Skocz do zawartości

Wobler na szczupaki, okonie, klenie.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam wszystkich czytających. Otóż mam pytanie. Łowię na dużych jeziorach i na rzekach na których łowię szczupaki okonie i klenie na obrotówki i kopyta, lecz chce spróbować na woblera tylko nie wiem jakiego wybrać z pośród podanych niżej:

 

Bonito 7cm F/S

HOLO Select CLASSIC 9cm

NEW WOBLER BONITO 7cm F/S

NEW WOBLER BONITO 7cm F/S

 

Myślę że mi pomożecie wybrać najlepszy :>. Woblera/woblery chce zamówić jutro żeby przyszły do środy żebym mógł połowić na weekend :D

Edytowane przez wind
edycja linków. Prosze osadzać linki.
Napisano (edytowane)

Mateusz, nie ma "najlepszych" woblerów. Raz rybki chcą gryźć tego innym razem innego.

Ja mam w swoim arsenale kilkadziesiąt woblerów różnej maści i autoramentu. Na przykład na jednym i tym samym łowisku jednego dnia może królować Sting HP, a następnego dnia jest kompletnie ignorowany, za to rybki jak szalone będą łomotały w karasia P.

Inna przynęta będzie skuteczna na jednym łowisku, inna na drugim.

Poza tym - moim skromnym zdaniem - uda się jedną przynętą skusić okonia i klenia, ale na tę samą przynętę, szczupak będzie tylko przypadkowym przyłowem.

Tak dla przykładu - w ubiegłym roku na j. Łękno, podczas tarła uklei, sandacze jak szalone uganiały się za dedykowanym na bolenia Thrillen BMB, w tym roku w Warcie, boleń żerował na moich oczach w odległości 30-40m, ukleje aż pryskały z wody, nie miał jednak zamiaru skusić się na tego samego Thrilla, puknął go tylko kilkakrotnie, jakby odganiając intruza. Zresztą nie pokusił się też na inne podawane mu "smakołyki".

Nie ma reguły. Kup kilka różnych woblerów, o różnej akcji, różnym kształcie, zarówno pływających, jak i tonących - poeksperymentuj.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

No i wszystko na ten temat. Nie pomyślałem o tym.

Dorze byłoby kupić dwie sztuki, bo gdy Ci jednego jakaś "torpeda" zabierze do zabawy dla dzieci, to będziesz miał zastępcę, który pozwoli Ci nadal powędkować bez konoeczności natychmiastowego powrotu do domu. ;)

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Jotes za jakis czas go kupie :>

Alexspin i tak zrobie :D

A na jakiegokolwiek woblera ktorego kupie jest szansa ze zachaczy sie sum?

Napisano (edytowane)

Oto moje pewniaki na Suma - '' Warszawskie ''  czyli rękodzieło.

Albo Japończyki - Panacea.

post-3650-0-95252900-1466494188.jpg

post-3650-0-79665200-1466494205.jpg

Edytowane przez Gość
Napisano (edytowane)

Zbyszku, Mateusz pytał o woblery na szczupaka, okonia i klenia, a Ty mu serwujesz sumowe... Suma przewiduje tylko jako przyłów.

Bez urazy, rozumiem, że chcesz zaprezentować to czym dysponujesz, ale może w takim razie "w temacie", na pewno Autorowi przyda się każda rada dotycząca przynęt na ryby o które pytał... ;)

Edytowane przez Alexspin
Napisano

''A na jakiegokolwiek woblera ktorego kupie jest szansa ze zachaczy sie sum?''

Zaproponowałem woblery na które Sum się skusi, nie uważam tego za off topic.

 

OK, skoro Cię to tak razi to zgłoś i usuną. Ja nie mogę tego usunąć.

Napisano (edytowane)

Zbyszku, nic mnie nie razi, nie masz potrzeby usuwać i obrażać się. Pokazałeś przynęty sumowe, ale przecież na pewno możesz też zaproponować szczupakowe i okoniowo-kleniowe. Sam byłbym ciekaw okoniowo-kleniowych nowości, bo to ryby z zakresu moich zainteresowań.

 

Nota bene, choć nie mam doświadczenia z sumami, to wydaje mi się, że jest szansa na przyłów suma na przynętę szczupakową w rozmiarze interesującym te żarłoczne smoki i prowadzoną blisko dna, ale tu nie chcę się wymądrzać, bo dla mnie sum jest rybą nieodgadnioną, tajemniczą i nieosiągalną... :(

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Te akurat woblery omija się szerokim łukiem. Alek dał Ci link do najlepszego woblera tej firmy. Czemu nie skorzystałeś? I pamiętraj, woblery Jaxona należy natychmiast po zakupie lakierować, bo ich lakier to lipa i po pierwszym użyciu się łuszczy. 

Napisano

Jotes, nie skorzystalem z okazji bo nie mialem czasu zeby czekac az paczke mi dojdzie, ale niedlugo go zamowie. Z jakiego powodu nalezy omijac szerokim lukiem?

Napisano

Kupilem woblera jaxon atract XTR-R 6,5cm, 6,5g.

Kolor A,wobler plywajacy

Mam ten wobler w trzech odmianach kolorystycznych B, D i F. Próbowałem je zarówno w jeziorach , jak i w rzekach. Prowadziłem na różne sposoby. Niestety, nawet puknięcia na to nie było.

Ładny gadżet i tyle. Na szczęście nie były drogie.

Napisano

Mam ten wobler w trzech odmianach kolorystycznych B, D i F. Próbowałem je zarówno w jeziorach , jak i w rzekach. Prowadziłem na różne sposoby. Niestety, nawet puknięcia na to nie było.

 

To jest najlepszym wyjaśnieniem, dlaczego należy je omijać. Wyjątek stanowi ten, który Alek zalinkował w pierwszym poście. Ale i tak trzeba je wszystkie lakierować samemu, jeszcze przed pierwszym użyciem. A to już wystarczający powód, żeby je skreślić całkowicie z mojej listy życzeń. ;)

Napisano

Jotes za jakis czas go kupie :>

Alexspin i tak zrobie :D

A na jakiegokolwiek woblera ktorego kupie jest szansa ze zachaczy sie sum?

Moim skromnym zdaniem, w każdego prawidłowo pracującego i wykonanego woblera jest szansa że uderzy Sum. Oczywiście są woblery typowo Sumowe, bardzo agresywne, często nadają się właściwie tylko do trollingu. Natomiast w dobrze zrobionego, pracującego i umiejętnie podanego woblera na Szczupaka, również uderzy Sum czy Sandacz. Między innymi dlatego używamy i handlujemy głównie woblerami wykonywanymi ręcznie i testowanymi przez twórców a potem wędkarzy. Wiele lat doświadczeń pozwala dobrać odpowiednie barwy, wielkość, kształt, rodzaj i kąt nachylenia łopatki i inne parametry tak, aby te przynęty były naprawdę skuteczne a nie tylko efektownie wyglądały. Dobry wobler powinien skupiać uwagę różnych drapieżników, wtedy jest naprawdę skuteczny.

Dlatego śmiało polecam woblery Warszawskie, Sendal czy inne dostępne na rynku woblery wykonane ręcznie.

Pozdrowionka i udanych łowów!

Napisano (edytowane)

Dodam, że ich ceny wcale nie odbiegają znacznie od cen woblerów produkowanych taśmowo. Jedyne zastrzeżenie z mojej strony - nie zawsze mają całkowitą powtarzalność - za to ich jakość nie budzi zastrzeżeń takich jak w stosunku do "chińszczyzny" oferowanej między innymi przez JAXON-a lub MIKADO.

Z polskich producentów można polecić oczywiście SALMO (drogie) i KENART-a (znacznie tańsze, dorównujące łownością i jakością "salmonidom").

Edytowane przez Alexspin

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...