Jump to content

Recommended Posts

Hej, z racji bliskiego położenia Wisły, zastanawiam się nad zakupem łodzi żeby sobie swobodnie z niej łowić. Jestem kompletnie zielony w tym temacie i zastanawiam się czy taką łódka z decathlona  będzie wystarczająca na nurty Wisły w rejonach Dalanowa? Pytanie też jak mocny napęd muszę kupić żeby swobodnie poruszać się pod prąd? 

Temat ogólnie ciężki bo z tego co liczę z przyczepką całość wyjdzie w okolicach 10 tysięcy złotych, a w okolicy mam kompletny brak jakichkolwiek stawów/jezior więc zastanawiam się w ogóle czy warto...

Link to comment
Share on other sites

Trochę mnie zakręciło. Gdzie jest Dalanów? Jedyny jaki wyświetla Google to bliżej Wrocławia i Opola a tam Wisły nie ma.

Odpowiedzi na Twoje pytania są zawarte w linku, który podałeś, wystarczy otworzyć opis produktu.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Docio napisał:

Odpowiedzi na Twoje pytania są zawarte w linku, który podałeś, wystarczy otworzyć opis produktu.

Ja wiem, że jest tam napisane, że nadaje się do rzek o słabym nurcie - jednak to co mnie martwi to czy w opisie nie był brany pod uwagę jedynie spływ rzeką, ja chciałbym mieć możliwość swobodnego poruszania się pod prąd tak aby móc wrócić do samochodu. 

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz - przeczytaj opis produktu. Jest tam zdjęcie tabliczki znamionowej łodzi. Osobiście mam wątpliwości czy silnik 4,4 kW da sobie radę w każdym miejscu Wisły tym bardziej, że nadal nie wiem gdzie to jest.

Link to comment
Share on other sites

Nie za bardzo rozumiem po co pływać "pod prąd" kiedy zwykle poręczniej omijac głowny nurt poruszając sie w góre rzeki, istotna uwaga na nieuregulowanym odcinku, na uregulowanym jest troszke gorzej dlatego pytanie Dorcia o lokalizacje dalej aktualne.....

Link to comment
Share on other sites

Te okolice Panowie :D 

Chyba jestem zbyt zielony bo wydawało mi się, że w górę rzeki oznacza pod prąd, ale zakładam, że są jakieś myki żeby unikać mocniejszych nurtów. Ogólnie boje się takiej sytuacji, że popływam sobie za rybkami i później nie dam rady wrócić na miejsce startu i będę musiał nieść łódź na plecach :D image.thumb.png.9d6755daf0528071ea0693730b6408c8.png

Link to comment
Share on other sites

Wisłą powyżej Dunajca, to właściwie wyjaśnia wszystko. Ani łódka, ani dedykowany do niej silnik. TU jest opis, którego nie chciało Ci się szukać. Wisła wąska, wartka z mnóstwem wypłyceń a łódka z typu - "sam włożę ją na dach auta i to jedną ręką". Dedykowany silnik 4,4 kW to nieco ponad 5 KM. Kiedyś widziałem wędkarzy w ujściu Narwi, no trochę wyżej, gdzieś tak w połowie drogi od ujścia do Dębe. Płynęli na Wietieroku 8KM i tak gnali na pełnej mocy, że ja spacerkiem po brzegu szedłem szybciej a nijak ma się siła nurtu Narwi do górnej Wisły.

Co do samej łódki to praktyka i wiedza wzbudzają we mnie wielkie wątpliwości. O ile z powodu braku sterowności może uszłoby jeszcze pływanie po jakimś stawie lub niewielkim jeziorze, o tyle pływania po rzece w ogóle sobie nie wyobrażam gdyż brak idealnego rozłożenia ciężaru i jakikolwiek skręt może spowodować, że łódź ustawi się burtą do nurtu i nijak nie będzie chciała wrócić do pozycji pływania. Płaskie dno w łodzi jest dobre do zabawy i dla...samobójców.

Link to comment
Share on other sites

Takie cos warunkowo można stosować do wywózek zestawów sumowych BEZ koniecznosci zbliżania sie do nurtu, między głowkami czy w podobnych miejscach ale inwestycja z powodu ograniczeń uzytkowych cokolwiek bez sensu.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

O to ja mogę polecić, ja co prawda najczęściej jak jeżdżę do rodziny do Lublina to tam sobie robię eskapady na wisłę, ale miałem tą łódkę z decathlona. Koszmar. Kurcze, z wisłą to jest różnie stan wody w tym roku się zmieniał koszmarnie i nurt też. łódź jest niestabilna jak cholera. Transportować nie ma jak, nie ma żadnego daszka, więc czasem siedzisz jak na patelni, miejsca nie ma. możesz sobie garnek wziąć i będzie ci podobnie na tym siedzieć. Tak jak pisał Docio zero sterowności i wywrócisz się jak nie umiesz. Ja akurat łodzie znam i lubię ale ta to był koszmar. Myślałem nad Alfą, ale w końcu kupilem Kontre 350 i cholera najlepsza jaką miałem. I na tym się nie wywrócisz choć byś próbował. I dzieciaki zabrać można ;) 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...