Młody Napaleniec Napisano 4 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 Witam.Mam proble ponieważ nie wiem jakiej zanęty używć na stawach cegelnianych na lina.Myślałem może o ziamiakach , pszenicy , kukurydzi i uniwersalnej kupnej a na haczyk rosówke ale nie wiem jaki rozmiar.Proszę o rady.
Gość woldi Napisano 4 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 uniwersalnej kupnejO takiej zapomnij Ziarna mogą być, ale na ten czas i gdy będziesz łowić z marszu to wystarczy garść ciętych gnojaków + rosówka na haku. Dobrze jest też tuż przed zarzuceniem zestawu zamieszać dnem, by osady denne się uniosły co skutecznie wabi liny
Młody Napaleniec Napisano 4 Czerwca 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 NIe ja nie będe łowił z marszu mam zamiar łowić w piątek a w środe i czwartek zanęcać.Mówsz że kupnej wogule nie brać? A może jakiś miód do moczenia rosówki?
Młody Napaleniec Napisano 4 Czerwca 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 No i nie mam skąd wziąść gnojaków
Areh Napisano 4 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 Ze wsi kolego, ze wsi. Widły, kupa kilkuletniego gnoju i kopane.
wind Napisano 4 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 No i nie mam skąd wziąść gnojaków Trawnika przed domem/blokiem nie masz?? . Ewentualnie poszukaj krowich placków na łące, tam zawsze znajdziesz gnojaczki. A najprościej zajść do sklepu wędkarskiego ....
Młody Napaleniec Napisano 4 Czerwca 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 UUU to w sklepie wędkaeskim można kupić gnojaczki? A jak z tą kupną zanęta na te kilku dniowe łowienie?
Areh Napisano 4 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 4 Czerwca 2012 Wind, jesteś pewien że z trawnika to będą gnojaczki? Bo dla mnie to całkiem inaczej pachną i wyglądają.
Gość woldi Napisano 5 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 5 Czerwca 2012 W sklepach to chyba tylko dendrobeny, a one juz nie są takie skuteczne. Młody Napaleńcu, nazbieraj rosówek, posiekaj na kawałki, a całą na hak
Nicco Puccini Napisano 5 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 5 Czerwca 2012 W wędkarskich są czerwone i dendrobena, żadne z nich to gnojaczek nie jest Wind napisał o krowich plackach i to racja, tam są zawsze. Ja od siebie dodam, że najlepiej jechać na stadninę koni czy farmę krów. Tam gdzieś zawsze jest wielka kupa...Dosłownie wielka kupa gnoju. trzeba zagadać z właścicielem farmy, wyjaśnić co i jak i odpalić mu coś. Wejść na kupę z widłami i wiadrem. Pół godziny i masz kilka litrów/ kilka tysięcy robaków. Wrzucasz do wiadra trochę ich domostwa(czyli kupy) I zabierasz do siebie. W domu zbijasz skrzynkę z płyty wiórowej czy sklejki, wrzucasz kupę z wiaderka, dodajesz gleby i trawy skoszonej. Papieru i kawałków ziemniaka, jabłek...I one sobie żyją. Tylko polewasz to wodą co kilka dni i trzymasz w cieniu....Tak trzeba sobie radzić jak się nie ma wsi nie daleko
Młody Napaleniec Napisano 5 Czerwca 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Czerwca 2012 Dzieki ale ja nie mam czasu na takie rzeczy ja na ryby jade juz w piątek
wind Napisano 5 Czerwca 2012 Zgłoszenie Napisano 5 Czerwca 2012 Wind, jesteś pewien że z trawnika to będą gnojaczki Ano fakt, ale są czerwone . W sklepach to chyba tylko dendrobeny, a one juz nie są takie skuteczne. Jak się nie ma co się lubi .... po pokrojeniu mają swój, dość intensywny zapach. Dzieki ale ja nie mam czasu na takie rzeczy ja na ryby jade juz w piątek W ostateczności poszukaj jakiejś kupy zeszłorocznych liści, na pewno gdzieś takową znajdziesz i na dole będą piękne, czerwone robaczki.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się