Jump to content
Docio

Kołowrotki Jaxon i inny.

Recommended Posts

Dociu, tylko, że na ten pierwszy kołowrotek wchodzi 160 m żyłki 0,12 mm, a to jest zaledwie 90 m żyłki 0,16 mm. Pewien jesteś, że o coś takiego ci chodzi? A nie lepiej coś takiego? Nie, żebym się narzucał! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Docelowo chcę zmienić maluszka DAM przy bolonce, który ma głęboką szpulę i...swoje lata. Należy mu się emerytura choć nadal dziarski staruszek. ;) Szukam docelowo czegoś kierunkowego z płytką szpulą i aby mi posłużył aż do trumny. :D  Stąd wybory w korpus full metal. Również docelowo chcę stosować żyłkę 0,14 z przyponem 0,12 i 120 m na szpuli wydaje mi się odpowiednią ilością dla moich umiejętności. Jak weźmie jakiś "ludojad" to i tak nie dam rady za nim biegać po brzegu, więc rwanie obowiązkowe.

A co do Twojej propozycji to jak najbardziej ciekawe. Nie znalazłem niestety informacji z czego jest korpus. Na zbliżeniach zdjęć stawiam na tworzywo i przy tych kilkudziesięciu pln różnicy full metal wygrywa z kretesem.

Co do Serinusa to posiada on dwie szpule, płytką i głęboką, którą mógłbym wykorzystać przy przystawce. Wielkość swoją ma, nie to co Element, którego szukam w rozmiarze 100.

Ostatni ma trafić (nie wiem czy trafi ;) ), do feedera a aktualny travertine 550 przeskoczy do surfa bo ta Odessa doprowadza mnie do płaczu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaxona niestety nie znam, lata temu się zraziłem i uraz pozostał. Wygląda na to, że przebudowujesz calutki swój system. Miłych poszukiwań i owocnych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano zaczyna mi odbijać a w dodatku mam na to czas do przyszłego sezonu, bo ten muszę uznać za zamknięty nim go rozpocząłem. Może dopiero za miesiąc wsiądę "za kółko" bo na razie mam pietra ze swoja orientacją.

Ale, ale, przy okazji. W maju, tak w połowie, robiłem słoiki wg przepisu Renatki. Otwierałem je sukcesywnie, zostały jeszcze dwa i dzielnie się trzymają. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ja też jestem udupiony w domu. Podupadłem na zdrowiu, a na dodatek łajba daleko od wody i nie dam rady jej zepchnąć (ok 300 kg). Ale dzisiaj koledzy się zadeklarowali, że pomogą ją przenieść. Lechy gryzą jak wściekłe, aż żal w domu siedzieć.

A słoiczki prima sort - też je lubię. Tygryski wiedzą, co jest dobre. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem zdjęcie, tam porządna wyciągarka potrzebna.

Co do słoiczków zrobiłem cztery nieco inne. Wpierw upiekłem boczek, zmieliłem, dodałem przyprawy i dopiero do pieca. Teraz muszę się hamować aby całego na raz nie opędzlować. :D  Jak masełko. :D Na chlebek idealny ale na obiad to niestety nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×