Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Na łowisku na którym łowię co roku są zarybienia, tylko że jedyne ryby które są dopuszczane to karp i karaś srebrzysty. Kto decyduje o tym jakie ryby są wpuszczane do zbiornika? Da się jakoś starać o zmianę tego? Trochę nuży tak mała różnorodność.

Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Alexspin napisał:

Pewnie większość członków koła to karpiarze. Nie widzę szans na zmianę struktury rybostanu.

Tak nie da rady. Podejrzewam, że to woda prywatna PZW, więc mogą zarybiać jak chcą. Na otwartej wodzie taki numer by nie przeszedł.

Autor wątku celowo pominął kilka istotnych faktów, tak podejrzewam, nie chce mu się wertować ustaw oraz przepisów i oczekuje na zdobycie łatwej informacji. W jakim celu? Nie mam pojęcia.

Albo chce sobie najzwyczajniej ponarzekać.

Edytowane przez Docio
Napisano
W dniu 27.09.2021 o 00:39, Strzyżak napisał:

Na łowisku na którym łowię co roku są zarybienia, tylko że jedyne ryby które są dopuszczane to karp i karaś srebrzysty. Kto decyduje o tym jakie ryby są wpuszczane do zbiornika? Da się jakoś starać o zmianę tego? Trochę nuży tak mała różnorodność.

Nie rozumiem dlaczego się czepiasz. Wszak leszczyków wpuszczać nie warto - mają za dużo ości, mała przynęta na drapieżnika  kosztuje tyle co puszka kukurydzy, czy 2 paczki białych robaków. Najtańsza zanęta ciut więcej. Poza tym drapieżnik wyjada białoryb! Kilo karpia to pewnie z 10 zł wzwyż. A za kartę zapłaciło się ponad 200 zł. Przecież musi się zwrócić. Masy muszą być usatysfakcjonowane! ;)

 

Napisano
12 godzin temu, HaDe napisał:

Nie rozumiem dlaczego się czepiasz. Wszak leszczyków wpuszczać nie warto - mają za dużo ości, mała przynęta na drapieżnika  kosztuje tyle co puszka kukurydzy, czy 2 paczki białych robaków. Najtańsza zanęta ciut więcej. Poza tym drapieżnik wyjada białoryb! Kilo karpia to pewnie z 10 zł wzwyż. A za kartę zapłaciło się ponad 200 zł. Przecież musi się zwrócić. Masy muszą być usatysfakcjonowane! ;)

 

Faktycznie niestety większość wędkarzy mogła by być zniesmaczona ościstymi leszczami, po prostu chciałbym od czasu do czasu zobaczyć płoć, leszcza, wzdręgę, lina, krąpia itp. Oczywiście cieszę się z corocznych zarybień, ale jest to w końcu łowisko specjalne.

 

15 godzin temu, Docio napisał:

 

Autor wątku celowo pominął kilka istotnych faktów, tak podejrzewam,

Jakie to istotne fakty celowo pominąłem?

Napisano (edytowane)

Myślę, że wyczytałeś ironię między wierszami. To łowisko komercyjne, czy PZW?

Edytowane przez HaDe
Napisano
Godzinę temu, HaDe napisał:

Myślę, że wyczytałeś ironię między wierszami. To łowisko komercyjne, czy PZW?

Oczywiście wyczytałem, to łowisko specjalnie PZW, na którym miejscowi wędkarze niedowierzają gdy mówię że nie zabieram ryb :P

Napisano
6 godzin temu, Strzyżak napisał:

Jakie to istotne fakty celowo pominąłem?

To co napisałeś. Łowisko specjalne praktycznie zamyka temat. Jest w gestii Okręgu.

Czyli ponarzekać. Normalne, ludzkie.

Napisano
8 godzin temu, Docio napisał:

To co napisałeś. Łowisko specjalne praktycznie zamyka temat. Jest w gestii Okręgu.

Czyli ponarzekać. Normalne, ludzkie.

Może nie warto oceniać każdego swoją miarą? Nie każdy człowiek kieruje się negatywnymi zachowaniami. Można się o coś zapytać ze zwykłej ciekawości :)

Napisano

Nigdy nikogo nie oceniam na forum "per persona", o ile na wstępie nie zaczyna obrażać. Jednak na forum ocenia się literalnie treść a w tym przypadku dałeś ciała. Bywa, zdarza się.

Cały czas jestem przekonany, że Twoim celem jest coś, czego jeszcze nie napisałeś i raczej nie masz ochoty napisać. Może to dobrze, może źle, każdy z nas czasem miewa idiotyczne pomysły gdy wkurzenie otaczającego świata dochodzi do maksimum. Niemoc, zblokowana wszelkimi poroniononymi przepisami dla wygody nielicznych, jest obezwładniająca i doprowadza do prawdziwej pasji. Sam miałem kilka takich zajawek w swoim życiu, więc nie jest mi to obce a i praca pozwoliła poznać całkiem sporo nieznanych mi aspektów wynikowych niemocy.

Łowiska specjalne ustanawiane są przez PZW na wodach przez nich wykupionych na własność i tworzą ich majątek trwały. Bardzo rzadko Marszałek Województwa wyraża zgodę na utworzenie takiego łowiska na wodzie otwartej, czyli dzierżawionej od obecnie Wody Polskie. W każdym razie praktycznie poza Okręgiem i jego polityki co do wody w aspekcie dochodu z licencji, nikt nie ma najmniejszego wpływu na to co i jak będzie zarybiane.

A ciekawość jest zdrowa. :)  Pytania zadawane z ciekawości to czysty pobór wiedzy i to jest zdrowe. Jednak pytania powodowane są czymś, o czym ktoś chce się dowiedzieć a niekoniecznie napisać otwarcie. :) Nic nie szkodzi.

Choć to nie ten dział, to do posłuchania, tak dla ukojenia. :cheers: 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...