: po obu stronach przekładni głównej i na ślimaku.

 

Też mam takie same zdanie. Na to teraz zwracam uwagę u kołowrotków. a 8-10 nie robi na mnie wrażenia. 

 

A rolka nie koniecznie musi być na łożysku. Trzeba tylko ją co jakiś czas przesmarować, aby się swobodnie kręciła.

Zauważyłem, że daiwa stosuje jakieś podkładki, akurat nie wiem jak jest w tych modelach powyżej 500 PLN. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Macie rację, zresztą wskazany przeze mnie Armand ma niewiele więcej bo 5, ale moim zdaniem analizując dane Ninja 2000A, uważam, że jego cena jest zawyżona w stosunku do parametrów. Być może, że jest ona wynikiem, tego że to nowość 2016, ale tym bardziej odnosiłbym się z rezerwą, bo zbyt mało jest opinii - o ile w ogóle są - o jego użytkowości, a co dopiero mówić o trwałości.

 

Ps

Kamil, ja uważam łożyskowanie rolki za niezbędne podobnie jak pozostałe trzy łożyska, o których pisał Jarek. Jest mniejsze prawdopodobieństwo zacięcia się, zatarcia rolki, a taka awaria, to dość poważny problem dla trwałości linki, niezależnie czy to żyłka, czy plecionka.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


A rolka nie koniecznie musi być na łożysku. Trzeba tylko ją co jakiś czas przesmarować, aby się swobodnie kręciła.
Zauważyłem, że daiwa stosuje jakieś podkładki,

 

To też jest łożysko, ale ślizgowe. Właściwie powinno być wykonane z teflonu, bo to on ma właściwości predysponujące go do takich właśnie celów. Dla poprawy tych właściwości, wystarczy od czasu do czasu (2-3 razy w roku) dwie, trzy kropelki oleju wazelinowego i musi być dobrze. Ale i takiego samego smarowania wymagają też łożyska kulkowe, bo przecież należy pamiętać, że ta część ma non stop do czynienia z wodą. Jedno i drugie rozwiązanie, w bardzo wyraźny sposób sygnalizuje nam podczas wędkowania, że już pilnie wymaga smarowania. Ani jedno, ani drugie nie zatrze się już, teraz, natychmiast. Najpierw wyczuwalny jest zwiększony opór, podczas zwijania żyłki i to jest właśnie ten sygnał alarmowy, że szybciutko należy przesmarować rolkę. Mogą się też pojawić dziwne odgłosy podczas pracy rolki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

(...)Narazie udało mi sie złowić 2 szczupaki (a raczej szupaczki po ok 30cm) (...)

Mam nadzieję, że ten niewymiarowy przyłów w okresie ochronnym (niestety nie do uniknięcia) natychmiast delikatnie odhaczyłeś i wypuściłeś bez mierzenia, ważenia i sesji foto... ;)

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...