Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Długi czas przymierzałem się do napisania tego mini artykułu, teraz nadszedł wreszcie czas!

Chcę kolegom i koleżankom po "kiju", i tym młodszym wraz ze starszymi, przedstawić moje mini widzenie użytkowania błystki obrotowej.
Wszyscy znamy wirówki, albo jak kto woli obrotówki. Jednak nie wszyscy wiemy, jak łowna jest to przynęta, gdzie w wodach przebarwionych tysiącami kolorowych sylikonowych gumek, albo woblerami, i innymi cudacznymi wynalazkami, które mają zadanie skusić, coraz bardziej ostrożne ryby! Oczywiście i ja stosuję większe i mniejsze, wyżej wspomniane wynalazki, ale wracając do tematu.

Zobacz cały artykuł

 

Napisano

Wychodzę z założenia, że wady mają wszystkie przynęty wędkarskie. Jedne mniejsze, inne większe. Obrotówki czasem mają złe skrzydełka, bo po wpadnięciu do wody, i kręceniu kołowrotkiem żyłki, za późno rozpoczynają obracanie się.

Napisano (edytowane)

A o wadach wirówek nic nie napisałeś. ;)

... bo poza wadami technicznymi ditto, nie mają wad... ;)

 

Macieju, bardzo fajny artykulik, gratulacje. :)

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Dodam jeszcze za pamięć, że krajowe blaszki nie odstępują markowym zagranicznym. Firmy Polskie produkują świetne błystki. Zamierzam jeszcze z czasem napisać art. o woblerach powierzchniowych (poperach), które kocham i używam latem zawsze na Esoxa i okonia.

Napisano

To ja opiszę wady. Oczywiście jest to moje zdanie, jak najbardziej subiektywne. ;)

1. Brak pracy w opadzie.

2. Wyjątkowa zdolność do czepiania się roślinności podwodnej.

3. Najbardziej skręcająca żyłkę przynęta na świecie. Mimo stosowania krętlików.

4. Cena. Za jedną obrotówkę można mieć kilka gum.

5. Skuteczna tylko wtedy, kiedy drapieżniki są bardzo aktywne.

Oczywiście nie wykluczam, że w/w wady (prócz ceny) to moja wada. Bo jestem ciamajda i nie potrafię łowić. ;)

Napisano

Ja stosuję przypon zawsze wolframowy, brak skręcania. Jak czepia się roślinek, to wiem, że prowadzę ją nad dnem. Skuteczna jak na gumy nie reagują ryby. Jak w opadzie ma wabić, przy opadaniu podbijam raz lub dwa szczytówką.

To jest proste nawet dla ciamajdy hiiiii pozdrawiamy smerfyyyy i gargamela.

Napisano

Podbijasz i się zakręci, by znowu spadać jak cegła bez żadnej pracy. To już  dobra wahadłówka się chociaż kręci, lusterkuje. Pokazać Ci łowisko gdzie od maja na 2 metrach zielsko wyłazi prawie na powierzchnię? Przypon wolframowy ma się nijak do skręcania. No chyba tylko tyle, że sam się potrafi super skręcić. ;)

Napisano

To nie wiem, jakoś mi się nie skręca. W maju jak masz roślinki gęsto, to przejdź na popera :P mi się sprawdza. Ja stosuję plecionkę do obrotówki :P

Napisano

To ja opiszę wady. Oczywiście jest to moje zdanie, jak najbardziej subiektywne. ;)

1. Brak pracy w opadzie.

2. Wyjątkowa zdolność do czepiania się roślinności podwodnej.

3. Najbardziej skręcająca żyłkę przynęta na świecie. Mimo stosowania krętlików.

4. Cena. Za jedną obrotówkę można mieć kilka gum.

5. Skuteczna tylko wtedy, kiedy drapieżniki są bardzo aktywne.

Oczywiście nie wykluczam, że w/w wady (prócz ceny) to moja wada. Bo jestem ciamajda i nie potrafię łowić. ;)

ad 1. Prawda dla złej obrotówki, wniosek - należy stosować dobre.

ad 2. Prawda jeśli pakuje się ją w roślinność, wniosek - należy prowadzić tuż nad roślinnością, lub między nią.

ad 3. Prawda jeśli wiąże się bezpośrednio do linki, wniosek - trzeba używać dobrych krętlików.

ad.4. Prawda jeśli używamy tanich gum, drogie niestety potrafią wielokrotnie przewyższyć cenę obrotówki.

ad 5. Prawda jeśli nie potrafi się jej używać, lub jest źle skonstruowana, dobra obrotówka, umiejętnie zaprezentowana otwiera wodę, wniosek - stosować dobre obrotówki i nauczyć się ich prezentacji.

Wniosek ogólny - złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. ;)

Napisano

1. Nie znam takowej, możesz podać przykład?

2. Napisałem o jakim łowisku mowa.

3. Napisałem - mimo stosowania krętlików.

4. W ten sposób zawsze można coś udowodnić.

5. Zawsze?

 

Jak ktoś ponad 30 lat macha wędką to może się jeszcze czegoś nauczyć? Ja na pierwszego Meppsa zbierałem ponad miesiąc, gum wtedy jeszcze nawet nie było w sklepach. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...