darek_b Napisano 6 Kwietnia 2017 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2017 Witam. Panowie! Mam, prawdopodobnie, niezbyt mądre pytanie odnośnie takiej oto kwestii. Zbiornik, na którym mam ochotę przeprowadzić poniższą akcję ma około 5ha. Pełno w nim amurów, jednak i wędek na nie polujących jest sporo. Ryby mądre, wyniosły się na środek zbiornika (około 80 metrów, powiedzmy). Kiedy spokojnie pływały w okolicach brzegu, nie było problemów z nęceniem sporą ilością kuku. Teraz jest. Moje więc pytanie, jak to zrobić. Macie jakieś pomysły? Jak przenieś kilka kilogramów kukurydzy na znaczną odległość? Albo inaczej, jak wabić przy takich odległościach amury? Gramowe ilości kukurydzy ze sprężyny sprawiają, że ryby padają, ale ze śmiechu i zupełnie ignorują nęcenie.
wind Napisano 6 Kwietnia 2017 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2017 Jedna z opcji to nęcenie ze środka pływającego. Możesz od razu, za jednym hałasem suto zanęcić i wywieźć zestawy w miejsce nęcenia. Możesz też zrobić to za pomocą zdalnie sterowanej łódki do nęcenia i wywozu zestawów. Druga opcja jest nieco bardziej czasochłonna. Poświęć trochę czasu na obserwację łowiska, na pewno zauważysz oznaki żerowania. Myślę, że na pewno znajdziesz na drodze wędrówek ryb miejsce w zasięgu rzutu z ręki czy innym wynalazkiem.
Kristian Napisano 7 Kwietnia 2017 Zgłoszenie Napisano 7 Kwietnia 2017 no dokładnie albo łódka albo jeszcze spomb czyli nęcenie z rzutu , robisz dobrą porcje różnych rozmaitości , odmierzasz odległość rzutu i zyłke zatrzymujesz na klipsie i petardujesz na daną odległość plus w tym ze zawsze nęcisz to samo miejsce na 5ha to spokojnie spomb sie sprawdzi , ładujesz 3-5 spombów na zestaw to max a na amury to podobno kulka ananasowa się sprawdza , ale klasyka to 3 ziarnka kukurydzy , patrz na to że jest roslinożerna i wszyscy ci powiedzą zeby sałatą łowić hehe
zwykły michał Napisano 7 Kwietnia 2017 Zgłoszenie Napisano 7 Kwietnia 2017 Czytałem kiedyś w Wędkarzu Polskim był artykuł o łowieniu amurow na mirabelki. Podobno bardzo skuteczna przynęta.
Informator-Wędkarski Napisano 10 Kwietnia 2017 Zgłoszenie Napisano 10 Kwietnia 2017 Ja doradzałbym zakupić tzw. ciężką rakietę zanętową, tym wynalazkiem rzucisz minimalnie na 60 metrów i poświęcić kilka dni na zanęcanie. Jest to mniej uciążliwe, niż pakowanie pontonu, czy łodzi za każdym razem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się